Jump to content
Dogomania

gops

Members
  • Posts

    10821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gops

  1. gops

    Duffel

    gratuluje prawka! ja nawet nie podchodzę z góry wiem że nie zdam :oops:
  2. [quote name='Ewa&Duffel']Te kijki to pewnie nordic walking ;) Moja babcia namiętnie z takimi spaceruje :D Czekamy na fotki ;)[/QUOTE] było świetnie! nawet nie wiedziałam a wbiłam się z psem na kurs!! :evil_lol: Miśka wszystkim się podobała , było bardzo fajnie , następnym razem też ją wezmę , myślałam że to takie kijkowanie będzie a to normalny kurs :lol: już mam plan, kupuję kijki , pas biodrowy i śmigami z Miśka codziennie po parku , tylko najpierw nabiorę wprawy na kursie ;) na pewno zdrowsze i przyjemniejsze to dla niej to będzie niż targanie ciężarka ;)
  3. a zdjęć nadal nie mam ;) nie mam kiedy zrobić , jak idę sama to muszę psa pilnować więc fotki odpadają . wczoraj sucz mnie zaskoczyła , od kilku dni spotykamy się z grupką psiarzy w parku , 4 miesięczny DON , roczny beagl i suczka kundelek , Miś w miarę się zaczęła zachowywać po tych kilku dniach , wącha sobie czasami nawet pobiegnie za którymś , nie ma agresji tylko ustawianie a że wszystkie młode to jest świetnie bo dają się ustawiać i panuję zgoda . i wczoraj Miś ku mojemu zaskoczeniu zaczęła bronić "swojego " towarzystwa , po 1,5 godz spacerze , podbiegł do nas dalmatyńczyk w Miśke wstapił diabeł , nie pozwalała nikomu się z nim bawić :lol: i odganiała go od nas szczekając , jak go dogoniła to spięta warczała żeby odszedł (pies młody , merdał ogonem wtedy i uciekał w zabawie). musiałam ją odwołać żeby reszta psów mogła się pobawić , ona chyba w końcu uznała te psy za "swoje" :lol: z jednej strony o to mi chodziło , żeby miała jakieś towarzystwo psie które akceptuję ale teraz muszę ją łapać jak "obcy" pies podbiega do tej grupki . a dziś o 16 idę z mamą i jej znajomymi do innego parku na "kijki" nigdy nie pamiętam jak to się nazywa ;) wezmę sucz , mam nadzieje że dobrze się zachowa :lol: i postaram się niedługo zrobić jakieś foty .
  4. u mnie takich starszych ludzi czepiających się nie ma na szczęście , tzn u mnie na ulicy gdzie najczęściej chodzę na siku z suką. za to mamy chorą sąsiadke , ma jakąś chorobę psychiczną nie znam się więc nie wiem do końca w każdym razie przez nią po naszej klatce muszę chodzić zawsze w kagańcu i na krótkiej smyczy bo nigdy nie wiem kiedy ona wyskoczy z drzwi .. potrafi nagle otworzyć drzwi od mieszkania i zacząć cmokać do mojego psa (a mnie pytać np. jak się Pani dzisiaj spało ?) który od razu atakuję , po 1 bo jest zaskoczony a po 2 bo ta kobieta jest strasznie natarczywa i zawsze leci do nas z rękami bo chcę psa pogłaskać i suka mi się agresywna do niej zrobiła w końcu , a nigdy nie wiem kiedy a spotkam . nie raz tłumaczyłam żeby nie podchodziła, żeby nie zaczepiała psa , moja mama też prosiła bo ona wychodzi rano z psem i takie same sytuację występują. nic nie dociera, to chora osoba i chyba musimy tak żyć po po prostu ,co nie jest mi na rękę bo wychodząc z domu zwyczajnie się boję że ją spotkam i znowu będę musiała uciekać . chociaż ostanio mamy mały postęp bo z okna do mnie krzyczała "Misiu gryzie nie? " chyba coś dotarło skoro zauważyła ten fakt ;) a moja suka nie wykazuję agresji do ludzi ,to jedyna osoba na którą tak reaguję. także chyba wolałabym tych starszych zrzędliwych sąsiadów ;)
  5. gops

    Barf

    a nie wiem czy słodzone :oops:, muszę to sprawdzić , tam jest kilka rodzajów tych jogurtów , następnym razem spojże na pewno , twarożki też są dobre w biedronce tylko cena przeciętna już.
  6. gops

    Barf

    [quote name='panbazyl']oczywście, ze daję mięso. nie jest to jakieś super mięso, ale jest - w każdym razie bez kości. u nas kuleje trochę dawanie nabialu, bo do sklepu daleko, a warzywa i owoce mam w sadku i na ogrodku, mięso dla psó i gnaty mi przywożą, a krowy nikt w okolicy nie ma.... najbliższa chyba w zoo... :)[/QUOTE] a zakupy dla rodziny jak robisz? jak jeździsz do jakiegoś supermarketu raz na tydzień czy 2 to tam bez problemu dostanie się tam tani nabiał , twarogi, jogurty (jogurty nat. są tanie w biedronce :evil_lol:) itp . ja tak robię, jak jestem w cerfurze czy innym dużym sklepie to przy okazji wezmę kilka szt twarożku, jogurtów i starcza na kilka tyg ;)
  7. oooooooo ile zdjęć ! nie wierzę :evil_lol: świetne fotki , Szczurzy ma fajne towarzystwo :loveu:
  8. w Łodzi od niedawna są fizjologi , może ktoś stamtąd szukał . link do sklepu na facebooku [URL]http://www.facebook.com/pages/Qbrak/145503715538249[/URL]
  9. szłam między blokami bo tamtędy chodzę po znajomą, mijam blok , suka robi siku a ja słyszę : - Ty gówniaro , na policję zadzwonię ,weź stąd tego kundla, mandat dostaniesz, ja Ci obiecuje . - o co Pani chodzi ? (babka koło 80tki wyglądała z okna) - potem mi pod oknami śmierdzi , tylko srają i szczają te kundle, zaraz po policje zadzwonię -proszę dzwonić chętnie poczekam, mój pies tylko sikał tego nie da się sprzątnąć - tam masz całe pole , niech tam sika -to dzwoni Pani czy nie bo nie wiem czy czekać . schowała się do domu więc poszłam ;) ciężko ludziom wytłumaczyć że sików nie da się sprzątnąć choćbyśmy chcieli .
  10. gops

    Barf

    ja zazwyczaj daję kości na których jest mnóstwo mięsa, zdarza mi się dać suce udko w którym mięsa jest dużo więcej niż kości ;) same kości daję rzadko (kości karkowe, od schabu itp). wczoraj po barfowym dniu w którym zjadła kości z mięsem od żeberek nie było wymiotów , bardzo się cieszę , jakbym znalazła porządny rzeźnik to na pewno byśmy wróciły na stałe do tego , bo twarogi ,naturalne jogurty, kefiry itp suka bardzo lubi , trochę gorzej z warzywami ale da się to przejść tylko gdzie ja znajdę inne mięso niż kurczak w normalnej cenie :roll:
  11. wzorek nr 3 , jeszcze nie widziałam na dogo obroży z tym wzorkiem a myślę że fajnie by wyszła , chętnie bym zobaczyła :)
  12. życzę szybkiego powrotu do zdrowia! bardzo współczuję
  13. [quote name='deer_1987']Mamy takich ale maja glowe tam gdzie trzeba w przeciwienstwie do ludzi w Polsce :roll: Jesli pies nie slucha sie 100% to go sie go nie spuszcza ze smyczy w terenie nie ogrodzonym proste... ale widac nie umiesz zrozumiec.[/QUOTE] czyli doszliśmy do sedna sprawy wszystkie psy u was nie są w 100% odwoływalne :) i o to chodziło . a to że chodzą na smyczach to bardzo dobrze. tylko o to mi chodziło , nie lubię wybielania czegoś na siłę , psy są wszędzie takie same ot co i bywają takie które nie są odwoływalne wszędzie. koniec offa z mojej strony , proszę nie pisz już do mnie bo będę musiała odpisać a nie chce offować .
  14. [quote name='deer_1987']Inaczej takie psy by nie mogly chodzic na polowania... Kazdy pies jest tego uczony i jest uczony rozrozniac kiedy ma polowac a kiedy nie. Np border collie nie bedzie za kazdym razem zaganial owiec tylko na komende/polecenie od wlasciciela. Tak samo z psami ktore sa uzywane do polowan.[/QUOTE] a ja mówię o przeciętnym właścicielu psa, nie macie takich ? wszystkie psy myśliwskie biorą udział w polowaniach i są tego uczone ? nie wierze . nie będę już offować bo to nie na temat
  15. [quote name='deer_1987']Psy sa moze wszedzie takie same ale ludzie nie sa tacy sami :roll: Nikt tutaj nie puszcza psa ot tak sobie jesli nie jest nauczony w 100% przywolania (mozliwe ze ma to zwiazek z karami jakie bylby na niego nalozone gdyby pies sie nie sluchal). To jest jedna z wazniejszych rzeczy ktora trzeba psa najpierw nauczyc w domu albo na kursie zanim sie psa w ogole kiedys na nie ogrodzonym terenie pusci. Psy jakos sa normalne z jajkami i bez a jakos nie biegaja do kazdej suczki w cieczce...[/QUOTE] w takim razie zazdroszcze i chciałabym to zobaczyć . jak np ogar stoi spokojnie gdy obok niego hasa zając .
  16. [quote name='deer_1987']Sama mam jedna suke w 100% odwolalna. Podstawa to komenda "do mnie" i "stoj". Polecam nauczyc tego psa i wymagac od niego :diabloti: Tutaj nie ma bezpanskich psow ktore sie doczepiaja do suki w cieczce :roll: Nie zauwazylas chyba ze napisalam wyzej ze nie kazdy ma psa mysliwskiego ktory poleci za zwierzyna.[/QUOTE] super ,extra gratuluję ;) moja też zna do mnie, i stój i nie ufam jej w 100% że zawsze to zadziała . ale dlaczego bezpański ? mało macie psów z właścicielami które mają jajka? nigdy nie widziałaś jak pies chcę uciec bo czuję cieczke, to nie jest nic dziwnego . to są normalne psie zachowania i nie wierze że gdziekolwiek są psy tak idelane jak mówisz. psy wszędzie są takie same.
  17. [quote name='deer_1987']Nie widze w tym zadnego problemu... Tutaj psy sa tego uczone od malego i tego sie od nich wymaga i jakos ludzie nie maja z tym problemow :roll: Nie kazdy pies jest mysliwski jak Twoj i chetnie by uciekal...[/QUOTE] tutaj czyli ? tam są takie same psy i ludzie jak u nas ;) jak suka będzie miała cieczkę to odwołasz psa z jajkami ? albo jak zobaczy pies z zapędem myśliwskim zająca tez nie pójdzie? wymyślasz ;) owszem są psy też nauczone ale i tak wątpię że w 100% zawsze może coś się zdarzyć , tak samo u was jak i u nas.
  18. [quote name='w deszczu rosnę']Zgadzam się, wszystkie flexi przeżywały swoich właścicieli, wymieniałam jedynie ze względów estetycznych, gdy były mocno zniszczone, ale mechanizm zawsze działał bez zarzutu. Dla mnie bez sensu - jak tu ktoś wspominał - mieć lepsze i gorsze flexi. Smycz jest po to, by jej używać, a nie oszczędzać :) Rozumiem, że ktoś nie zabierze skórzanej smyczy na jakiś bagienny spacer, ale flexi...[/QUOTE] na flexi też trzeba uważać , jest bardzo mocna itd oczywiście miałam ich kilka i teraz tez mam 2 (jedna na działce) , ale moja wcześniejsza flexi taśmowa po spacerach z wodą , pies na flexi szalał w wodzie i nie suszeniu zwyczajnie zaczęła śmierdzieć . żeby tego uniknąć teraz zawsze po mokrym spacerze susze smycz zostawiając ją na wierzchu rozwiniętą aż przeschnie. ;)
  19. gops

    Barf

    u mnie była sytuacja że przyszli goście (nie zapowiedziani) akurat jak dałam psu korpus surowy oczywiście, mój wujek jak to zobaczył próbował psu zabrać jedzenie (mało co go nie złapała, pozwala na zabranie jedzenia tylko "swoim" ludziom ) i zaczął mi tłumaczyć że w ten sposób pies będzie agresywny i wychowamy morderce... nagadał tak całej rodzinie , mimo że było to ponad rok temu , ostatnio dzwoniła do mnie kuzynka czy może przyjść z dzieckiem (pierwszy raz ) bo nie wie czy pies nie zaatakuję w końcu je surowe.. oczywiście tłumaczenia było dużo ale zrozumieli , i nikt już o tym nie wspomina . ludzie są na prawdę nie świadomi , żyją mitami .
  20. [quote name='Marta_Ares']w delikatniejszym lancuszku bardziej mi się podoba :eviltong: ten za duzy dla niej:diabloti:[/QUOTE] nie jest za duży tylko tak założony był , normalnie się zaciska ,a teraz ma dodatkowo karabińczyk wstawiony i można używać jako obroży :lol: jest masywny to prawda ale ja uwielbiam krowie łańcuchy :lol: zdjęć niestety nie mam i nie wiem kiedy będą- jesień się zaczęła , nie ma ostatnio ładnych dni , chodzimy codziennie do parku z piłką staram się ograniczyć rzucanie się suki do minimum a ruch w parku mi pomaga , pięknie koncentruję się na piłce , i nie reaguję nawet na zaczepki wtedy ! (co innego jak pies podejdzie) ale robimy postępy oby nie zabrakło nam czasu na takie spacerki bo niestety dni coraz krótsze . kupiłam psom świecące lampeczki i żadna godzina nam nie straszna :evil_lol:
  21. co nie wejdę to tu zdjęcia :crazyeye: to dopiero porządna galeria :lol: świetnie wygląda Jari , i widać jaki to duży pies jak stoi przy człowieku . co do wagi to ja mam 164cm a ważę 49-50kg więc idealnie , ani za chuda ani za gruba ;) za to mój brat 175cm i 100kg ale chodzi na siłownie , a drugi 187cm i 85kg też chodzi , swoją drogą ja też kupiłam już karnet :evil_lol:, trzeba już ćwiczyć bo na zimę zawsze tyję :roll: żeby mi tylko chęci nie zabrakło :lol:
  22. gops

    Barf

    [quote name='filodendron']Gops, a może ona tak dobrze radziła sobie z okazjonalnym surowym właśnie dlatego, że było tego mało - ot, taka przekąska a nie pełny posiłek?[/QUOTE] możliwe, mi się wydaję że jednak sucha musi być wieczorem w naszym przypadku , i chyba przy tym zostanę. jak dawałam surowe rano to zazwyczaj np 2 skrzydełka kurze, 5 łapek , korpus kurzy , możliwe że to było mało i dlatego się dobrze przyswajało . no nic, nie dla nas barfowanie , ale z surowego rano nie zrezygnuję ;)
  23. gops

    Barf

    [quote name='filodendron']Mojemu (9,5 kg) nie wystarczyłoby. Po 250 g chodzi głodny, ale to taki "model" - głodny jest i do garów zagląda, ale papki warzywnej nie ruszy. 3% z 16 kilogramów to jest 48 deko. *** To dziwne, że bardzo dobrze do tej pory tolerowała jeden surowy posiłek a dwóch pod rząd już nie. Może jednak te surowe okazjonalne śniadanka dawałaś zdecydowanie bardziej lekkostrawne?[/QUOTE] hmm czyli dałam za mało , teraz już będę wiedzieć . dziś po wczorajszym korpusie z indyka nie było problemów , więc to chyba była kwestia kości . muszę uważać co jej daję, widocznie te twardsze nie dokładnie gryzie i nie przyswaja do końca. a śniadanka jadła różne właśnie i korpusy i ogony , i kości od schabu z mięsem więc też nie takie lekkostrawne . dzięki za odpowiedź .
  24. świetny bobas :loveu: a w tym ubranku ala króliczek w ogóle pięknie :loveu:
  25. gops

    Barf

    [quote name='ladySwallow']Nie wiem, zawsze mi się wydawało, że mieszanie różnego rodzaju żywienia nie jest zbyt dobre.[/QUOTE] a wiesz może czy 200-250g surowego starczy na cały dzień na 16-17kg psa? cały czas nie wiem czy nie daję za mało/ za dużo . edit: wydaję mi się że to zależy od surowego u mojej suki , myślę że po korpusie nie zwymiotuję bo nie ma twardych kości , a takie strawi . zobaczymy jutro czy będą wymioty .
×
×
  • Create New...