Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. [quote name='mru'] [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/duny/SDC18527.jpg[/IMG][/CENTER] [/quote] czarna pończocha ze szwem by mu się przydała :diabloti:
  2. to kwestia tego czegos, a nie dredów :evil_lol:
  3. właśnie, przetrząsajcie kieszenie. ,2 czy 5 zyla znajdzie się na pewno.
  4. dałyście znać do "mój pies i inne zwierzaki"? (WOT to nadaje).
  5. no powiedziałam jej, nie wiem, czy nie za ostro, bo siedziała na ławce i powtarzała - o jej, nie wiedZIałam. o rany, nie wiedziałam. znajomy powiedział, ze ąłdna i ludzie biorą, to pomyślałam, ze czemu nie. i tu jest sens - ludzie nie zdają sobie sprawy z problemu. nasze najważniejsze zadanie, to ich uczyć, uświadamiac, uczyć, uświadamiać.
  6. sytuacja "podręcznikowa" (kiedyś, mam nadzieję) - domy bija się o psa :cool3:
  7. [quote name='Delph']Feluś na tle róż :eviltong:: Felek bibliofil :lol: : [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/3076/pict0003mse.jpg[/IMG] [/quote] dokłądnie, to zdjęcie super. a jaki dumny, ani nie podchodź :evil_lol:
  8. nie moge trafić za wami. różne opinie od osób od lat zaangażopwanych. i to jeszcze nawzajem oskarżenia. to jak mam wiedziec, kto ma racje,a kto pół, a kto się nie dogadał?? granda :shake:
  9. jestem z ciebie dumna :evil_lol:. to czekamy, co innego mozna zrobic? może inne telefony były...
  10. jak będzie skarpeta zalinkować proszę :razz:
  11. dokładnie, jka bedzie z amało psów, wtedy walczyc bedziemy o inkubatory i wogóle, na razie jest kiszka z ilością i traktowaniem zwierząt domowych. jka to jest, ze gdzieniegdzie hop igła, a gdzieniegdzie nie uspypia sie cierpiących w mysl zasady "u nas sie nie usypia"? chore to wszystko.
  12. to chłopaki nabiorą "adopcyjności" po fryzjerze. i dobrze, te skołtunione - nie wiadomo co chowają w dredach i kołtunach, przyda się cięcie.
  13. słuchajcie, to jest nic. kilka dni temu dorwała mnie jedna babka w parku z pytaniem, czy zajmuję się wciąż adopcjami, bo jej syn ma pitbulke, pokryli ją znajomym psem i ona ma szczeniaczki, i zastanawia sie: jak wszystkich nie sprzeda, to czy jej pomogę domów szukać? słabo?
  14. admirabilis, ale ogólnie mówisz, czy o bacy i nowodworach?
  15. [quote name='izzie1983']Ludzie to są tacy, że jak dowiedzą się o kasie to znajdą się i tacy co specjalnie szukać wyjdą, dla nas to chyba lepiej :-)[/quote] przyznaje sie :diabloti:
  16. nie, bo możesz wguglać i w dodatku mieć satysfakcje, ze się dowiedziałaś SAMA :razz:. nie wiem, nie dzwoniłam. jak rozumiem, czas do srody w hoteliku? czy źle pamiętam?
  17. darczyńca sama sie biła z myślami, ja ją rozumiem, czyste emocje, łatwość decyzji to najczęściej kwestia łatwej sytuacji.
  18. zdecydowanie jestem za, ale to się da tylko "na papierze" i choc jestem idealistką, to tu realnie nie widze szansy na to, żeby zawsze sie trzymać racjonalnej strony mózgu. w większości przypadków - tak będzie, a gdzieniegdzie trafi sie taki przypadek, że wymiękniesz i wbrew wszystkiemu zadecydujesz inaczej. co nie znaczy, ze uważam za deczyzję co do bacy emocjonalnym ratowaniem niebezpiecznego psa. to dt - to możliwość obserwacji. przy okazji jak było z klamką? znalazł się dla niej dom - to świetnie, jakby tej możliwości nie było, byłabym za zwycięstwem matematyki, na szczęście nie musiałam. w o.sz. była możliwość izolacji bacy, więc tu nawet ten problem krężelowski odpadł, jkaby dla bacy dt nie było.
  19. [quote name='xxtruskawaxx']W przyszłym tygodniu jedziemy do Berlina. :multi: Dzięki wszystkim za trzymanie kciuków! Krótko co załatwiłyśmy. Pusia przejażdżkę zniosła dobrze, jechała sobie w transporterze jak królowa. Pan Muller był bardzo miły, istny miłośnik psów. Było widać, że ma wprawę w tym co robi. Przejął się losem naszej maleńkiej. Nawet nieśmiało podpytał czy psinka jest do adopcji. :cool3: Pusia na jedno oczko widzi w ok. 35 %, na drugie w ok. 7 %, dlatego trzeba się spieszyć. W tłumaczeniu pomogła zaprzyjaźniona nauczycielka j. niemieckiego. Transport załatwiony i zaklepany! ;) Badania wykonałyśmy przed wizytą, tutaj na miejscu, w Polsce i są ok. Nie ma żadnych wad i chorób serca, problemów z wątrobą, leukocyty, trombocyty i erytrocyty w normie. Pusia nie ma też żadnej infekcji. Nerki pracują w porządku, mocz ok. Czas czekania jest bardzo krótki i to drugi cud. Operacja będzie kosztowała ok. 900 zł, w Polsce wyniosłaby ok. 2000 zł, więc różnica jest przeogromna. Trzymajcie nadal kciuki. Wielkie ukłony za wsparcie. :modla: Jejku, ale się cieszę. :evil_lol:[/quote] bomba! a chętnych na adopcję bedzie sporo, ten języczek zawojuje świat. dziewczyna będzie przebierać w "złotych klamkach", zobaczycie!
  20. wszystko, wszytsko? nie zgadzam się.
  21. na złość babci dziadek sie powiesił :cool1:
×
×
  • Create New...