-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
moja zosia będzie operowana w czwartek. trzymajcie kciuki. rozmawiałam dzis z chirurgiem, podawałam mu wyniki krwi przez telefon no i ustalałam co i jak. spytał mnie, gdzie chcę oddać materiał do badania i powiedział, że on ostatnio namawia na wersje droższą o 40 zł - wysyłaja próbke do niemiec, gdzie jest dokladnie opisana, łacznie z diagnozą, rokowaniami i dostepnym dalszym leczeniem, jesli potzrebne. w ogóle całą epistołe walą, bardzo przydatna dla onkologa. ponoc w polsce nie ma tak dokładnych/ selektywnych? (nie wiem, jak to właściwie określić) odczynników. no i ten szczegółowy opis - dobrze wiedzieć, jakby co, ze jest taka mozliwość laboratoryjna. dotyczy to oczywiście każdego guza, ne tylko naśledzionowego. aha i wyniki w 5 dni -to dla tych, którzy musza sie spieszyć.
-
Cywilka ma juz fantastyczny dom i jest szczesliwa.
sleepingbyday replied to Kama2's topic in Już w nowym domu
isadora, ty w ogóle sypiasz??? -
Spełniły się nasze marzenia - Dżina ma wspaniały DOM ;-)
sleepingbyday replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
no własnie, co tam? ponoć tzreba było za dzoine trzymac kciuki... -
REKIŃĆZYK z Orzechowiec- w swoim nowym domu!!!!
sleepingbyday replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
włąsmie, ja tak myslę, trzeba mu więcej ogłoszeń, może plakaciki drukowane do porozwieszania? sam sie nie wyadoptuje - sasza? -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
najpierw dostaam dwa smsy,a potem p. marlena do mnie zadzwoniła, gadałyśmy z godzine, przypaliłam patelnię, bo z 7 razy odgrzewałam obiad :evil_lol:. barakud szalał z sukami, p. marlena sama zdziwiona, ze tak szybko sie polubiły z nim dziewczyny. jak za bardzo go skotłowały, to uciekał do domu. pojechał do miasta na spacer i walnął kupę na środku chodnika. aha, jeszcze jedną walnął w samochodzie :eviltong:. jak wracał z wucieczki, to machał ogonem na maksa do suk. na dwa dzikie koty warczy, ale jak hasały, to patrzył i patrzył i podrywało go do nich, ale się bał...czarny blake (3ci kot) podchodzi do niego jak do swego. spał w nogach, bawi się na maks,a najchętniej piłeczka i myszkami, a w ogóle to poznosił wszystkie zabawki do łóżka i państwo spią w psich zabawkach :evil_lol:. synek nie może sie doczekać, juz baraka wołał przez głosnik telefonu, a barak popatrywał, że o co cho :p. byczo, nie? -
ech, norka- piekny foks, dla fanów foksów idealna z charakteru. szczęścia nie ma wyjątkowo panna.... :shake:
-
2+1 Ratlerki seniory -schron Kotliska -w DT u Bianki-mają domy.
sleepingbyday replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
no własnie... i co z tym tytułem? na razie sie przyzwyczaiłam, że jka wchodzę to tytuł nieaktualny, ale to drżenie mimo wszystko jest... -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
bardzo miło czyta się takie dobre wieści, prawda? to oczywiście nie dotyczy ofa cekinki... -
syndrom to jedno, a drugie- psy niechetne do włażenia do domu. myslisz, że to zawsze wynik zamkniecia? zresztą, jak pisałam - niech zna i to i to. ale nie uważam, żeby pewne nawyki były efektem dręczenia. w ten sposób każde nasze przyzwyczajenie - w końcu wynikajace najczęściej z socjalizacji, było wynikiem znęcania sie. no, ale to już teoretyzuje na innych poziomach, bez związku z pepegiem..... [B]postów kicanie...[/B]
-
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
sleepingbyday replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
słodkie są. czy istnieją jakieś przewidywania, co do docelowej wielkości? -
no, koleś, który wziął moja tymczasowiczke sliwkę (teraz kikę), pokazywał mi zdjęcie swojej zmarłej suni (ma w komórce) i mówił, że nie spodziewał sie, ze będzie tak płakał po jej śmierci. te twarde facety... :cool3: kochał, ale nie jarzył, ze będzie tęsknił i cierpiał ;-)