Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. to dt barego i nuki [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/L322.jpg[/IMG] to jest bary w róznych odsłonach: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Bary064.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Bary094.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Bary159.jpg[/IMG]
  2. [quote name='moresik']Nasza kochana Dżinusia........ Nasze Słoneczko wniosło w nasze ustabilizowane życie dużo ruchu, nieprzewidzianych sytuacji i przede wszystkim to coś ,że teraz gdziekolwiek jesteśmy [B]zawsze spieszymy szybko do domu ,bo tam czeka na nas jeszcze większa gromadka futrzaków[/B]. [COLOR=red]ja też tak mam. lecę do moejgo słoneczka, bo najzwyczajniej w świecie za nia tęsknię.[/COLOR] Zawsze nasze zwierzaki bardzo kochaliśmy.Ale tak naprawdę dopiero gdy przyszła do nas ukochana Roksiuna ,patrząc na jej smutne oczy ,rozwijającą się w błyskawicznym tempie chorobę i naszą bezsilność wobec wyroku co do zdrowia Roksiuni zdaliśmy sobie sprawę jak wielki jest ogrom zwierzęcych tragedii.Nie było dnia i dalej nie ma żebyśmy ja lub mój TZ nie zaglądali na dogomanię.Bardzo często otwieram różne banerki i nie potrafię powstrzymać łez czytając historię tych nieszczęsnych psiaków i kotków. [B]Może ktoś ma nam za złe że tak szybko po śmierci Roksiuni ,nie odczekując czasu żałoby postaraliśmy się o nowego psiaka ale stwierdziliśmy że w imię naszej miłości do Roksi nie pozwolimy żeby jakiś psiak za długo był bezdomny[/B]. [COLOR=red]jak umarła moja pierwsza, ukochana sunia, to przez ok rok nie myślelismy o psie. tzn to nawet nie było tak, że "nigdy więcej psa", po prostu nie było tego tematu. ale po ok roku popłakałam się nagle i powiedziałam mamie, ze jest pusto i pojechałam do schronu po poppy.[/COLOR] [COLOR=#ff0000]jak poppy umarła wiedziałam od razu, ze zaraz będę mieć nowego psa - 2 tygodnie minęły i była zosia. pozowliła mi przetrwać najgorszy smutek. cały zcas myslałam o poppy, ale bytłam zajęta tez nowym psem i zapoznawaniem się i to mnie uratowało.[/COLOR] I tak bardzo ciesząc się Dżinusią wciąz powtarzamy sobie że to właśnie Roksia wskazała nam Dżinusię. Tak pięknego i kochanego psiaka jakim jest Dżinusia można sobie tylko wymarzyć. Do wszystkich futrzaków nastawiona bardzo łagodnie.To ona kotom schodzi z drogi.Moresika zaczepia prowokując go do zabawy. Ale mylił by się każdy kto by pomyślał że to dooopa pies.Jak tylko ktokolwiek się pojawi w okolicy bramy jej piękny a zarazem groźny głos słychać aż na odległość kilku kilometrów / tak myślę/.Pan Dżinusi zakochany w Niej po uszy przytargał i powiesił na bramie tabliczkę z napisem: [B]Pies rasy uznawanej za agresywną; Myślę że zarówno Dżinusia jak i ta tabliczka wystarczą i opuszczając dom nie musimy już włączać alarmu.[/B] [B]Nasz drugi psiak Moresik zwany czasami przeze mnie Muszkieterkiem lub małym Żołnierzykiem także znajdując się w pobliżu bramy robi tyle hałasu że co poniektórzy zastanawiają się który to pies uznawany jest za rasę agresywną.[/B] [COLOR=red]tak tak, najbardziej to widac na zdjęciu, które cytuje poniżej- przefantastycznie wyszła na nim dżina (pan oczywiście też :cool3:) i od razu widac, ze to groźny sierściuch :diabloti:[/COLOR] Kochamy bardzo oba psiaki i jak jest mizianko to obydwu psiaków równocześnie.Misiu często w czasie mizianka znika pod brzuchem Dżinusi więc można sobie wyobrazić jak intensywne sa to pieszczoty. W ostatnią sobotę odbyło się kąpanie obu piesków.Tak jak żeby wykapać Moresika trzeba wykazać się dużą siłą to w przypadku Dżiny można by o kąpiel psiaka poprosić dziecko. Na drugi dzień po kąpieli Panna Dżinka wybrała się z nami zdobywać szczyty ,a mianowicie Górę Parkową w Krynicy. [B]Nie wiem czy Ona jest wyjątkowa, czy my sobie tak ubzduraliśmy ale widzieliśmy zachwyt w oczach ludzi którzy się jej przyglądali.[/B] [COLOR=red]pewnie jest wyjątkowa, choc dopiero na drugim miejscu - bardzije wyjatkowa jest moja sunia :eviltong: :evil_lol:[/COLOR] Ocenę pozostawiam Wam Drodzy Dogomaniacy ,zaznaczam jedynie że także i my ,czyli państwo Dżinusi pokazaliśmy się w całej krasie. Poniżej zamieszczam parę fotek z wyprawy [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=88b9d3c05d6ec2d3"][IMG]http://images41.fotosik.pl/150/88b9d3c05d6ec2d3m.jpg[/IMG][/URL] [/quote] [quote name='Jagienka']:loveu: Spokojnie sobie poradzi :) Jest kilka szlaków które wiodą na Turbacz, ale każdy jest uroczy i niewycieńczający, a z Turbacza rozciąga się przepiękny widok na Tatry :loveu: Polecam! Tylko zarezerwować trzeba caaaaały dzień lub nocować na Turbaczu w schronisku :) Z psiakami przyjmują tylko trzeba wcześniej zadzwonić.[/quote] a jak dzinka się zmęczy, to pan wniesie, prawda :razz:?
  3. [B][COLOR=red]Nuka i Bary mają domy stałe![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Szukamy domu stałego dla Kaji. nieprawda, Kaja tez już znalazła :-)[/COLOR][/B] [COLOR=black]Obecnie w domu Ani i Marcina zamieszkała jako tymczasowiczka Kaja. "Zastąpiła" Barego, który znalazł fajny dom stały w Łodzi, bo Nuka pozostała na miejscu. Opiekunowie tymczasowi, czyli Ania i Marcin zdecydowali, że suczka pozostanie w ich domu, tak więc dom tymczasowy stał się dla Nuki tym wymarzonym, bo stałym. Wielkie dzięki Aniu i Marcinie![/COLOR] Teraz Kaja czeka na swoją szansę! Oto zdjęcia Kaji.[SIZE=4][COLOR=red][B] Nowe zdjęcia strona 11.[/B][/COLOR][/SIZE] Z ogłoszeniami tej suni ruszamy lada moment. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Wiara012.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Wiara007.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Wiara004.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Wiara002.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Wiara005.jpg[/IMG] [I][B]Poniżej jest archiwalny tekst dotyczący historii Barego i Nuki. Tak psiaki zaczynały swoją karierę na dogo.[/B][/I] [I][COLOR=royalblue]Kilka dni temu opuściły Boguszyce dwa psiaki z wybiegu Pana Józefa - Nuka i Bary. Znalazły tymczasowe schronienie koło Łodzi, w domu Ani i Marcina, dołączyły do stada trzech ONków, którymi opiekują się stale Ania i Marcin.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]W tej chwili psy zostały "wyrwane" z bardzo zlych warunków, z wielkiej gromady innych potrzebujących psiaków, mają ogromny ogrodzony teren do biegania i zabawy, znalazły się pod troskliwą opieką ludzi, ktorzy owczarki niemieckie znają i kochają.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Zaczynamy tym psiakom szukać domów stalych...[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Pierwsze informacje o psiakach od ich tymczasowej Opiekunki - Ani:[/COLOR][/I] [B][I][COLOR=royalblue]Nuka[/COLOR][/I][/B] [I][COLOR=royalblue]Wiek 6 - 7 lat, p.Józef mówił że w schronisku była około 5 lat.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Zęby bez kamienia, ale dość mocno pościerane - zwłaszcza przednie co widać na jednym ze zdjęć.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Bardzo brudne uszy i chore - być może to jest powodem tego że nie słyszy.Nie reaguje na wołanie,gwizdanie, ale reaguje na gesty.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Jest u mnie kilka dni a nie wydała przez ten czas żadnego dzwięku - tak jakby była niema.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Podczas czyszczenia uszu próbowała złapać zębami pozatym nie ma w niej cienia agresji.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Były u nas też dzieci - bardzo chętnie poddawała się ich pieszczotom.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Wybitnie obrała sobie mojego męża za przewodnika i jeśli tylko on jest to chodzi za nim krok w krok. jak go nie ma zazwyczaj kładzie się na posłaniu i obserwuje otoczenie. Podobnie na spacerze - trzyma sie go bardzo blisko.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Przyjaźnie reaguje na małe pieski, koty ją wogóle nie obchodzą.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Je tylko karmę z puszki, i to jak na razie naprawdę w minimalnych ilościach. Próbowałam suchą karmę i gotowane - nie jadła, ale nabiał np biały ser bardzo chętnie.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Jest bardzo delikatna, ale nie bojaźliwa.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Bardzo lubi głaskanie. mizianie. Chętnie wystawia brzuch do pieszczot.[/COLOR][/I] [B][I][COLOR=royalblue]Bary[/COLOR][/I][/B] [I][COLOR=royalblue]Wiek 6 - 7 lat, p.Józef mówił że w schronisku była około roku.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Ładne Zęby, bez kamienia.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Brudne uszy i pełne strupów. Raczej reaguje na wołanie.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Szczeka, nie mniej jest bardzo łagodny i na stróża się nie nadaje.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Podczas czyszczenia uszu czy innych zabiegów zachowywał sie nienagannie. W stosunku do innych psów uległy, nie próbuje dominować.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Były u nas też dzieci - bardzo chętnie poddawał się ich pieszczotom.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Ubodobał sobie piłeczką i często z nia chodzi albo zachęca do zabawy - dosć szybko się przy tym męczy.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Obrał sobie mojego męża za przewodnika i jeśli tylko on jest to chodzi za nim krok w krok. Podobnie na spacerze - trzyma sie go bardzo blisko.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Przyjaźnie reaguje na małe pieski, koty goni.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Je wszystko - karmę z puszki, suchą karmę i gotowane.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Bardzo lubi głaskanie, mizianie. Chętnie wystawia brzuch do pieszczot. Moim zdaniem nie był nigdy psem domowym. W mieszkaniu zachowuje sie poprawnie ale za chętnie w nim nie przebywa.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Telefon kontaktowy w sprawie adopcji - [/COLOR][/I] [B][SIZE=3][COLOR=royalblue][I]605973579[/I][/COLOR][/SIZE][/B] [B][I][COLOR=royalblue]Wieści o Nuce i Barym z 2 lipca przekazane przez Anię-[/COLOR][/I][/B] [I][COLOR=royalblue]"Był u nas wczoraj vet.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Wyczyścił obu psom uszy.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Nuka tak się bała że idąc na smyczy do veta kuliła się i robiła siusiu ze strachu, czyli napewno nie ma dobrych wspomnień. Troszkę walczyła przy czyszczeniu - ale udało się. Vet okreslił że jej problemy z uczami maja charakter przewlekły.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Dostała leki i za 5 dni kontrola.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Vet stwierdził ze ma około 7 lat - a więc sunia w kwiecie wieku. [/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Wydaje mi się że zaczęła reagować na dzwieki.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Już ładnie je i nawet zaczęła interesować się suchą karmą.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Bary zniósł czyszczenie spokojniej.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Też mamy leki i też za 5 dni kontrola.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Został przez Veta wyceniony na 5 lat.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Poczuł się już dość pewnie, wszędzie go pełno i zdecydowanie nie preferuje wnętrza domu."[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue][B]6 lipiec[/B] [/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]"[B]A teraz kilka nowych wiadomości:[/B][/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Nuka SŁYSZY i to całkiem dobrze. Myślę że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Codzienne czyszczenie i lekarwstwa robią swoje. I nie jest niema - ma całkiem sporo do powiedzenia. Zaskoczyła nas tym totalnie. Poprostu raz leżała przy nas i trzasnęła furtka a ona ze straszliwym ujadaniem zerwała się i zjeżyła a nas zatkało. Od tej chwili pracuje na miano całkiem niezłego stróża. Zresztą oba pieski poczuły sie już bardzo pewnie i jak na swoim. Niestety zaczął sie etap docierania i ustalania swoich pozycji w stadzie.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Tak jak już pisałam Nuka może w przyszłości mieszkać zarówno w mieszkaniu jaki i na dworze. W domu jest cichutka i spokojna i najchetniej rozkłada się na kanapach a na dworze to czujny stróż.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Bary to typowy podwórzowiec, który pilnie obserwuje obcych i niejednego obszczeka.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Nuka nie reaguje na konie. bary je obszczekuje.[/COLOR][/I] [I][COLOR=royalblue]Oba pieski ładnie jeżdżą samochodem."[/COLOR][/I]
  4. mam trochę fantów, które kiedys przekazała mi zebrazebra. shaker do drinków, super spodnie (za duże na mnie, inaczej bym je sama kupiła), troche bollywood i uwaga - fabularyzowany film o MIchaleu jacksonie!!!!!! powinien pójść za ogromne pieniądze!!! i cos jeszcze, ale nie pamiętam, co.
  5. już nie wiem, co z gwiazdą robić, ile mozna czekać, najwyższy czas na dom dla niej!
  6. [quote name='leni356']rozmawiałam nie tylkoz tobą, ale też z tuli. Ala nie chce ich przenosić tyle razy z miejsca na miejsce[/quote] dokładnie ten problem przewidywałam, ze zmianami. ale to nie tak, ze dt u ciebie jest złe :eviltong:. to jest niesamowite, jak od samego początku swojego życia ten pies ma nieustannego pecha. cały czas coś :shake:.
  7. dobra, źle usłyszałam przez telefon i z dłutówka zrobił mi się pułtusk. ale reszta się zgadza (tzn zgadza się to, ze się nie zgadzało :diabloti:). teraz wkelajm foty nuki i barego w dt. wiemy o nich, że: "[FONT=Arial]psy są łagodne, spokojne, również w stosunku do dzieci, wpatrzone w przewodnika płci męskiej ;-), chodzą za Marcinem krok w krok. Jutro, pojutrze będą u weta. Będzie w najblższych dniach ich wątek, wkleimy na wątku głównym link."[/FONT] [FONT=Arial]wiem jeszcze, ze nuka jest głucha, być może odwracalnie - wyczyszczono jej uszy, ma ogromne zrosty, a zalegało, że hoho. po wyczyszczeniu ciut słyszy b. głosne dźwięki - na tym dt bazuje opinię, ze być moze nuka będzie mogła słyszeć. ale to wszystko - po wecie.[/FONT] [FONT=Arial]teraz foty. na pierwszy ogień -państwo z dt ze swoim przychówkiem :razz:[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/L322.jpg[/IMG] nuka: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Nuka091.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Nuka086.jpg[/IMG] bary: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Bary064.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Bary094.jpg[/IMG] baardzo martwię się amandą. to niezwykle wycofana, przestraszona sunia.
  8. [quote name='Neigh']Widziałam małe rude w poniedziałek rano. W sobotę porcja sedalinu na 5 kg spowodowała dwa ( słownie dwa ) ziewnięcia. Jak biegała tak biegała, jak szczekała tak szczekała. A zdjęcia Ciocia Auraa widziała??[/quote] ja sedalinu nie cierpię! choc wiem, że bywa pomocny. małe rude dobrze sie miewa, może wybrzydzać w posiłkach, ciepło jest, to i nie ma powodu dac się złapać.
  9. A z tarnowskich gór jest daleko do zawiercia? bo tasm kilka fajnych osób jest. matko, wygląda tak optymistycznie! chyba się posiusiam z nerw i niecierpliwości... :oops:
  10. A ja trzytmam za was kciuki. jutro o świcie wyjeżdżam - plisss, dajcie znać, jak juz go znajdziecie, bo do wtorku będę out of dogo. mru ma telefon do mnie.
  11. A ja bardzo lubie Hipcia, zapadł mi w serce od pierwszego kopa. ale on nie jest kaukazowaty. za to wielkopies jak ciągnik! czy on wogóle nadawałby się do adopcji?
  12. co ty leni mówisz? pisałaś mi, ze dt u ciebie mam traktować jkao ostateczność. pośredniczyłaś z serockiem. potem okazało sie, ze jest chętny, nie wypalił, teraz serock też nie ma miejsc, więc jak raz jets sytuacja "ostateczność". teraz dopiero bym ci zawracała głowę. "dobry" ?? o tym w ogóle nie trozmawiałysmy, że cos jest nie tak. teraz jedyne, co mnie marwti, to czas - do końca lipca. a co potem? znacie stanowisko ali - ciągłe zmiany u norki to bardzo źle. więc nie wiem, chyba wszytsko zalezy od hoteliku. ale nie mów, że twój dt był źle przyjęty!
  13. szkoda, a pewnie, że szkoda. tylko, ze nie mamy dt. wiemy, kiedy uda sie wyadoptować sunię i małego? niestety, żadnych gwarancji nie ma...
  14. jamor może w takim razie?
  15. takiego wszyscy lubia go njabardziej. ale jak niedomaga, też go lubimy ;).
  16. jak sie nie da przedłużyc hoteliku, to może ten w serocku miałby miejsce dla mamy i syna? ja jestem tylko jutro na dogo, a potem nie ma mnie do wtorku. kiszka. ale lepiej, ze tak, niż... wiadomo, jak...
  17. podobno trzeba być tolerancyjnym dla wszystkiego :roll:
  18. a jak wyjechałam na boże ciało, to na początku lekki niepokó, a potem - spoooookój. może nie zdajemy sobie czasem sprawy, ale oddech potrzebny. a teraz tez wyjeżdżam na kilka dni i nie będe miała netu, ha! trzeba detoks ćwiczyc od czasu do czasu.
  19. Anna 33 -Chandler dzwoniła z prośbą (nie ma netu), żeby ci napisac, że pies, którego zdjęcie wkleiłas na miau jako "barry, na dt w pułtusku", to nie barry. barry jest na dt, tak, w pułtusku, tak, ale to inny pies - popraw.
  20. no, ja goopia, dopiero teraz przeczytałam takie dobre wieści :-)
  21. przyszłam was odwiedzić i promyka pozdrowić :p
×
×
  • Create New...