Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84608
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Będę śledzić wątek Bimka i gdy zauważę ,że mu brakuje, wrócę do wpłat.Nie martwa się. Tymczasem mogę wspomóc inną bidę doraźnie.
  2. LILUtosi, a gdzie Tyyyyyyyy?? Jak Bilonek się sprawuje.Mam nadzieję ,że nie nawiał w pole.
  3. Kowale to rzut beretem ode mnie. annn, a co ona narobiła jak została sama.To ważne w związku z wizytą przedadopcyjną.
  4. A czy nie lepiej zamiast płatnego ogłoszenia za takąąąąąąąą kasę udzielić wywiadu jakiemuś dziennikarzowi?
  5. coś wiadomo jak się ma Rumek ?
  6. Zunia coraz lepiej, nie kicha, nie kaszle ,apetyt jak u konia. Zaczęła się bawić, jest bardzo radosna. :loveu: Poczuła się na tyle pewnie ,że wczoraj i dziś warknęła na męża, :mad: gdy ją wyciągał rano z łóżka na sioo do ogródka.Zrobiła co trzeba i z prędkością światła wskoczyła z powrotem do mnie pod kołderką. Skórka coraz ładniejsza. Myślę ,że na przyszły tydzień będę planować sterylkę. Mąż mówi ,że jeszcze za wcześnie , że musi u nas jeszcze pobyć.On chyba nie wyobraża sobie rozstania z nią , zresztą jak i ja :-( Ona to najlepszy lek na odstresowanie.
  7. ketunia, chyba na rękach Cię trzeba będzie nosić. Wielki dzięki w imieniu nas i Bilonka. Ciekawe jak chłopak się sprawuje
  8. pewnie na mnie przypadnie wizyta. Chyba ,że ktoś jest na nią chętny , to z przyjemnością odstąpię
  9. ja też się przyłączam do ogólnie panującej tu radości.Gratulacje
  10. Widzę ,że się nie pomyliłam i DT spisuje się na medal. Ania z Poznania pytała mnie o astkę ,bo domek z Bolesławca szuka.Podesłałam link do Dinki. Może akurat? Domek stracił astkę po 12 latach, jest 6. letnie dziecko.
  11. wróciliśmy , Zunia i całe towarzystwo w dobrej kondycji. Sunia cieszyła się jak szalona. Muszę przyznać ,że bardzo za nią tęskniliśmy.Teraz śpi w obęciach pańcia.
  12. [quote name='paniMysza']poker, jak wy sie z tą małą rozstaniecie?:)[/QUOTE] nie mogę sobie tego wyobrazić, ani mąż. Pokochaliśmy ją nieprawdopodobnie, bo się nie da inaczej. Wyjeżdżamy na 2 dni, wiec będzie tu cisza. Zwierza zostają pod dobrą opieką.
  13. byłam u annn. myślę,że da sobie radę z Dinką, mimo że to będzie właściwie jej pierwszy pies w domu. Ma śliczną koteczkę, więc opieka nad zwierzęciem nie jest jej obca. Ile mogłam tyle w krótkim czasie udzieliłam porad co do bezpieczeństwa podlotka Diny, poradziłam co i gdzie pochować przed ewentualnymi zębiskami suni, podpowiedziałam jak ją traktować w razie wpadek z sioo i koo w domu.Poleciłam też poczytanie o wychowaniu psów. W razie czego będziecie jej służyły radami.
  14. CZy dobrze rozumiem ,że BIM ma zabezpieczone ok 4 miesięcy? To może szkoda " mrozić " tyle kasy na jego koncie w sytuacji ,gdy niektóre bidy żebrzą o każdy grosik? Chętnie przeznaczyłabym te 40 zł doraźnie na inną bidę .Czy uzyskam waszą zgodę?
  15. przelewam comiesięczne 2 dychy w imieniu pani Agnieszki
  16. Zunia robi koo i sioo w domu ewidentnie ze stresu. Ma to miejsce właściwie ,gdy ją zamknę w pokoju z całym zwierzyńcem ,żeby nie było słychać jej szczeku w pomieszczeniu gdzie pracuję i przychodzą ludzie .Poza tym sygnalizuje ,że chce wyjść, biegnie do drzwi i wtedy dodatkowo wypuszczamy ją na ogródek oprócz normalnych spacerów. To jej przytulanie się do nas to coś niesamowitego, dosłownie jakby chciała wejść w człowieka. Jest taka słodka ,że wszystko jestem w stanie jej wybaczyć.
  17. Dzwoniła pańcia Bilona , wyczułam po głosie ,że miarka się przebrała. Trzeba psa zabierać.Nie mogę dodzwonić się ani do klaudus , ani Budrysek ,a ona czeka na informację. Żeby go nie wywieźli do schronu albo licho wie dokąd. Mogę jednorazowo dołożyć 100 zł na hotelik. Udało mi się dodzwonić do Budrysek. Będzie załatwiać przewóz Bilona do LILUtosi. Teraz będą znowu potrzebne zmasowane ogłoszenia.
  18. Spytam się przyszłego DS czym karmi swoje grzywki i może już Zunię też tym karmić. Jeżeli chodzi o wągry, to jak pisałam już wielokrotnie, to nie są niewidoczne , małe tylko jak 1/4 główki zapałki !!! i wielkości grochu !!! Miejscami skóra jest szorstka jak pumeks. A Zuńka poczuła się gospochą pełną buzią, włącza szczekaczkę na obcych.
  19. amst , bardzo mi przykro ,ale Zunia jest już "zaklepana" przez domek . Jej przyszła pańcia jest w kontakcie ze mną prawie od samego początku. Śledzi jej losy i również jest gotowa pokryć koszty leczenia i sterylizacji. Musisz więc poszukać inny obiekt miłości. I kto by pomyślał ,że w takim gremlinku :loveu:tyle osób się zakocha na czele z nami ?
  20. Ona przyjechała do nas z takim stanie 3 tygodnie temu i pewnie była karmiona czymś innym niż u nas. Ja jestem starej daty i gotowane uważam za zdrowsze niż zbilansowaną w dużym stopniu chemię. Dostawała dla szczeniaków, żeby ją trochę podtuczyć.Teraz mogę zmienić ,żeby nie roztyła się. Zeszłam z 4 -5 karmień dziennie na 2 , dostaje witaminy. Mam nadzieję ,że pojedzie do DS piekna i gładka jak przystało na elegancką panienkę z irokezem .Wet powiedział ,że pasuje jej kolczyk w uchu do tej fryzurki . Wytłumaczcie mi proszę dlaczego u grzywek te robale to ma być coś normalnego , a u psów innych ras nie ?
  21. Nie robię teraz pilingu, muszą się ropnie wygoić.Zrobiłam jej tylko raz na początku. Nie wiem jak wyglądają wągry na skórze Waszych piesów, ale nikt mnie nie przekona,że wągry i ropniaki podskórne wielkości grochu jeden przy drugim to stan normalny i że niczego nie należy z tym robić. Zunia miała tak ogromną ich ilość, że głaszcząc ją miałam wrażenie że głaszczę poduchę wypełnioną ziarnami różnej wielkości. :-( Na ogonku była tak gruba skorupa,że był 2 razy grubszy niż teraz. Po lekkim pociśnięciu wyłaziło naraz 5 robali wielkości 1/4 główki zapałki :roll: Teraz skórka robi się gładka. A blizny i odbarwienia to ona miała.Mam nadzieję ,że pigment się odbuduje. A mała jest przesłodka i śmieszna . :loveu: My naprawdę jeszcze nigdy nie śmialiśmy się tyle z psa ile z niej. Mam nadzieję ,że dobrze ja karmię.Gotuję jej zazwyczaj skrzydło indyka z makaronem albo ryżem i marchewką. Suche dostaje Royala dla szczeniaków małych ras polane olejem. Dostaje witaminy , a od dziś maść z probiotykiem i immunoglukanem.
  22. Byłam z lalaunią na klinice, gdzie budziła powszechne zainteresowanie. Ulubiony wet zauważył ,że nabrała ciałko i jest nią zauroczony. Muszę się douczyć psiej anatomii, bo oprócz węzłów wymacałam ślinianki. Serducho w porządku, płucka też, brzuszek też. Dostałyśmy antybiotyk ze względu na czyraki od tych cholernych robali, witaminy z probiotykiem i Aniprazol do odrobaczenia. Jak zwykle kochany wet potraktował nas ulgowo i zapłaciłam tylko 30 zł. Dziś koo była luźna ,ale bez krwi. Mała odzyskała apetyt. Mam nadzieję ,że będzie szło ku dobremu. Zacznę też ponownie kąpiele z pilingiem. Dziergam ubranko ,ale coś za duże mi wyszło i jeszcze raz zacznę. Będzie mniejsze ,więc pójdzie szybciej.
  23. Problem czy dać im Brego czy nie rozwiązał się. Natomiast problem Brego jako psa wcale się nie rozwiązał. Myślę ,że ta wizyta nie była daremna, bo informacje jakie można uzyskać dzięki wizytom przedadopcyjnym, również z negatywnym skutkiem są bardzo ważne i decydują często o losie psa.
×
×
  • Create New...