Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. chyba z hurtowni. ale jeszcze lepiej u producenta
  2. weźcie tez i moje psy wieczorem, bo starsznie mi tyłek zmarzł dzis w parku :cool3:. prosze o pozytywne ustosunkowanie sie do mojego podania. z góry dziękuję, z poważaniem, podpis nieczytelny.
  3. [quote name='Erazm']Dziewczyny, możecie porozmawiać z P. Jolą. Jak pomóc z tym kojcem? DiF przelała pieniążki na konto p. Joli więc coś jest w tej skarpecie. Nie ma mnie, nic na to nie poradzę, więc siedzę se i klikam. :eviltong:[/quote] no i prosze, klikacze nawet tu zawitali :evil_lol: ;). ktos spada w tabeli na drugie miejsce....:eviltong:. wiem, że nie ten wątek, ale jak tam terka?? EDIT: już wiem, ze nic nie wiadomo...
  4. gagarina nie ma najlepszej opinii wsród psiarzy od bezdomniaków, niestety... a i komercyjnie tani nie są. zachary - lata sobie taka osoba po wątkach, mało mówi, ale jednym zdaniem to tu to tam ratuje psy :loveu:
  5. [quote name='Saphira']SDB tarczyca wiąże się ze zmianą procesu przemiany materii. Lekarz nie moze przewidzieć jak organizm zareaguje na wprowadzony lek. W przypadku Pani Romy musieliby leczyć tarczycę i serce, a potem myśleć o operacji i to najpierw zastawki w sercu. A Ona ma juz swoje lata i to wszystko trochę późno :shake:[/quote] [quote name='Margo05']I ta narkoza to największy kłopot :roll: Zbyt długo to było odkładane, a teraz czasu już nie cofniemy :shake:[/quote] rozumiem już. niestety kłaniaja się zaniedbania. tak sobie mysle, ze jak się jest młodszym, to sie o pewnych rzeczach nie mysli, albo macha ręką, a potem juz za późno..:shake:. musze sie nad sobą zastanowić w tym kontekście...:oops:. ale chociaz to dobre, że p. roma czuje sie lepiej, no i faktycznie to były tez jakby wakacje dla niej, może nawet bez jakby...
  6. wiem, ze mozna byc niewytrzymałym na takie rzeczy, ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie nie być przy psie do końca, nawet jak sie posika, czy jak wzdycha ostatnim oddechem, czy jak ciałko drgnie... no i co z tego? mało to razy pies posikał się za zycia? przy mojej poppy byłam do końca,wezwałam wetkę do domu, tydzien temu przy łokietku byłam do końca, choć wetka proponowała wyjscie. moja pierwsza sunia, jak już nie mogła więcej być z nami popełniła samobójstwo... a teraz uwaga: moja siostra ma starą, bardzo chora wyżlice wegierska. gdzies z rok temu było juz baaardzo źle, nie podnosiła się, nie reagowała, nie jadła. podjeli decyzję o uspieniu, czekali tylko na syna, zeby wrócił z wycieczki i mógł sie pożegnać. siostra próbowała zamówić weta z saskiej kepy do domu, 2 jej odpowiedziało, ze nie przyjdą, bo to jest wbrew przepisom. nie mieli dranie czelności odpwoiedziec, ze nie chcą... moja wetka sie zgodziła. ale przed powrotem siostrzeńca sunia ożyła... i zyje do dziś! wygląda bardzo źle, zmarchy ma straszne, nie gojące sie ranki, chuda przeraźliwie mimo obzarstwa, spacerki może tylko krótkie, bo mdleje od wysiłku, hormony szalejące, rak, wszystko cholera na raz.. - ale cały czas chce się bawić, caly czas widac, ze żyje i zyć chce i nie cierpi, a jeśli cierpi, to tak jak czlowiek stary i chory, ale nie umierający. wszyscy żyjemy z wyrokiem nad nia wiszący, bo ona od roku żyje na debecie, ze tak powiem i to może być każdy dzień. ale to twarda sztuka i walczy z kostuchą ostro. znajomy wet powiedział, że jej przypadke powinien być opisany w lterarurze fachowej, bo zakrawa na cud i niemozliwość
  7. pozdrów rodzine od dwóch dziewczyn (:roll: :cool3:), które były ostatnio.
  8. kotów zero? ekstra! co, robimy zakłady na odporność redbarona :diabloti:?
  9. umrę chyba, jak zofia zostanie zamknieta w kazamatach.... :evil_lol:
  10. pewnie, ze tak - to nie wyklucza. aln nju swiat... cokolwiek, byle wsród ludzi.
  11. ale diego jest wyszkolony!!! jak wchodzisz na łózko to on schodzi!! normalnie czad!!!! :diabloti: orpha, napisz w sprawie tych oczu i miejsca na łózku to TOL - tow. opieki nad ludźmi....:p
  12. czort musi zacząć wykorzystywac chustke. w tym celu tzreba pochodzić w miejscach uczęszczanych prze większą ilość ludzi, nie tylko przez znajomych psiarzy. w weekend idziemy do skaryszaka, orpha. najlepiej w niedzielę, ale może i w sobotę i w niedzielę? no chyba, ze będzie jakowas zadymka śnieżna...
  13. i taki wujek barracka z niego, na pysk patrząc (i na nogi też, baraczek ma nogi do samego nieba).
  14. no własnie, orpha, nic nie mówisz? czy to znaczy, ze nie dzwoniły? nawet ten, co chciał seniora brac z miejsca, anwet bez smyczy :cool3::evil_lol:
  15. ekstra. nie m ajak szczepienia/strzyżenia kota.... :diabloti:
  16. ok, kapuje. kolce ładnie wygladaja? łancuch jak lancuch, ma oka i tyle....
  17. zaraz sie zrobi watek beluli :evil_lol:. belula pomoc dostaje, a jak bedzie trzeba wiecej, to dogo bedzie proszone bez ceregieli. szczepienia po swietach.
  18. dlaczego halti i flexi, kolce i flexi -nie? z ciekawości pytam, bo się nie znam. halterka ani kolców nie używam, z flexi zrezygnowłam, bo mnie wkurzało, a przyhamowac 9 kg czaem owszem trudno, ale bez przesady :eviltong:. no i dlaczego szelki i flexi nie? to akurat miałam, teraz zostały szelki tylko (i rozdzielnik na końcu ktrórego panuje chaos :-) )
  19. i nie wieszajcie na niej [B]ludzi[/B] :diabloti:
  20. wymiziałam drani i poszliśmy wszyscy pod pierzynkę przyslowiową. co prawda zosiek nie jest szczęśliwa z powodu pobytu barracka na łóżku, ale jakoś to, ostatecznie znosi....:shake:. cierpiętnica :cool1:.
  21. to wszystko sie wie- klamka i astka sa psami specjalnej troski i uwagi i nie ma opcji, przyszły ds musi o tym wiedzieć.
  22. eva i flatki, b. dobrze cię rozumiem. choc rzecz nie odnosi się do łysych grzywaczy w moim przypadku. ale różne pokurcze i pokraki :eviltong: najczęściej mi sie podobają.
  23. to akurat, że klamka jest bardzo prpste - każdego z nas chwyta za serce cos innego - jednego szczeniaczki, innego spanielki, jeszcze innego dziadki, a jeszcze innego pies z wyrokiem. bilans wychodzi taki, ze jakiś pies ma dom. przeciez usypianie agreswynych to nie ma być kara za zabójstwa, tylko ochrona innych psów! więc jeśli ktoś chciał klamkę, to ma prawo wybrac ją, a nie innego psa, bo klamka jest be. poznałam ją u beluli. mieszka z kotem i 3 psami, a z kamykiem (wycofany dzikus z krężela, cywilizuje sie powoli i płakać mi się chce z radosci, jak na to patrzę) to klamka nawet spi. jest łagodna i bardzo miła do wszystkich gatunków, w jakich towarzystwie ją widziałam. warunki czynią z ludzi potworów i wtedy literatura piekna to wytłumaczy. kto wytłumaczy taką klamkę pieknymi słowy? teraz, jak ma dom nie mów, że powinien dostać go inny pies. to naprawdę wybór adoptanta.
×
×
  • Create New...