-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
to jak, ucinamy w zarodku emocje, kazdy nieuleczalnie chory pies, inwalida, - pod igłę, a kasa - na dobrze rokujące? to nie tylko lepsza statystyka, to realnie więcej psów uratowanych. nie kpię mimo wszystko - stawiam wązne pytanie - czy każdy z nas jest w stanie nie podlegac raz na jakis czas emocjom? nie poświęcic czasu przypadkowi beznadziejnemu? powiedzieć sobie stanowcze nie? czasem sobie myślę, ze chciałabym to umieć. czasem sobie mysle, ze dobrze, że zdarza się, że nie umiem.
-
fred i baca - są w depresji? ajkas, suzy, iti, bursztyn, etc, itd - wszystkie te psy to czyjas decyzja. ich życie, to czyjas deczyja. odbierająca szanse innym, tak. co proponujesz? nie tylko bacy, ale w/w, z imienia i jako "etc, itd"?
-
SPARALIŻOWANY PIES - zostaje w ZIEMSKIM RAJU u Golfa!:)
sleepingbyday replied to kometa's topic in Już w nowym domu
golf, a skąd ty masz takiego ładnego pieska :razz:? to twój, czy tymczas :cool3:? -
hahaha. ale ja mam zalążki edukatoraw sobie. sprawdź w słowniku :eviltong:! na necie znajdziesz :p
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33'][SIZE=1]SBD, ale nie w watku konkretnego psa. [/SIZE] [SIZE=1]Idac tym torem powinnam przeleciec sie po forum i wybrac psy, ktore sa mlode i ladne, zburzyc porzadek watku, spodowac poczucie winy w osobach deklarujacych wplaty przedstawiajac im np Szczurzy ogon, lub slepa staruszke od Marzeny. [/SIZE] [SIZE=1]Na tej samej zasadzie mozemy odebrac szanse dwom psiakom w hoteliku pod Lodzia, czy w Brodnicy. Bo sa inne, bardziej potrzebujace.[/SIZE] Trudno.Stalo sie jak sie stalo. Fred stracil swoja szanse. Tamten pies ( jak ma na imie?) na razie zycia nie wygral, bo kasy nie bedzie az do wrzesnia.A z deklaracja Nanhoo moglismy go razem z Baca zabrac za 2 tygodnie.[/quote] nie dramatyzuj, fred nic nie stracił, a wątek osobny swoją droga, nie mam nic na przeciw, akurat tutaj, w sumie a propos, padło info od kwl. [quote name='Soema']Nanhoo, ale niepotrzebnie. Zamiast marnować czas na licytację, załóżmy wątek temu od KWL i prośmy o wsparcie, każdy ma dużo deklaracji, więc trzeba dużo osób znaleźc żeby wpłacały 5-10zł... nie ma po co się kłócić.;) Trzeba działać.[/quote] dokładnie, watek swoją drogą, a geneza watku nowodworskiego psa - dokonała się tutaj. zobaczy się, jka nowodworski poradzi sobie ze zbiórką deklaracji - może wówoczas będzie warto zastanowić się, komu bardziej potrzebna pomoc? i nie w ramach ogólnego watku wszytskich psó anno, tylko w ramach koleżeńskiej pomocy - chyba w imieniu bacy jesteśmy to zwyczajnie winni. -
quod erat demonstrandum.
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
to tak jak z naparstnica troche. w jednej dawce leczy chorobę sreca, a wbardzo podbnej - dokłądnie ta chorobę wzmacnia-wywołuje atak. cekawie to wszytsko obmyslone na świecie, no nie? -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
zdecydowanie nanhoo zgadzam się z tobą, pilne jest pilne, a wszystkie psy nasze są. tzn rozumiem, że nie jest fundacyjna, to łatwiej mi poprzeć nanhoo, bo wiadomo, ze bliższa ciału koszula, fundacja (każda) musi walczyc o swoje. -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
biore urlop i jade go szukać, jak znajdę kogos, kto go znalazł, to wyrwę przemocą, 300zł nogami nie chodzi :evil_lol:. tzn teraz właśnie chodzi, pod postacią fiodorka :diabloti:. -
baca nie ma depresji. wbrew pozorom przestrzenne rasy nie tak masowo na nia zapadają. a kundelki też na nia zapadaja. od wielu rzeczy to zależy. eutanazja po rasie - nie.
-
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
sleepingbyday replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
gratulejszyns! idę rozsyłac jeża do zjaomych, stopy bossskie. a obrazek ci się udał. mogę wkleić w wątek odpowiadający treści obrazka :razz:? -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
sleepingbyday replied to paros's topic in Już w nowym domu
po pierwsze sasza sorki, że nie odpowiedziałam wczoraj - karta mi się skończyła :oops:. po drugie, nie ma za co. po trzecie obserwacje: ugryzł w stopę sąsiada, bez ostrzeżenia, bez przyczyny. ponieważ łaziłam z nim na spacery do parku i nie chciał nikogo jeść, a tu nagle chaps, to trzeba na niego uważać, bo to znienacek jest. no i zaobserwować kontekst tych napaści - bo z tej jednej nic nie wysnuję, zwł. że wyglądało jak napaść za niewinność. a sąsiad się tylko spytał prosiaczka:"co ty taki nerowowy jesteś?" i poszedł... musze się go spytać, czy buta nie przegryzł. bardzo zabawowy i przytulaśny, ale na dworzu rzadko reaguje na imie, nauka przywołania bez dwóch zdań potrzebna. u mnie nie wraczał, ale zośka po pierwsze sucz, po drugie ustawiała prosię bezustanku. jak czekalismy na p.joanne w niedzielę, odstawiła z prosiaczkiem coś w rodzaju zabawy, jestem z niej dumna. aha, prosiaczk startuje do psów. ale też róznie bywało, raz do dużego, raz do małego, więc też trzeba wykukać, jaka jest zasada. bo do wielu był b. przyjaźnie nastawiony. moim zdaniem to facecik-dominant. aha-zbyt szybko dostaje zadyszki jak na swój wiek, być może to-jak mówiła sasza- kwestia braku kondycji, ale temu się trzeba koniecznie przyjrzeć, mi to wygląda bardziej, niż ustawa przewiduje. abrakadabra ma rację, jest niesamowity, na zdjęciach w ogóle nie widac, on ma oczy jak królik - różowo filoletowe, a granatowe tylko w ciemniejszym świetle. no i jest cały różowy. zrobiłam mu kilka fotek, jak jutro nie zapomnę, to zoabczycie. prosiaczek jest bombowy, od razu łąduje się cżłowiekowi na kolana. zdziwiona jestem zachowaniem u saszy, ale fakt, ze sporo miał emocji ostatnio. aaa, władował się zośce do łóżka, ale była wściekła... ale spędzić sie nie dał. spał pod kołdrą, mimo lata. -
gagata, masz rację w tym sensie, że "wyprostowanie" młodszego, bardziej adopcyjnego psa (oczywiście statystycznie bardziej) jest ważniejsze bo zmniejsza ogólny stan bezdomności na mniejszy. mimo to podejmujemy takie emocjonalne decyzje, przykładem jest nie tylko baca, ale chocby ajaks - ile młodych, a chorych psów dałoby się za te pieniądze wyleczyć? po jedenej stronie ajaks, baca i nasze emocje - po drugiej - czysta matematyka. "robienie w psach" nakłada na nas obowiązek myślenia matematycznego, ale od czasu do czasu każdy z nas "wpada" emocjonalnie. ale z eutanazją pt "bo mu źle" nie zgadzam się. silna depresja i brak mozliwości pomocy, to jeszcze, ale "tylko" fakt bycia w schronie - toż to 9/10 psów w schronach trzebaby igłą....
-
[quote name='demi']A już są kolejne nowe bidy... i to już się nawet liczba nie zgadza, tylko grubo ponad 10 sztuk 4łapców jest :lol: np taki Hektor z dziś: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzony-podhalan-taki-wierny-tak-skrzywdzony-wroc-140040/#post12463946"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzony-podhalan-taki-wierny-tak-skrzywdzony-wroc-140040/#post12463946 [/URL] a Czajka dała nam popalić :shake: Mam nawet po niej pamiątkę w postaci wielkiej, okropnej blizny na ręce:shake: gryzła się z moją Mają z avatarka i tak rozdzielałam, ze i ja po łapach dostałam :shake: sleepingbyday oj okropna ciotka jesteś :evil_lol: Pewnie jakiś się kręci a ty tak dookoła pomagasz biedakom, ze nawet go nie zauważasz ;)[/quote] powininen wpaść na pomysł i zaimponowac mi jakąś adopcją, albo sponsoringiem psa, albo czym... :evil_lol: zdjęcia z kąpieli wrednego hendikapa poproszę :diabloti:.
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
matko boska, jak wstrząs może być, to może lepiej u weta robic pierwszy? -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi'] (...)Z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że od miesiąca Frotka [B]nie używa śpioszków[/B], czasami tylko wkładam jej skarpetki. Przestała sobie obijać i ocierać kolana, trochę je unosi. Oczywiście jest wiele łatwiej, w porównaniu z początkami o niebo łatwiej. Gimnastyki dalej przebiegają bez komplikacji, ustawianie łapek stało się prawie bezproblemowe. Jeszcze nie potrafi postawić łapek sama na poduszeczkach. Za wcześnie a chcialo by się natychmiast.[/quote] o ty w życiu!!! gratulacje! taka zmiana, taaaki postęp :multi: [quote name='togaa']JoSi...potraktowałaś ich cudnym tekstem.!! Możesz z powodzeniem robić to za pieniądze..:razz: Czy można Ci zlecic napisanie w podobnym tonie do TEPSA, która bez mojej zgody i wiedzy zmieniała mi od kwietnia plan taryfowy ?? A ja gapa, niczego nie świadoma płaciłam zawyżone rachunki...;)[/quote] nie mówcie mi o tepsie, nienawidzę ich nienawiścią czystą i wielką, pogardzam w literackim wręcz stopniu i natężeniu. brr.... -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
eee, moja opinia jest taka, ze pies w niebezpieczeństwie jest PRZED psem względnie bezpiecznym. -
poszło dzis rudzikowe, za czerwiec i lipiec.
-
2 lata na drucie kolczastym - Borysek ma dom! :)
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
borysek nie ma jeszcze dwóch lat? hoho, no proszę. to tytuł by trzeba zmienić :evil_lol:. ja tam bym chciała jedno malutie zdjęcie młodzieńca, tak na osłodę :razz: -
ja dziś będę robić mase przelewów hurtem, to doleci moje 5 złociszy.
-
wszyscy sie mnie pytają, a ja nie wiem. pójde zobaczyc do profilu, może cos tam napisali...nic nie napisali. nie wiem, który punkt regulaminu złamałam. iii tam...
-
zmieniłam, zmieniłam.... wy kumpla tadka z lasu nie wywołujcie....