Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. ja tez przeglądam zawsze dział szukających psa. miłosnicy terierów, może wrzucicie norke na swohe forum? wiem, ze była, ale warto odświeżyc. jest więcej zdjęć, więcej info o norce....
  2. byczo:multi:. tak cos czułam przez... skarpetki, ze to ona. zadziałało prawo serii czarnego bractwa - franek, barak, senior (tfu, oskar :eviltong:). pasuje do niego nawet, nie drazni ucha to imie dla seniora. trzymam kciuki za niedzielę - jeszcze tzreba sprawdzic koty, choc jak rozmawiałysmy - powinno być ok. senior sie kotów nie czepia, to go sobie jakos ogarną :p. ale czad, dajecie wiarę? senior ma przeogromne szanse na super dom!!! nie pisze, ze ma dom, zeby nie zapeszyć :cool3:. nie wiem tylko, jak tezet orphy to przetrzyma :diabloti:.
  3. no nie mów, że klamka nie ma jeszcze allegro!! wieki temu miała mieć. a rekin jest mądry i z charakterem :p
  4. rosliniec też niezły.
  5. no, tak, jak ciąć kość trzeba, to nie przelewki. kurka wodna....
  6. wstrzymujemy oddechy :razz:
  7. [quote name='zofia&sasza']A jak! Pewnie! Rzekłabym nawet - intelektualista :loveu: I stoik.[/quote] chyba stolik :diabloti: [quote name='Murka']Pepe pies kanapowy ;) [B]no kto by pomyślał[/B] Właśnie jest w narkozie na stole operacyjnym, traci swoje cenne klejnoty :diabloti:[/quote] i co, stracił już ??
  8. nenka jest bardzo seksi, nie dziwię się saszy :p
  9. chandler, trzymamy cię za słowo - że to jest "na razie" :cool3:
  10. 10 tygodni jak w pysk strzelił. wrzuciła bliźniki na jeden wątek z działu przygarne psa, ta osoba będzie przekazywac rózne pieski zainteresowanym wraz z kontaktami - podałam. oby... ale tyle fajnych tam wstawiono.... jakis dom znajdzie, to juz dobrze. ale o.sz. powinna ruszyć w końcu.
  11. dzięki dziewczyny... zosia nie spala cała noc, nie mogla sobie znaleźć miejsca, stękała, majtała nogami... ale chyba ok fizycznie, bo psychicznie źle znosi. ja padnieta oczywiście.
  12. nie spała całą noc, nie mogła sie ułozyć dobrze. nad ranem porządnie zasnęłysmy. teraz tez się wierci. ale chyba ok...
  13. agmarek, fe, ale ty masz brudne mysli :diabloti:
  14. najseredczniejsze życzenia powrotu do zdrowia dla barego. cudowne zakończenie! i niegroźne obrażenia, i właściciel się znalazł, i ten pan, co potrącił, sie odezwał - chce się zyć, co? a ten, co wziął między koła - wiadomo, dziad i niech spie... mi chodziło o to,że jak kołem nie przejechał, na 100% to lepiej, dlatego się dopytywałam. a ty kobito dalej kajtka masz na celowniku :cool3:? jak to w ogóle z tobą jest? chcesz go? od kiedy, jakby co? czy od czegos to zależy? gadałas z fundacja? bo tak sączysz delikatnie info, taka tajemnicza nieco jestes kobieta :cool3:...
  15. cassi, jak była między kołami, to jak po niej przejechał? tak czy siak, straszne. po lekturze x wątków obiecuje sobie,ze pierwsza rzecz, jak cos takiego widzę, to spisanie blach, ale nie gwarantuję, że szok by mi pozwolił działac, jak sobie załozyłam. koniecznie daj znac, jak będziesz cos wiedzieć. zreszta na penwo dasz... ewatonieja, zoska jest bardzo nadwrażliwa na dźwieki i na dotyk - ma strefy zakazane, nad którymi trzeba delikatnie pracować, inaczej spina sie totalnie... kiedys przez sen ja dotknęłam i w tym samym momencie obudził mnie skowyt zrywającego się na nogi psa. zawał na miejscu. całą dłonią ok, mozna dotykać, ale uważnie, jednym palcem - b. źle. a nawet pamiętam, co mi sie wtedy sniło, że taki ruch zrobiłam idiotyczny. wypaliło mi sie w mózgu na zawsze....
  16. agmarek, zaraz wykorzystamy to przeczyszczenie do rozrywki wątkowej... sama sie prosiłaś :evil_lol:
  17. cicho i smutno u nich.....
  18. sbd, nie sbt :cool3:. ale ponieważ napisałas, ze panikara to od razu sie zorientowalam, ze to do mnie :evil_lol: na punkcie zośki mam hopla, przyznaję, ze czasem niezdrowego. nie wiem, czy na to jest lekarstwo... dzięki za dobre słowo!
  19. oj, to zastanawiamy się z nią calym sercem :eviltong:
  20. teacherka - super wieści! z mocznikiem draniem to już sobie poradzicie. a co do chirurga - zwykły chirurg, nie wielki, ale kolega, do którego mam zaufanie z doświadczenia. ja bym tu raczej patrzyła na onkologa -tenże jest raczej niezły. a też był przekonany, że to guz, skoro regularnie rośnie. nie pamiętam, czy o tym pisałam - ponoc wyglądał, jak świeży ten krwiak, a był od końca 2007 wyczajony. wygląda na to, że było tam duże naczynie i pompowało krew przy wzmożonym wysiłku. i bądź tu mądry, no nie? i decyduj na slepo.
  21. dowiem sie - pytalam tylko o te z kolcami, a i tak nieprzytomna bylam z nerw. jutro tam zadzwonie....
  22. można, ale co to za życie...:diabloti:. zoska spokojniejsza, ja też. nadwrazliwa pod spodem na całej długości ciała.. no, ale ona zawsze była wrażliwa na dotyk... w ogóle to nie chciała im zasnąć, a po operacji, ledwo otworzyła oczy, to zaczęła łazić z kroplówką po czystej chirurgii, ta ma parę w sobie, jak rany :roll:. na wyluzowanie napiszę o starej jak świat suce mojej siostry, śmiertelnie chorej od dwóch lat, juz ileś razy umierała. anyway w trakcie jednej operacji (osierdzie), machała ogonem, co deprymowało lekarzy:cool3:. a po drugiej jak tylko otworzyła oczy to wstała i poleciała do pudełka z pizzą, którą zeżarła zresztą... no, ale to tak w ramach autoterapii opowiadam... moja siostra mi dizs przypominała o tym, żeby mnie wyluzować... swoja drogą masz rację, że cisza u aruni - teacherka, odezwij się!
  23. jestem. póki zycia, puty nadziei dla cywilki.
  24. ja panikara jestem.... ale teoretycznie wszytsko jets mozliwe i ta świadomość nie pomaga. wiem, że jęczeć wam tu w momencie, kiedy arusia walczy o życie to głoopie, no ale bliższa ciału koszula, a ja za zosia w ogień bym skoczyła. i wiem dobrze, co teacherka ma na mysli mówiąc, że nie widzi dla siebie życia bez suni, mimo, że ma dla kogo zyć. to jest dokładnie tak. nie mozna zyc bez powietrza.
×
×
  • Create New...