Poker
Members-
Posts
84576 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Moja Pani odeszła, mnie rodzina wyrzuciła z domu-MAMY DOMEK!!!!!!!
Poker replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
myślę , że to słuszna decyzja weta,w taki upał, gdy sala nie jest klimatyzowana, to dla psa jest ryzyko zaburzeń krążenia. -
Kilka fotek Derka, cudnego chłopczyka [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/2779/derek050.jpg[/IMG] Z panienką Dusią są w najlepszej komitywie [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/9640/derek026.jpg[/IMG] chociaż dziewczyna czasem straszy ,że go zje [IMG]http://http://img263.imageshack.us/img263/5264/derek038.jpg[/IMG][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5264/derek038.jpg[/IMG] [IMG]http://http://img263.imageshack.us/img263/5264/derek038.jpg[/IMG] Czasem lubi poleżeć w łóżeczku, które przywiozła babcia pokładziu [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5787/derek033.jpg[/IMG] muszęporobić mu jeszcze lepsze zdjęcia, ale to też jest słodkie.
-
Derek niczego nie zbroił, jedyne co, to płacze jak wychodzę nawet za drzwi do drugiego pomieszczenia. Poza tym to radosny anioł.Byłam z nim u weta, grzeczniutki, przyjazny, ogonek w ruchu.Został zaszczepiony przeciw wirusówkom.Za ok. 10 kastracja, aż mi go szkoda. Przepięknie bawią się z Dusią, oni są prawie identycznej wielkości. Po prostu cud, a nie pies. Jutro porobię zdjęcia, bo dziś mi się mózg lasuje od upału, poza tym dopada mnie infekcja.Potrzebna mi jak dziura w moście.
-
ja też nie rozumiem dlaczego nikt się jeszcze nie poznał na Rumeczku, taki słodki psiak.
-
dziękuję bardzo niezawodna Lucynko!!! Dziś mam mózg z sierści Dolarka i Derka , usiłowałam ich ostrzyc, Dolarka udało mi się oszpecić, natomiast przy Derku maszynka odmawia posłuszeństwa. Podumam jutro nad uzupełnieniem tekstu. A mały jest po prostu Cuuuuuuuuuuudowny.Widzieliście psa ,który usnął przy strzyżeniu??Jets potulny , sama łagodność, delikatność i mądrość, ta sama krew co Dunia.Czekamy tylko ja stójki na głowie i "piorun w miotłę strzelił" Nauczył się dziś chodzić po schodach.Na początku bał i opłakał na dole, pokazałam mu na kilku schodkach i zaraz załapał. Cudnie sie bawią z Dusią, a jej w głowie seksowne figle. Sama słodycz z Derka, Dusi oczywiście też niczego nie brakuje. Chyba się zasłodzę.
-
A tu jest widoczny dowód miłości Dusi do pokładziu , Duśka rzadko kiedy wywala się kołami do góry. [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/620/dusia016.jpg[/IMG] Pannie wyraźnie chce się spać, ale kierowniczka musi czuwać nad wszystkim [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/5967/dusia018.jpg[/IMG] A tu parę zdjęć w plenerze ogórdkowym, może któreś będzie dobre do ogłoszeń. [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/5082/dusia006.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/4480/dusia008.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/6651/dusia011.jpg[/IMG]
-
będę prosiła już o robienie mu ogłoszeń.Jest młody, zdrowy, pozbawimy go klejnotów rodzinnych i siup do DS. Był na spacerku i zrobił co trzeba, chodzi dość pewnie, nie ciągnie,w ogóle to jest pieszczoch. Jest mniej wycofany niż była Dunia. Na zawołanie przychodzi, pokazywałam go obcym osobom i tez przybiegł, macha ogonkiem. Jest bardzo podobny do Duni, ten sam chód, machanie ogonkiem i spojrzenia. Jest drobiejszy od niej zdecydowanie.Na śniadanko wybrał sobie serek wiejski. Nie jest zachudzony , ani zastraszony i to trzeba docenić , że baba nie biła nie głodziła. Pcheł też nie zauważyłam.Dziś podjade do weta po tabletkę na odrobaczenie.
-
Faktycznie , ja łap nie liczyłam , jest ich 20 sztuk!!! Mój mąż nawet się nie buntuje, on to dopiero się rozwija. Ciesze się ,że moje zbiórki maneli i żebranie o nie gdzie się da , są przydatne. A na jak długo gość przyjeżdża? bo jak na dłużej niż 3 dni , to sie staje domownikiem i od 4. dnia można znowu zająć łazienkę Lolka akcesoriami.
-
Muszę przyznać ,że miłość od pierwszego wejrzenia została odwzajemniona. Jestem bardzo zmęczona, więc naoczne dowody tej miłości będą jutro. A to dla zainteresowanych link do wątku synusia [url]http://www.dogomania.pl/threads/186509-Syn-Duni-wyladowal-na-lancuchu-ma-szanse-na-nowe-zycie-walczymy-o-jego-wolnosc-!!!?p=14843987#post14843987[/url] DUNIA, nie mylić z Dusią, przyjechała do nas dokładnie 26 maja 2009 czyli rok i 2 tygodnie temu.
-
ciąg dalszy rotoreportażu [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/9444/derek010.jpg[/IMG] odpoczynek po ciężkiej pracy [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/1852/derek013.jpg[/IMG] pysio po wstępnym strzyżeniu [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9369/derek016.jpg[/IMG] o tyle jestem lżejszy [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/3743/derek017.jpg[/IMG] Wystawili mnie za drzwi , a ja nie wiem jeszcze po co [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8977/derek023.jpg[/IMG] Nareszcie mogę coś zjeść A ja iść spać, uff.
-
Maluch jest u nas, jest bardzo spokojny, grzeczny.Był z nami i resztą psów na spacerze.Bał sie iść ,ale po chwili dał radę.Jest mniej przerażony niż Dunia była.Co prawda niczego nie zrobił na spacerze ,ale mam nadzieję ,że jutro załapie po co sie chodzi do parku. Nogę od krzesła " poświęcił " wcześniej. :evil_lol: Kąpieli dziś nie było , bo miał zapodane przez pokładziu krople przeciwpchłowe , ale został ostrzyżony.Filców miał mnóstwo, szczególnie w okolicy pupy. Była bardzo grzeczny. leżał spokojnie. nawet z łapkami nie było problemu.Dziś cięłam tylko nożyczkami,jutro wyrównam maszynką. Na koniec pełnego emocji dnia zjadł na leżąco czyli jak na królewicza przystało. :loveu: Nasze psy i Duśka bardzo w porządku do małego on do nich też.Kota na razie nie zauważył. Został spać w holu na dole z podusią i piciem.Jak zechce , to może do nsa przyjść. Na razie go nie zapraszamy ze względu na sioo. Jeżeli chodzi o imię , to całkiem spontanicznie wyrwało mi się Derek.Mężowi tez się podoba.Ale jeszcze zobaczymy jaki on jest. Dziękuję kochanym cioteczkom jeszcze raz za pomoc dla malucha, [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/9617/gliteryplserca90.jpg[/IMG] A oto i nasz bohater [IMG]http://http://img707.imageshack.us/img707/8914/derek001.jpg[/IMG][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/8914/derek001.jpg[/IMG] [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/7986/derek003.jpg[/IMG] Zaraz po wejściu do domu [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/405/derek005.jpg[/IMG] Chłopczyk nie był bardzo przerażony i wszedł do pokoju [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6826/derek007.jpg[/IMG] A tak się strzygliśmy
-
Malutki,śliczniutki, kochaniutki już u nas od 3 godzin.pokładziu wyjechała niedawno, musiałyśmy pogadać, a Ona nacieszyć się Dusią. Piesio jest przekochany, nie chowa się po kątach , jest dużo odważniejszy od Dunieczki, ma 10 razy mniej filców niż ona , ale i tak zaraz biorę sie do roboty, może nie będę go strzyc 4 godziny tylko 2. Macha przyjaźnie ogonkiem ,nasze psy i Duśka przyjęły go bez problemów. Oczy ma jak mamusia,ale rzęs nie ma 2,5 cm. Jest od niej drobniejszy.Zdjęcia wkleję później , bo teraz zabieram się za niego. Wielkie DZIĘKUJĘ za wyciągnięcie i zdjęcie synusia z łańcucha. Zastanawiamy się nad imieniem.Proponowałam DEREK, pokładziu też się podoba. Wiem ,że Basia nazwała go roboczo Donek ,ale to brzmi jak skrót długowłosego owczarka niemieckiego. Macie jakieś propozycje imienia?