[SIZE=4][COLOR=Red]Ciotki, ratunku!
[/COLOR][SIZE=3]Dziś dzwoniła do mnie pani Maksa. Nie ma jak do niego dojechać a psu kończy się karma. Obdzwoniłyśmy znajomych z tamtej okolicy i ktoś ma mu coś kupić i podać ale to nie jest rozwiązanie. Co robić? :shake:
Nikt o niego nie pyta, nie dzwoni!
[/SIZE][/SIZE]