Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84918
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. A ja nie jem chipsów :shake:,a grzywacze wpadły mi do serca :loveu: Jest osoba chętna na 2 sztuki. Oby nie do pseudo. Już bym dzwoniła do DS , ale wytrzymam jeszcze trochę. Brakuje mi rudzielca,piszczącej piłeczki i bursztynowych ocząt wpatrzonych we mnie.:-(
  2. Nie wytrzymałam i zadzwoniłam do domku Koksy.Pani mówi ,że Koksa to ich miłość.Jest cudowna, pieszczocha, grzeczna.Co prawda szczeka mocno z różnych powodów, ale nie przeszkadza im to .Po to pies jest ,żeby szczekał.Przyjaźń z Aexem kwiitnie, pozwolił jej nawet z własnej michy wyjadać mięsko. Koksa śpi teraz na posłanku przy pani i zasypia głaskana przez nią. A stało się tak , bo Koksa okropnie linieje. Coś się dzieję ,bo Ambra tez gubi tony kudłów.
  3. Trzeba dodać ,że Lolcio to słodka cholera. Ma swó charakterek ,ale nie da się go nie kochać. I ma grono wiernych wielbicielek zakochanych w nim po uszy. Ale najważniejsze jest to ,że on miał być u togaa na chwilę ,która trwa już 2 lata, był 2 razy na wakacjach u ona03. togaa kocha , ale chyba zdecydowałaby się go oddać( chyba ,że się mylę) do najlepszego domku na świecie, co musiałaby sama zweryfikować.
  4. Piękne Allegro. Może ktoś w koncu pozna się na Bilonku.
  5. [quote name='Ewanka']Też zaglądam ........ kciuki zaciskam :) Pokerku, to już chyba jakaś mania :evil_lol: ale znalazłam znalazłam kolejne grzywki do ratowania .... [URL]http://allegro.pl/chinski-grzywacz-nagi-dorosle-licytacja-bcm-i1461710300.html[/URL][/QUOTE] A dlaczego uważasz ,że do ratowania? Boisz się ,że będą kupione przez pseudo? co robić? Na ostatnim zdjęciu sunie wygląda na zatuczoną. Co z nimi zrobią jak nikt nie kupi? Nie piszą w jakim są wieku.
  6. Państwo przyjechali po Ambrę punktualnie.Witała ich , jakby znała od 100 lat. Poopowiadałam jeszcze o dziewczynce, co nieco doradziłam, poszliśmy na spacer .Ambra zauważyła ,że w posagu dostała ukochaną piłeczkę i cały czas skakała do reklamówki. I bardzo dobrze, bo dzięki temu nie zauważyła , gdy uciekliśmy z Dolarkiem w przeciwną stronę.Widziałam jak odjeżdżali. A my kolejny raz :multi: i :-(, bo Ambra to naprawdę wyjątkowa sunia. Mądra,wielka pieszczocha ,ale nie narzucająca się,bardzo wrażliwa, pięknie się bawi.Przyjazna dla wszystkich. Mam nadzieję ,zę państwo będą z nią szczęśliwi ,a ona z nimi.
  7. Uffffffff, w końcu dobre wiadomości, czekamy na relacje bezpośrednio z DS.
  8. Dzwoniłam do pani, bo właśnie minęły 2 tygodnie od adopcji chłopaka. Pani jest zadowolona, wszystko dobrze.Foksio śpi koło jej głowy, je bardzo dobrze, z sioo i koo 0 problemów. Pani puściła go w parku i trzymał się nogi, pobiegał za piłeczką. Na smyczy cały czas chodzi koło nogi , nie ciągnie. Prosiłam ,żeby może jeszcze go nie puszczać ,ale pani twierdzi ,że on tylko biegnie za piłeczką ,a tak nawet o metr od niej nie odchodzi. Nie wiem, może ja jestem przewrażliwiona.
  9. To ci chwat z niego.Kastrat , a zew krwi czuje. Biedny pieseczek. Może i dobrze ,że te zepsute zęby mu wyleciały, przynajmniej nie będą go boleć.
  10. Po oddaniu tymczaski wydzwaniam przez kilka pierwszych dni nawet klika razy dziennie. Podziwiam Ewankę ,że wytrzymała.
  11. [quote name='Lucyna']Jak cudnie, Pokerku jutro muszę wstąpić po serduszko - muszę choć przez chwilę na nią zerknąć w realu - tak około 13, będę jechała do rodziców - ok?[/QUOTE] Zapraszam o 13.,z Kwiatuszkiem ? A może już jest umowa dla Koksy ?
  12. Cały czas zaglądam do Promysia, bardzo się cieszę ,że chłopak ma szanse na normalne życie.
  13. I nie ma telefonów? Ale gdzie Ci będzie lepiej Bilonku niż u LILUtosi ?
  14. Nie załamuj się.Po prostu ona musi trafić do najlepszego domku, więc trzeba trochę poczekać.
  15. Bardzo podoba mi się tekst. Przydałby się wiek i ew.. miesięczne koszty leczenia.
  16. jeżeli uporczywe zaparcie, to prostata.Psy maja taka budowę ,że powiększenie gruczołu powoduje właśnie zaparcia.
  17. Czyżby maluchy były tak absorbujące ,że DS nie ma czasu wejść na wątek ?
  18. Ambra ma domek :multi:. Byli państwo z synkiem, bo córcia się pochorowała. Bardzo sympatyczna rodzina.Ambra zachowała się wzorowo,przywitała, przynosiła piłeczkę. Jesteśmy umówieni na jutro na 18 . Dziś ostatnia noc w moich objęciach.:-(
  19. Kropeczko, teraz czas na Ciebie.Wygląda na to ,że Ambra będzie miała domek.
  20. Trzymajcie kciuki , rano zadzwoniła pani ,która znalazła ogłoszenie o Ambrze na kilku portalach.Między innymi na Morusku. Rodzina mieszka z 2 -3 km od nas.Rodzice i dzieci w wieku 11 i 6 lat. Państwo ostatniego psa, sunię jamnika mieli 17 lat.Teraz mają świnkę morską. Mają przyjechać ok.17 i zobaczyć dziewczynkę. Mówiłam pani o wpadkach Ambry ,ale się nie zraziła. A Ambra po 2,5 dobowej przerwie nalała niewielką kałużę. Mam wrażenie ,że zdarza się to również ze stresu.
  21. [quote name='jupol50']Grzywki dojechały szczęśliwie i bez żadnych problemów. Są po pierwszym obwąchaniu sie z kotami i spacerze w ogródku. O zdjęciach nie ma mowy, bo są w pięciu miejscach jednocześnie. Może jutro. Pozdrawiamy.[/QUOTE] Tak to prawda, lysolki są naraz w 10 miejscach, to istne żywiołki , ale nie da się ich nie kochać.
×
×
  • Create New...