-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
brak zainteresowania, zajrzyjcie do nich :-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mix-pinczer-krzywe-lapy-po-operacji-przepukliny-dochodzi-do-siebie-w-schr-pilny-dt-126346/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/uszkodzona-peknieta-m-e-d-n-c-przerzucony-przez-plot-schroniska-pomoz-126342/index2.html[/URL] jutro baraczek dostanie od siostry mru adresowke hand-made waterproof i chustę szukam domu :multi:. dzieki! sił nie miałam i nie mam jakos do ogłoszeń, ale przez weekend się zawezmę.. zapomniałam z tego wsystkiego o telefonie do tych państwa od jagi :oops:. za wszystko sie wezme, bo baraczek potrzebuje domu, a nie tymczasu - a jest wtakim momencie dorastania, że nie ma co czekać. ostatnio natura wcisneła guzik i nasz chłopczyk podnosi nóżkę. zastanawiam się, czy to nie po tym jednym razie, jak widział łokietka siusijącego na drzewko... uczy się ładnie przywołania, choc oczywiście podczas zabawy to 3 z minusem. powoli zaczęłam go spuszczać, zwlaszcza wśród piesków znajomych i trzyma się. a powtarzam mu" kretynku mały, przed ciocią sbd myslałeś, że zwiejesz? i po co, na co?" -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
sleepingbyday replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jezu, myslałam, że po sprawie.. ale jest odroczenie. ktos ma parter? plisss. -
gdzies dziś widziałam wątek, w którym senior jako czort dalej siedzi w schronie.. nie pamietam, gdzie. orpha, jutro odbieram chustki, bedziesz ponoc miała adresówke też... a tu skromny oftopik z prosbą o uczestnictwo, bo jakos nie ma zainteresowania.. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mix-pinczer-krzywe-lapy-po-operacji-przepukliny-dochodzi-do-siebie-w-schr-pilny-dt-126346/[/URL] i taki wynik ludzkiej pomysłowości: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/uszkodzona-peknieta-m-e-d-n-c-przerzucony-przez-plot-schroniska-pomoz-126342/index2.html[/URL]
-
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
sleepingbyday replied to Dea's topic in Już w nowym domu
sziwo??? mój cichy ulubieniec...:-( -
no... rozczarowąłam sie,ale trudno..
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='bonsai_88'] Birma jest obecnie w 90% odwoływalna... Jaga w pozostałych 10% :evil_lol:.[/quote] buehehehe!!! dobre :lol: [quote name='Juliusz(ka)']Ja bym w tym przypadku nie 'mrugała'. Ciekawa jestem bardzo jak Ty byś zareagowała, gdybyś szła leśną alejką z psem na smyczy i dochodząc do skrzyżowania została napadnięta przez pieniącego się wilczaka (luzem oczywiście:angryy:), a jego 'szersza niż wyższa' Pańcia, będąca w odległości ok. 20metrów, szamotała się ledwo trzymając pion z dwoma innymi chcącymi dolączyć do kumpla-agresora. Jago jeszcze wtedy 'wyskoków' nie miał, więc to ja ruszyłam na 'piseczka', również z pianą na pysku i ciężkim orężem słownym. Wilczak zgłupiał, że człowiek na niego szarżuje i zwiał. Fajnie, nie? Wolę nie myśleć co by się działo, gdyby baba tych dwóch nie utrzymała... Zwiałam w alejkę, z której wyszliśmy, chwilę się potrzęsłam, a Pańcia - już z wszystkimi psami na smyczy - doszła do skrzyżowania i pyta czy coś się stało? Nieee... no nic przecież!:angryy: Grzecznie ją poinformowałam, że kolejnej takiej akcji jej pies nie przeżyje. Była oburzona...:angryy:. (Powyższe w dużym skrócie, bo incydent miał miejsce wiele miesięcy temu.) BTW sporo później, przez zupełny przypadek, dowiedziałam się, że ta kobieta robi z nimi w dogoterapii... Szczęka mi opadła do samej podłogi.:crazyeye:[/quote] matko boska, czyjje, więźniów psychopatów??? [quote name='CHI']pauli_lodz jak jesteś eksperymentatorka :razz: (= chodzisz prosto po swoim parku:razz:) to sprzedam Ci patent, który mi kiedyś ktoś sprzedał, ale od razu uprzedzam, że z braku conajmniej jeszcze jednej pary rąk nie wypróbowałam, ale podobno niesamowicie skuteczny - jak się ma 1-go psa... 1. nabywasz prasol (jak największy) 2. oswajasz z nim SWOJEGO psa (a swoja drogą podziwiam Cię za pracę z biglą :razz:) 3. na spacerze jak coś Was napadnie GWAŁTOWNIE otwierasz parasol w kierunku agresora i krzyczysz ŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁaaaaaaaaaaaaaaa (lub coś równie głupie byle głośno). 4. chciałabym zobaczyć takiego agresora:diabloti: [B]ja bym chy ba umarła ze smiechu, zanim bym parasolke otowrzyła...[/B] Kiedyś, jeszcze w mieście, jak wychodziłam z moimi na spacer to gów....rze rzucili mi petardy pod psy. Nadziali się okrutnie bo w stawce 3 bule +bokserka był pies kolegi (bull -szkolony jeszcze milicyjnie), który szedł na strzał... Jak pooszedł na gó...:mad:, a banda za nim.. utrzymałam...ale od tej pory, niezależnie z którymi wychodziłam to gó... znikali w odległych zakamarkach parku....:diabloti::razz:[/quote] [B]oj niefarcik, niefarcik miały chłopięta...:diabloti:[/B] [quote name='aina155']To ja jestem wyjatkowo cieta na dobermany. A to wszystko wina tego ze kiedys wracajc z psem wujka ze spaceru natknelam sie na jednego samopas i bez smyczy. Jakims cudem udaslo mi sie konfrontacji uniknac, choc dusze mialam na ramieniu i dobrze zdawalam sobie sprawe ze z dwoma psami sobie nie poradze. [/quote] Tego nie rozumiem. byc ciętym na rase z powodu 2 sztuk należacych do jednej osoby :crazyeye:? -
o matko kochana! tak cos myslałam, ze wypali, ale to jednak nerwy. fantastycznie po prostu. po tej całej dordze, jaką przeszedł. ale jakim psom greckim? to gdzie on jedzie, do niemiec, czy do grecjic skubaniec? może szybki kurs języka... albo dajcie mu rozmówki....:multi::multi: miód na moje zbolałe serce...
-
no dobra. byłam wczoraj u beluli i belula, i łatka, i kamyka (o cudzie!) i klamki. wzięłam ja na smycz i leziemy do weta, ale jeden był juz zamkniety, drugi daleko i sie wkurzyłam, ze nie damy rady, bo późno i mówie sobie, raz kozie smierć - i spróbowałam namówic klamke na tramwaj. nie była zachwycona, bała sie, ale ją wciagnęłam! no to droge powrotna całą przejechalysmy tramwajem. troche się rozkraczyła, ale dała radę, a wychodziła juz całkiem dobra. wetkom bardzo sie podobała, ze taka grzeczna i miła. rana po sterylce bardzo ładnie się goi. jak z nią szłam, to byłm przerażona, ze cos się stanie, ale jakoś dałysmy radę.
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
sleepingbyday replied to emilia2280's topic in Schroniska
tez mi sie wydaje, ze to psiak pawła co do aukcji: ja sie na allegro nie znam, i nawet, jesli wiem, z enie mozna licytowac, to nie wpadłabym, że infp "brak kontaktu" do tego sie odnosi :evil_lol:. wiem, ze sa standardowe, ale chyba ich za mało na allegro, jak to najbardziej pasuje.... whatever, ze zwykłego pytania robi się sprawa ponadwojewódzka i to jest dośc zabawne :p -
mateo, ja moge myslec i miesiac, ja nie rozumiem tych zaleznosci, historycznych naleciałosci, personalnych wahań. i nie wiem, kto to. widac maja immunitet, skoro tak. a grzecznie, to było 10 lat i... własnie, jakoś idzie. tylko psy tego nie czują. tylko nie mysl, że to przytyk do ciebie, albo że ja wójta chce udupic. ja mam go gdzieś. tv i prasa nie maja w definicji napasci na wójta, tylko na problem i osoby podejrzane o jątrzenie. równie dobrze moga napisac, że po 10 latach gmina sie zreflektowała, ale cham x i wydra y im nie daje działać.
-
ulv, bedziesz musiała dobrze moderowac ten watek i zbierac na bieżąco wsie info w 1szych postach. podziel może je z czasem: 1 post slepaki, 2gi post -substancje trujące, 3ci post - inne, może jeszcze dojdzie cos? w każdym razie, jak sie sporo nazbiera, to łatwiej bedzie robić jakąś kompilację i folder, bo bedzie juz w miarę uporządkowane. czy mogłabym prosić delikatnie o dedykacje twojego wątku - misiowi (o ile magda zechce) i łokietkowi:oops:? EDIT do anouk: znam watek, czytałam. ale on jest młodziuki, a ja chcę dziadzia, absolutne minimum 10 lat
-
a własnie. jagielski sie rozłozył, przełozone na 19go....
-
[quote name='M@d']SBD, każdy kto chciał by się mądrzyć, niech lepiej pomyśli, czy sam jest jasnowidzem i jest w stanie własnego psa w 100% upilnować ... To tragiczny wypadek, ale NIKT z nas nie jest w stanie WSZYSTKIEGO przewidzieć! Współczuję Łokietkowi i Tobie, bo wiem, że nawet bez winy, ciężko Ci się z tym pogodzić... Robisz tak wiele dla psów, doceniamy to, nie myli się tylko ten, który nic nie robi!!!! m@d (robi z ciebie adres uparcie), dziękuję za słowa pocieszenia. to fakt, że najbardziej współczucie należy sie martwemu psu. patrze na zdjęcia i wymiękam z żalu. zofia (i inni), to jeszcze w takim razie trzeba by pomysleć nad specyficznymi cechami różnych ras w kontekście zagrożeń.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
a czy ja komu bronie? czy ja zajmuje ostre ( w sensie-zdecydowane) stanowisko, po jednej, bądź drugiej stronie? nie mam bulla (i broń mnie bóg, nie nadaje się zupełnie), ma mięszankę JRT, to tez zajadłe, ale małe i łatwiej pacyfikowalne przez właściciela. agresywna przez strach, popełniłam duzo błędów, ale i tak zrobiłysmy spore postępy. natomiast wiele rzeczy się nie zmieni, 4 lata schronu, choc dobrego, robią swoje. moja sucz nie jest idealnie odwoływalna, ale ona do psów sie nie pcha, zcasem chce ze strachu napadac, ale to tylko czasem w przeciwienstwie do kiedys. myslałam, że jestem całkiem kiepska, ale kilka razy usłyszałam, ze "pani pieski to takie grzeczne" (mam teraz tymczasa samorzutnego, którego zaczęłam nieśmiało uczyć) i kapcie mi spadły z szoku. no, ale porównanie z psami totalnie nie uczonymi jest fajne dla ego :cool3:. to tak w ramach wymiany sytuacji indywidualnej :eviltong:. -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi']Rano Barbi miała zalepiony nosek czymś niepokojąco żółtym. Boję się ponownego wycieku ropnego. Wczoraj, jak już obie dziurki były zupełnie odetkane, woda utleniona spłyłająca do nosogardzieli powodowała charczenie. Noc przespała na moim łóżku oczywiście z Fafikiem, który włazi jak Barbi jest na nim. Dzisiaj ucieka przedemną głęboko pod łóżko, nie kładzie obok, boi głaskania i wyciągania ręki. Do kuchni przyszła zjeść trochę śniadania w nagrodę po torturach. Spacery dno. Tylko leży, daruję sobie i jej. Zaczniemy od początku wszystkie relacje jeśli jej w końcu przejdzie ta choroba ale chyba będzie trudniej, straciła zupełnie zaufanie. Zdecydowanie nie chcąc przeczytałam cały wątek o Orzechowcach i tym bardziej zrozumiałam Barbi, tym bardziej chcę jej pomagać.[/quote] och, nie... biedulka.... trzymam kciuki jak za żadnego chyba...:oops: -
koty słyszałam, a psy?? ale chodzi o to, że wystarczy przekleić 9zgoda autora oczywiście, lub podanie źródła).
-
2+1 Ratlerki seniory -schron Kotliska -w DT u Bianki-mają domy.
sleepingbyday replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
ufff, dobrze. nie kontaktuje ostatnio na maksa... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
powtarzam - nikogo nie przepytuje nie wołam do raportu, nie komentuje jedynie tego wątku, ani indywidualnych sytuacji. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='moon_light']hahahahahahhah KWINTESENCJA DOGOMANII :evil_lol:~![/quote] [B]to prawda, dogo jest radyklane i cześć :cool3:. jednak moim zdaniem jest jeszcze jedna strona medalu. dogomaniacy, wszyscy, jak jeden mąż (niemalże):[/B] [B]1-mają odwoływalne psy[/B] [B]2-zbierają kupy[/B] [B]3-nigdy nie sprzedali psu klapsa.[/B] [B]co czyni bardziej wiarygodnymi wypowiedzi takie, jak poniżej.[/B] [quote name='owca'][B]zaznaczam raz jeszcze,[/B] że z racji tego, że w obecności innych zwierząt nie potrafię zapanować nad swoim psem, spuszczam go tylko na polance w parku, gdzie mam szerokie pole widzenia i jest w miarę bezpiecznie, * że ćwiczę ze swoim psem, * że sama nie podchodzę do ludzi spacerujących ze swoimi psami, a swojego przytrzymuję gdy przechodzą niedaleko, chyba, że wyraźnie życzą sobie by psy się ze sobą spotkały, * że wpadka z yorkiem, była oczywiście wynikiem niedostrzeżenia psa, wbiegającego na polankę (oczywiście moja wina) * skarga dotyczyła baaaardzo przykrego komentarza od właścicielki yorka, moim zdaniem niestosownego do sytuacji. proszę o [B]czytanie [/B]bo już chyba trzeci raz tłumaczę, że sytuacja nie jest wynikiem moich [B]intencji[/B], a jedynie [B]niedopatrzeniem[/B] z mojej strony.[/quote] prosze tylko nie brać personalnie mojej wypowiedzi, jako oskarżenia, że osoby, które sie tu wypowiadają, to wciskają kit i mają same nieedukowane psy... bo nie o to mi chodzi,tylko o dogotendencje. swoja drogą, jakby tak było strasznie i niebezpieczeństw atak wielkie, to krew by sie lała na każdej ulicy i w każdym parku codziennie. -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
a kto go tam wie? macie jakiegos znajomego alergika, zeby sie podstawił? -
matko, z ta pościela to jeszcze gorzej, niz z drzwiami balkonowymi. horror! dobrze, ze z dobrym zakończeniem. kwalifikowałoby sie to nawet do nagrody darwina. moge to powiedziec, bo dobrze sie skończyło, ale zdarzaja sie takie absurdalne śmierci lista to bardzo fajny pomysł, mozna zacząc od przykrojenia tej z miau do psów, zeby nie wyważać otwartych drzwi (pozwolenie autora, pamiętajcie). naprawde większość kwiatków doniczkówych jest trująca??