Jump to content
Dogomania

zmierzchnica

Members
  • Posts

    5174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmierzchnica

  1. [quote name='uncanny']DOKŁADNIE!!!! Ludzie [B]PISZCIE NA TEMAT!!!!!!!![/B] To forum jest chyba najbardziej zaśmieconym forum funkcjonującym w Internecie! A dlaczego? Bo zdecydowana większość użytkowników to "baby".[/quote] To wejdź sobie na babskie forum na o2 :eviltong: Nie ma bardziej zaśmieconego, tam nie ma modów ani administratorów :diabloti: A na temat: idę sobie ze swoją sunią. Podchodzi napalony kundelek, właściciel rozmawia z ludźmi, siedząc na ławeczce i słyszę: tyle tu tych agresywnych psów, niewychowanych, rzucają się... Nagle pan zorientował się, że patrzę się na jego psa nieprzychylnie i zaczęło się kacprowanie i chodźtuzarazowanie, oczywiście nieskuteczne. Podchodzi znajomy prawie-bezdomny kundelek i wącha moją sunię, potem próbuje wspomnianego Kacpra. Ten rzuca się na niego, atakuje agresywnie i goni przez pół osiedlowego podwórka, a ławkowe towarzystwo bardzo się śmieje... Naprawdę, to było żenujące, biorąc pod uwagę wcześniejsze ich narzekania :shake: To byli dorośli ludzie, około 40 - 50, sąsiedzi zresztą :angryy: Skomentowałam to głośno do koleżanki, ale co to da... Taka mentalność. Wszyscy źli, a mój pies wspaniały, a ja taki dobry właściciel i w ogóle po co tamten pies podchodził.
  2. Też się tego obawiam, bo moja pierwsza suka to panikara jeśli chodzi o wystrzały, mała tak nie reaguje. Ale to właśnie starsza się teraz przy młodszej uspokaja, jak widzi, że mała nie reaguje na jakieś trzaski ;) Na razie daję młodszej suni czas na oswojenie się z zupełnie nową dla niej sytuacją (miasto, samochody, ludzie... to dla niej niecodzienne, i tak jest odważna, że nie reaguje gwałtownie na wszystko co się rusza). W razie czego trzeba będzie skontaktować się ze specjalistą ;)
  3. Nie jest łatwe, to prawda. Panika występuje czasem przez nagromadzenie czynników na które nie mam wpływu - przed nami idą ludzie, obok jedzie samochód, ktoś kosi trawę... tyle bodźców przerażających, że pozostaje tylko sprint do domu. Z każdym dniem jest jednak coraz lepiej, mała żyła do 3 miesiąca życia na opuszczonej działce, gdzie nie było wcale ludzi, dlatego teraz reaguje panicznie. Wychodzi dopiero od paru dni na spacery. Dużo daje w tym momencie moja druga suka, który na ludzi nie reaguje - mała obserwuje ją i uspokaja się. Jeśli jednak bodźców jest za dużo, to nie reaguje na nic. chce tylko do domu. Smakołyków używamy i są dobre na wszystko ;) A w momencie paniki i tak odmawia brania czegoś do pyska. Nagradzam ją też jak już strach mija i mała zaczyna normalnie iść, interesować się wszystkim itd..
  4. [quote name='Edi100']Dziś o 16,30 przekazuje Filona nowej rodzinie . Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i że będą Go kochać. Iłowa to maleńka miejscowośc, cicha i spokojna, a Filon nie lubi miasta i hałasu. Pani jest pielęgniarką.Trzymajcie kciuki![/quote] Oby to był najlepszy domek na świecie :loveu: To może rzeczywiście panu spod Opola zaproponować Lolka? Jakby z Filonem wszystko poszło dobrze to tylko on zostałby bezdomny...
  5. A może jeden z tych domków zainteresuje się Lolkiem? Oba domki wydają się logiczne..
  6. Ja mam podobny problem, ale nie aż tak poważny. Mam 3,5 miesięczną sunię, która jest bardzo strachliwa w stosunku do ludzi. Nie warczy, ale kiedy idzie grupka większa niż jedna osoba to od razu w tył zwrot i ona chce do domu, a jak nie to pisk, przebieranie łapkami... Wychodzi od niedawna (parę dni), więc myślę, że się oswoi. Na szkoleniowca nie mam szans, mieszkam w małym miasteczku, gdzie szczytem jest "tresura" (klepanie psa po tyłku i darcie się "siad siad" za 800 złotych)... Nie wiem jednak jak mam reagować na jej strach? Jeśli ludzie idą daleko to przeczekuję jej panikę i możemy iść dalej. Ale jeśli ktoś zbliży się, albo co gorsza będzie chciał podejść... Pozostaje paniczny powrót do domu. Trudno mi ją socjalizować z ludźmi, skoro każdy jest dla niej potencjalnym zagrożeniem i nie chce nawet, żeby podchodził :shake:
  7. [quote name='Edi100']Jest jeszcze chętny chłopkak z Pod Opola, który mieszka w bloku i go chce. To kontakt od cioci maksiorek. Przechodzimy na emaila, bo on nawet Go nie widział. Tylko jak się Filon do Bloku nadaje?:shake: No nic, zobaczymy co Pani powie.[/quote] Sądzę, że by się zaaklimatyzował... Jego siostra to pies łóżkowo-podkanapowy i wcale tak podwórka nie kocha jakby się wydawało, że będzie :cool3: Ale wiadomo, zawsze domek z ogródkiem to najlepsze rozwiązanie, choćby podczas kwarantanny.. [quote name='Edi100']Pani dzwoniła i chciałaby Go zobaczyć w weekend:roll:, a jesli jej sie spodoba:cool1: to wziełaby Go po pierwszym wrzesnia:cool1:Jest jeszcze ten chętny z Opola, zgadza się na wizytę i umowę. Musze poprosić chyba madziek o sprawdzenie domku. Zadzwoniła do mnie jeszcze Pani z Zielonej Góry że chce Filona dla córki co ma 9 lat:angryy:[/quote] Do pierwszego września dużo czasu, znalazłoby się DT...? Ten chłopak rozsądnie brzmi. A piesek dla córki... nie komentuję :diabloti:
  8. [quote name='Edi100']O Lolku będe wiedziała więcej jutro od wolontariuszki.Miała Go zabrać na szczepienie:roll: Napisałam do cioci maksiorek, może Ona ma pomysła:roll:[/quote] Trzymam kciuki! Im szybciej znajdą się dobre i odpowiedzialne domki tym lepiej...
  9. Nena jest cudna :loveu: Akurat trafia w mój gust :cool3: Mam nadzieję, że szybko znajdzie się człowiek, który odda jej całe serce, wolny czas i łóżko ;) Domki, ustawiać się w kolejce po Nenę!
  10. [quote name='Edi100']Faktycznie, napiszę do cioteczki z Opola.:roll: On jest taki, "wstydliwy" i bojący. Taki jakby niewidoczny Biduś:placz:[/quote] W nowym domku na pewno się rozkręci, jak jego siostra :cool3: Byle tylko ktoś ten domek zechciał mu dać :shake: Trzymam za niego mocno kciuki.. A jak Lolek? Też w schronie jeszcze? Może o nim też przydałoby się powiedzieć w schronisku opolskim...?
  11. [quote name='sojczyk']Witam, To ja właśnie i moja rodzina mamy zamiar adoptować Sasze i Margo :) Jutro będziemy dzwonić w tej sprawie i mam nadzieję, że coś ustalimy:lol:[/quote] Witamy :multi: Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, i sunie znajdą u Was domek :loveu:
  12. [quote name='jayo']?? podziel sie ze mna ta znajomoscia, to zaoszczedzimy czasu domkowi i poszukamy juz tylko transportu :-)[/quote] A są już całkiem zdecydowani? :p To przyjaciele rodziny, ludzie bardzo kochający psiaki :loveu: Znaleźli sunie na allegro. Moim zdaniem odpowiedzialni i kompetentni :p
  13. Znam ten domek w Gliwicach :cool3: Jeśli wszystko wyjdzie, to pieski będą miały super :loveu:
  14. Kurczę... A może powiedzieć w schronisku opolskim, że jakby ktoś szukał szczeniaka, to jest taki i jest możliwość dowozu? Skoro tyle osób tam czeka na szczeniaki.. Można by zostawić kontakt i dogadać się z przyszłym adoptującym.. Nie daje mi spokoju ten Filonek, czemu nikt takiego słodziaka nie chce? :(
  15. [quote name='BIANKA1']U mnie ma 7 kumpli , wiec nauczy sie i madrych i głupich zachowań :evil_lol:[/quote] U mnie mała na razie od Luki uczy się żebrania, wypraszania pieszczot i innych wesołych "sztuczek" :diabloti: Ale też widzi, że Luka jest spokojna i pozytywnie nastawiona do ludzi i dodaje jej to odwagi :p
  16. [quote name='BIANKA1']Filon boi się nawet jak my go łapiemy . Trzeba to robić ostrożnie .:cool1: Dzisiaj przestraszył sie odkurzacza :roll: Zasiedział się malec na tymczasie . Roki jest jego idolem . Wszędzie za nim chodzi i stara sie naśladowac :lol:[/quote] Biedny :shake: Dobrze, że ma innego psa za autorytet, może się nauczy "normalnych" zachowań :loveu: Chyba, że jego idol też nie jest do końca godny do naśladowania ;)
  17. [quote name='BIANKA1']Wyjątkowo zdolne i przedsiębiorcze maluchy :evil_lol: A jakie wygodne . Fil nie schodzi z mojego łózka :mad:[/quote] Skąd ja to znam... :diabloti: Trzeba przyznać, że są bardzo inteligentne i ciekawskie. Luka jak była młoda w życiu nie wpadłaby na takie pomysły :cool3: Tylko problem u małej jest ze strachem przed ludźmi, ale to normalne przy takim dzieciństwie... Grupa większa niż jeden człowiek to powód do panicznej ucieczki :shake: Ale i z tym jest coraz lepiej.
  18. Z jego siostrą jest jeszcze lepiej - nauczyła się wskakiwać na ławę w kuchni i sięgać do stołu po rzeczy, na które ma ochotę :evil_lol: Super widok - pies siedzi sobie rozparty przy stole, jakby chciał powiedzieć "kawę, proszę" :diabloti:
  19. Tak, tak, wszystko u nas w porządku :) Strzelce chroni góra św. Anny, ale okoliczne wsie nie miały tyle szczęścia - są zmasakrowane :( U nas był grad i nawałnica, ale to niewiele w porównaniu z tornadem i zablokowaną autostradą :shake:
  20. Jak tu się nie zakochać :loveu: Filonku, do domku leć! Twoja siostra już się zaaklimatyzowała i jest radosna, nawet żebrać pięknie się nauczyła :mad::razz: Dziś polowała na kropelki spadające z dachu i ogołociła gałązkę wiśni z liści (no bo ona ją cap, a ona ucieka, to znowu cap i znowu gałązka ucieka - i tak aż do całkowitej rozbiórki :multi:). Czyli Lolek i Filonek bez domku jeszcze? Chłopaki, co tak długo... :shake: Już powinny się kolejki po was ustawiać. Mam nadzieję, że domki się znajdą za niedługo i będą tak wspaniałe, że warto na nie teraz czekać i się niecierpliwić ;)
  21. [quote name='Madziek']Edi wybacz, że nie mogłaś się do mnie dodzwonić, ale byłam za granicą, nie odbierałam w ogołe telefonu, a przez większość czasu miałam wyłączony. Z tego co mi wiadomo to szczeniaczki już bezpieczne? zmierzchnico mam dobrą wiadomość, Corsa znalazła nowy dom :) gdzieś nie daleko mnie, więc lada dzień ją odwiedzę. Zaraz poczytam Twój wątek justynak[/quote] Madziek, wielki ciężar spadł mi z serca :loveu: Oby to był najcudniejszy domek na świecie :p
  22. Lepiej to za małe słowo :mad: Biega, szaleje, dziś znów roznosiły z Luką ogród na strzępy :cool3: Zapomniała, że była szczepiona nawet. Ogromna ulga, jak ona się tak trzęsła to wyglądała tak smutno :-( Ale wszystko już w porządku. Biedny Filonek :shake: A co z tym domkiem, który był zainteresowany nim? Mam nadzieję, że wypali i będzie cudowny :p
  23. Może rzeczywiście jakieś choróbsko złapał? :-( Bo to dziwne, żeby zachowywał się aż tak "autystycznie"... Na weterynarza już za późno.. Będę ją obserwować, a jak coś będzie nie tak to jutro z rana polecę. Biedna jest :-(
  24. [quote name='maksiorek']Agrest nareszcie poszedł dzisiaj do domu:lol:. Młode małżeństwo z dzieckiem, które już wie że przy piesku trzeba się zachowywać spokojnie i nie wolno krzyczeć.[/quote] Oby był szczęśliwy :loveu: Moja mała już po szczepieniach, ale jest nieswoja i obolała :( Kurczę, nie podoba mi się to, że drży... Nie wiem czy z bólu, czy coś jest nie tak? Inne pieski były szczepione już? Jeśli tak, to jak to odebrały?...
  25. Nie chcę zakładać nowego tematu, więc piszę tutaj - może ktoś zauważy? Moja ponad 3 miesięczna sunia ma drgawki po szczepieniu. Była szczepiona Fort Dodgem oraz od razu na wściekliznę... Mała leży, widzę że ją boli, jest nieswoja jakaś. Czy trzęsienie się może być objawem wskazującym, że coś jest nie tak czy po prostu mała trzęsie się, bo ją boli? Biedna jest :(
×
×
  • Create New...