-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
sunia Fanta z gdyni zapewne wróci do schorniska w chojnicach. nie wiem, co to za schron, czy usypia, czy może na odwrót, wydaje do adopcji psy wiedząc o ich agresji. czy może jest sensowny. nie wiem nc. Ktoś zna może schron lub kogoś z chojnic?
-
ufff, tylko Noa została. no i koko z dżambem....
-
Pan znalazł namiary na poprzedniego właściciela (mieszkaniec człuchowa), dzwonił, ale wyparto się jakiejkolwiek znajomości z Fanta. dzwonił też do Gdyni, Fanty nie przyjmą. nic dziwnego, dzwonił "z ulicy". bez innego pomysłu odwiezie Fante do chojnic. obserwacja kończy się jutro. najwyraźniej rzecz skończy się w chojnicach. bardzo pilnie tzreba obgadać sprawę gdyńskiego schronu!
-
otóż to. walczyć, dopóki nasz pies tego od nas chce.
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
sleepingbyday replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
dziewczyny - czy nie czas przenieść watek do odpowiedniego działu, z odpowiednim tytułem :-) :-) :-)? -
ale jeszcze nie wiadomo, czy ten czip jest zarejestrowany w ogóle. poprosiłam o sprawdzenie. poprosiłam o przemyślenie sprawy z hotelikiem. ale pilnie potrzebujemy informacji od osoby z gdyni, ktora polecała Fante. bo z ulicy delikwenta tam na bank nie przyjmą, ale chodzi o rozeznanie sie w sprawie - jak to mozna sensownie załatwić. o ile się da.
-
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
dokładnie, dlatego mi strasznie zal tego faceta. o psie nie mówię, bo to jasne, że został zamordowany w majestacie prawa. patrze na zdjęcie, jak się żegnają i ryczę. naprawdę nie wiem, co bym zrobiła. wielką rozpierduchę chyba. ale co z tego? mój pies by nie żył. ech. -
napisałam panu, żeby sprawdzil, na kogo chip,. żeby przemyślał hotelik. musimy znaleźc ludzi z chojnic! i plis, ta osoba, która zna Marte ze schronu gdyńskiego - odezwij się. tzreba zobaczyć, jaka opcja z gdynia jest możliwa.
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
wspomaganie zwykłej karmy pomaga? o wiadomo, nie ma sie co ciskać ze specjalistyczną. a może jakieś żurawinowe herbatki do zalewania karmy mogły by być? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
cudo! cudo! CUDO!!! -
pieskie MEMY, MUZYKA, KAMPANIE SPOŁECZNE...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Off Topic
o ludzie.... strasznie mi żal tego faceta. nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji, rycze jak bóbr. powinien zaskarżyć motreal, skur*ysyństwo! -
Ruda-wkońcu w swoim wspaniałym DS u: Klops !
sleepingbyday replied to Angel's topic in Już w nowym domu
to co ją tuczysz? nie tucz :-) -
ja polecam brit care - jest super, jakością moim zdaniem jest taki sam, jak nie lepszy od royala. i kosztuje 2 razy mniej.
-
ktoś z was ma kontakt ze schroniskiem w gdyni - czy możecie się spytać o przyjęcie fanty - nawet za opłatą właściciela. Marta, o której pisaliście, mogłaby z fanta pracować, jeśli się porozumieją. poza tym - podawałam nazwisko osoby, ktora napisała raport i zalecenia - znacie ją? 1200zł nie widze tego. no i sterylka - bo fanta nie była sterylizowana.
-
dla mnie ważne jest to, ze nawet jak sie w czymś nie zgadzamy, to nie ma walki do całkowitego wykrwawienia przeciwnika ;-). mozna się spierać, można krytykować nawet kogoś, kogo się lubi, nie jesteśmy aniołami bez skazy i też zdarza się nam (chyba) cos źle zrobić albo się pomylić. ale dalej robimy swoje. ze wsparciem, nawet psychicznym to jest różnie - u [B]każdego[/B] z nas. ja mam tymczasa od dwóch lat niemal, szanse na adopcje przyzerowe, zainteresowanie i wsparcie - minimalne. ale już mnie zeźliło to doszukiwanie się kłótni wszędzie i ostatnio dość masowe, choć jasne, znam, wiem i rozumiem, że naprawdę bywają ostre jazdy, kilka znam z autopsji, kilka z obserwacji. a poza tym skąd pomysł, że miałabym rezygnować z deklaracji? nawet, jakbym z dogo odeszła, to konto do przelewu nie jest powiązane pępowiną z logowaniem na forum ;-).
-
nie kopa na drogę, tylko głos w dyskusji! chyba jasne, że żałuję, ze odchodzisz z forum, choć liczę, ze nie do końca jednak. ale nie należę do jedzących sobie z dzióbków osób, jak cos mam albo mi się nie podoba, to mówię. i to nie jest kłótnia, tyko życie, nie bądźmy nastolatkami, czy odmienne zdanie albo krytyka, albo pomyłka lub przyznanie się do niej to są sprawy ostateczne? a podniesiony nos odnosi sie do moich odczuć. do tych, co zostają i słyszą, że x, y i z mają dość kłótni, a tych kłótni przecież wiele nie ma, zwłaszcza nie mega ostrych, więc myślę sobie - o co kaman? gdzie my sie zajadle kłócimy? jak wiele tego jest? na którym dogo ja bywam? tu nie chodzi tylko o twoje odjeście mmd, ale te głosy widzę co chwila i ich, przysiegam wam , nie rozumiem. jak czytam znów o nieustannych kłótniach, przez które ktoś odchodzi, a których w takiej masie zwyczajnie nie ma, to jest mi mega przykro! kilka kłótni nie oznacza większości, o ile nie zacznie się cały czas powtarzać, że te kłótnie są. i jeszcze jest mi przykro, bo to tak, jakby zostawali ci, co się kłócą, co nic nie robią. mmd, twoje wypowiedzi trafiają do ludzi którzy mają prawo do refleksji i odczuć, też innych niż "nie odchodź". i być może nie tylko żal że odchodzisz, ale też odczucie przykrości. jak jeden mąż wszyscy tu żałujemy, że nie będziesz z nami współpracować, ale jak piszesz, że masz dość dogo, to dla mnie jakbyś pisała, że i nas masz dość. jakbyś więcej widziała tu nierobów i mąciwodów niż ludzi, którzy coś robią. przyznaję, jestem zła i rozgoryczona tym nieustannym zaklinaniem rzeczywistości dogo. zwłaszcza, ze to forum wolontariuszy, wsparcia, pomocy, ale innej, niż jeszcze niedawno, ta ewolucja nie sprawia, że dogo jest złe lub nie ma racji bytu. ale wymagać, zeby było takie, jak kilka lat temu, to dziecinada. a że mniej jest dt, mniej kasy, itd - nic dziwnego, jak pisałam, zmienia sie dogo, min. przez fb się zmieniło, po co innego jest, niz na początku i to też min w wyniku zwiększenia liczebności, a zmniejszenia pewnego elitaryzmu forum. jest duzo zwyczajnego działania. i gadania też. często mnie niecierpliwią teksty nowych osób w postach, ale wiem, że sama to przechodziłam i cieszę sie, jak widze nowe osoby i wiem, że część się wykruszy, a część zostanie. [B]czy w efekcie skarbonka się likwiduje, nie wpłacać? pogubiłam się.[/B] najwyraźniej przy okazji, dom dla jamnika: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/213164-Klub-Wytrwa%C5%82ych-Baloniarek-Razem-mo%C5%BCemy-odnosi%C4%87-sukcesy-%29/page229[/URL]
-
może i dt się zakcohał, ale sami mówili, że jakby dobry dom się znalazł, to Dauli się należy.