Poker
Members-
Posts
84563 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Nie wybieram , bo początkowi chętni rezygnowali. Tylko jednemu odmówiłam. A teraz njus.... Milo od wczoraj jest w DS. Panie zakochały się w nim , nie chciały czekać i piesio powędrował do nich. Przed chwilą rozmawiałam z jedną z pań. Obie są nim zachwycone. Jest bardzo mądry, już wczoraj nauczył się komendy "siad". Noc przespał spokojnie. Dziś był na dwóch godzinnych spacerach + kilku krótkich. Zachowuje dzięki temu czystość. Koteczka już się przełamała i zapoznała z Milo, a kotek jeszcze trzyma dystans. Dostał zabawkę, którą się schładza w zamrażarce , żeby ulżyć przy ząbkowaniu. Uwielbia piłeczkę. Będę dostawać zdjęcia i wiadomości. Bardzo się cieszę , że udało się pomóc kolejnej biedzie z Ukrainy. Badanie kału nie wykazało pasożytów.
-
No i fajnie. Kojec pewnie niedługo będzie pusty.
-
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
Poker replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Może ja się wydaję niegrzeczna, ale zawsze jak ktoś dzwoni w sprawie adopcji psa to zadaję pytania, na które są odpowiedzi w ogłoszeniu. Ludzie po prostu nie czytają do końca ogłoszeń. Dzięki temu czasem udaje się uniknąć niezręcznych sytuacji i straty czasu. -
Sowo, popieram niepopularne podejście. Moim zdaniem zabierane ze schronu powinny być te psy , które rokują na znalezienie DS . Bo jak nie, to za chwilę one też zdziczeją i będzie trudno znaleźć domy dla nich. Te. które przeżyły w schronie 10 lat, przeżyją tyle ile im dane. Wyciąganie ich ze schronu po tak długim czasie, to jak przesadzanie starych drzew. Najbardziej jest mi żal tych psów, które oddali właściciele lub ich rodziny,. One najprędzej powinny być zabierane. Na szczęście jest tyle potrzebujących psów, ,że każdy znajdzie swoją działkę do zagospodarowania.
-
Oby i Bojka znalazła odpowiedni domek.
-
Milo ma teraz kolejne odwiedziny. Zapoznają się z nim dwie panie. Mieszkają bardzo blisko DT. Brzmią bardzo dobrze. Milo był dziś u weta, bo trzepał uszami. W badaniu niczego nie znaleźli. Gruczoły około odbytowe tez w porządku. Bysior waży już 14 kg. Wyrośnie z niego kawał niezłego psa. Zachowywał się bardzo dobrze, rozdawał buziaki. Koszt wizyty + badanie kału 100 zł. Czekamy na wynik.
-
Kot mojej córki tak chorował. Usychały mi po kolei kawałki łapek, ogonka. Nie dało się go uratować.
-
Ja niczego po niej nie oczekuję, ale zastanawiam co można dla niej zrobić , żeby miała lepszy kontakt z człowiekiem. Baryton reaguje na gesty jak nasza Loczka. A czy próbowałaś porozumieć się z Suvi gestem? W 1000000000 % Suvi ma u Was jak w raju i jeżeli myślę o poprawię komfortu życia to od jej strony , a nie od Waszej. Bo lepszego nie można jej dać.