-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Śnieżka, śliczność w typie goldena - odnalazła swoje miejsce! :D
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
o żesz cholera! to w ogóle nie ma co mysleć, trzeba głaszać, a na juz trzeba ją gdzies przechować. dajmy spokój komentarzom, bez dyskusji nt. sytuacji i problemów z nim związanych zajmijmy sie dziewczynką. mysle, że to będzie w tym przypadku najsilniejszy komentarz... -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
na szczęście juzpo strachu. paralizowało mnie całą sobotę na myśl ,że mogł nie miec adresówki. mru, podziekuj kasi, ale adresówka ma minus - ten supełek sie odwiązał po prostu, trzeba cs trwałego wymyslec, w poniedzilek kupie mu jakąś adresówkę. erazm, dzięki. baraczek ma kilka ogłoszeń robionyvh w piatek w nocy, nawet był jeden odzew mejlowy, wymiana kilku mejli, ale to chyba nic poważnego. zobaczymy. -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
często oddycha tylko przez nos? czyżby? no i spała wyciagnieta, przeciagnęła się... takie wiadomości polepszają pogodę za oknem. -
jaka ulga. bafikowi sie nalezy. cały czas mam przed oczyma pierwsze zdjęcia. dałyście radę i o to chodzi. bafik wygrał :loveu:
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
sleepingbyday replied to emilia2280's topic in Schroniska
elik, bo ty należysz do spisku, ot co! -
TOBIASZEK szkieletorek, który znalazł szczęście!!
sleepingbyday replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
dołączam się do życzeń. taki ladny pies... na bank znajdzie dom, tylko cierpliwości trzeba. -
[quote name='oktawia6']nieee:smhair2::mdleje: a ja kiedyś jak miałam ospę wietrzą-to przyszedł lekarz do mnie i powiedział mi żebym się wzięła w garśc:evil_lol: i mam sexy koszulkę nocną-a na drugi dzień-matka prawie nie zemdlała bo wyglądałam jak zombie: trędowata-: głowa uszy, gardło, ciało dosłownie wszędzie-ale ten text lekarza był na poziomie Twojego weta/cepa-takich tłumoków do kozy powinni sadzac i cofka do szkoły-albo niech zmienią zawód może pieczarkami się zajmą czy brukwią buehehe, padłam... wzięłas się w graść? no bo cyrki panica odstawia... klaudus, miki się już w życiu naspacerowął, to teraz ma w tyłu takie wątpliwej jakości rozrywki :evil_lol:
-
2+1 Ratlerki seniory -schron Kotliska -w DT u Bianki-mają domy.
sleepingbyday replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
ale awanturnik! :evil_lol: ale stado! :loveu: -
ona jest taka radosna na tych zjdęciach. takie szczęśliwe śniegowe szaleństwo..:loveu:
-
Łatek- smutna historia z szczesliwym koncem:)-ma super dom
sleepingbyday replied to anaana's topic in Już w nowym domu
jakie "może", jakie "może"??? ona MUSI zrobic zdjęcia!:eviltong: -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
prawda? bardzo ładnie. -
ach to tak teraz wygląda nasz farciarz do kwadratu. łezka woku... nawet potok łez, z radosci
-
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
sleepingbyday replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Moja działka: pika, Myszka, Profesor, Rudy i Krym - dodani tez do eoferty.com.pl -
terka jest bardzo nieufna, jak nie było cekinki, to i tak marne szanse na złapanie. jak jutro? jutro moge pomóc, jak ktoś zmotoryzowany jedzie.... jak ja złapiemy moge pomóc w spacerach (mieszkam na grochowie), ale nie codziennie. łapiemy małą do skutku, jednocześnie budując kojec, niezależnie od powodzenia lapanki, no nie? niech czeka na nią gotowy.
-
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
barrack wczoraj nawiał. nie, nic sie mu nie stało, jest bezpieczny (o ile jakis pies może byc u mnie bezpieczny :angryy:), ale było strasznie. już go zaczęlam spuszczać, w parku na łączce, albo jak sie we trójke bawiliśmy pileczką, albo jak bawił się z pieskami, co lubi i co go trzyma w miejscu. ćwiczylismy też przychodzenie na smaczki, które u niego działa świetnie. ale wczoraj spanikował, pogoniony (w zabawie) przez rodezjana i mix asta. spanikował przez ich rozmiary i poooszedł. myslałam, że sie przekręce, szukaliśmy go i szukalismy, a ja była pewna, że sie nie znajdzie, że cos mu sie stanie... taki tydzień... zadziałała adresówka od siostry mru. DZIĘKI!!!!!! adresówka, którą dostał wczoraj!!!! adresówka niestety zadziałała i znikła: pani, która go znalazła i przetrzymała powiedziała mi, że zdąrzyła przeczytac numer telefonu i adresówka odpadła. to kolejne wydarzenie z dziwnym splotem okoliczności, tym razem dobrych, ale jednak zaczynam bac sie wychodzić z domu. jestem tak tym wszystkim, co sie ostatnio dzieje, wymęczona i przestraszona, że ledwo trzymam się na nogach, psychicznie po prostu wymiękam. nie wiem teraz, jak go czegokolwike nauczę (a muszę, zanim znajdzie nowy dom), bo będę sie bała cwiczyć z nim...:shake: nie wiem, co robić, co mysleć i ręce mi się trzęsą... cały czas popełniam głupie błędy i cały czas ktos inny za nie płaci... -
a oglądałaś te linki, co ci podrzuciłam?
-
erazm, napisz do orpha, jej znajomi szukali onki, nie wiem, jaki status ma sprawa.