Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84912
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. jestem,ale nie mogę teraz wspomóc finansowo, ponieważ sama jestem w potrzebie.Jestam zmuszona oddać sunię z DT do hoteliku i też szukam kasy.
  2. dobre dusze są na tym świecie tylko trzeba dać im szanse ujawnienia się i Nikus to zrobił :multi:
  3. [quote name='Margi']Mogę zaoferować 20 zł miesięcznie. Poproszę o nr konta.[/QUOTE] Bardzo, bardzo dziękuję wrocławiance. Czyli jest 200 zł, brakuje 100 zł
  4. Podjęłam decyzję o przekazaniu Lady do hoteliku LILUtosi ze względu na Dolara.Nie możemy mu tego zrobić,żeby się trząsł jak osika przed sunią. Serce mnie boli, mąż też chciał jeszcze podjąć ryzyko,ale muszę wybrać mniejsze zło. Umówiłam się ,że sunię odwieziemy jutro do LILUtosi. Czy mogę liczyć jeszcze na jakieś deklaracje?
  5. Mało kto nas odwiedza,trudno, damy radę. Pozamykałam pomieszczenia z miskami,Lady biega po całym domu,wącha psy i nic się nie dzieje.Ale biedny Dolar chowa się przed nią i trzęsie się ze strachu.Bardzo mi go szkoda. Sunia gania , kipi energią. Myślę ,że będzie cudownym psem jak się ją utemperuje.
  6. coronaj, a w jakim mieście mieszkasz?
  7. Nie zauważyłam tu Juki, chyba że mam coś z oczami.
  8. i cisza nastała, może jednak się dowiemy co słychać u Turtusia?
  9. Biedna kruszynka, może ktoś da jej DT, Ds pewnie szybko znajdzie. Dobrze by było jakoś tę mamę wysterylizować tylko czy ten dziad pozwoli ? Można poprosić i pomoc w finansowaniu sterylkową skarpetę.
  10. Fajny chłopak!!! U Ani ma super, ale musi znaleźć jeszcze najlepszy DS.
  11. Ale cudny psiak, chyba ma dość krótkie łapki ?
  12. Cuuuuuudniasty jest Ja też jestem z nim od pierwszych godzin.
  13. [quote name='olenka_f']przepraszam, niby zaglądałam ale na nic nie miałam czasu, Fajtuś bardzo chorował i cały świat podporządkowałam jemu. Fajtuś odszedł wczoraj w nocy:([/QUOTE] współczuję bardzo
  14. Przy moim niku jest informacja,że nie zalega do 04.10. , co to znaczy ?
  15. [quote name='Lucyna']Oczywiście wspomogę Cię Pokerku 30 PLN od [COLOR=DarkOrchid][B][I]Frezjowego Kwiatuszka[/I][/B][/COLOR] :loveu:[/QUOTE] Bardzo, bardzo dziękuję Ugotowałam damie indyka z makaronem i marchewką, jadła aż się kurzyło.
  16. Było krótki zwarcie oczywiście na tle jedzenia.Szykowałąm dla niej parówkę w kuchni, chyba wyczuła ,że to żarcie i pojawił się Dolar i atak.Ale krótki , mąż ostro zareagował. A poza tym jest OK, bawiła się pluszakiem, wyglądała przez okno, ja mogę jej pluszaka wyjąć z dzioba i pomerdać nawet w misce.Dla niej konkurencją do michy jest akurat Dolar. Lilutosi spod Wrocławia zgodziła się wziąć sunię do hoteliku za 300 zł miesięcznie. Ja mogę dać 150 zł , czy ktoś jeszcze może dorzucić jakiś grosz?
  17. i nadal cicho u chłopaka?
  18. Byłam z Lady u weta.Jest nią zachwycony.Mówi ,że w życiu nie dałby jej 4 lat.Sunia waży 14,5 i wet twierdzi ,że ma idealną sylwetkę, dla mnie jest jednak bardzo chuda. Powiedział po moich opowieściach,że ona musi trafić do domu , które zna się na sznaucerach i podejmie szkolenie.Jego zdaniem jest dobrym materiałem na porządnego psa. Lady została zaszczepiona przeciw wściekliźnie, ma trochę umyte uszy , gruczoły okołoodbytowe były puste. Za płaciłam 30 zł. Lalunia jest teraz ze mną na górze, bawi się pluszakiem, na ogródku znowu biegała z prędkością światła. Na razie z Dolarem spokój.Pomieszczenia z michami zamknięte.
  19. [quote name='malawaszka']ja ze sznaucerowych oferuję 200 zł na sterylkę[/QUOTE] bardzo, bardzo dziękuję,nigdy nie prosiłąm o pomoc ,ale teraz się przyda.Bo jak dojedzie hotelik , nie wiem czy uzbieram deklaracje, to sama będę bulić za niego. Już wydałam na niunię ok.260 zł.
  20. Dzięki za rady.Właśnie już nagrywam hotelik ,ale jak zwykle do tego potrzebna jest kasa. Oczywiście ,że głodowała i dlatego jest to dla niej okoliczność łagodząca.Ale nie wiem czemu uwzięła się na Dolara, Na Pokerka i kota w sensie mich nie reaguje. Ona chyba potrzebuje być izolowania dopóki nie przekona się ,że może najeść się do syta i nikt michy nie zabierze. Do nas jak na razie jest w porządku tylko ten biedny Dolar.
  21. Niestety znowu było zwarcie z Dolarem. W pobliżu misek,ale nie było w nich jedzenia tylko woda.W środku pomieszczenia był Dolar, Lady wpadła i zwarcie. Dolar położył się kołami do góry ,ale Lady nie odpuszczała.Mąż przylał jej po grzbiecie ręcznikiem i odskoczyła, podwinęła ogon i uciekła. Nie chcę jej trzymać stale w garażu. Dziś cały dzień była z nami. Ale psy muszą mieć dostęp do wody i nie wiem co zrobić,żeby nie dochodziło do bijatyki o michę , nawet pustą.
  22. jak pisałam, ona nie atakowała mnie.do nas jest słodka i nie ma żadnych złych błysków w oczach. Ale brudzi tylko na górze, na dolnej kondygnacji nie. Wygoi się , złemu nic nie będzie ;) Na noc przykleję do ręki aloes,żeby nie ropiała. A damulka znowu wskoczyła na skórzaną kanapę,ale grzecznie zeszła.
  23. jest ludzki odpowiednik Petofilin i jest bardzo tani tylko trzeba dawkę policzyć .
  24. Dużo osób czyta wątek ,ale mało się ujawnia. Z psami o wiele lepiej.Dolar dał się obwąchać Lady bez warkotów.Oczywiści każde jadło kolację osobno w zamkniętym pomieszczeniu. Sunia przychodzi na zawołanie, ale za moment odchodzi.Bardzo ją intryguje kot i jego jadalnia na parapecie. Natomiast jestem zła na nią, bo w garażu i na dole nie nabrudziłą ani razu.Natomiast po wejściu na górę od razu sadzi wielkie koo i leje. Zdjęcia dla wytrwałych cioteczek. [IMG]http://img682.imageshack.us/img682/5626/lady038.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/4388/lady073.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/7050/lady058.jpg[/IMG] z Pokerem na spacerku [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9858/lady075.jpg[/IMG] A tu moje piękne udko, co by cioteczki nie myślały ,że przesadzam.
  25. Bianka ma rację.Dolar jest eunuchem , a Poker jest 100% chłopem. Jest ogólnie lepiej,z psami, bo z moją ręką jest nawet gorzej.Obrzęk się powiększył i mam kłopot z pisaniem ,nie mówiąc o obraniu ziemniaków. Dolar poburkuje ,a LAdy się wycofuje.Chociaż było jedno krótkie starcie.Karmiłam lady z ręki w osobnym pomieszczeniu i w naszym kierunku zaczął iść Dolar, LAdy od razu wystartowała do niego.Ale głośno krzyknęłam i wycofała się. Czyli muszę zamykać drzwi , gdy ją karmię.Wiek człowiek żyje, wiek się uczy. Myślałam ,że mąż będzie wściekły za pogryzienie ,ale podszedł do sprawy ze zrozumieniem.Niedawno nawet pocałował sunię. Byliśmy z nimi na spacerze w parku.Dziewczyna nawet tak bardzo nie ciągnęła. Będą z niej psy. Aha, była wnusia, pilnowaliśmy jak oka w głowie,ale nie było niczego niepokojącego.
×
×
  • Create New...