Ja tez trzymam kciuki za Zgredka bo to taki słodki mordziaka przecież;) a co do posiadania dwóch psów to powiem że to taka sama odpowiedzialnośc i "problem" jak z jednym psinolem. Jak sie zastanawialismy z mężem nad drugim to pomyślałam sobie że w domu miejsce jest , z jedzeniem tez nie problem, na wakacje zabiera się jednego to i drugiego można otoczyc opieka , teraz jak sie zaprzyjaźniły to wzruszam sie jak widze jak bardzo są za sobą, jak sie razem bawią, czasem na siebie powarcza ale nie jest im tak smutno w domu jak są same ( tak przynajmniej mi się wydaje );)