Poker
Members-
Posts
84495 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
Poker replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Siusiu 3 yorczków razem to pewnie 1/3 siuśków HOPa,:evil_lol:więc jest niestety różnica ilościowa i sądzę ,że zapachowa też :cool3: -
[quote name='BIANKA1']Nie ma tego działu w gazecie i nie dajesz ogłoszenia na maila , tylko takie normalne :cool1: Mówię o wydaniu w necie , bo papieru nie kupuję .[/quote] w papierowym wydaniu nadal jest info,że można dawać ogłoszenia na adres [email]Listy@wrocław.agora.pl[/email] i na taki dawałam poprzednie ogłoszenia.
-
[quote name='BIANKA1'] Kiedyś tak łatwo dawało sie ogłoszenie do Wyborczej , a teraz jakiś " kogel mogel " zrobili :roll: [/quote] A co zrobili?na czym polega kogel mogel? ,bo ja też dawałam bez problemu.
-
odwiedziłam wczoraj Biankę z jej wspaniałym stadkiem :lol: Maluchy są słodkie, :loveu: rozkosznie się bawią,jedzą za 100. :evil_lol: Najbardziej mnie urzekła mała czekoladowa. Największa jest taka wilczkowata [FONT=Arial Black]BABA,prawie 2 x większa od pozostałych.[FONT=Verdana]Większość srajdków ma duże brzuszki,pewnie jeszcze zawierają gratisy ;)[/FONT] [FONT=Verdana]Mikado i cziłała od ULV pchałyby się tylko na rąsie,przesłodkie :loveu: .Kropka , dziwne ale darła się , nie mówiąc o Frytce i Rokim ,które zawsze się drą.Punio i Kobiś zachowali spokój. A u Bianki jak zwykle czyściutko,atmosfera sielankowa. Tylko dlaczego Bianki jeszcze nie ma dzisiaj? [/FONT][/FONT]
-
!!!!!Łódź!!!!!Ocalone szczeniaki!!!!!!!!!maluchy mają domy!
Poker replied to Sza's topic in Już w nowym domu
śliczne maluchy :loveu:,mam nadzieję,że szybko znajdą odpowiedzialne domki :lol: -
[quote name='irysek']ja planuje niespodzianke dla maluchow i bianki, ale jaka to nie zdradze narazie :) (nie poruszam juz problemu miast, ale wiem, ze jak chodzilam na imprezy w poznaniu to ludzie krzywo patrzyli, jak mowilam, ze jestem z wroclawia)[/quote] i co z tego? ludzie się dzielą na dobrych i złych,a nie skąd są.
-
desideratum,pomyliły Ci się osoby :roll: :roll: ,ja nie mam niic przeciw poznaniakom , ani ludziom z innych miast.Wychodzę z założenia ,że nie jest ważne kto jest skąd tylko jaki jest. Proszę popraw swoje wpisy.
-
mrówa,nie możesz się przejmować jednym Iryskiem,przecież świat się na nim nie kończy.Ludzie wykazują różną dojrzałość w różnych sprawach.
-
[quote name='mrowa23']zeby bylo jasne jestem wdzieczna za zabranie psiakow iryskowi i tz-towi jej, niemilosiernei zaskoczylo mnie jej zachowanie i oslupialam ale moze po protu ja mam inne podejscie do szczeniakow... ale ok...jestem przewrazliwiona jezeli chodzi o szczyle i psy ktorym pomagam bo sa zazwyczaj oslabione... ALE DZIEKUJE IRYSKOWI I JEJ TZ-OWI ZA POMOC CZYLI ZABRANIE SZCZYLI DO CIEPLEGO RAJU U BIANKI- to szczyle byly tu najwazniejsze a szambo-psiowoz sie naprawi... poki co tone w dlugach ale da rade.. dziekuje za pomoc a teraz ide leczyz reumatyzm w kolanie i bol glowy i katar;)[/quote] Ufff,ulżyło mi ,bo nie mogę nic robić przez tą sytuację.
-
Irysek zmienił post,bo widocznie zrozumiała niestosowność swojej wypowiedzi. Czuję się poniekąd odpowiedzialna,bo to ja poprosiłam Iryska o zabranie maluchów.
-
[quote name='Casia_i_Figa'] nawet nikt nam nie zaproponował lawety czy holu do wrocka chociaż bo po usłyszeniu że pieski sa całe i zdrowe zostałyśmy same na stacji w zimnym aucie w środku nocy-a TY byłaś tak "zachwycona" szczylami że nawet nie zwracałaś na NAS uwagi(ważniejsze dla Ciebie było "pooglądanie" piesków niż zapytanie jak sie czujemy i czy czegoś nam nie potrzeba).. Irysek z Tz.tem pojechali w konkretnym celu:udzielić pomocy w postaci zabrania i dowiezienia maluchów i to wykonali. Nie twierdzę,że zachowanie Iryska było do końca w porządku wobec Was,ale jak wynika z jej wypowiedzi myślała,że będziecie holowane do Poznania.Ja też tak myślałam. Niemniej jednak to Irysek z TZ.pojechali po maluchy i trzeba to zauważyć i docenić. A teraz ,jeszcze chwila i cała wina za sytuację spadnie na Iryska. Mogli się wypiąć i nie byłoby teraz winnego. Więć Mrówo i Casiu ,rozumiejąc Wasze rozgoryczenie i żal, mam prośbę by nie szukać winnych,bo w taki sposób dojdziemy do pytania po co było w ogóle te maluchy wieźć? Nie byłoby tej sytuacji,prawda? Trzeba się skupić teraz na pomocy Mrówie,żeby choć trochę odzyskała funduszy i właśnie dlatego wystawię bazarki na ten cel, zamiast na inny.
-
Śliczne maluchy :loveu:,ćwiczą gimnastykę zespołową :evil_lol:
-
[quote name='Ulaa']Różnią się jednym - tym, że miały właścicieli. Ich pani - solarka, wypicowana w eleganckie ciuchy, najnowsza torebeczka, komóreczka, przy policji zgrywała skrzywdzonego kopciuszka, że "jest w trudnej sytuacji i nie ma za co nakarmić psów". I jak kopciuch powinna w piecu wylądować :angryy:[/quote] Wstrętny babsztyl,weźcie na drugi raz 3 pały policyjne i łańcuch na szyję :angryy::diabloti::mad: Na pindrzenie się to ma ,mam nadzieję,że nie ujdzie jej to na sucho :mad: ,
-
[quote name='BIANKA1']Mrówa , przepraszam , ale dzwoniłam gdzie się dało , i nikt nie chciał jechać . [/quote].No,jednak ktoś chciał i pojechał chociaż po maluszki.:cool3:Tz i Irysek zdecydowali się dosłownie w 10 sekund na jazdę. Szkoda tylko,że ludzie nie potrafią rozmawiać ze sobą wprost :-(, o ile zycie byłoby łatwiejsze :cool3: Zawsze coś z bazarków będzie,nawet 500zł to już dużo.
-
Moze nie zadzwoniła,bo sądziła,że i tak w tej sytuacji jej nie pomożesz. Teraz trzeba pomysleć jak pomóc Mrówie. Może bazarki zrobić? Swoją drogą to dzielna dziewczyna, nie jest łatwo po polskich drogach przejechać w ciągu dnia kilkaset kilometrów.Należą się jej wielkie podziękowania.
-
a może jakoś chociaż w jakimś stopniu pomóc Mrówie?To jednak bardzo duży wydatek 2500 zł? :-(
-
rozumiem rozgoryczenie Mrówy,ale niestety większość nieporozumień wynika z niedomówień .Każda ze stron mogła wykazać się większą wolą rozmowy. Zastanawiałam sie również nad holowaniem Was do Wrocławia przez Tz.ta Iryska,ale po decyzji jazdy po maluchy przez Iryska i Tz.ta dostałam informację,że TZ Mrówy juz jedzie do niej ,więc doszłam do wniosku,że to wyjście jest korzystniejsze.Szkoda,że nie porozmawialiście na ten temat. Mrówa miała prawo być zmęczona i zdenerwowana i i mogłą nie mieć siły przekładać maluchy.
-
Wrocław.Jestem malutki i się boję. MILO MA DOM !!!
Poker replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
On jeszcze siedzi w schronie :crazyeye: ludzie nie wiedza co tracą :shake: -
[quote=desideratum;9907108 ;) bo przy nich, to koopa :evil_lol: roboty napewno jest ;)[/quote] z przewagą kupy :evil_lol: