Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Kurcze u nas ciągle pada i nawet nie ma mowy aby zabrać się za toaletę Szafrana.
  2. Napisz może do Kociego Świata oni się specjalizują w takich maluszkach? Ja w chwili obecnej mogę tylko podnieść.
  3. I co z tą wizytą, kiedy mam kciuki trzymać?
  4. Dziewczyny czy pieniądze (60zł), które zostały u mnie z pobytu Majka mogę przeznaczyć na tego psiaka? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie[/URL]
  5. Z Tofikiem lepiej, opuchlizna znad oka prawie zeszła, ale ja mam wrażenie, że to oko jest jakby bardziej wypukłe. Byliśmy dzisiaj u weta na zdjęciu szwów i on mówi, że jest dobrze.Najważniejsze jest to, że źrenica reaguje na światło, bo o to były duże obawy. Wet nie podliczył mi jeszcze kosztów leczenia. Pewne jest natomiast, że muszę mu zrobić jeszcze jedno zdjęcie RTG, wzmocnić i przygotować do kolejnej operacji usunięcia reszty śrutów i to jest opcja optymistyczna. O wersji pesymistycznej nie będę pisać ponieważ jej nie biorę pod uwagę.
  6. Też na to zwróciłam uwagę :-)
  7. Dostałam takie pozdrowienia od Chevere :-) [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4257/c08c8e991834e6cf.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4257/afd23155f690cba4.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4257/b57a858acefe87ae.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4257/9cf89ab24b68b178.jpg[/IMG][/URL] Nie wiem jak Wy ale ja jestem zachwycona, bardzo dziękuję nowej Opiekunce Chevere :-)
  8. Tofik ma się zdecydowanie lepiej, ta gula nad okiem jest zdecydowanie mniejsza. Niestety niepokoi mnie barwa tego oka, źrenica jest bardzo rozszerzona i ma taki biały nalot. Natomiast samopoczucie Tofika jest bardzo dobre, myślę, że pies z rakiem nie byłby w takim, nastroju. [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4255/fb32190c38a45c7c.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4255/b1a752e6d6d980d4.jpg[/IMG][/URL] Przyszła wpłata od Bjuty 50 zł bardzo dziękuję.
  9. Byli Państwo zainteresowani adopcją Szakry. Szakra zapoznala się z ich sunią dobermanką, wszystko było dobrze. Ania proszę o telefon co dalej.
  10. No właśnie nie, jak Delma, dobermanka miała cieczkę to trwało jakoś krócej.
  11. Jutro zrobię rozliczenie, bo dzisiaj już padam na nos.
  12. A ja oszaleję przez Fraszkową cieczkę, łajdaczka jedna, żeby nie napisać bardziej dosadnie:mad:
  13. Cóż mogę napisać Gabryś ma się bardzo dobrze. Niestety ja wiem, że to tylko tymczas. U nas pogoda dla żab ale gdyby się udało wkleję jakieś nowe zdjęcia.
  14. Nic mi nie jesteście winni. Leki pokrywam sama, zresztą ostatnio zmniejszyłam mu dawkę kreonu do jednej tabletki dziennie. Na razie jest dobrze. Zapraszam jednak na wątek psiaka, który jest u mnie na BDT, proszę o podnoszenie wątku a mam nadzieję za jakiś czas pomoc w szukaniu domku. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszczęście[/URL]
  15. Bardzo dziękuję za wsparcie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tak do końca nie wiadomo, co będzie dalej. Ja trzymam się myśli, że to co najgorsze już za nami. Ale gwarancji nie ma. Po niedzieli musimy jechać do dr Fabisza, który przeprowadził operację na kontrolę.
  16. Zajrzyjcie proszę na wątek tego psiaczka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie[/URL]
  17. Czy pieniądze jakie u mnie zostały z pobytu Bongo mogą iść na potrzeby tego psiaczka? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243907-TOFIK-psie-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie[/URL]
  18. [B]WYDATKI[/B]: rtg + usg [B]70 zł[/B] operacja - 250 zł, - ta kwota jest już zapłacona przez moje koleżanki z reala leki - [B]100zł[/B] antybityki w zastrzyku + środki przeciwkobólowe, wzmacniające - [B]310zł[/B] transport do Częstochowy na prześwietlenia, transport do Katowic na operację- [B]70 zł;[/B] enkortolon - [B]20,19[/B] badanie krwi - [B]140 zł[/B] odpchlenie, obroża + smycz - [B]46 zł[/B] [B]Wpłaty[/B] Bjuta - 50 zł spadek po Bajo, który juz jest w swoim domku - 121 darowizna od pani Bożeny z Zabrza - 100 zł Basiunia131 - 15 zł katarzyna09 - 10 zł pieniądze po Majku, który był u mnie - 60zł Jasza - 15 zł Teresaa118 - 291,45 MDK8 - 10zł agusiazet - 50 zł B-B - 37zł Spadek po Majku Diabełek - 184,62zł JustynaLipicka - 913zł [B]SERDECZNIE DZIĘKUJĘ W IMIENIU SWOIM I TOFIKA [/B]:Rose::Rose::Rose:
  19. Kryzys nastąpił w ubiegłą środę. Tofikowi napuchło oko, próby leczenia i w sobotę diagnoza rak gałki ocznej, który zaatakował mózg. Konsultacja u 3 wetów i ta sama diagnoza rak, a psa trzeba uśpić. Zrobiłam mu RTG i usg, które pokazało, że w nosie i karku Tofika są dwa śruty. Wtedy nastąpił przełom ponieważ jeden z wetów zasugerował, ze to może być stan zapalny od tych śrutów i trzeba je usunąś. W poniedziałek zawiozłam go do Chorzowa, gdzie Tofik przeszedł operacje usunięcia śrutu z nosa, oko jest nadal napuchnięte. [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4312/ca11fd5053ff669f.jpg[/IMG][/URL] W sobotę leciał z niego płyn wymieszany z krwią. Tak Tofik wygląda teraz [URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/c7658ec54e684d73.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/08333f7904fa4a20.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/fdaa213583c80ab1.jpg[/IMG][/URL] Do tej pory z utrzymaniem i leczeniem Tofika radziłam sobie sama, niestety obecna sytuacja przerosła mnie finansowo. Koszty leków, dojazdy do wetów, prześwietlenia są dla mnie zbyt duże. Do tego na pewno trzeba będzie zrobić mu jeszcze raz RTG całego ciała ponieważ śrutów może być więcej i trzeba je usunąć, więc kolejna operacja. Nie wiadomo również jak zakończy się leczenie oka, może się okazać, że trzeba je jednak usunąć, a nawet jak nie, to czy Tofik będzie na nie widział. Tak więc koszty leczenia będą jeszcze duże a pod moją opieką oprócz Tofika są jeszcze 3 psy na BDT i naprawdę nie stać mnie na pokrycie kosztów leczenia dlatego prosze o Waszą pomoc. Dajmy mu jeszcze jedną szansę, liczę również na pomoc w ogłaszaniu Tofika, chociaż zdaję sobie sprawę, ze jego szanse adopcyjne drastycznie zmalały.
  20. Nowe życie Tofika zaczęło się 3 lata temu. Nie bardzo wiadomo jak żył do tamtej pory,pewne jest, że pojawił się w jednej ze wsi woj. śląskiego w okropnym stanie krwawiące rany, stupy zamiast oczu. Jak łatwo można przewidzieć mieszkańcy nie byli zachwyceni pojawieniem się takiego "czegoś" Tofikowi nikt nie pomógł, a wręcz przeciwnie był odganiany i bity. Nauczyło go to jednego do człowieka nie warto się zbliżać. Sytuacja trwała do momentu gdy zauważyła go pewna młoda dziewczyna,mieszkanka tej miejscowości i postanowiłam mu pomóc. Niestety nie było to łatwe,ponieważ Tofik nie dał się do siebie zbliżyć. Sytuacja stała się dramatyczna gdy pewnego razu po długiej nieobecności wrócił wychudzony z zaciśniętym postronkiem na szyi, tylko on sam wie co sie wtedy stało. Dziewczyna zawiadomiła schronisko aby przyjechał go ktoś pomóc jej go złapać. Na szczęście trafiła na odpowiednich ludzi i udało się psiaka złapać. Tak wyglądał w dniu przyjęcia do schroniska [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/37b031a851bf2666.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4238/15de03ec803066c9.jpg[/IMG][/URL] Jego nos, oczy i uszy to były jedne krwawiące, zaropiałe rany. Zaczęło się długie leczenie i próby zdiagnozowania choroby. Dzięki poświęceniu dziewczyn ze schroniska oraz wolontariuszom udało się zaleczyć rany Tofisia niestety diagnoza była druzgocąca: toczeń Wszyscy, którzy chcieli go adoptować na wieść o chorobie rezygnowali. Sytuacja taka trwała dwa lata, potem schronisko, w którym przebywał Tofik zlikwidowano. Tofik trafił do mnie do BDT. Miałam nadzieję, że poradzę sobie z jego chorobą sama, koszty leków jakie musi brać Tofik nie były wielkie więc jakoś sobie radziłam. Tak Tofik wyglądał u mnie [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/4028/0d3b2568c023dbf9.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/2739/5d467f066ffdd9a3.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/2738/5fdc58a24bb5bfc5.jpg[/IMG][/URL]
  21. Nie nie dzwonił. Ale faktem jest, że on u mnie naprawdę nie śmierdział, może trochę psem jak zmókł, ale to nie było uciążliwe.
  22. Mówisz i masz: "Dzień dobry, Jak się Pani miewa? Chevere juz miesiąc jest ze mną i na prawdę mogę stwierdzić, że jest super psem :-) Z mojego punktu widzenia (psiego mogę się tylko domyślać) już całkiem się ze sobą zżyłyśmy. Ona poznała moje zwyczaje a ja nauczyłam się jej. Jej ruchliwość i chęć biegania i ta radość jest niesamowitym widokiem :-) Jest bardzo, bardzo grzeczna w domu i na spacerach. Chevere jest też przyjacielem każdego napotkanego psa i tak, ja też poznaję nowych ludzi- opiekunów tych psów. Po prostu: pies towarzyski :-) W poniedziałek wybrałam się znów do weterynarza, którego bardzo cenie i mu ufam. Chciałam, żeby ją po prostu zobaczył. Po ogólnym badaniu okazało się, że Chevere ma śrut w okolicach pachwiny. Został on usunięty i Chevere była bardzo dzielna przy tym zabiegu. To jakaś 'pamiątka' z przeszłości.. Nie umiem sobie wyobrazić, jak ktoś może strzelać do zwierząt :-( Jak ona sobie z taką raną poradziła?! Co ona przeszła?? zanim zajęli się nią dobrzy ludzie :-) którym jestem bardzo wdzięczna i wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam! Magda & Chevere"
×
×
  • Create New...