Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. aaaa tam, suki sa spokojniejsze i mniej zajadłe mimo wszystko... łatwiej zgodzic dwie suki trudnego charaktery, niż dwóch samców trudnego charakteru...
  2. agniecha, to zalinkuj nam te filmiki, albo usera podaj, ędziemy sobie szukac. bo tak kości rzucać ("dodają filmiki, jest już 8"), ale za daleko (bez namiarów na te filmiki) to sadyzm :evil_lol:
  3. renata, brrr, straszne... bamboo - dzieki za linki i fragmenty... ja własnie popełniłam ten błąd z moją śp. poppy. bałam sie podjąć ta decyzję, zmieniałam co chwila, tygodnie płaczu w pracy, leki jakie tylko się da, karmienie: a ona cierpiała. potem juz sie nauczyłam i dokładnie takich samych słów używałam w rozmowach z ludźmi - dla spokoju własnego sumienia dręczyłam moją sunię. bo taki jest efekt. mój żal, moja nieumiejetnośc podjecia decyzji sprawiła, ze pies zył o jakies 2 tyg za długo... brrr. w efekcie po je smierci mało co płakałam, bo ostatnie tygodnie jej zycia nie innego nie robiłam - całe napięcie i zmęczenie odpadło, był spokój. i ona tez juz sie nie męczyła, miała spokój. wtedy zrozumiałam, jak źle postąpiłam...
  4. juz ci wysyłam. ale to nie ja go tak nazwałam. nie pamietam kto, ale ktos na watku kilka piesków ochrzcił bawiąc się właśnie naszymi nickami. świetny pomysł - bo ja się poczułam matką chrzestną pinga :roll: :oops:, a to zobowiązuje.
  5. och, uszuś na ptaszki poluje? niech poluje, niech ma coś z życia :p
  6. [quote name='Klaudus__']Sleepingbyday męczyłam! Bardzo ! Ale On oporny na moje znęcanie jest ! twardy facet :-) Ja Go na pole wyrzucam,a On do garażu! I tak 'w koło Macieju' :eviltong: A tak serio to Miki dzisiaj w super formie. Spał do 10:00 godzinkę w ogródku,późne śniadanie i sennn do 15:00 ;o Leń jeden - a potem spacer,obiad, sen ;P Teraz śpi smacznie po wieczornym maratonie - spacerował chyba ze dwie godziny - albo i więcej! :crazyeye:. o czad! no twrady facet, jak nic. az dwie godziny, on jest w świetnej formie!!! klaudus, ty psie kochane męczydło :loveu:
  7. ufff, nie jestem jedna walnięta ;). dla mnie bursztyn moż enawet nadawac w suahili czy po japońsku, to faktycznie ważne nie jest....
  8. snuje sie ze szmatką i wyciera siury.... będzie dobrze - oby tylko przypadli sobie do gustu :cool3:
  9. czort seniorowy - senior czorciasty: komu aniola, komu?
  10. [quote name='AnnaB'] Ale nie płacz, ja obiecałam sobie że gdy moja 10 letnia teraz Hipcia odejdzie,to nie będę płakać. Opowiem wam jakie fajne i ciekawe miała życie,jak ja kochałam ją a ona mnie. Nie płacz Mru kochana... nie ma co obiecywać rzeczy, ktorych sie nie da zrobić... mru, prawda, ze najtrudniej to chyba zdac sobie sprawę, ze to prawda, ze to rzeczywistość.... :-(
  11. matko, ja juz nie rozumiem, o co wy sie kłócicie.... o komentarz do komentarza do sytuacji??? dzięki za sprawozdanie raz jeszcze. te psy, kótre mają nwoe fotki wyglądaja bardzo dobrze. ping - domku życzę. kusy - też i całej reszcie też....
  12. [quote name='wolontariuszPiSdZ'] [FONT=Wingdings][SIZE=3]Ø[/SIZE] [/FONT][SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Ping – to „szalony” pies, który znajduje się u Grzegorza w firmie, tel. w sprawie adopcji 511819130. Ping z zastraszonego i gryzącego ludzi psa zrobił się szczęśliwym i żywiołowym kompanem zabaw, perfekcyjnie aportuje swoje piłeczki, skacze, biega i ma niespożytą energię. Ping jest po kastracji. [/B][/FONT][/SIZE] ]http://img257.imageshack.us/img257/7949/pinghy7.jpg [/quote] pingus, życze ci domu z całego serca! okta, ja pamiętam kusego z tigra, tulili sie, widac, że przyjaźń. byc może wczesniej siedział z kaszmirem, w boksach były rotacje, ale pod koniec siedział z tigrą (i innymi psami), ale kaszmir w innym kojcu. w każdym razie tak to pamietam. zresztą przeciez to teraz mało istotne. kusy zrobił na mie duże wrażenie. baaardzo przyjacielski i bardzo duzo uuroku. też bym chciała dla niego domu (chciałabym dla wszystkich of kors). grzegorz i wolontariusz - dzieki za te info! bardzo chcemy, oczywiście w miare, jak bedziecie dostawac z nowych domów - inofrmacji o przebiegu adopcji (te kluczowe poczatkowe miesiące). widac zze zdjęć, ze jest ok (z tych, kóre sa nowe).
  13. forum jest świetnym narzędziem komunikacji i pomocynw psich sprawach. czy rozejzrała sie juz pani po działach (jak wychowanie, weterynaria, etc)? to kiedy spotkanie? w ten weekend?
  14. świetnie! po prawdzie się niecierpliwię, co tam u pinga, ale chyba rano obejrzę, bo mnie morzy sen...
  15. ale ten link przekierowuje na home.pl :cool1: ja sie juz ciesze z tej strony, siekowa :multi:
  16. albo sie nie bał i tak, jak w zydowskiej przypowiastce - nie miał swiadomosci, co go ew. czeka, więc nic się nie stało:eviltong:. nie pachniał strachem...
  17. prawda? antek - reaktywacja :loveu:
  18. popłakałam się znowu. raz przez tekst na allegro, a raz po njusie, ze edi i dropsik jada do ds... bąbla właściciele sie znalexli, jak rozumiem, to jest jeszcze to allegro aktualne do podmianki?
  19. ja pierdziu, ale ma bernimobile :crazyeye:!!panie, zachód normalnie :cool3:. tylko czy on cos rozumie, co do niego mówią :evil_lol:. jak usłyszałam tego pana tak go chwalącego "jaaa, jaaa", to prychnełam na komputer, bo sorry, to bedzie nieladne, ale skojarzyło mi sie z pierwszymi pornosami puszczanymi w tiwi po transformacji (dla młodszych-głównie z niemiec ściągane byly). a tak w ogóle - to łezka sie w oku kręci. ma dom, fakt. ma jak w raju, fakt. ale tęskno...
  20. julie, dymek to był ukochany pies mru (załozycielki watku i dt diego) oraz je siostry kasi. kochany zadymiarz :-(
  21. a ja wiem, to pani bierze łatka?? jakie męczę tu jest forum psio-kocich czarownic i wciaga jak nie wiem :evil_lol: po prawdzie to jest pierwsze forum, na którym sie utrzymałam, które mnie wciągneło, bo do czasu rejestracji to dla mnie była czarna magia, nie umiałam tak rozmawiac, zawsze po dwóch wypowiedziach znikałam... teraz tez jeszcze nie wszytsko wiem, ucze sie tych nowoczesnych okresleń internetowo-forumowych, ale po prostu mnie "wciungło".
×
×
  • Create New...