Astor jest owczarkiem niemieckim. W schronisku jest około dwa miesiace. Trafił tu po wypadku, jakiś samochód go potrącił. nIkt niestety Astora nie szukał. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Astora, myślałam że to zrematyzowany stary ONek. Szedł nie patrząc na mnie tylko na ziemię.
W tej chwili na szczęscie Astor wygląda już dobrze i myślę, że tak sięteż czuje. Niestety jedyne co mu dolega, to to..że łapa się źle zrosła i kuleje.
Nie przeszkadza mu to jednak w bieganiu i domaganiu się o pieszczoty ludzkie.
Astror w stosunku do ludzi jest nieagresywny. Przychodzi, poociera się..popatrzy w oczy... Jednak potrafi szczekać i nie daje sobie "w kaszę dmuchać". :evil_lol: Potrafi zarządzić porządek w stadzie. :evil_lol: