Hahaha...Pucka... :mad: Świnie siedziały same w domu. Wszystkie przezyły. I jak sie okazało niczego im nie zabrakło, a tak sie martwiłam o nie.
Szopen zaczyna mi działać na nerwy. Maltretuje maluchy i muszę się zastanowic co z tym fantem zrobić. Albo przeniosę go na stałe do innej klatki albo odjajczę.
A tak poza ty, to poznałam Biankę, Frytę, Puńka i resztę stada. Roki mnie przeraził. :crazyeye: jaki on wieeeelki. :razz: