Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Nie traktuję znoszenia rzeczy jako przestępstwo. Rozczula nas tym bardziej, że tak robił nasz kochany Dolarek. On to robi jak nas nie ma w domu. Pewnie daje mu to poczucie bezpieczeństwa, tak jak pisze Sowa. Dziś ćwiczymy przed rzuceniem zabawki polecenie siad. Chłopak prawie załapał o co chodzi. On pięknie skupia się na człowieku. Sowo, bardzo chętnie będę gościć u nas Ciebie i inne chętne osoby nie tylko za kawkę. Nie wiem tylko kto mógłby uczestniczyć w szkoleniowym spotkaniu .
  2. Dziękuję Sowo . Chyba zacznę chodzić z Tofisiem solo chociaż przy obecnej pogodzie nie bardzo mi się chce. Z obiema dziewczynami razem widzę to kiepsko, bo są zdezorientowane, ale domagają się smakoli.
  3. Tofi miał dziś gorszą koo. I mam problem, bo nie wiem z jakiego powodu. Zaczęłam mu stopniowo dawać suchą karmę, z którą przyjechał i smaki w czasie szkolenia. Wracam do jedzenia tylko gotowanego. ToFIŚ to niesamowity żywioł. Mijają 2 tygodnie pobytu u nas i zaczyna się pokazywać z różnych stron. Na psacerze próbował szczekać na samochód, ale udało mi się w porę odciągnąć jego uwagę. To samo z psem widzianym z daleka. Zaczął ciągnąć na smyczy jak parowóz. Co zrobić z gadem ? Teraz uczę go siadania, nawet w parku mu to wyszło, i szukania. Niby chowam zabawkę, którą oczywiście znajduje i przynosi. Z Tyćką zaczął szczekać, ale to normalne. Ściągnął mój sweter z krzesła, nie pogryzł, ale z zawieszonego z powrotem na krześle zaczęła kapać ciecz. I teraz nie wiem czy to on podlał, czy kotka, bo jej też się zdarzają takie numery.
  4. Nie zazdroszczę przeżycia. Chyba na zawał bym padła. To prawda, że Tofik jest bardzo pojętny. Aż chce się z nim pracować co nie jest łatwe, gdy Tyćka i Sunia nam towarzyszą.
  5. Dziękuję. Dziwne jest to, że on lubi jeździć samochodem, do mojego sam wskoczył. Dziś, jak było jasno, też chciał wystartować do samochodu, ale zrobiłam dokładnie jak napisałaś. Zadziałało. Będę trenować szukanie, siad i daj łapę.
  6. Zabawki przynosi i często oddaje bez problemu. W zęby można zaglądać, po brzuchu głaskać. Jak konkretnie uczyć go szukania przedmiotów? Co zrobić, żeby nie rzucał się na samochody?
  7. Łobuziak ujawnia nowe zachowania. Rzuca się w kierunku samochodów , gdy jest ciemno. W dzień nigdy. Dzisiaj ściągnął moją bieliznę i przyniósł do mnie. Wyciągał też na środek pokoju legowisko i próbował podgryzać troczki. Wskoczył na krzesło przystawione dla kotki do parapetu i ściągnął na podłogę jej miseczkę. Z pozytywów- zaczął ładnie siadać na polecenie, oczywiście za smakole , daje też lepiej dotykać łapek jedną ręką , gdy w tym czasie podaję mu smakole drugą ręką. To żywe srebro, ale jest bardzo pocieszny. Jakie mu wymyślić zabawy umysłowe?
  8. Oj tam, oj tam, dlaczego zaraz dobra passa się skończyła? Bo pani nie może pojechać? Jak się nie znajdzie ktoś inny, to można tak zrobić jak zaproponowałam.
  9. Jak nie da rady w tym terminie zrobić wizyty, to można zrobić wideo wizytę, a ludzi poznam osobiście. Dobrze by było przygotować roboczą wersję umowy.
  10. NIe niszczy tylko znosi na legowisko. Jest to bardzo urocze. Rozmawiałam z chętnym na Tofika. Czekają na kontakt w sprawie wizyty przedA.Oboje będą w domu od 07.01 g.14 do 09.01. Potem pan wyjeżdża na 3 dni i od razu z podróż służbowej pan przyjeżdża do Wrocławia. Pan z wykształcenia jest ratownikiem medycznym. Państwo nie szukają innego psa. Ciągle oglądają zdjęcie Tofika. Powiedziałam o lambliach i państwu to nie przeszkadza. Podejmą dalsze leczenie u siebie. Nie przeszkadza im też , że Tofik podlewa meble, ani że jest histerykiem w niektórych sytuacjach. Zależy im tylko na tym, by pies nie była agresywny. A Tofik absolutnie nie jest. Wszystko na to wskazuje, że to jest dom dla słodkiego łobuziaka. A, jeszcze jeden njus. Tofik waży 7650 czyli przytył 450 g w trakcie pobytu u nas.
  11. Wkradł się, wkradł , mimo że włącza mu się mały rozrabiaka. Znosi kapcie, mój sweter na legowisko, ale niszczy. Wskakuje na krzesło kotki i usiłuje pojeść jej karmę. Wyrywał mi z ręki rolkę z kasy fiskalnej i chciał się nią bawić jak kot. Dla nas jest to wszystko bardzo urocze. Trochę mniej urocze jest podlewanie mebli i donic. A oprócz 3. spacerów wychodzi z Tyćką na ogródek co ok.3 godziny. Koo na ogródku piękne. Zadzwonię do nich.
  12. Dziś znowu byłą piękna ko. Wygląda na to, że leczenie przynosi pożądane efekty. Dziś wycierałam łapy jedną ręką , a drugą podstawiałam smaczki mówiąc " dobry pies " . Metoda zdała egzamin tylko biedny Tofiś nie wiedział co robić. Wybrać smakole czy zabieranie łap. elik, chciałabym zadzwonić do chętnych z Pomorza i spytać co uważają na temat dokończenia leczenia lamblii u nich.
  13. Tofik jest za młody dla nas. Musi iść do młodych ludzi. Ja sobie daję radę na spacerze, mimo że mam zawodową szczekaczkę czyli Tyćkę. Często to ona jest prowodyrką. Natomiast mąż kompletnie nie ma posłuchu u psów. Robią z nim co chcą. Dziś znowu zrobił piękną koo. On zjada na 4 porcje 0,5 kg mielonego z indyka + ryż + marchewka.
  14. To Tofik przy Tito jest aniołem. On jazgocze, ale nie ma w nim agresji. Ogólnie jest bardzo przyjazny. Dziś zdał egzamin na 6 w relacji z 13.letnią dziewczynką i siedmiolatkiem. Czasem jest namolny przy domaganiu się pieszczot, ale go usadzam.
×
×
  • Create New...