Poker
Members-
Posts
84508 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
Poker replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
zabierajcie psiaki, nawet do schronu.Znajdą domki prędzej czy później. -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
Poker replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Ten hoteli jest położony ok.200 km od Wrocławia :roll: -
Isadoro, masz rację nie zwróciłam uwagi pracownikom schronu,nie każdy ma odwagę to zrobić już ,na gorąco.Ja , jako petent przychodzący po psa nie miałam wtedy refleksu , ani odwagi.Oczywiście psa wybrałam, raz sama, a następnym razem dzięki stronie Negri. Jak mają być adoptowane psy , które nie wychodzą na wybieg? te własnie najbardziej potrzebujące? Nie mierzcie ludzi taką miarką jak nas.To my jesteśmy INNE, reszta jest jak przeciętni obywatele tego kraju. Nie wszyscy muszą pomagać zwierzakom jak my.Wiele osób nie ma bladego pojęcia o zyciu zwierzaków w schronach.Wydaje im się ,że jak nazwa wskazuje, to miejsce powinno chronić, a wiadomo jak często jest. Napisałąm,że zgadzam się w dużej mierze ze zdziwioną.Ona ma prawo wyrazić swoją opinię,nie pisała pod konkretne osoby.Wkurzyła ją sytuacja. ULV, piszesz,że pracownicy mają prawo być zmęczeni , to prawda.Ale to nie jest zmęczenie, to jest WYPALENIE, RUTYNA, najgorsze co się może wydarzyć w każdym zawodzie,pracy - zatracenie lub co najmniej zmniejszenie wrażliwości. Goniu, to o czym pisze na pewno miało miejsce. Ty , ja nie wyszłybyśmy bez psa, ale ludzie są o róznej wrażliwości , nie mówię akurat tu o zdziwionej,czują się intruzami, zignorowani, zdegustowani, bo część z nich ma poczucie dobrego uczynku, pomocy adoptując psa ,a nie kupując w hodowli i oczekują właściwego potraktowania. Jak któraś z Was zaniosłaby rzeczy do domu dziecka i usłyszała" pani połozy tam" i poza tym zero kontaktu, to czy drugi raz by tam poszła?Poszła by gdzie indziej.Tak ja przynajmniej to czuję. Ta dyskusja na tym wątku dla mnie nie jest czymś złym. Czasem takie spontaniczne dyskusje mają większą wartośc niż sformalizowane. Ale się naprodukowałam :roll:
-
Malutka sunia z obory już w cudownym DS we Wrocławiu.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Jak tam Kwiatuszek się miewa? -
poczytałam sobie co ma do powiedzenia zdziwiona i Wasz wypowiedzi i się zdziwicie ,ale ja w duzej mierze podzielam jej zdanie.Niepotrzebnie podchodzicie tak osobiście do jej uwag.Nikt nie mówi,że nic nie robicie.Ona nie krytykuje tego co robicie,ale mówi jakiej pomocy oczekuje chętny na psa ze schroniska. Nie każdy człowiek musi kochać zwierzęta w taki sposób jak my i może chcieć wybrać sobie przyjaciela o określonych cechach.A pracownicy schroniska( nie tylko wrocławskiego) powinni mu służyć pomocą, a wolontariusze też mogliby. Nie piszę tego bezpodstawnie. Jeszcze zanim trafiłam na dogo, przyszłam po psa.0 pomocy, ani nawet chęci .mowy nie było. "Pójdzie Pani na boksy i wybierze, a tłumów akurat nie było. A jak z daleka zobaczyć numer ? jak zobaczyć psa , który nie wychodzi ? Pomijając mnie , wielokrotnie widziałam jak chętni na psa są traktowani,często jak intruzi, po co w ogóle tu przyszli i przeszkadzają w pracy ??!! Przychodzą ludzi z dziećmi, przynoszą dary dal psów i co ? czasem pod nosem gburliwe dziękuję , a czasem nic.Ludzie postoją , popatrzą i idą. Raz miałam watpliwą przyjemność zaznać" pomocy " wolontariuszki, akurat od kotów, wyszłam totalnie zdegustowana, czując się jak intruz. Być może pracownicy schronu wypalili się już zawodowo i powinni zmienić miejsce pracy.To się zdarza w każdym zawodzie. A teraz czekam na kubeł wody na głowę :roll:
-
Na 3.zdjęciu to nie uśmiech :shake:, to mina walecznego psa,który próbował podczas zabawy zamienić się w lwa i pożreć człowieka:evil_lol:
-
z mojego bazarku Loluś będzie miał 80 zł :evil_lol:, niewiele,ale lepiej niż nic.
-
[quote name='Basia i Barni']a kto się nie cieszy, jeszcze,żeby koo i siku robiła na spacerkach :mad:[/quote] spokojnie, nie od razu Kraków zbudowano :shake:,nauczy się.Ona nigdy nie była w mieście, nie widziała dużych samochodów,na smyczy nie chodziła. Tak samo miała Bella, która nigdy z domu nie wychodziła i Frezja żyjąca w obejściu i w oborze z krowami. Dunia waży 8,6 kg, więc dobrze jak na jej wielkość.Tylko ciekawe ile z tego robale ważą :roll: Teraz mąż wziął ją na kolana, była bardzo sztywna, ale już się rozluźniła. Miłość wszystko pokona.:evil_lol:
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
Poker replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Straszne:-(:angryy::mad:,trzeba psiaki zabrać. Mogę teraz jednorazowo dać na oba 50 zł, potem bazarki porobić.Mam stałe zobowiązania, których nie mogę przekroczyć i tymczaskę, która będzie wymagała dużych nakładów. -
Wrocław.Drobniutka , pinczerowata Czikita. MA DOMEK W NIEMCZECH !
Poker replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
ŚLICZNAAAAAA mordeczka, znowu modelka pozuje :loveu:i nie widac po niej stresu :multi: -
Basiu, pisałam jeszcze raz o spodniach , a Ty nic :mad: pytałam tez co założycielka wątku sądzi o dołożeniu się bubu do kosztów transportu? Dunia kręci ogonkiem, wita nas, całuje jest wielką przylepką :loveu:.Je niezadużo, chociaż ugotowałam jej indyka z jarzynami i makaronem.Może jest przyzwyczajona do innych smaków.
-
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
Poker replied to demi's topic in Już w nowym domu
widziałam CZaję/GAję na "żywo":evil_lol:, przeurocza,mądra sunia :loveu: -
Wrocław.Stara, pospolita , a na dodatek z wielkim guzem ! MONA MA DOM !
Poker replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Pewnie dlatego ją wywalili :angryy: -
Olkusz- nieduza puchata sunia MA DOM-ZOSTAJE NA ZAWSZE W DT !!
Poker replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
I ja też się baaaardzo cieszę :multi::multi::multi: -
Loluś tak dobrze się trzyma ,że nie może puścić Togi :evil_lol:
-
Witamy, witamy 'Nową" na dogomanii i zarazem mamusię Lili.Liczymy na dalsze opowieści o suni i jej rodzince oraz oczywiście na zdjęcia, bo bez tego na tym forum , ani rusz:evil_lol:
-
[quote name='Dorothy']Poker to lubi takie różne mopy choc przewaznie to były czipsy czy jak im tam :-) ale ta ma sliczne oczka, cala sliczna :-)[/quote] Ogólnie lubię MOPy, chipsa miałam raz prze kilka dni. Mała jest cudna :loveu:.Nie było mnie 2 godziny w chacie i po przyjściu zastałam w salonie ocean i wielką Koo, dama z niej , nie będzie się w toalecie załatwiać:eviltong: Cały czas całuje mnie gdzie popadnie, ogonkiem kręci jak śmigiełkiem, podstawia się do miziania, rozkoszna., będzoe z niej cudo abslutne, gwarantuję to Wam :evil_lol: I jeszcze niespodzianka:evil_lol:, ona sie śmieje jak Merlinka , podnosi wargi i pokazuje ząbki.Wygląda to przesłodko.:loveu: Na górę jeszcze nie wchodzi, na razie jej nie zachęcam. Ale Was zanudzam pisanininą :roll: Kupiłam jej czerwone szeleczki za 15.5. Fryzjer będzie niestety dopiero za tydzień, brak termnów.Może i dobrze, bo troszkę jej odrosną kudełki i będzie można ładniejszą fryzurkę zrobić. I to by było na tyle na ten moment. Basiu, jeżeli te spodnie Ci pasują , to je bierz.Ja naprawdę mam sporo rzeczy na bazarki.To są oryginalne Levisy, nowe. Mała na imię[SIZE=4][B][COLOR=Magenta] DUNIA[/COLOR][/B][/SIZE], i albo mi się wydaje albo ona naprawdę wie ,że o nią chodzi :crazyeye:
-
zdjęcia Merlinki z nowego domku [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/2800/44667381.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/43/46514403.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3986/12almr.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3025/32096674.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/8940/40096871.jpg[/IMG] Śliczne , prawda? :loveu:
-
[quote name='togaa']:oops::oops::oops:...o ile wiem to jest na ogólnym mega minusie.....! Z góry cichutko dziekuję....:roll:[/quote] to teraz potrzebna pomoc założycielki wątku, która pewnie odsypia wczorajsze wczesne wstawanie :evil_lol: Malutka powitała męża machaniem ogonka i wielką koo bez żyjątek.Dzielnie sprzątnął. Cały czas lata jej ogonek jak śmigiełko.Na spacerek poszła bez większych oporów,ale bez efektów.Potem pobiegała po ogródku , więc może coś było. Z ręki nie chce jeść woli jak chrupki leżą na podłodze. Z psami i kotem zero problemów. Dziś kupię jej szelki.Od jutra będę miała samochód do dyspozycji, więc wizyta u weta się odbędzie. [SIZE=2]BASIU, W JAKIM WIEKU MOŻE BYĆ SZCZENIOREK? PYTAM ZE WZGLĘDU NA STERYLKĘ.[/SIZE]
-
ale miły gość na wątku :loveu: Dziękujemy za zyczenia.
-
a co to za Mucha tu bzyczy ?:eviltong: