No niestety nie zawsze tak jest a przeważnie nie. Rok temu wybuchła afera o szczeniaki znalezione w kartonie na polu w Warce. Nawet na ten temat był artykuł w lokalnej prasie. Nieprzyjemności miał mój kolega weterynarz, do którego zgłoszono te szczeniaki i który prosił mnie o pomoc. Dogomaniaczka, która z racji zamieszkania zajęla się nimi. Nic nikt nie wskórał.