Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Jestem po rozmowie z pania notariusz i mamy termin na spisanie aktu notarialnego w przyszla srode 12.09.07 o godzinie 13.00. Jutro musze tylko podrzucic statut do sekretariatu po to zeby pani notariusz juz mogla wszystko przygotowac przed naszym przybyciem.
  2. [B]SERDECZNIE WITAMY DORIXX[/B] [B]!!!!! [/B]w naszym bardzo jeszcze ubogim gronie. dorixx prosze nie obrazaj sie na Ulke wlasnie wczoraj kiedy objezdzalismy domki poadopcyjne Ulka mowila mi o tobie ze jestes chetna do wspolpracy. Przeciez takie osoby jak Ty sa na wage zlota. My chetnie cie poznamy blizej czyli nie tylko na watkach ale rowniez osobiscie. Ulka napewno sie z toba skontaktuje a jesli masz ochote poznac mnie blizej to prosze o kontakt na PW. pozdrawiam.
  3. W sprawie kotka z tego co jestem zorientowana Ewa juz sie skontaktowala z p. Bogusia. Ale ja tez znow dostalam wczoraj telefon z Berlina od kolezanki ktora po smierci meza juz tylko do kieliszka zaglada, zebym zabrala jej czarna 5-letnia kotke bo ona juz jej nie chce bo nie ma ja za co wykarmic. Faktycznie miala do tej pory 2 yorki i trzy koty. Jedna sunie zabral syn, jednego kocurka musiala uspic z powodu niewydolnosci nerek ale i tak jeszcze zostaly jej trzy zwierzaki ktorym naprawde trudno zapewnic podstawowe rzeczy jak sie jest na garnuszku panstwowym a do tego problem alkoholowy. Dziewczyny pomyslcie o tej kotce zeby nie bylo za pozno. Umowilam sie z nia na koniec wrzesnia ze wtedy moge od niej najwczesniej zabrac kotke.
  4. Takie BOSTWO napewno nie bedzie dlugo na domek czekac.
  5. jeje to juz prawdziwy tatus, tak ze jak mala dorosnie to faktycznie mogla by go pokonac. Ale wole takich walk nie ogladac. Po moim przyjsciu jeje kolacje zladl juz bez problemu i chyba wszystko z zoladeczkiem sie ulozylo.
  6. Tez juz tam bylam i swoje trzy grosze dolozylam.
  7. No nic dziwnego dajesz im gnata ktorego widac na fotce a pozniej chcesz zeby nie bylo walki. Zaprawiasz ich do boju od malego. Nieladnie:shake:
  8. Jeszcze jedno pani R. nr.telefonu do pani Madzi jak mi wiadomo nie zapomniala pani, wiec czekamy na oddanie suni zwlaszcza ze to pani Madzia prawie ze juz ma dla niej domek.A jak pani widzi o suke zabrana z Mydlanej do Wygielzowa niepotrzebnie sie pani zamartwiala. Nigdy w zyciu kobieto nie zapewnisz swoim zwierzakom nawet 10% tego czego one naprawde potrzebuja.
  9. Az serce sciska ze taka sama sunia, trafila do nielegalnego "schroniska" u p. R. ktora rowniez potrzebuje wlasnie takiego samgo domku z ogrodem. Mysle kobieto ze pozostalo panie jeszcze choc odrobina rozumu i moze wreszcie przemysli pani swoj blad i odda nam sunie zebysmy mogly poszukac takiego miejsca i w takim domu na ktory sobie ta sunia zasluzyla.
  10. Trzymanie psa na balkonie nie bylo by dla niego niczym dobrym, to to samo co w schronie. Nam pozoszaje tylko miec nadzieje ze psina trafila do lepszego domku.
  11. Bombowa fota. Usmiech na mojeje twarzy od ucha do ucha.
  12. ch...ra jasna szkoda ze po nich nie moze slad zaginac, dla nas dogomaniakow byloby by to o wiele przyjemniejsze do przeczytania.
  13. Zalezy Ewciu o ktorej bo o 16.00 do 16.30 we wtorki mam rechabilitacje i o tej porze nie moge ci towarzyszyc w kazdy pozostaly dzien tak.
  14. bo domek napewno pracuja z malutka i nad malutka dlatego nie ma czasu pisac.
  15. O skubany ale fajny a jaki duzy, Ulka przeciez to brat Hery tej ktora odbieralysmy z Trzebini ona w porownaniu z nim wydaje mi sie malutka czy to na fotkach tylko tak wyglada.
  16. Ojejku przeciez ten ogonek dwa razy taki dlugi jak ona, ale za to zajecie ma mala chyba na caly dzien.
  17. Niestety u mnie nie mogla zostac bo moj jeje jej nie zaakceptowal, dobrze ze jak ja zaatakowal to na moj ostry ton zostawil ja w spokoju ale juz dalej nie ryzykowalam i zamknelam swojego psiure w pokoju. Fantastycznie natomias dogadywala sie z Megi. Rowniez zauwazylam ze inny jest pies schroniskowy a inny zabrany od matki ona byla w stosunku do jeje prawdziwa agresorka atakowala bez pardonu. A ja ze strachu malo zawalu nie dostalam bo tak sie balam zeby jeje jej krzywdy nie zrobil. Ulka a co z domkiem masz juz cos na oku dla malej.
  18. Zwlaszcza szyszka made in Italia w gore. :lol: :razz: :lol:
  19. Sunia jest kochana i bardzo wielka rozrabiara, wszedzie jej bylo pelno i trudno ja bylo zamknac w jednym pomieszczeniu sama. Niemniej jednak otrzymalam informacje ze jesli sunia ma jakiegos wirusa to mozemy miec problemy z naszymi psami zwlaszcza kotami. Przerzucajac sunie co chwila w inne miejsce, moze byc tak ze przenosimy wirusy wszedzie i oby moje slowa sie nie sprawdzily ale mozemy miec wszystkie po kolei problemy zdrowotne z naszymi zwierzakami.
  20. Podalam nr.tel. na PW ZuziM do domku ktory chcial doga niemieckiego, nie wiem jak sprawa wyglada dzis czy nadal domek chce przygarnac doga?
  21. Wakacje dobiegaja konca dlatego na dzisiejsza noc malutka zostala u mnie. Miala dzisiejsza noc spedzic w innym domku a u mnie miala byc tylko 2 godziny, to jednak bylo mi zal psiny dawac dalej bo bardzo sie zaprzyjaznila z Megi moja dzikuska i tak rozrabialy ze mala kilka razy kaszlala chyba z braku powietrza. Nie ryzykowalam zabranie jej do sypialni bo Ewa mowila ze mala sika co chwila dlatego zamknelam w Garazu w towarzystwie Megi, zrobilam im tam fajne poslanko i mysle ze krzywdy przez jedna noc nie beda mialy. Zrszta obie byly padniete.
  22. Nie napisalas Ulka ze to nie ostatnie wizyta w tym domu mamy tam jeszcze cos do zrobienia, pomijajac fakt ze ludzie zgodzili sie na kastracje kocura, tylko niestety trzeba za nich to zrobic.
  23. dokladnie mam to samo z podana strona czyli wirus.
  24. skontaktuje sie z tym domkiem czy nadal jest to aktualne bo mialam niedawno pytanie o doga niemieckiego tylko ze tam jest poltoraroczne dziecko a do tego domek jest w bloku.
  25. bunia ale pchelki sa czarne a ona taka bielusienka, jak sniezynka.
×
×
  • Create New...