-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Jack Russell Terrier Poszukiwany!!
sleepingbyday replied to VanillaCafe's topic in Jack & Parson Russel terrier
aaaa tam, suki sa spokojniejsze i mniej zajadłe mimo wszystko... łatwiej zgodzic dwie suki trudnego charaktery, niż dwóch samców trudnego charakteru... -
renata, brrr, straszne... bamboo - dzieki za linki i fragmenty... ja własnie popełniłam ten błąd z moją śp. poppy. bałam sie podjąć ta decyzję, zmieniałam co chwila, tygodnie płaczu w pracy, leki jakie tylko się da, karmienie: a ona cierpiała. potem juz sie nauczyłam i dokładnie takich samych słów używałam w rozmowach z ludźmi - dla spokoju własnego sumienia dręczyłam moją sunię. bo taki jest efekt. mój żal, moja nieumiejetnośc podjecia decyzji sprawiła, ze pies zył o jakies 2 tyg za długo... brrr. w efekcie po je smierci mało co płakałam, bo ostatnie tygodnie jej zycia nie innego nie robiłam - całe napięcie i zmęczenie odpadło, był spokój. i ona tez juz sie nie męczyła, miała spokój. wtedy zrozumiałam, jak źle postąpiłam...
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
sleepingbyday replied to emilia2280's topic in Schroniska
juz ci wysyłam. ale to nie ja go tak nazwałam. nie pamietam kto, ale ktos na watku kilka piesków ochrzcił bawiąc się właśnie naszymi nickami. świetny pomysł - bo ja się poczułam matką chrzestną pinga :roll: :oops:, a to zobowiązuje. -
[quote name='Klaudus__']Sleepingbyday męczyłam! Bardzo ! Ale On oporny na moje znęcanie jest ! twardy facet :-) Ja Go na pole wyrzucam,a On do garażu! I tak 'w koło Macieju' :eviltong: A tak serio to Miki dzisiaj w super formie. Spał do 10:00 godzinkę w ogródku,późne śniadanie i sennn do 15:00 ;o Leń jeden - a potem spacer,obiad, sen ;P Teraz śpi smacznie po wieczornym maratonie - spacerował chyba ze dwie godziny - albo i więcej! :crazyeye:. o czad! no twrady facet, jak nic. az dwie godziny, on jest w świetnej formie!!! klaudus, ty psie kochane męczydło :loveu:
-
2+1 Ratlerki seniory -schron Kotliska -w DT u Bianki-mają domy.
sleepingbyday replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
snuje sie ze szmatką i wyciera siury.... będzie dobrze - oby tylko przypadli sobie do gustu :cool3: -
[quote name='AnnaB'] Ale nie płacz, ja obiecałam sobie że gdy moja 10 letnia teraz Hipcia odejdzie,to nie będę płakać. Opowiem wam jakie fajne i ciekawe miała życie,jak ja kochałam ją a ona mnie. Nie płacz Mru kochana... nie ma co obiecywać rzeczy, ktorych sie nie da zrobić... mru, prawda, ze najtrudniej to chyba zdac sobie sprawę, ze to prawda, ze to rzeczywistość.... :-(
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
sleepingbyday replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='wolontariuszPiSdZ'] [FONT=Wingdings][SIZE=3]Ø[/SIZE] [/FONT][SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Ping – to „szalony” pies, który znajduje się u Grzegorza w firmie, tel. w sprawie adopcji 511819130. Ping z zastraszonego i gryzącego ludzi psa zrobił się szczęśliwym i żywiołowym kompanem zabaw, perfekcyjnie aportuje swoje piłeczki, skacze, biega i ma niespożytą energię. Ping jest po kastracji. [/B][/FONT][/SIZE] ]http://img257.imageshack.us/img257/7949/pinghy7.jpg [/quote] pingus, życze ci domu z całego serca! okta, ja pamiętam kusego z tigra, tulili sie, widac, że przyjaźń. byc może wczesniej siedział z kaszmirem, w boksach były rotacje, ale pod koniec siedział z tigrą (i innymi psami), ale kaszmir w innym kojcu. w każdym razie tak to pamietam. zresztą przeciez to teraz mało istotne. kusy zrobił na mie duże wrażenie. baaardzo przyjacielski i bardzo duzo uuroku. też bym chciała dla niego domu (chciałabym dla wszystkich of kors). grzegorz i wolontariusz - dzieki za te info! bardzo chcemy, oczywiście w miare, jak bedziecie dostawac z nowych domów - inofrmacji o przebiegu adopcji (te kluczowe poczatkowe miesiące). widac zze zdjęć, ze jest ok (z tych, kóre sa nowe). -
TOBIASZEK szkieletorek, który znalazł szczęście!!
sleepingbyday replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
forum jest świetnym narzędziem komunikacji i pomocynw psich sprawach. czy rozejzrała sie juz pani po działach (jak wychowanie, weterynaria, etc)? to kiedy spotkanie? w ten weekend? -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
sleepingbyday replied to emilia2280's topic in Schroniska
świetnie! po prawdzie się niecierpliwię, co tam u pinga, ale chyba rano obejrzę, bo mnie morzy sen... -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
sleepingbyday replied to Dea's topic in Już w nowym domu
ale ten link przekierowuje na home.pl :cool1: ja sie juz ciesze z tej strony, siekowa :multi: -
Wrocław.Dziadziuś Antoś ma swój domek !!!
sleepingbyday replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
prawda? antek - reaktywacja :loveu: -
Wrocław. Starość nie radość.... Uśmiech losu - EDI ma dom !
sleepingbyday replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
popłakałam się znowu. raz przez tekst na allegro, a raz po njusie, ze edi i dropsik jada do ds... bąbla właściciele sie znalexli, jak rozumiem, to jest jeszcze to allegro aktualne do podmianki? -
ja pierdziu, ale ma bernimobile :crazyeye:!!panie, zachód normalnie :cool3:. tylko czy on cos rozumie, co do niego mówią :evil_lol:. jak usłyszałam tego pana tak go chwalącego "jaaa, jaaa", to prychnełam na komputer, bo sorry, to bedzie nieladne, ale skojarzyło mi sie z pierwszymi pornosami puszczanymi w tiwi po transformacji (dla młodszych-głównie z niemiec ściągane byly). a tak w ogóle - to łezka sie w oku kręci. ma dom, fakt. ma jak w raju, fakt. ale tęskno...
-
TOBIASZEK szkieletorek, który znalazł szczęście!!
sleepingbyday replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
a ja wiem, to pani bierze łatka?? jakie męczę tu jest forum psio-kocich czarownic i wciaga jak nie wiem :evil_lol: po prawdzie to jest pierwsze forum, na którym sie utrzymałam, które mnie wciągneło, bo do czasu rejestracji to dla mnie była czarna magia, nie umiałam tak rozmawiac, zawsze po dwóch wypowiedziach znikałam... teraz tez jeszcze nie wszytsko wiem, ucze sie tych nowoczesnych okresleń internetowo-forumowych, ale po prostu mnie "wciungło".