Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. oczywiście wieczorny telefon też był.Cała rodzina jest zachwycona, mówią,że telewizora nie potrzebują. A Merlinka wędrują z rączek na rączki i z kolan na kolana.Rozpuszczą łobuza całkowicie :loveu:Dobrze,że ona ma taki kosmopolityczny charakter :evil_lol:
  2. jest coraz lepiej, macha ogonkiem, na spacer poszliśmy w piątkę i szła bardzo dziarsko, ale z sioo i koo nici.Chyba coś na ogródku zrobiła, bo wróciła z czeluści w podskokach. Pysio można porównać do owczarka nizinnego, ale nic poza tym.Sierść ma sznaucerowatą,nosek , oczka też.Będzie za jakiś czas śliczna. Brzusio ma duże, pewnie lokatorzy siedzą.
  3. Sunia nadal chodzi na spacerki bez efektów, ale to ze stresu.Frezja z obory tez tak miała. Zjadła mięso i rozmoczone suche.Próbuje chodzić nieśmiało po domu. Mąż już wrócił, porozmawiał z nią , wygłaskał, polizała go po ręce ,na nasz widok macha tym marniutkim ogonkiem. Będzie z niej cudo jak odrośnie siersć.Rzęsy ma 2.centymetrowe. A tu macie zdjęcia naszej bohaterki: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8156/sunia26maja2009001.jpg[/IMG] Zaraz po przyjeździ [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/1518/sunia26maja2009005.jpg[/IMG] Tu już po ścięciu kilograma kołtunów, pierwsze próby wyjścia z azylu. Kudły widac obok. [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4711/sunia26maja2009008.jpg[/IMG] A tu dziewczynka w kąpieli [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/6572/sunia26maja2009010.jpg[/IMG] Zwiedzanie pokoj [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/9597/sunia26maja2009014.jpg[/IMG] Tu mordeczka już po wszystkich obrzędach higienicznych. Bardzo jest podobna do naszego Pokerka. Mało mnie dziś licho nie porwało, tak powoli Image ciągnął.:mad:
  4. znowu posty skaczą Czy nie mozna ustawić zegara na dogo, by posty pojawiały się w kolejności właściwej dla niego?
  5. ona wygląda z przodu jak sznupcia, ale tak naprawdę to ma wydłużony pysio Ale i tak będzie śliczna po odrośnięciu kudełków. :evil_lol:
  6. coś 0 zainteresowania :crazyeye:
  7. Napisałam, wgrałam 4 zdjęcia i szlag trafił :angryy::mad:
  8. Jeżeli nie widzisz , by sunia cierpiała, niech jest jeszcze z Wami.Ona sama powie Ci oczami kiedy będzie chciała odejść.
  9. Sunia całuje mnie po rękach , macha ogonkiem.Na spacerku niczego nie zrobiła, widać,że się boi samochodów.Dolarek chciał ją powąchać,ale burknęła, więc powiedziałam " no, no", mam nadzieję,że zrozumiała :evil_lol:.Kot jak na razie bez problemu i wice versa. Jeszcze nie jadła, chociaż ma michę pod nosem.Pozwiedzała trochę pokój,ale poszła do swojego pierwotnego azylu,czyli łazienki.
  10. [quote name='togaa']Oj Pokerku ! miałas iść ze sobą do fryzjera, a tymczasem sama dzisiaj machasz nożyczkami....:evil_lol:[/quote] ja nie miałam iść ze sobą do fryzjera tylko dla suni chciałam obstalować,ale nie dało się czekać.Przyjdzie, to wyrówna moje sianokosy .
  11. Dzwoniła p.Estera.Sunia dojechała bez problemów.Podoba się nowemu domkowi.Mam nadizeję,że DS coś napisze. A ja mam od wczoraj urwanie głowy, oddałam Merlinkę do DS, a dziś już mam kolejną bidę,której obcięłam z kilogram kołtunów.
  12. Mam już pełno zdjęć,ale wieczorem wkleję, bo teraz byłam zajęta nową bidą. Rano rodzinka dzwoniła,są zachwyceni Merlinką.Spała najpierw z seniorką rodu,a potem z córką i zięciem , między nimi.Zjadła swoje jedzonko, była na spacerku.Zwiedza kąty, ogródek i bawi się.Myślę,że tym razem będzie dobrze.:evil_lol:
  13. Sunia, obciachana, miejscami do skóry, kołtunów cała góra:angryy:, była bardzo grzeczna,ale pewnie ze strachu. łapeczki ma długie , chude, cycusie jeszcze spore,ale puste. Wykąpałam ją i podałam Frontline.Ale wiecie co? ona nie ma pcheł, aż dziw, natomiast łupieżu sporo. Gruczoły okołopupne wyciśnięte, z jednego aż strzeliło/ Propozycje imienia nadal mile widziane,ale jak pozwolicie , to my z mężem ostatecznie wyberzemy. Zdjęcia będą późnym wieczorem, bo teraz spacer z moimi psami i praca, a potem Dzień Matki :evil_lol:,też mi się coś należy :eviltong: Aha, ma ładne ząbki.Podczas ciachania kilka razy mnie pocałowała :loveu:
  14. Wam tylko fotki w głowie :eviltong:,a tu ciężka praca nas czeka. Idę ciachać kołtuny.
  15. Sunie już u mnie.Spokojniutka,wręcz na razie wystraszona.Do domu ją wniosłam , bo się zaparła.Pewnie po schodach też będzie się uczyła chodzić.Nie ona pierwsza. Jak Basia pisze, mała to jeden wielki filc.Kooooooszmar.Chuda nie jest, tak akurat.Ciekawe co dostawała jeść. Zamawiam zaraz fryzjerkę.Ale najpierw ją sama trochę obetnę i wykąpię, bo chcę zapodac jej Frontline,żeby moje zwierza nie załapały pcheł. Na razie ją oddzieliłam, przy kąpieli sprawdzę pchły i dopiero zdecyduję kiedy ją wpuszczę do stada. W podobnym stanie wzięliśmy ze schronu naszego Dolarka. Jasne ,że ją wysterylizuję i znajdziemy superdomek. Idę do małej.Musimy z mężem wymyśleć jej imię.Macie jakieś propozycje? Ale niebanalne, coś oryginalnego. Basiu,czy ona dostała coś na robale? Baba napisała oświadczenie o zrzeczeniu się suni? [B][COLOR=DarkOrange]dziękuję bardzo bubu za dowiezienie suni [/COLOR][/B] :loveu::loveu::loveu:
  16. od bubu wiem ,że mała jest w samochodzie Basi i jadą.Obie mają poślizg.
  17. trzymam kciuki z całych sił :lol: Szkoda,że szczeniorka nie mogę też zabrać :-(
  18. To go wykup, zrobimy zrzutkę na niego.pomysł z Madziek jest dobry, szczególnie ,że to niedaleko.
  19. trzymam kciukasy z całej siły :evil_lol:
  20. Basiu i Barni, daj znać na watku jutro czy udało się małą wyekspediować.Właśnie , nawet nie wiem jaka ona jest duża ?
  21. Miałam telefon z nowego DS.Merlisia biega po całym domu i poznaje kąty.Kot na razie nie ma ochoty na koleżeństwo.Sunia przechodzi z rąk do rąk,podoba się im bardzo i to własnie chodzi :evil_lol:
  22. bubu musi być na klinice o 12,więc pewnie musi wyjechać z Katowic nie później niż o 9.
  23. I pojechała :placz::multi: Cała rodzina przesympatyczna, widac ,że kochają zwierzaki. Merlinka bardzo się im spodobała, oczywiście zaraz się przytulała, jak to ona. Podpisaliśmy umowę, wszystko wytłumaczyłam o nerkach, karmieniu, łącznie z demonstracją czyszczenia ząbków. Państwo przywieźli mi winko dla poprawienia humoru, ślicznego aniołka z serduszkiem, 2 ksiązeczki z mottami i dali 200 zł na następną bidę. Jestem spokojna o domek, Merlince będzie dobrze.Imię zostaje. Obiecali relacje i zdjęcia.
  24. własnie czekam :-( i serce wali mi jak młot :placz:
×
×
  • Create New...