Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. boże... skojarzyła mi sie z krzyczkami...
  2. [quote name='Chandler'][B][COLOR=black][FONT=Verdana]Oops :oops:! Przepraszam sleepingbyday.[/FONT][/COLOR][/B] [B]żaden problem, to tylko techniczna uwaga :p[/B] [COLOR=black][FONT=Verdana]Odnośnie konstruktywnych rozmów z Twoim udziałem, to oczywiście nie chodziło mi o to, że popierasz we wszystkim PiSdZ, ale o to, że jak widziałam w kilku wątkach (nie tylko dotyczących PiSdZ) [B]Twoja krytyka jest stonowana[/B], [B]starasz[/B] [B]się być obiektywna[/B], [B]słuchasz racji różnych stron. [/B][/FONT][/COLOR] [B]bardzo mile połechtało to moje sflaczałe ego, dzięki :oops::oops:[/B] ..... [COLOR=black][FONT=Verdana]Zgadzam się odnośnie "klikania" na dogo. Przynosi efekty w postaci zebranych pieniędzy, w znajdowaniu pieniędzy, znajdowaniu DS, czy DT.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Sadzę natomiast, że taki wątek, z takim tytułem - ogólny, a więc i z pewnym celem, znając rzeczywistość z dogo, nie zaprowadzi do niczego dobrego. Widzę teraz niektóre zadawane pytania, zadawane pewnie z troską o zwierzęta - uważam jednak, że odpowiedzi na pytania PiSdZ w tym wątku spowodują za jakiś czas kolejny wybuch agresji. Pytać będą różne osoby, o różne kwestie, w różnym celu. I co? Jednym odpowiadać, a drugim nie? Będzie kolejny zarzut - że odpowiedzi są na wygodne pytania, czy co tam jeszcze...[/FONT][/COLOR] [B]ale mi nie chodzi o zasadność istnienia TEGO watku, tylko o zasadność obecności na dogo i dyskusji ;)[/B] [COLOR=black][FONT=Verdana]Żadna organizacja nie założyła takiego wątku odnośnie swojej działalności i moim zdaniem nie założy :p. Ten wątek został wydzielony z "poznańskiego" wątku PiSdZ i myślę, że jest kompletnym nieporozumieniem[/FONT][/COLOR][/quote] [B]ciekawe, czy sie przydazy cos takiego :-)[/B] [B]co do p. wahl - bylam na jej stronie. w zdjęciach psów (reklamowana jest strona jako nówka sztuka) zauwazyłam conajmniej trzy psy conajmniej zdublowane (a zdarza sie i triplowanie) pod róznymi imionami. to samo zdjęcie![/B] [B]czy ktoś z was współpracował p. wahl bezpośrednio, miał kontakt dłuższy niż kilka godzin? zanim założycie wątek i zaczniecie zbierać pieniądze i ludzi, przejedźcie sie tam porozmawiajcie z nią dłużej, miejcie ogląd sytuacji "bardziejszy" niz z artykułów.[/B]
  3. bianka, bosko!! (no, z automatem to on ma nie najlepsze opinie, co do działań uczących, ale to akurat wszystko jedno w sytuacji killera). widac z twojej wypowiedzi, że odnioslas dobre wrażenie. trzymajmy teraz kciuki za killera. i za nastepna wizytę :loveu:
  4. [quote name='Chandler'][B]....[/B]Są osoby, z którymi mógłbyś porozmawiać konstruktywnie, których pytania mogłyby zaprowadzić do sensownego celu i tak na myśl przychodzi mi z osób, które rozmawiały w tym wątku np. [B]Vectra[/B], czy [B]sleepingday. [/B]quote] Chandler, ja się nazywam sleepingBYday :evil_lol: masz sporo racji w tym poście. jedno bym zmodyfikowała. robić swoje, ale w takim zakresie, jak to jest możliwe izasadne być na dogo i informowac. tworząc swój własny sposób i poziom tego uczestnictwa... @pisdz - co do "klikaczy" (ja tez nim jestem) mysle, ze dziewczyny dość jasno wyjasniły, co klikacze wnosza, jak pomagają - myślę, że mogło byc to odkrycie dla pisdz: bo nie przemyślał i nie przeanalizował sprawy wczesniej. warto sie ustosunkowac do tych wypowiedzi - przyznac się do błędu, niezrozumienia, przeprosić i -móc korzystać z klikaczowej pomocy, bo bywa, że się przydaje. ja tu na dogo uczę się w pewien sposób wielu rzeczy - że moge przyznac się do błędów, zaniedbań (łokietek), że spotykam ludzi, którzy nie linczują za każde potkniecie, tylko uprawiają konstruktywną krytykę - ona mi bowiem pomaga w uczeniu się. nie wszystkie rady nadaja się do zastosowania, ale mam materiał do przemysleń. a z organizacjami jest tak, że maja problem w przyznaniu, ze ktoś może miec lepszy pomysł czy ogląd na jakąś sprawę. z ludźmi z dogo niezwiązanymi żadnym członkostwem też tak jest - moja prywatną [I]misją [/I]jest studzenie zapędów do ochrzaniania każdej osoby, kora wejdzie na dogo z 1szym i jedynym postem o treści: "pomózcie, suka miała wpadke, szukam domu dla szczeniaków". odpowiedzi sa najczęściej wrzaskiem o tępocie, o braku sterylki (etc). taka osoba nie wie nic na psie tematy, człowiek się z tego typu wiedza nie rodzi i naprawdę - dyplomacja i spokojnie "niesiony kaganek oświaty" daje wyniki, spotkałam sie z tym na dogo. ale najpierw trzeba uspokoić torquemady. (nie znający dodawania uczeń dostaje z miejca pałę w szkole za nieznajomośc, czy najpierw sie go uczy tego dodawania? krzykiem czy metodą? co przynosi lepsze wyniki?). zawrzeszczany osobnik odwraca sie na pięcie, zrywa kontakty i... nigdy nie pozna sytuacji zwierząt w polsce, bo go ktos wykurzył z "krynicy wiedzy" opierniczem i nigdy nie zmieni swojej postawy. to taka analogia do tutejszych kłótni i wrzasków. one nigdy nie podziałają.
  5. och, ale przykład zajadłej suki i łagodnego samca u kogos w domu o niczym nie świadczy... ja mówię o dwóch sukach lub dwóch samcach w jednym stadzie... ale nie będe sie upierać, co mi tam...
  6. ooo, jest chętny domek... żeby te skaczące posty pokręciło... ufff, jest dt. bedzie dobrze. odpicują go tam, odkuje sie fizycznie i psychicznie i będzie jak nowy dla ds :cool3:
  7. ale świnie! nie mają gdzie spać, czy co? co im to przeszkadza :shake:?
  8. ja mieszkam na alei waszyngtona, przy skaryszaku. biega kiepsko bo palę :roll:. czy coś wziąć ze sobą? zaproponujcie jakies dogodne dla wszystkich miejsce zbiórki... ja w bydłowozie??? wypraszam sobie :evil_lol: ;)
  9. brawo mama!
  10. nikt z zewnątrz nie interesuje się piwkiem, chętnych domów nie ma...
  11. no więc zastanawiałam się i nie, nie widze, żeby to cos znaczyło. zabijasz zwierzę, żeby nie mogło zabic innego? wartościujesz? i to nie chodzi o zabicie w schronie (vide klamka) tylko w naturze. to dlaczego nie zabic wszystkich wilków, kun, rysi? przeciez też polują.
  12. oczywiście, że sie czepiacie:roll:. jakbym głaskała zoske zawsze, kiedy tego chce, to juz w ogole by mnie nie słuchała.... widac po bursztynku, ze nie leży tam w jednym kącie i nie patrzy, co sie dzieje, tylko swobodnie się zachowuje- a to sobie pyszczek drapie, na boku lezy wyluzowany, wózek bardzo dobrze znosi, biega, zapoznaje się z terenem, minę ma normalną (jeszcze nie przeszczęśliwą, ale bez przesady, w końcu nie zna ich). loooozik.
  13. baraczek nie daj sie zrzucic na sam dół.... na razie cisza, dwa tel z ogłoszeń (niewypały)) na samym początku, ateraz nic... biedaczek... a on potrzebuje domu delikatnego, łagodnego, cierpliwego... jest taki delikatny psychicznie....
  14. czyli, ze cos tam wet źle zrobił, tak? czy chodzi ci o dwie narkozy?
  15. wojtus z mojego podpisu... :razz:
  16. de jekyll i mr hyde???
  17. ja tego nie rozumiem. wystawia sie rachunek z terminem płatnosci, no nie?? czy może to burkina faso, a nie polska?
  18. [quote name='aina155']Szczekajace dziecko to jeszcze nic- moja suke obszczekalo kiedys dwoch panow kolo szescdziesiatki. Panom sie chyba wydawalo ze to fajnba zabawa. Juz sie mialam ich zaspytac czy rottweilera mojej kolezanki tez by obszczekali? [B](tzn moja kolezanka ma czarnego laba ale i tak wszyscy twierdza ze ro rot)[/[/B]quote] dobre, dobre :evil_lol:. ja tez nie przepadam za kłębami futra wparku. u nas niestety "wiaterek rozwieje..."
  19. siekowa,w wyborze województwa dodaj opcję "wszystkie" :-) podrzucac ci staruszków z dogo i linki do nich? przed umieszczeniemw bazie będziesz sie kontaktowac z opiekunami zapewne, tak?
  20. o dzięki. kurcze,nie mma tiwi. da sie to nagrac jakoś albo na necie obejrzeć? jakieś rady? weź moze wstaw pościk wdziale media z ta informacja, dobrze?
  21. no własnie - kto jedzie, kto ma miejsce w samochodzi i gdzie sie spotykamy w wawie (my, o ile sie mieszczę).
×
×
  • Create New...