-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
[URL]http://i35.tinypic.com/20pwtvk.jpg[/URL] Witamy pięknego kudłacza :loveu: [URL]http://i38.tinypic.com/2naifzk.jpg[/URL] W Kundzi się odezwał tygrys :diabloti: Domyślam się jak wyglądałaś po zabawie - kociaki znajomych miały tendencję do wdrapywania się na człowieka dla zabawy... Po dwutygodniowym pobycie u nich moje nogi wyglądały tak, jakby mnie ktoś przewlekł przez krzaki jeżyn i dzikich róż :evil_lol::evil_lol:
-
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
zmierzchnica replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Cudne te Twoje panienki :p [URL]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/PsyLato/DSC_0452.jpg[/URL] Świetnie razem wyglądają :loveu: I zazdroszczę morza! :cool3: Ciekawa jestem jak by moje kundle zareagowały na "wielką szumiącą wodę", ale pewnie nigdy się nie dowiem ;) -
Poczwarkowo-gordonkowa galeria czyli Kudłata Dama Tina i Merida Waleczna
zmierzchnica replied to Talia's topic in Galeria
[quote name='Talia']U mnie nie ma takiego problemu ;) Tina i Speedy (moja obecna świnka) się loffciają :loveu: Tzn. Tina czasami dostaje od niego bęcki jak chce dać buziaczka ;)[/QUOTE] Luka i Snuff (mój ś.p. prosiak) też się kochali :loveu: Świniak nawet kwiczał, jak słyszał, że pies idzie po schodach do mnie do pokoju ;) Ale niestety Chibi i Snuff się nie polubili (Chibi szczeniak była niedelikatna, świń się jej bał) a Fro na prosiaka polował, musiałam długo go uczyć, żeby go nie ruszał - potrafił nawet na szafkę wskoczyć do niego...:shake: Niedawno Snuffy mi odszedł i nie planuję kolejnych świnek, głównie ze względów finansowych i Frotkowych zapędów łowieckich :cool1: -
Łaaaa, ale masz cudne stado :loveu::loveu::loveu: I psiaki i fretka i szczurki są przecudne :p Kotek też cudny, ma świetne umaszczenie ;) Patyczaki rogate, dobrze widzę? Szkoda, że jesteś tak daleko, wzięłabym kilka od Ciebie :lol: Ja mam właśnie w terrarium cztery australijczyki, to moja miłość życia, jeżeli chodzi o straszyki :p
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
[URL]http://a.imageshack.us/img840/4536/dscn5628.jpg[/URL] Haha, czyste szaleństwo :loveu::lol: [URL]http://a.imageshack.us/img90/2134/dscn5718.jpg[/URL] Co za poza :evil_lol: Widzę, że piesiowi "spodobało się" morze..:diabloti: [URL="http://http//a.imageshack.us/img339/3555/dscn5845q.jpg"]http://http://a.imageshack.us/img339/3555/dscn5845q.jpg[/URL] :loveu::loveu: Co do ciekawych akcji Zu - przynajmniej nie pozwala się Wam nudzić :lol: Co tam, jakieś morze, plaże, lepiej kogoś obszczekać, próbować zjeść inne pieski, to dopiero rozrywka :loveu: Frotek też tak sądzi :diabloti: -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
[URL]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=30310&photoID=1588696[/URL] Pfff :evil_lol: A co jej tam jakieś legowisko - pudło to jest to! :diabloti: W Irlandii zajmowaliśmy się kotami naszych gospodarzy. Ja i TZ męczyliśmy się nad rozkładaniem drapaka, który dopiero co został przywieziony, zapakowany i w ogóle. Po długiej walce, zadowoleni ze zmontowania, stawiamy ten drapak (taki bajerancki, z zabawkami, półeczkami itd) na ziemi... A koty fruuu i do pudła. Bawiły się w nim chyba przez kolejne 3 dni, drapak pozostał nieruszony :evil_lol: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20Shina/CIMG8234.jpg?t=1282845361[/URL] aporter :loveu: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Hexa%20i%20Shina/CIMG8240.jpg?t=1282845366[/URL] mina smakosza :evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Dlatego ja używam flexi. Jest cudowna, akurat w sam raz. Jak trafisz tą rączką w nadbiegającego agresora od razu mu się odechciewa :loveu: Ostatnią moją ofiarą był agresywny pudel, którego właścicielce już wyjaśniłam, że jak podbiegnie następnym razem, zostanie z niego krwawy strzęp. Widać go nie lubi. No cóż, skoro jej nie przeszkadza śmierć pupila w paszczy innego psa, to tym bardziej nie będzie przeszkadzał rzut flexi prosto w łapy. I tak nie trafiłam w niego, ale wystarczająco blisko, by zwątpił w swoje siły. Jakby trzeba było, dostałby kopa, no ale nie był aż tak głupi, by mi się pchać pod nogi. -
[B]Paulina_mickey - [/B]dziękuję, udał się, choć deszcz zmusił nas do powrotu autobusem ;) Frotek sprawował się świetnie, prócz nerwowej reakcji na odgłosy wsi (szczekanie tylu psów doprowadza go do nerwicy :roll:) i podkradania patyków na ognisko :diabloti: Ale po całodziennej wędrówce (z przerwami oczywiście ;)) spał w namiocie jak zabity, zwinięty w kłębek :p [B]karola&gacek[/B] - dziękuję :p no, tutaj ta akcja bardziej się przyda, jeżeli pozwolą mi ją robić na placu blisko kościoła. Wtedy zjeżdżają się ludzie ze wsi, a w moich okolicach trzymanie psa na łańcuchu to norma... A spotkać się możemy tak czy siak, od października będę w Opolu codziennie, studiuję tutaj ;) [B]Casablanca [/B]- dziękuję :loveu: wpadnę jak tylko znajdę chwilę czasu :p
-
[quote name='Paulina_mickey']Ale się psiaki wybiegały :iloveyou:[/QUOTE] Po spacerze po godzinie i tak miały pełno energii :evil_lol: [B] *Monia*[/B] - ja jak kundle mam na taśmie to i tak trzymam końcówkę w ręku, pewnie nie zdążyłabym przydepnąć, jakby mi nagle z krzaków wystartowała sarna ;) a że u nas Ci ich pod dostatkiem (i dzików i zajęcy i kun i bażantów...:cool1:) to wolę psów na polach i przy lasach luzem nie puszczać. A flexi ma tą zaletę, że nie plącze mi się pod nogami, kiedy po raz piętnasty odwołuję psa od krowiej kupy :evil_lol: Oj, z dwoma na flexi też bym nie wyszła, bałabym się, że się poduszą, jak poczują więcej swobody i zaczną się bawić albo gdy zobaczą sarnę ;) Jutro idziemy z TZtem, Frotkiem i namiotem na dwa dni do lasu :evil_lol: To będzie całkiem ciekawe przeżycie :cool1:
-
Idealne imię dla kota :) I fajnie, że się dogadali ze sobą.
-
[B]wiki4[/B] [QUOTE]Hmm, jak chyba do każdego psa :lol:[/QUOTE] Nooo, wiesz, zależy - Luka lubi "najedzony" bez "zmęczony" :evil_lol: [B]Talia[/B] - dzięki :loveu: a co do puszczania - różnie, zależy od terenu :) Puszczam go luzem albo z taśmą 5 lub 15 m, linek treningowych nie znoszę (mam kilka blizn na nogach :cool1:). [B]*Monia*[/B] - rozległe pole, pełno kup saren, zdechłych myszy i koników polnych - żyć nie umierać :loveu::evil_lol: Używamy czasem flexi, bo Frotek fajnie na niej chodzi, a nie plącze się jak taśma :p
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='bonsai_88'] A jeżeli chodzi o małe dzieci... no cóż, sama mam małego synka, właśnie uczy się nie noszenia pieluszki w dzień. Jak chce się załatwić to mam max 5 minut, albo narobi w majtki. Na szczęście jeszcze nigdy nie zażądał kupki na spacerku, ale odsikiwać go już musiałam nie raz [mimo, że sama tego nie znoszę i wolę np. wejść do sklepu i pytać czy dziecko może się załatwić]. Niestety, takie są realia życia przy małym dziecku i na to się nic poradzić nie może :(.[/QUOTE] Ja nie mam nic do ludzi z dziećmi i do "załatwiania ich" :) Ale na litość boską - nie do strumienia, gdzie bawią się inne dzieci i w którym zaraz obok brodzi mój pies! Jeśli dziecku zdarza się często, że ma potrzebę na spacerze, to można brać saperkę i zaraz zakopywać to, co "wyprodukuje" ;) Siusiu też można w krzaki (notabene, tam gdzie byłam jest ich naprawdę mnóstwo), a nie prosto do wody... Wydaje mi się, że pan po prostu chciał być... No nie wiem, taki śmieszny, wyluzowany? Był z kumplem, też z dzieckiem, może chciał się popisać... Głupotą. Niektórzy tak mają :cool1: [B]evl[/B] - u mnie to norma wszędzie :shake: Najlepsze, że śmieci walają się koło pustych śmietników! :roll: Nawet się nie chce ludziom przejść metr, żeby wywalić swoje puszki czy tam butelki. -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
A tam, legowisko...:diabloti: Ja mam jedno i ostatnio używał go... jamnik. Przez pół dnia, bo potem i tak wylądował w łóżku :cool3: Twoje psy w ogóle uznają psie łóżka? U mnie albo śpią na starym zwiniętym dywanie, albo na podłodze, albo kanapach (w pokoju gościnnym gdzie nigdy nie było wolno im wchodzić :evil_lol:). -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Szczyt ludzkiego chamstwa wobec psiary (czyt. mnie) wczoraj mnie powalił tak bardzo, że nawet mi się nie chciało denerwować....:cool1: Jestem z Fro nad stawami - dwa sztuczne zbiorniki połączone wartkim strumykiem, nad którym są dwa mostki. Gorąco, Fro więc włazi do wody, pije ją, potem ja mu wrzucam kamyki czy patyki do wody, a on człapie za nimi i zagląda, czy przypadkiem nie zostały na powierzchni (:roll::cool3:). Zaraz obok są dwie huśtawki, ludzie z dziećmi od 3-5 lat. Jedna dziewczynka przyszła oglądać jak Fro pije, babcia jej wyjaśniła, że pieski jak ludzie też się muszą chłodzić, no atmosferka milutka... ...Do momentu kiedy pomysłowy facet wziął dzieciaka na ręce, ściągnął mu majtki, i trzymał nad wodą, żeby dzieciak się wysikał. Strumień płynął prosto w stronę mojego psa w wodzie, a koleś widział, że w niej brodzi, bo dzieciaki mu pokazywały pieska. Mam mnóstwo komentarzy na temat ludzi z dziećmi i ich pomysłów, ale szczerze mówiąc... Szkoda mi słów :p -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
zmierzchnica replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Gos, przesłałam Ci 40 zł za lipiec i sierpień, bardzo przepraszam za to zaniedbanie :oops: -
Witamy się :p [URL]http://i38.tinypic.com/2l87o2g.jpg[/URL] Śliczna czarnulka :loveu: Świetnie w czerwonych szelkach wygląda ;) Będziemy wpadać :p
-
[URL]http://img827.imageshack.us/img827/8949/p1010139k.jpg[/URL] Cudo :loveu::loveu: Witamy się pierwszy raz :p Będę częstym gościem, bo uwielbiam wszelkie długaśne krótkołapki :loveu::diabloti:
-
[IMG]http://a.imageshack.us/img841/4126/6frolu.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img834/6757/7fro.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img827/9894/8fro.jpg[/IMG] Aportowanie piłeczki jak zawsze :cool3: [IMG]http://a.imageshack.us/img827/4246/9fro.jpg[/IMG] Nie dobiegł, poległ w cieniu :diabloti: Na razie tyle :p Dzięki, że wpadacie :loveu:
-
[quote name='bonsai_88'][B]Zmierzchnica[/B] na razie ani chęci nie mam, ani czasu żeby siąść i opisać zabawę z Birmą... Nadal jestem zajęta sprzątaniem mieszkania [nie pytaj jakie rzeczy musiała sprzątać... wystarczy powiedzieć, że raz jak TZ wrócił do domu to dostał ścierką po łbie za moje sprzątanie szafki], a jak skończę to czeka mnie klatka schodowa... i mieszkanie szefa...[/QUOTE] Łoł, to nie zazdroszczę :shake: Trochę fotek :razz:: [IMG]http://a.imageshack.us/img90/3793/95597570.jpg[/IMG] Lusia udaje owcę :cool1: [IMG]http://a.imageshack.us/img413/8983/2fro.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img840/4439/3fro.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img689/5734/4chibi.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://a.imageshack.us/img689/9748/5fro.jpg[/IMG]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
zmierzchnica replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Moi sąsiedzi mieli bardzo biedne miny, jak mnie zobaczyli z TZem :evil_lol: Bo skazali mnie już na staropanieństwo i pobyt w wariatkowie - przecież mam trzy psy, chodzę z nimi na spacery i spędzam z nimi większość czasu.. :diabloti: -
[quote name='bonsai_88'] Po za tym melduję, że dostałam wczoraj od TZ parowar :). Zrobiłam w nim pyszne śniadanko [kukurydzę w kolbach - była pyszna, chociaż nie dałam ani masła ani soli] oraz średnio pyszny obiadek. Ziemniaki [nie solone, posypane tylko tymiankiem] i fasolka [również nie solona] wyszły przepysznie, ale mięso [pierś z indyka nadziewana serem] wyszło za suche :(. No cóż, będę musiała sie dopiero nauczyć jak robić dobre mięsko. Z innych nowości to moja mamusia powoli zaczyna rozumieć, że NAPRAWDĘ się wyprowadziłam i przestała się na mnie obrażać z tego powodu...[/QUOTE] Uwielbiam wszystko gotowane na parze :loveu: ryba tak robiona jest przepyszna, ale mięsa jeszcze nie próbowałam ;) Tylko, że ja na parze gotuję... w sokowniku, który pełni też funkcję garnka do gotowania na parze :diabloti: chciałabym parowar, ale to diabelstwo dość drogie :cool1: Moja mama była na mnie śmiertelnie obrażona za ten mój dwutygodniowy wyjazd do Irlandii :roll: w końcu zauważyła, że nie mam piętnastu lat i wymykam się spod kontroli :diabloti: ale już jest ok. Chyba niektórym potrzeba dużo czasu do zaakceptowania takich zmian..
-
[quote name='bonsai_88']Zmierzchnica to może ja powinnam opisać paniczny lęk Birmy przed wodą [franca, nawet PIĆ nie chciała, codziennie latałam z nią 3 km nad jezioro, bo tylko tam piła]... bo obecnie to wariatka się "po cycki" zamoczy sama z siebie :).[/QUOTE] Pewnie, opisuj :) 100 zł piechotą nie chodzi :p Fro też się moczy... nie "po cycki" ale po brzuch :diabloti: ale moczy :multi: i nie chce wyjść! :lol: kiedy mówię "idziemy", udaje, że zobaczył coś bardzo interesującego w wodzie i musi koniecznie zanurzyć łeb po uszy :roll::cool3: Szczerze, to nie myślałam, że to będzie, tak napisałam kiedy przeczytałam o yorku z mojego miasta który nauczył się wchodzić na balkon :evil_lol: [B]limonka97[/B] - dzięki za przepisanie :p Wybaczcie, że nie odwiedzam galerii i tu nie wchodzę, dziś pierwszy raz od kilku dni na minutę siadłam do kompa :roll: Nadrobię jak tylko znajdę chwilę! :p