-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
No, kochani - pora się pożegnać. Pewnie będę tu wpadać z doskoku, ale będę bez swoich futrzaków, więc tak łyso na dogomanii.. ..Ciężko mi będzie bez nich przez dwa miesiące :shake: Jutro wyjeżdżam, ale na razie czuję tylko okropny ścisk w żołądku jak patrzę na te kochane mordki, które niczego się nie spodziewają. Myślałam, że jestem twardsza :roll: A tutaj zostawienie ich okazuje się dla mnie baaardzo trudne, mimo że mają przecież moją rodzinę, zapewnione spacery itd. Bu :-( W każdym razie do następnego napisania i do końca września ;) Dzięki za wizyty, rozmowy, wsparcie i tak dalej :loveu: Miłych wakacji :p
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Nie jestem katoliczką może, bliżej mi do ateizmu raczej, może dlatego nie rozumiem tego stwierdzenia o "braku szacunku do innych". Na cmentarz wchodzą też bezpańskie psy i koty, na groby załatwiają się ptaki i jest to zupełnie normalne. Cmentarz to miejsce jak każde inne, i jeżeli pies nie przeszkadza innym (szczekanie, załatwianie się), to co za różnica, czy tam jest czy nie? Przecież to zwierzę, istota, ssak, dokładnie tak samo jak człowiek, czym my się znowu aż tak różnimy? Dla mnie równie oburzające będą np. tłukące znicze i wrzeszczące, bawiące się między grobami dzieci jak niewychowany pies. I tak samo nie przeszkadza mi grzeczny pies i grzeczne dzieci - i uprzedzając pytanie: NIE, pod tym względem nie widzę różnicy między człowiekiem a psem. Czy wierzący uważają, że człowiek może wchodzić na cmentarz, bo "ma duszę"? :roll: To założenie czyni go "czystym"? Brzmi jak islam... Tak samo jestem za wprowadzaniem psów do sklepów (a szczególnie tych bez żywności - co ten pies przeszkadza?! czy jest brudniejszy niż człowiek, który dajmy na to otarł się o brudną ścianę, został kilka razy omieciony chmurą spalin, wdepnął w błoto itd? przecież chodzimy po tym samym świecie i mamy na sobie ten sam brud...). Patrząc tak zupełnie logicznie, bez społecznych uwarunkowań, czym się różni mój bardzo dobrze wychowany i usłuchany pies od psa-asystenta niewidomego? Oprócz "funkcji", "spełniania zadań" i "bycia pożytecznym", jest dokładnie takim samym psem jak wszystkie inne. Więc skoro uznajemy, że jednak te psy nam za bardzo nie szkodzą i nie umrzemy od ich śliny czy innych wydzielin (a uznajemy, skoro wpuszczamy psy "pożyteczne") to jaki jest powód niewpuszczania innych psów? Powiedzmy, za ukazaniem, że pies skończył kurs PT? Super sprawa, ludzie chętniej by szli na szkolenie, gdyby za jego zrobienie były takie bonusy. A np. podczas egzaminu sprawdzano by też zachowanie w sklepie psa. ...Rozmarzyłam się i zaczęłam "filozofować", wybaczcie ;) Chodzi mi o to, że pozostajemy w tym średniowiecznym przekonaniu, o nieczystości psa, o tym, że jest tępym i głupim zwierzęciem, które w sklepie czy na cmentarzu dostanie szału, zrobi demolkę i kupę na środku. A przecież psiarze doskonale wiedzą, że tak nie jest... Chyba że, ASICA, sama masz złe doświadczenia z własnym niewychowanym psem i uważasz, że każdy taki jest? Nie zakładam tego, po prostu nie rozumiem Twojej wrogości. -
[quote name='izago1']Dziekuje za odpowiedz :) Pudelek....ogladalam programy o nich i slyszalam wiele pozytywow. Jednak nie zachwycaja mnie, to nie typ psa, ktory bym chciala, nie moge sie do nich przekonac. I wiecie co?-ja po prostu lubie jak psu widac oczka, jak nie sa obrosniete wlosami-nie wiem skad mi sie to wzielo ale tak juz mam. Zdaje sobie sprawe z tego, ze trudno bedzie mi dopasowac pieska, dlatego zwrocilam sie do Was, moze znacie jakies rasy o ktorych ja w ogole nie pomyslalam? Wiekszosc pieskow nie jest dobra dla dzieci ( chyba, ze te tzw. poduszkowce-bo sa mniejsze od niemowlaka haha), one nie rozumieja, ze poprzez zabawe moga skrzywdzic dziecko. Cocker spanielek jest niewielki wiec chyba za duzych szkod by nie wyrzadzil?? Juz sama nie wiem.....pomozcie!! :([/QUOTE] Cockery może i wyglądają słodko, ale to nie są łatwe psy. O sporym temperamencie, sporych wymaganiach co do ruchu, a także groźnej tendencji do pilnowania swoich ( i nie swoich ) rzeczy, przy czym potrafią dotkliwie pogryźć. Fakt, że wybór psa z dobrej hodowli raczej wyklucza problem, ale mimo wszystko, obawiałabym się brać cockera na pierwszego psa, w dodatku planując małe dzieci. Beagle ze swoją pasją do tropienia i sporą aktywnością są trudne, szczególnie gdy nie ma dość czasu, by się nimi zająć... Wydaje mi się, że rasą dla was idealną byłby cavalier king charles spaniel, jeżeli nie chcecie pudla (domyślam się, że wszelkie portugalskie psy wodne, barbety odpadają). Z wyglądu przesłodki, z charakteru praktycznie idealny. Nie zapomnijcie, że trzeba dzieci uczyć delikatności wobec psiaka. Pomyślałabym też o buldożku francuskim. Jeśli nie zależy wam na psie rasowym, rozważyłabym też wzięcie średniej wielkości, dorosłego psa mieszańca z domu tymczasowego, w którym są dzieci. Taki pies jest sprawdzony, często jest u swoich opiekunów miesiąc czy dwa i wiadomo, jak się zachowuje w różnych sytuacjach. Popieram sugarr - ze szczeniaka-kundelka nie wiadomo co wyrośnie, a przecież bardzo liczą się geny i pierwszy okres życia. Poza tym wy jeszcze nie macie dzieci, tylko one się dopiero pojawią - szczeniak-kundelek wychowywałby się więc bez nich, mógłby mieć jakiś uraz ze szczenięctwa, kiepską socjalizację i po pojawieniu się dzieci mogłyby zacząć się problemy... Tak czy owak, pamiętajcie, żeby psa od szczeniaka przyzwyczajać do dzieci np. znajomych czy rodziny. Niech jednak te spotkania będą ZAWSZE kontrolowane, nie dawajcie dzieciom smyczy do ręki, a niech się pobawią z pieskiem, podczas gdy dorośli rozmawiają - ani psa ani dzieci nie można być pewnym, a złe skojarzenia z dziećmi w okresie szczenięctwa potem mogą skutkować niechęcią czy lękiem (a z niego często wynika agresja). Najlepiej, jak dzieci pod waszym okiem wydają psiakowi komendy, rzucają piłkę, którą on przynosi i nagradzają to - wtedy piesek uczy się, że dzieci też się słucha, są źródłem atrakcyjnych smakołyków i zabawy i poza tym są fajne :p Pewnie to wiecie, albo byście dowiedzieli się przed zakupem psiaka, ale wolę pisać do znudzenia, po co macie mieć potem problemy ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
[URL]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29917&photoID=1569521[/URL] z Shiny prawdziwy surfer internetowy :evil_lol: [URL]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572604[/URL] :loveu: marzy mi się pies z pasją do pływania :evil_lol: [URL]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572623[/URL] złodziejka :mad: przypomina mi tutaj Chibi strasznie, młoda też zawsze o wszystko się opiera i obserwuje teren :razz: [URL]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572624[/URL] genialne :lol: [URL]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=29976&photoID=1572626[/URL] uwielbiam ten widok :loveu::loveu: -
Poczwarkowo-gordonkowa galeria czyli Kudłata Dama Tina i Merida Waleczna
zmierzchnica replied to Talia's topic in Galeria
Super zdjęcia :loveu: Zazdroszczę treningów :p -
Jamnikowaty Trampek wywalony z pociągu pilnie szuka DT/DS!Opole
zmierzchnica replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
No cóż, szkoda, im więcej ogłoszeń tym lepiej... Ale skoro wolą zająć się tym sami, nic nam do tego. Żal psiaka tylko, mam nadzieję, że szybko znajdzie dom :roll: -
Jamnikowaty Trampek wywalony z pociągu pilnie szuka DT/DS!Opole
zmierzchnica replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Porobię mu ogłoszenia, tylko do kogo podawać kontakt? -
[B]Sylwia K [/B]- Frotek też kombinował, żeby niektóre przeszkody omijać, ale zła i okrutna pańcia nie pozwoliła :diabloti: A z wodą to różnie - Chibi uwielbia się taplać w głębszych kałużach, może to robić godzinami. Luka włazi w każdą wodę, ale stoi w niej i w sumie nie wiem co robi - wchłania tą wodę przez sierść na brzuchu? :evil_lol: Frotek odkrył w sobie niedawno pasję do wody, bo do niedawna nienawidził jej ponad wszystko (odmawiał spaceru jak padała mżawka :cool1:). [B]PinkyPie[/B] - no, fajne mają te przeszkody :p [B]Talia [/B]- dzięki, dzięki :lol: Frotek wystarczy, że jest mokry, to od razu wygląda na brudnego :roll::razz: [B]deer_1987[/B] - dziękujemy :loveu: Znowu jestem pod wrażeniem mojej małej rudej małpki :loveu: Uczyłam psy "sprzątać zabawki", tj wrzucać je do miski. Oczywiście nie można szkolić jednego psa - trzeba wszystkie naraz, a jakże :razz: Więc usadziłam moje potworki w rządku, położyłam miskę, zabawki i zaczęłam od Luki (rwała się do nagród:cool1:), potem Frotek (miał problemy ze skupieniem). Obojgu w końcu pierwsza próba wyszła... Chibi cały czas obserwowała uważnie, więc jak tylko ją zawołałam, sama poszła po zabawkę (węzełek) i podeszła z nią do miski :crazyeye: Niesamowita jest, zawsze wszystko obserwuje i uczy się przez naśladownictwo... Co prawda chwyciła węzełek za sam koniec, więc nie była w stanie gładko wrzucić go do miski (puszczała swój koniec nad miską, ale drugi był poza nią, więc węzełek wypadał), ale mimo wszystko wiedziała o co chodzi ;) Ostatnio też nauczyła się ukłonu - obserwując, jak ćwiczę z Frotkiem. Naprawdę nie muszę jej szkolić, wystarczy, że patrzy jak szkolę innego psa :cool3: Poza tym Fro naprawdę się wyrabia - przywitał się z psem wsiowym, latającym luzem (spory, wyglądał jak mieszanka onka z kolakiem) - i to pięknie: podszedł po łuku, oblizał się, obwąchał, zachęcał do zabawy i dał spokój, gdy tamten go olał ;) Dziś też się z kilkoma psami witał i było OK. Mam nadzieję, że nic się nie zepsuje... No, wybaczcie długie wypociny bez zdjęć, jak będzie słońce to popstrykam trochę ;) P.S. Właśnie Chibi kopie dziurę w łóżku, mrucząc dziko :evil_lol:
-
[quote name='vege*']każdy pies może być dobrym obrońcą, jeśli przejdzie odpowiednie szkolenie u pewnego i dobrze znającego się na tym szkoleniowca.[/QUOTE] No, z tym "każdy" to bym nie przesadzała ;) Tak na dobrą sprawę jest niewiele ras, które naprawdę się w tym sprawdzą... Ale co to znaczy "pies obronny"? Ma bronić terenu, właściciela? no i w jaki sposób - odstraszać, rzucać się na serio (co w cywilizowanym świecie jest niedopuszczalne)?..
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
U mnie niestety jest podobnie - zawsze kiedy już jestem cała happy, że Fro znormalniał, ładnie się z psami wita, nie rzuca się, no super pies... Wywinie mi taki numer, że aż ciarki przechodzą. Są psy z którymi człowiek musi być cały czas czujny i nic się na to nie poradzi, chyba tak musi być przez całe ich życie - ograniczone zaufanie :shake: Ja nie mogę ani na chwilę spuścić z tonu, bo burek od razu kombinuje, jakby tutaj obejść te moje nakazy i zakazy i robić co mu się żywnie podoba :cool1: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Martens'] Typowa odzywka naburmuszonych zakompleksionych chłopaczków w różnym w wieku, zazwyczaj pewnie z dość małym przyrodzeniem :evil_lol: Jeszcze jak panna obok, to obowiązkowo trzeba się popisać... Siedzi ci taki z "astafem" w wyćwiekowanej obroży i do kolegów na widok innego psa "ooo, idzie obiad dla mojego" - normalnie udusiłby człowiek :p Jeszcze śmieszniej, jak taki ma właśnie nieśmiałego podrostka, ale twardo krzyczy, że jak podrośnie, to ci tego kundla załatwi, a za rogiem pewnie psu wpieprz spuszcza, że się nie postawił jak należy...[/QUOTE] Mijałam takiego, pisałam tu chyba, co to szczuł inne psy... biglą. A potem chciał MNIE poszczuć! :diabloti: Biedny pies zresztą, rozhisteryzowany, rzucał się ze strachu... -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
zmierzchnica replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Takie coś wymyśliłam: Jak wyobrażasz sobie idealnego psa? Powinien być spokojny, zrównoważony, nastawiony na człowieka, znać wiele komend... Z łatwością wskakiwać do auta, szybko się uczyć nowych rzeczy i idealnie chodzić na smyczy. Przy czym być wyjątkowej urody i mieć chwytające za serce spojrzenie wiernych oczu. Czyż nie tak? Oto własnie opis Iry, 5-6 letniej suczki. Wyrzuconej na ulicę mimo idealnego charakteru i cudnego wyglądu. Ira to ofiara wakacji, porzucona i samotna. Pozostała jednak ufna wobec człowieka, mimo iż ten tak bardzo zawiódł jej zaufanie. Ira przebywa aktualnie w przytulisku. To nie jest miejsce dla udomowionego i spragnionego obecności ludzi psa... Potrzebuje domu, który doceni jej wspaniały charakter i podaruje dużo miłości, której suczka tak pragnie. Być może właśnie Ty zostaniesz jej człowiekiem? Kontakt do adopcji: Można modyfikować, zmieniać itd ;) Potem warto będzie dodać, że sunia odrobaczona, zaszczepiona, zdrowa, nic tylko brać... -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
zmierzchnica replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podlinkowany baner na szybko: -
IRA, piękna i mądra. Nie zdążylismy. Nie żyje....
zmierzchnica replied to NatiiMar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bidka straszna :shake: Przesyłam wątek komu się da, w razie czego pieniężnie mogę wspomóc. Ale jej potrzebny jest DT albo DS, tylko że u nas w okolicy o to ciężko.. :roll: -
[IMG]http://img8.imageshack.us/img8/60/tor7.jpg[/IMG] Stracił równowagę :cool1: Nie wiem jak go nauczyć przeskakiwania przeszkód, a nie odbijania się od nich... [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1899/im000246.jpg[/IMG] Od tej też się odbił.. [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6554/tor4k.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/3808/tor5e.jpg[/IMG] Z takich betonowych rur był ułożony długi tunel - próbowałam nauczyć Fro przebiegania przez niego metodą naśladowania... Ehm, czyli wlazłam do tego tunelu :cool1: I wszystko byłoby ok, tylko nie uwzględniłam ogromnych ilości pająków + pajęczyn + komarów + innych owadów na jego 'suficie' :roll::cool3: Szybko wylazłam :diabloti: I tyle na razie, za gorąco na porządny spacer :p Miłego dnia! Btw. chwaliłam się, że jestem studentką... biologii? :evil_lol:
-
I tor :p Mało i kiepskie, bo jak doszliśmy na miejsce, to Frotek już był padnięty ;) [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9757/tormw.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/7155/tor1u.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/4218/tor3d.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1689/tor2t.jpg[/IMG]
-
[B]*Monia*[/B] - Luka jest mistrzynią w wyłudzaniu ciastek, więc nie musisz się martwić - dostaje ich więcej niż wy zdjęć :diabloti: Moja mama ma podobnie jak Twój tata - ostatnio strasznie panikowała, że suki szczepię na wściekliznę :roll: Przyprowadziłam je po wizycie u weta, puściłam - położyły się pod ścianą i dyszą (po wecie był długi spacer po parku). Mówię mamie, że można im dać jeść - "nie, nie widzisz że się źle czują? Leżą takie biedne!". Ja nic na to, biorę Frotka na spacer i wychodzę - w tym momencie osłabione suki zrywają się na równe nogi i pędem biegną do drzwi, merdając ogonami :evil_lol: Dostały w końcu jeść :cool1: Moja mama ostatnio coraz bardziej panikuje przy psach. Teraz jadę do Irlandii na czas 2 tygodni do 2 miesięcy (fajna rozbieżność, nie?:diabloti:), więc jest dodatkowo tak nerwowa, że aż mnie coś trafia :roll: [B]Talia[/B] - no, to Frotkowe ap rzeczywiście fajne, tylko że on nie stoi w miejscu - cofa się :evil_lol: Klikam stanie dłużej niż 2 sekundy, potem dłużej, ale on chyba nie umie utrzymać równowagi, dlatego nie zostaje w tej pozycji, tylko łazi :razz: [B]evl[/B] - na żywo bardziej widać, że Laj i Fro są zupełnie inni, ale na zdjęciach rzeczywiście - takie same psy, tylko różniące się wielkością i kolorem :evil_lol: [QUOTE]Zawsze wiedziałam, że Zu i Lu są spokrewnione - tarzanko w piłkach to obowiązkowy element każdego dnia :roflt:[/QUOTE] Dokładnie :lol: One są tej samej rasy chyba :diabloti: [QUOTE] TŻ? To o to chodziło, gdy mówiłaś, że dużo się dzieje? :cool3:[/QUOTE] :siara: Między innymi :evil_lol: Fro w wodzie: [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/1469/wodak.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/1898/woda1h.jpg[/IMG] Ulewa, mokro, chłodno - a on się tapla :evil_lol: Kiedyś to było nie do pomyślenia, nie wychodził z domu jak padała mżawka :roll: W tej wodzie na dole się pluskaliśmy :diabloti: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/6991/kamieniolomy.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/6153/kamienolomy1.jpg[/IMG]
-
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
zmierzchnica replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
Masz szalone psy :evil_lol::loveu: [URL]http://lh6.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/TES__FhFnbI/AAAAAAAAH6c/0_0IjjTjCRk/DSC_0612.JPG[/URL] Jaka Kropka malutka przy nim ;) [URL]http://lh6.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/TES_Hnmr_bI/AAAAAAAAH24/JFWWYsStxQs/DSC_0165.JPG[/URL] Aaale zmęczony :cool3: [URL]http://lh6.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/TES_Y9hyGJI/AAAAAAAAH3g/ZmFhaCq9azc/DSC_0246.JPG[/URL] Romantyk :diabloti: [URL]http://lh5.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/TES-jnS2j1I/AAAAAAAAH1U/QUICrsK_4tQ/DSC_0043.JPG[/URL] :lol::lol: uradowany ;) [URL]http://lh5.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/TES_6S6zJbI/AAAAAAAAH6A/qBKtn2PnnhM/DSC_0557.JPG[/URL] Skoczna bestia :cool3: -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
[URL]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=30009&photoID=1574010[/URL] jakie słodkie :loveu::loveu::loveu: Wyrabia się Shina, gratuluję :p U mnie też więcej ludzi włazi, przychodzą, zostają na noc i suki nawet się socjalizują, nie ma już takiego krzyku o wszystko :cool3: Tylko Luka przed cieczką, więc bije jej trochę :roll: -
Ok, podaj mi na pw albo maila jej konto, podam je też bejb :) Z resztą dziewczyn nie mam kontaktu.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
No, mój kundliszcz też zaliczył kilka razy lot na glebę za dziki szał na widok psa :cool1: Generalnie uważam, że powinien wiedzieć, że jest pewna granica, której przekraczać nie można - i że jestem zdolna do czegoś takiego, więc lepiej nie mieć mnie w poważaniu. Ale u Fro najwięcej daje praca na odległość i stopniowe zmniejszanie dystansu, oczywiście nagrody i pochwały. Tylko że jego agresja to więcej cyrku niż prawdziwej chęci dziabnięcia ;) Luka za to w momencie gdy wpada w furię atakowania (bardzo rzadko, ale jak już to w ogóle zapomina o tym CZYM jest i z kim :shake:) to wykazuje agresję przemieszczoną - i ugryzie rękę, która by ją np przytrzymała za obrożę czy próbowała wywalić. Muszę ją unieruchomić smyczą i "odwiesić" z tego szału... Teraz już mniej jej to się zdarza, panuje nad sobą o wiele bardziej, ale mam na nodze bliznę - ze spotkania z "czarną, znienawidzoną suką" :roll: Ja ostatnio dużo ryzykuję i luzuję Fro smycz do psów, jeszcze się nie nacięłam - większość spotkań przebiega pokojowo :cool3: Tak więc pewnie bym Zu do szczyla puściła i podeszła do pana, tłumacząc, że ona się tak bawi :cool3: -
[B]Monia[/B] - już, już Lusia będzie, moja wina, że włazicie akurat kiedy zdjęcia dodaję? :evil_lol: specjalnie dla Ciebie :diabloti:: [IMG]http://img16.imageshack.us/i/looqw.jpg/[/IMG][IMG]http://img16.imageshack.us/i/looqw.jpg/[/IMG][IMG]http://img16.imageshack.us/i/looqw.jpg/[/IMG][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/29/looqw.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/7584/loo1j.jpg[/IMG] daj to *** ciastko! :angryy::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/1191/loo2o.jpg[/IMG] [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/9680/loo3.jpg[/IMG] taaak, wiem, iż jest: rozmazane, nieostre i przepalone (wg Pana Fotografa, tfu, TZa:diabloti:) [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/5234/loo4.jpg[/IMG] tylko psy-amatorzy aportują piłki.. jedynie księżniczka Luka wie, do czego one naprawdę służą - do MASAŻU! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i to by było na tyle :cool3: jeszcze mam komórkowe z ulewnego dnia, podczas którego postanowiliśmy z Frotkiem potaplać się w zalanym kamieniołomie :diabloti: woda była cieplejsza niż ta padająca z nieba...:evil_lol: ale to kiedy indziej ;) dobranoc i dzięki za wpadanie tu :loveu:
-
[B]Talia[/B] - myślę, że odjajczony Fro nie ma takich ciągot, a jakby miał, to jednak wolałby suczki :diabloti: [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/5742/chibu4.jpg[/IMG] [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/589/chibu5.jpg[/IMG] maniaczka chlapanek ;) [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/4224/chilu.jpg[/IMG] zagryzanki [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/136/chilu1.jpg[/IMG] wiem, że fatalne zdjęcie, ale te szczęśliwe mordki wracających psów są cudne :cool3: [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/1216/chilu2.jpg[/IMG] :cool3:
-
ap! :cool3: [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/618/frotkastojka.jpg[/IMG] I spacer suczek :p: [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/7932/chibu.jpg[/IMG] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/2379/chibu1.jpg[/IMG] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/7994/chibu2.jpg[/IMG] :lol: [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/9265/chibu3.jpg[/IMG]
-
Sam Fro :p [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/664/frotka.jpg[/IMG] Fro ostatnio odkrył w sobie pudla - wchodzi do każdej wody, każdej kałuży i czeka, żeby mu rzucać do niej kamyczki. A jak mówię "idziemy" i odchodzę, to nagle baaardzo zainteresowany zaczyna grzebać w wodzie łapką, chlapie, zanurza pysk, jakby chciał ostentacyjnie pokazać, że on przecież WCALE nie słyszał, że go wołałam :evil_lol: [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/9526/frotka2.jpg[/IMG] chude łapki :cool3: [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/5412/frotka3.jpg[/IMG] i po wyschnięciu ;) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/369/frotka4.jpg[/IMG] :cool1: [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/4973/frotka5.jpg[/IMG] :loveu: