Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. JoSi - ona cierpi, oczywiście. ale w schronie jak było? nie mów, że tak samo...komfort jej zycia wzrósł nieprawdopodobnie. robisz wszystko, co może być zrobione. przeciez ona czuje tą poprawę.
  2. och, tę cudowne pokraki sie zdarzają, no boskie są. a bambaryłek wyjątkowo sie udał naturze. jest troche wariatów na świecie, którzy lubią takie [I]cudaki[/I].
  3. pewnie, że będzie. oj, przyzwyczaja się czlowiek....
  4. enzunio, ten wątek jest sprzed niemal 3 lat. radzę załozyc nowy watek dla waszego pieska - co do pomocy prawnej, oraz co do możliwości walki z pseudohodowcą. na pewno znasz sprawe zlikiwdowanej pseudohodowli pod wawą, głosno o niej ostatnio było. jest watek na dogo o tym, tam pewnie sporo sie dowiesz, jakie sa mozliwosci walki z tym procederem. łatwo nie jest....
  5. dlaczego cywilka jest tu sama, bez siostry?
  6. [quote name='Kama2']Jolu, to jakby nie dziwi.:evil_lol: Niunia byla taka drobinka, ze jak spala w aucie obok mojej suczy, byla cala przykryta jej ....uchem:lol:.[/quote] słodkie :loveu: [quote name='Kama2']no dobra :evil_lol:prosisz-masz ;) Za siedmioma gorami, za siedmioma lasami .....:lol: Nie tak...to niedobry poczatek :cool3: Sprobuje inaczej :-? Byly sobie dwie dobre ciotki. Jedna Jola , druga Ewa , ktore wypatrzyly i sila wyrwaly ze szponow schroniska, mala, biala, przesliczna i bardzo chora 4-tygodniowa sunie:-( Niunia dochodzila do zdrowia u cioci Joli, ktora zupelnie zdurniala na punkcie futrzaka i zapomniala o tym, ze w dzien sie pracuje, a w nocy sypia, a nie nianczy psie dziecko :evil_lol:. Dlugo tak nie wytrzymala i ciocia Ewa musiala przyjsc z pomoca:eviltong: Szczesliwie szybko znalazl sie domek dla suni w okolicach zamieszkania trzeciej ciotki czyli mnie. Pokonalam droge do stolicy z bijacym sercem i z....psica swoja, osobista na tylnym siedzeniu:lol: Odebralam mala , biala kuleczke, zawinieta w kiecke (czerwona):lol: cioci Joli, coby "mala nie tesknila i czula moj zapach" :loveu: cyt. Jola.:cool3: No i sie zaczelo :p Najpierw musialam rozebrac sunie z sukienki Joli celem ulozenia malutkiej w koszyczku :lol:(do teraz smiac mi sie chce jak o tym pomysle). Moj TZ stwierdzil, ze chyba kiecka na sunie, jakos ciut przy duza sie wydaje ale szybko uswiadomilam mu , ze sie nie zna na modzie:-D Droge z Warszawy do Olsztyna spedzila w "ramionach" mojej psicy 14miesiecznej DON-ki. Na poczatku sunie byly odizolowane ale, uwierzcie ...sie nie dalo :diabloti:. Byl placz i awantura z obu stron. Po 40min, wycalowana, i z prawie odgryzionym nosem, skapitulowalam i postanowilam dokonac prezentacji:lol: Oj dzialo sie.Byly przytulanska i zabawa.Wszystko oczywiscie w samochodzie:mad: Wlasciwie to bawila sie CALA malutka ,z nosem mojej suczy:evil_lol:. Trwalo to jakis czas.Pozniej glowa duzej dziewczynki wyladowala w koszyczku malej dziewczynki.Mala dziewczynka wcisnela sie w kudlata siersc duzej i tak trwajac, spaly do konca podrozy :multi:. Za kolderke ,sluzylo malej, duze owczarkowe ucho:multi: Ot i taka to byla historia;)[/quote] czadowa opowieść. dziewczyny sie jednym słowem polubiły. podejrzewam kama, że twoja psica - jak człowieki - została rozbrojona słodkościa i kulkowatością :evil_lol: koniecznie dawajcie zdjęcia dzieci gwiazdy!!!
  7. [quote name='albiemu']ja pragnę pokazać Wam metamorfozy kilku naszych psiaków z Orzechowiec :) Baśka adoptowana przy wsparciu Camary [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/58/cb07c97e36c90906.jpg[/IMG][/URL] Idefix :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/58/586e17df73af2dae.jpg[/IMG][/URL] [/quote] baską boska- typowe rozleniwienie w poczuciu bezpieczeństwa :loveu: a idefix - no cóż, cudo i tyle...
  8. dobrze gadasz, jego i tak czekjaą ciagłe zmiany dt minimalizujmy stresy, jak tylko sie da...
  9. cywilka ma bliźniaczkę??? w o.sz. też? to dlaczgeo to nie jest wątek sióstr?!!?!?
  10. a w jakim tempie szly adopcje do tej pofry? bo głośno jest raczej o tym, że dość kiepsko...
  11. o mader, selenga, nie zapeszaj. jak ja sie boję takich momentów... no wiem, panikara jestem.... :oops:
  12. przedstawiam ich głośno tam, gdzie mi do głowy wpadnie... znajdą znajdą, nie maja wyjścia.
  13. bezdomniaki po całej polsce jeżdża do domów. szuka się transportu i czesc. ja mam sunie ze śląska, a mieszkam w wawie. mamy tu piekna, młodziutką (ok 10 m-cy) foksię - idealna z charakteru terierkówna, szalona, odważna... i bezdomna. wyciagnieta od chłopa, u którego mieszkała na schodach do domu... chciał ja oddać innemu chłopu na szczurołapa. teraz jest w hoteliku, ale potzrebuje domu - wiesz, co to terier - ona potrzebuje własciciela porządnie ja prowadzącego, bo zwariuje. Norka [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/320/ca3f7e44b1354ea0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/321/e76ff61b31e4c25b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/56/b615a19323158912.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][/URL]
  14. zbieramy do kryształów i aukcje na pieski uskutecznimy :eviltong:
  15. na zywo pogadalismy - nic nie zastapi zywego kontaktu. i nic nie zastąpi dobrego weta - w końcu to biały kitel - więc ufali, skoro cały czas te hormony ładował w sunię,a powinien po pierwsze po 2-3 wpadkach zaproponowac sterylkę, po drugie usypiac cały miot minus jeden szczenior, po trzecie - w dniu narodzin. a i widziałam fotkę ukradzionego szczeniaka z problemem neurologicznym - prawdopodobna jets kradzież, to piekny pies! a i jak go leczyli, jak się zajęli - tego sie nie da w takiej ilości wymyśleć (no bo jeszcze mnóstwo innych historii o zwierzakach mają) -zreszta po co? dla baraka? w końcu to nie rasowiec... państwo nie wiedzą tyle, co dogomaniacy, ale maja i tak większą niż średnia polska świadomość. to wszystko wylazło podczas rozmowy na żywo... zreszta widac, jka sie ich zwierzeta w stosunku do nich zachowywały. pełna miłośc. te sunie,okazało się, często włażą do domu. widziałam zresztą zdjęcia takie cielska rozwalone na kanapie, z błogą miną...
  16. dt to byłoby super. bo wiecie - jaka adopcja dla psa z lasu? a może to podwórkowy dzikn i potzrebuje socjalizacji? bo jest spore ryzyko, ze wróci szybko za kraty.. ale pomazyć można, dt, nawet płatne (skąd kasa) to dobro rzadkie. marzeniem byłoby ja umieścic u murki, ona różne już dzikuny do społeczeństwa przywracała...
  17. trudno, niech przesiąka, byle w końcu (jak najszybciej) odsączyli ją w nowym domu.
  18. cały czas mysle o jej przeszłości. tyle sie nacierpiała. być może nie starsznie, ale ciagle, kilkanaście lat nieustannej nędzy. jak bardzo zmieniło sie jej życie teraz, to tylko ona wie. to, że ci ufa, ze ma spokój, ciepło, czysto, a przede wszystkim zyczliwość wokół siebie - żadne zdrowotne niepowodzenie tego nie zmieni.
  19. kahoona, dzieki za tego njusa, tak waznego i oczekiwanego. gratulacje i trzymamy kcuki, a jakże!
  20. wiesz, juz mnie opuściły jakis czas temu:p. fajni sa bardzo. nie wariuja, jak pies nasika, kupe zrobi czy cos pogryzie... no i w ogóle lubia zwierzeta. i siebie nawzajem też.
  21. dzisiejsza seria smsów - barak pojechał do zalesia po synka, mąż p. marleny to ma pecha, bo znów barak kupe mu w samochodzie zrobił :diabloti:. w drodze powrotnej spał w nogach synka, który jets nieco zazdorsny, ze barak go tak nie kocha, jak mamę i tatę, no ale jasne, że to kwestia czasu. zaproponowałam dużo wspólnje zabawy i nauki komend za smaczki - oby tylko nie dawał tych samczków za darmo. a poza tym za pana barak skoczyłby w ogień, a z pania najbardziej lubi spać :evil_lol:
  22. mru, mi sie czort o wiele bardziej podobał niż senior, ale co robić. w końcu to i tak drugorzedna sprawa. maczek - wszystko super z jednym wyjatkiem - nie ratujesz seniorowi-oskarowi zycia. nie było u orphy w niebezpieczeństwie ;). niemniej jednak dajesz mu dom, na zawsze, a to wcale nie mniej. fajnie, ze do nas wpadłas, mamy nadzieje, ze zostaniesz na stałe :cool3:. żałuję, że nie jadę w niedzielę. ale wspólny spacer bankowo nie jeden nam sie przydazy.
×
×
  • Create New...