Jump to content
Dogomania

Nayantara

Members
  • Posts

    1494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nayantara

  1. Jaka ta Twoja sucz fotogeniczna. Urokliwa jest ;D
  2. Jakieś wieści schroniskowe. Coś nowego się dzieje?
  3. Ale masz fajną gromadkę. Konik Twój własny? *.*
  4. Takie nochale! Lepiej zwracać uwagę na ten jeden sukces, nawet jeśli potem przyjdzie kilka porażek, to sukcesy będą coraz częstsze. Powodzenia!
  5. To wymiziaj ode mnie solenizanta. Trochę po czasie ;D Też preferuję rolki, naprawdę super sprawa. Chociaż kiedyś dowiedziałam się, że zamęczam biednego psa i się nad nim znęcam. Chociaż wiecie, ja nie wiem co mój pies czuje, bo go nie znam i nie wiem kiedy jest zadowolony a kiedy nie. No cóż życie.
  6. To ona bardzo niezdecydowana xD Flaty *.*
  7. Ahaha, to się nazywa sieroctwo ;D To oby do jutra! ;)
  8. Ważne, że coś się dzieje ;) Witamy z rana i czekamy na sensowne propozycje!
  9. Trzeba ją zapamiętać z tej lepszej strony. Do pamięci trzeba przywołać obraz nie cierpiącego psa, ale tego szczęśliwego psa. Za TM przynajmniej nie cierpi, może jest jej lepiej?
  10. Nayantara

    FRODO wita :)

    Jeśli chodzi o ciągnięcie - w galerii Etny napisałam jakim sposobem oduczyłam swojego psa ciągnięcia. Po to chyba jest przedszkole, a to dopiero początki nie ma co się wstydzić. To do pracy z psiakiem! Powodzenia ^^
  11. A co do ciągnięcia: ja stosowałam sposób który polegał mniej więcej na czymś takim, że kiedy pies ciągnął stawałam, pies musiał wrócić i poluzować napięcie, wtedy zruszałam. Gdy pociągnął znów stawałam a ten znów musiał wracać, w końcu chyba doszedł do wniosku, że spacer na którym wiecznie się stoi lub wraca jest bez sensu i lepiej nie ciągnąć ^^ Oby takie spotkania nie zdarzały się częściej, bo Etna może zacząć za bardzo tęsknić ;(
  12. Grr, trzeba się takich "hodowców" wystrzegać.
  13. Zlewa się z piaskiem xD Ładna obroża.
  14. A tak wierzyłam, że jej się uda [*] Szczeniorek z tego wyjdzie na pewno! ;)
  15. brudny/mokry/zmęczony pies to szczęśliwy pies!
  16. Do pyska jej w tym kagańcu, dodaje jej uroku ;D Łojezu, piesek leszek O.O ahaha. Innych kartonów nie strawiam.
  17. Dobrze by było gdyby od razu po rozpoczęciu cieczki ktoś poinformował o tym fakcie, jeśli psiaczki jeszcze domków mieć nie będą i ewentualnie zakupić dla niej majtasy, mogą skutecznie przeszkodzić Oskarowi w zrobieniu kolejnej gromadki.
  18. Pojawiam się i ja. Żal tych boksów, im szybciej znajdą domki tym lepiej. Nie wiadomo kiedy suczka ma cieczkę? Nie zdarzyło im się jeszcze nigdy, że Oskar ją pokrył, w sensie były jakoś odseparowane czy jak? Warto się tego dowiedzieć, żeby nam czasem małej niespodzianki nie sprawiły.
  19. Zdania na ten temat są bardzo podzielone. Jak miałam szczeniaka też słyszałam, że szelek nie, bo mu się kości poprzestawiają, ale niby z jakiej racji? Nie znam się na tym, więc nie wiem ;) A ja osobiście wolę szelki, podobnie jak [b]ziarnochodek[/b] mam większe poczucie kontroli nad psem.
  20. Nayantara

    FRODO wita :)

    Ahahah. U szczeniorów nie, ale mój pies potrafi. Jak wstaję zawsze o 6 rano do szkoły to pies podnosi głowę, patrzy się na mnie i dalej idzie spać, dopóki nie usłyszy, że na dwór x)
  21. Ulżyło mi nieco. Aczkolwiek nadal wszytko jest niepewne. Trzymam kciuki za małą.
  22. Nayantara

    Konie na polu...

    A nie myślałaś może o tym, żeby doszkolić się w tematyce koni i trochę pomóc pani? Nie wiem, pojechać na jakąś profesjonalną stajnie, poprosić o wskazówki, dowiedzieć się czegoś i chociażby posiedzieć z tymi końmi od czasu do czasu, żeby nie zdziczały? Zaproponuj jej pomoc, ale tak, żeby nie myślała, że zrobisz wszystko za nią, co to to nie. Zaproponować pani odseparowanie ogiera od klaczy. Dając np. klaczom 2/3 terenu a ogierowi 1/3, na zasadzie zrobienia przegrody na padoku? Czy konie mają jakieś kantary? Jakie są w stosunku do ludzi? Warto poprosić o pomoc na typowo końskim forum, bo wydaje mi się, że przebywanie z końmi pół godziny dziennie to zbyt mało, fajnie, że chociaż mają siebie. Pani ma dobre chęci, ale widać, że mało wiedzy i doświadczenia. Warto by coś zrobić.
  23. Ja bym chciała zapytać. Przepraszam za odkopywanie starych tematów. Mam pewien problem. Mam 4,5 letnią suczkę Golden Retriever. Moja siostra niedawno zaszła w ciążę i w listopadzie spodziewamy się nowego domownika Sęk w tym, że pies zawsze był w centrum uwagi, był naszym oczkiem w głowie, wszytko kręciło się wokół niego, poświęcamy mu dużo uwagi. Po przyjściu na świat dziecka na pewno wiele się zmieni, część uwagi przejdzie na dziecko i najprawdopodobniej pies będzie zazdrosny. Mamy jeszcze jedno zwierzę - szynszyla. Kiedy poświęcam uwagę szynszylowi pies robi się zazdrosny, podchodzi do mnie, dziuga mnie i próbuje zwrócić na siebie uwagę i odciągnąć mnie od klatki. Nie jest to groźna zazdrość, ale na pewno irytująca. Co mogę zrobić, żeby przygotować psa na przyjście nowego domownika, przygotować go na to, że nie będzie już w centrum? Co zrobić, żeby pies nie czuł się odrzucony, zazdrosny, żeby czasem nie zaczął robić dziwnych rzeczy jak np. niszczenie czy sikanie aby zwrócić na siebie uwagę? Jak ma się do tego wszystkiego sterylka. Wiadomo, że może zmienić się zachowanie psa ze względu na zmniejszenie się hormonów, jak to wpłynie na oswajanie psa z nową sytuacją. Będzie to raczej pomocne, czy wręcz przeciwnie? Pytam, bo w najbliższych miesiącach zamierzamy ją wysterylizować, aktualnie przechodzi cieczkę a później poleci pod nóż.
×
×
  • Create New...