Poker
Members-
Posts
84581 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Jutro mamy odwieźć Milutką i serce oczywiście nam pęka. Sunia wskakuje do łózia, przykleja się do mnie , wywala się kołami do góry, dziś nawet buzi nieśmiało dawała. Jednak nie słyszy całkiem dobrze i jest trochę uparciuch, bo jak nawet słyszy, to nie chce robić tego o co się ją prosi. Ale to niech już DS sobie ją wychowuje po swojemu. Zastanawiałam się czy nie zmienić jej imienia na bardziej dźwięczne, bo przy jej niedosłuchu Miła jest za delikatne. Ona i tak właściwie nie reaguje na nie. Bazarek na Miłą [url]http://www.dogomania.pl/threads/185407-Robi-si%C4%99-Torebki-buciki-na-op%C5%82acenie-leczenia-chorych-uszu-Mi%C5%82ej-suni.?p=14659562#post14659562[/url]
-
oczywiście ,że natychmiast jej nie oddam.Najpierw ją pokażę dobremu wetowi, badania porobimy, zobaczymy co jest do naprawy. Jak domek się zakocha , to poczeka.A domek już wiem ,że jest bardzo dobry , oby tylko Dusia się spodobała. Wyadoptowaliśmy kilkanaście psów w ciągu 3 lat i jak dotychczas wszystkie mają REWELACYJNE domki i mam nadzieję,że tak już będzie zawsze.Oprócz 1.domku wszystkie są z nami w stałym kontakcie. Ale biorę pod uwagę ,że kiedyś mogę się zawieść na ludziach.
-
DOBRA z Dobrocina, bardzo wystraszona sunia. Ma dom, bo ktoś pokochał ją:).
Poker replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Aż się poryczałam ze wzruszenia. Sunieczko kochana bądź szczęśliwa i Twoja nowa rodzinka z Tobą. -
PONKA z DOBROCINA, wiele tam zginęło. Dt stał się jej domem :).
Poker replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
żeby się udało, mocno trzymam kciuki -
Asia_Klero, wyczyść skrzynkę.
-
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
Poker replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Jak zwykle allegro rewelacyjne. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Poker replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
a teraz jest przepięknym , wręcz zjawiskowym psem -
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
Poker replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
już się poprawiłam , stara głowa coraz gorzej pracuje.Wpłaciłam dyszkę. -
A teraz Wam napiszę coś ciekawego. Wczoraj była u nas przyszła pańcia Miłej,żeby się z nią zaprzyjaźnić. I powiedziała mi ,że bardzo podobała się rodzinie właśnie Mia, ale uznali ,że za daleko mieliby jechać do niej i trafili na Miłą i sie zakochali. Ja już od dawna uważam ,że niekoniecznie trzeba w ogłoszeniach podawać miejscowość , w której znajduje się pies, bo nieraz spotkałam się ,że jeżeli jest ona daleko , to działa to odstraszająco na potencjalne domki. Albo pisać w ogłoszeniu,że jest możliwość pomocy w transporcie. Mijuniu kochana, kiedy trafią na ciebie właściwe ludziki ?
-
Fajnie ,że za 1.podejściem sunie pojadą. Zapraszam do mnie jak macie ochotę ,a jak Wam wygodniej , to mogę do Gajkowa podjechać. Słodka ta minipieseczka :loveu:, mam nadzieję,że lew się z niej nie zrobi i kota nam nie zje. Mam maluśkie szeleczki ,chyba nawet ze 2 pary, koleżanka dała mi po Yorku. Jakie mam zapasy szykować dla niej? Może być indyk czy lubi kurczaka? Wykąpię dziewczynkę ,będzie pachnąca, mam super łóżeczko , w którym czasem sypia kot ,a jak sie damie nie spodoba , to będzie spała z nami. Dopiero zobaczyłam piękną kupencję :evil_lol:
-
Przyjechała przyszła pańcia Miłej z córunią. Byłyśmy na wspólnym spacerze.Miła jest nieufna, ale na koniec już nie uciekała spod ręki pani. Powiedziałam wszystko o problemach zdrowotnych suni i państwo są zdecydowani ,żeby ją adoptować. Cieszę się bardzo bo domek będzie odpowiedzialny i dobry. zawozimy Milutką w piątek wieczorem :-(:multi:
-
giselle, nie ma kłopotów, jak obie piszemy z Lucynką , trochę mało sensowne jest , by jeździć w te same miejsca , traicć podwójnie czas i pieniądze na paliwo. Jak pisała Lucyna ,ona ma do Gajkowa 5 km , a ja mam 10 km i mogę podjechać po Dusię do Gajkowa, jeżeli Wy ją możecie zabrać razem z neską.Chyba ,że to jest jakimś problemem dla Was.
-
co za ludzie, kiedy zrozumieją ,że każdy dzień bez Mii jest dniem straconym.
-
no to czekam z drżeniem serca