Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84848
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Jak to miło ,gdy panuje zgoda :lol: A mój tymczasik chrapie koło mnie jak prosiaczek :evil_lol:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98691[/URL]
  2. widziałam wczoraj Brutusa u cioci ULV.Wyładniał chłopak, :lol: sierść mu odrosła, pysio ma bardzo ładne.Ale chyba ma jeszcze pchły ,bo się gryzie . No, i chciał mi odgryźć kawałek ręki, :mad: gdy go zaczęłam dotykać na grzbiecie w pobliżu ogona.Ma tam pełno strupów i może jest to bolesne miejsce. Kupiłam u cioci trochę materiałów na obrusy i zostawiłam parę groszy na Brutusa. Zdjęcia zrobione, :cool3:co dalej z nimi? :crazyeye:
  3. Ufff , w końcu zrozumiałyście moje i sądzę,że również inetncje VitisVini :cool3:.Mamy wszystkie jeden cel-spowodować,by ULV spróbowała zacząć myśleć o sobie,nie tylko o zwierzakach. .Evelin,naisałam dlaczego się pytam o Wasze zwierzaki,Pucka już przeczytała. Nie mam żadnych złych intencji. :shake::shake: Pucka,to ja POKER,a nie Irysek :eviltong:. Kam ,zgadzam się z Tobą,że te dwie części naszych uczuć często nie chcą znaleźć równowagi między sobą, a to jest największa sztuka w życiu. I jeszcze jedno,proponowałam pomoc zdrowotną ULV już conajmniej 3 razy,nie podejmuje tematu,więc nie wiem czy nie wierzy czy nie chce.
  4. Pucka ,a skąd Ci do głowy przyszło,że masz się wynieść? :crazyeye:Nie takie są moje intencje :shake:.Każdy może być na dogo,bez względu na to czy ma i ile zwierzów. Chciałam Wam uzmysłowić,że są to koszty wcale nie takie małe,nieporównywalne do utrzymania świnek, ULV je własnie ponosi. Co będzie z ULV za te X lat?kto jej pomoże finansowo?czy uskłada sobie na emeryturę?jest młoda ,więc mało myśli o tym. ULV,zrobisz jak będziesz chciała, z pewnością to jest Twoje życie i nikt za Ciebie go nie przeżyje,chodzi o to ,żebyś je przeżyła chociaż w miarę dobrze. Dostałaś w d...rzeczywiście mocno i jesteś dzielna,ale nie wpędź się w sytuację bez wyjścia i tylko po to ,żeby nie doszło do takiej sytuacji,wypowiadam się na wątku . Traktujcie to jako życzliwą radę starszawej pani, na emeryturze w wysokości 1000 zł po ponad 30 latach pracy i 6 latach studiów.
  5. większość z nas uważa ,że ULV jest wielka,to w sumie najłatwiejsze jest,ale ostateczny ciężar i odpowiedzialność za zwierzaki przygarnięte przez ULV spoczywają na niej .I ma rację VitisVini w tym co pisze, a robi z pewnością z życzliwości i obaw o przyszłość ULV.Każda z nas robi ile może czy też chce dla zwierzakow. Może ULV wytyczy sobie jakieś granice w ilości zwierzaków i założy ,że np.nie ma więcej niż X i dopiero po wydaniu jednego bierze kolejnego. Evelin,Pucka ile macie teraz zwierzaków na stanie?Czy macie tylko świnki?ile kosztuje ich utrzymanie?Czy wiecie ile kosztuje utrzymanie 1 .psa miesięcznie zakładając,że jest zdrowy? Jeszcze raz podkreślam,że chcę dobrze dla ULV.
  6. nie bardzo pasuje mi sterylka podczas cieczki , bo wtedy spada krzepliwość krwi,u kobiet wykonuje się operacje w tym czasie tylko ratujące życie.Nie wiem dlaczego u psów miało by być inaczej.
  7. policjant wyprowadził się gdzieś,....żeby nie robić kłopotu Hali i Sońce :eviltong:Dobry człowiek z niego ,okazało sie na końcu :evil_lol:
  8. to super , Dorothy. Tylko trzeba będzie numery telefonów wymienić,żeby był kontakt bezpośredni. Boss jest małym żebrakiem ,:mad:sępi przy stole ,ale się nie łamiemy ,bo tak wszyscy trzej musieliby coś dostać :cool3:,a nie chcemy ich uczyć sępienia. Tak ,coraz bliżej stałego,dobrego domku :evil_lol:
  9. Bossik będzie jechał z ludźmi z Uciechowa do met,przez Katowice,.A jeżeli Twoja mama będzie go mogła przejąć,to poradzisz sobie dalej? Kluskę 4 chcę angażować w oststeczności. Prosiaczek- misio vel Boss został wykapany i podczas wycierania go zauważyłam ,że ma uszy chore.Ma gęstą,brązową maź w nich,nie cuchnie, na razie zakropiłam je.Jest słooodki.Koopska wali jak stodoły :evil_lol:
  10. świetna ta malutka :loveu: Jak taka wypieszczona,to może jednak się komuś zgubiła i jest szukana? A te duże psy to zwykle takie dobroduszne miśki :lol:
  11. witaj BajkoB, a powinno być BBBBB,wybawicielko Brajla :loveu:mądry z Brajla chłopak ,cieszcie się sobą wzajemnie jak najdłużej :lol:
  12. czy on ma allegro?bo jak tak siedzi w ukryciu,to ma marne szanse na domek .ULV,może podjadę w końcu do Twojej cioci zobaczyć materiały,czy wtedy zrobić mu zdjęcia?
  13. to są szczeniaki,więc szansa na doprowadzenie ich do stanu normalnośći jest bardzo duża.
  14. u mnie dług wynosi już 160 zł i powoli będzie malał.
  15. ULV ,nie zostałaś zjechana tylko to było troska o Twoje życie,bo jak wpadniesz po uszy w doła finansowego ,to może i ciotki z dogo nie będą mogły Ci wtedy pomóc. Nie chcemy byś skończyła jak np.VV. Czy któraś z osób chwalących Cię tak gorąco za bezgraniczne ratowanie bid przygarnie Cię wtedy? da wikt i opierunek? Dobrze ,że dogo istnieje i fajne ciotki na niej ,ale liczyć zawsze ,jak życie pokazuje, trzeba przede wszystkim na SIEBIE. Jasne ,że dobrze,że uratowałaś tyle bid,cieszę się,ale zarazem martwię o Ciebie. I to by było na tyle. Kocham i dzieci i zwierzęta:loveu:,jest między nimi jakieś podobieństwo :eviltong:,oba smrodki są mi miłe.:cool3:
  16. Dorothy,przypuszczalnie Bossik może się co Ciebie zabrać we wtorek razem z Dingo uciechowskim wiezionym do met.W jaki sposób możesz pomóc w jego drodze do Ciebie?Czy prosić Kluskę 4 o dowóz z Katowic do BB czy Ty możesz go skądś odebrać na trasie?
  17. Suuuper :multi:,a jak sie pieknie porusza, :crazyeye: ,zupełnie nie sprawia niewidomego.Elegancki pan :lol:
  18. Przeczytałam cały wątek Sary.NIezwykłe i niezbadane bywają losy.Z przykładu Sary wynika,że każdy pies ma szansę tylko musi trafić na właściwych ludzi,a Sara miała to szczęscie,że zabrali ją cudowni ludzie. Współczuję państwu Sary,z pewnością bardzo przeżyli jej odejście.
  19. to nie ma problemu tylko,żebym wiedziała z jakimś wyprzedzeniem,bo muszę zaplanowac pracę i mieć czas,żeby go gdzieś podrzucić.Poza tym muszę zgrać termin z Kluską 4 i Dorothy.Kiedy by to mniej więcej było?
  20. bez urazy,ale w dzisiejszych czasach panie 60. letnie to najwyżej są babciami w sensie pokrewieństwa,ale nie wyglądu.Coś na ten temat wiem ;). Morganka będzie miała świetnego kompana do zabawy. On zaczął dziś zaczepiać Dolarka,ale ten niestety nie nauczył :shake: sie zabaw w schronisku (był tam 2 lata) i potraktował zachowanie Bossa jak atak :-(.Oczywiście skończyło się tylko na warkocie Dolara. Biegał z piszczącą piłeczką. Obcięłam mu sierść na uszach i już nie jest tak strasznie uszasty,ale i tak śmiejemy się,że wygląda jak mały misio polarny albo prosiaczek. Jest słodki :loveu:
  21. pamiętacie o Bossiku? na tymczasie u mnie?
  22. o,Wy dwie nocne zmory :roll:,a co w dzień robicie? :crazyeye:
  23. to wcale nie musi być babcia tylko pani w wieku np.60 lat.W książeczce zdrowia Bossika jest nazwisko syna,więc można po tym odnaleźć panią.Pewnie w schronisku w dokumentacji tez jest wpisane. Bossik pierwszy raz wyłożył się dziś kołami do góry :lol: i domagał się pieszczot ,poza tym domaga sie względów głośnym HAU,HAU .A JA BIEDNA :placz: MAM TYLKO 2 RĘCE NA NICH 4.Więc radzę sobie jak mogę. :evil_lol:Dobrze ,że mam 10 palców.:eviltong:
  24. może by się udało powiadomić tę chorą panią,że pies jest w dobrych rękach,bo może się zamartwia.Widac ,że kochała go.Nie ma w nim żadnego lęku,agresji,słucha po prostu cud,miód. :loveu:
  25. miód na serce takie wiadomości :lol:
×
×
  • Create New...