-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
zmierzchnica replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Taki dziwny sposób wyrażania uczuć ;) Jest na tyle mała, że każdemu większemu psu przynajmniej łapy na głowie potrafi postawić :razz: -
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
zmierzchnica replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Dla niej na pewno, szczególnie kiedy tryskam entuzjazmem, a ona do niego powodu nie widzi, czyli przez większość czasu :cool3: Przedwczoraj moja młodsza sunia u weterynarza była bardzo zestresowana, tragedia i w ogóle, dopóki nie zobaczyła wielkiego bokserowatego od weta - oczywiście, na dowód wielkiej sympatii, weszła mu na głowę :loveu: Każdemu większemu psu wchodzi, jeśli tylko się da :cool3: -
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
zmierzchnica replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Niezła Tinka :cool3: Ja dzisiaj wbiegłam w taki dziki sad, wołam Lukę, żeby za mną pogoniła, lecę po jabłka, żeby jej rzucać - wszystko z radością, entuzjazmem... A ta weszła na zwalony konar drzewa, żeby w chaszcze nie wdepnąć, i patrzy na mnie z góry jak na jakiś ciekawy gatunek zwierza... :mad::lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Czasem nerwy puszczają ;) Może i lepiej coś ostro odpowiedzieć, niekiedy ktoś się opamiętuje... Ale najczęściej jest tak, że im ostrzej odpowiemy, tym bardziej osoba się broni i mniej do niej dociera :shake: Mnie i tak zawsze zatyka, potem wiele mi odpowiedzi do głowy przychodzi, ale zwykle złość blokuje myślenie :razz: -
Strasznie bezczelna kobieta :shake: Tacy są najlepsi. Ostatnio podbiegła do mnie i moich psów mała suka, agresywna do wszystkiego, zawsze luzem. 10 metrów dalej stoi właściciel. Ja wyszłam przed swoje psy, postawa grożąca - suka zwątpiła i zawróciła. Właściciel w śmiech - o patrzcie, wystraszyła się. :cool1: O odwołaniu nawet nie pomyślał, po co, taka mała, nic nie zrobi! Ale z bezpośrednim chamskim komentarzem nigdy się nie spotkałam...
-
To prawda. Kiedyś pewni pijaczkowie przed Biedronką krążyli wokół drącego się psa, cały czas komentując, że ludzie zostawiają, że psy się drą... Podeszłam do tego psa, stanęłam obok i patrzyłam na nich - zaraz się zwinęli i poszli dalej. Nie wiem co chcieli zrobić i nie chcę wiedzieć, sama psa nigdzie i nigdy nie zostawiam (nawet na własnym podwórku bez opieki psy nie biegają).
-
Okropne :( Pewnie sprzeda ją do jakiejś pseudo... Biedny pies.
-
Nie znam zbyt wielu psów, które grzecznie czekają przed sklepem ;) Większość szczeka, rwie się do psów, piszczy... A poza tym, skoro idziemy na spacer, to nie do sklepu, prawda? Jeszcze rozumiem wyskoczenie na chwilę po jedną rzecz, ale robienie zakupów na obiad czy parę następnych dni, kiedy pies siedzi na dworze te kilkanaście minut... A jak go ktoś kopnie, rzuci coś w niego, albo podleci luźno latający, agresywny pies? Nie jesteśmy w stanie zareagować...
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
zmierzchnica replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
NATKA, trzeba przyznać, że zdolny i oryginalny jest ;) Ja jak zaczęłam uczyć swoją sunię cofania się, to ona zamiast iść do tyłu zaczęła podskakiwać na tylnych łapach w tył :cool3: Cóż, przynajmniej w dobrym kierunku :cool1: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja jestem z siebie dumna, bo nie dostałam szału :multi: Idę z moimi sukami, jedna dorosła, druga szczeniak. Podchodzi jakiś biały kundel do starszej suni, nie dał się odgonić. Młoda próbowała go powąchać - a ten ją chaps (niby karcąco), aż zapiszczała :crazyeye: Zdenerwowałam się, próbowałam go odgonić tupiąc i mówiąc "uciekaj", a on zaczął warczeć i szczerzyć zęby, i tak podchodząc do suk. Wyszła właścicielka i usłyszałam, że piesek nic nie zrobi! :cool1: Oczywiście agresor na widok "pańci" zwiał. Moja mama mówi kobiecie, że pies ugryzł nam sukę, ona na to "a to czort, on taki jest bo duży pies bo pogryzł, o ten tam!" - wesołe, bo znam całą historię, i wiem że ten kundel rzucił się na DONka, na co ten odpowiedział ugryzieniem, a ogólnie DON jest bardzo łagodny :shake: Zresztą ten pies był zawsze bardzo agresywny i wiele razy nie mogłam przejść bo rzucał się, szczekał i warczał na ludzi... Mieszka w domu z ogrodzonym podwórkiem, ale biega sobie luźno, niech się pobawi z pieskami :diabloti: Masakra, gdybym nie była z mamą (to jej znajoma), to nerwy by mi raczej puściły. I tak cudnie nam idzie socjalizacja i tak dzikiego szczeniaka - najpierw mi się ludzie przy psach drą i biją swoje psy, potem psy ją atakują :shake: -
A może Kokolinek to pitbull rednose skrzyżowany z czymś bardzo kudłatym? ;) Taką ma czaszkę szeroką :eviltong: (ależ hybrydy tworzę :cool3:) Fotka jak stoi byłaby ułatwieniem ;)
-
Kokolinek może coś z retrievera z Nowej Szkocji ma? ;) Tak mi na myśl od razu przyszło. A Chappi ma gładką sierść? Bo długość i kolory takie lekko jak sheltie, ale pyszczek zupełnie nie ten, bardziej terierowaty ;)
-
Luka - bo już tak miała ;) Chibi - znaczy po japoński "mały, niski człowiek, krasnal" i pasuje idelanie ;)
-
Prawda. Zresztą, dużo hipermarketów ma zatrudnionych ochroniarzy, którzy pewnie będą to egzekwować. Oby, może w końcu nie będzie plagi zostających pod sklepem psów ;)
-
Sądzę, że wyrośnie ;) Może najlepiej witać znajomych na podwórku, żeby "sikany" szał radości minął? :) Ja czasem znajduję koło łóżka małe mokre plamy, bo sunia przychodzi w nocy i się wita, a ja zaspana tylko ją głaszczę.. a potem niespodzianka ;)
-
To bardzo typowe zachowanie dla szczeniaków - pies pokazuje tym, że jest podporządkowany, może też zaniepokojony.. Może lepiej, żeby zamiast od razu głaskać sunię, Twoi znajomi pobawili się z nią niezbyt nachalnie lub pozwolili jej podejść samej i tylko obwąchać, bez pieszczot na początek? Ja mam 4 miesięczną sunię, której zdarza się posikiwać nawet kiedy ja ją głaszczę, starsza suka też tak miała kiedy była młoda, ale to minęło ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
I pewnie za niedługo mu zwieje... Nie wiem, po co tacy ludzie mają psy, skoro denerwuje ich tylko to, że pies ociąga się z przyjściem? A skoro nie przychodzi, czy nie łatwiej prowadzić psa na smyczy? Ale nie, pewnie się ciągnie, za dużo roboty, smycz trzymać.. Ech, biedny piesek. Rinuś - naprawdę działa? :) Muszę kiedyś wypróbować (niestety, okazji pewnie znajdę wiele).. Ale raczej zostałabym wyśmiana :roll: -
[quote name='pituophis']To jeszcze z pamieci: Przed centrum, przy rabatce z kwiatami przywiazano podrostka w typie ON. Po pol godzinie, gdy wychodzilem z centrum szczenie nadal tam bylo - rozkopalo cala rabatke, wydlubalo kwiaty i polamalo jalowiec. Obok szczeniecia stal ze wsciekla mina ochroniarz.[/quote] Ktoś jest zdolny :shake: W życiu bym psa nie zostawiła, a co dopiero szczenię, ufne to i naiwne przecież... Makabra :roll: A zakaz jak to zakaz - będzie łamany tak czy siak pewnie..
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Nie jesteś w stanie pomóc :shake: Bo jak? Ja zawsze bardzo głośno komentuję takie zachowanie, ale "jego pies, jego sprawa". Kiedyś babka szła z dwoma psami, jeden na smyczy, drugi w kolczatce luźno. Ten drugi podszedł do mnie, a baba go strzeliła cienkim patyczkiem tak, że aż mnie zatkało... i co mogłam zrobić? :-( Skomentowałam to, baba coś odwarknęła, i tyle... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Potem się obudził, widział, że pies podlatuje do moich suń i i tak nic nie zrobił ;) Ale może i dobrze, bo pies nastawiony zupełnie pozytywnie, nawet z młodą się pobawił, a to mało który pies wytrzymuje ;) Znam psiaka od dawna, więc nie obawiałam się, że coś się stanie, w przeciwnym wypadku także bym ryknęła :diabloti: