-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martens
-
Na razie zamówiłam Royala Vet size - starczy mniej więcej na miesiąc. Cena prawie ta sama jak zaproponowana przez Ciebie karma, z tym że za 10 kg, nie za 15 :cool1: Z jakimi karmami porównywalna jest Nutra Nuggets jakościowo?
-
Nie jest ciekawie.. Wiadomo już, co to może być?
-
No i czekamy na wieści. Jak z pieskiem?
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Martens replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
No mój za obcymi nie przapada. Ale jeżeli byłby bardziej ufny i przyjacielski, to w sumie czemu nie :) -
Hmm, w takim razie nie wiem. A może zapytasz właśnie u nich, może polecą Ci kogoś w Warszawie?
-
Zbliżam się do końca worka Eukanuby Mature i mam dylemat, co teraz. Podoba mi się Royal Mature (Vet Size), m.in. ze względu na mnogość dodatków zdrowotnych. Z drugiej strony dużo czytałam na temat karmy Orijen, także na Dogo - karma jest naprawdę dobrej jakości, stoi wysoko w światowych rankingach, itp. Tylko przeraża mnie zawartość białka w tej karmie. Z tego co czytałam na temat żywienia psów seniorów za duża ilość białka jest niewskazana ze względu na obciążenie nerek. Czy ktoś miał doświadczenia z Orijenem dla seniorów pod tym względem; jak starszy pies znosi przestawienien na wysokobiałkową karmę? Która karma Waszym zdaniem byłaby lepsza dla suczki: * średniej wielkości (23 kg, 56 cm) * 8 lat * dużo ruchu (spacery, bieganie, pływanie) - a więc i spore obciążenie dla stawów * niedoczynność tarczycy * [B]skłonności[/B] (nie ma nadwagi) do tycia (m. in. ze względu na chorobę) Teraz miałam Eukanubę i karma była dobra, choć jak na tę cenę nie rewelacyjna moim zdaniem.
-
Autor książki "Geriatria psów" [B]Krzysztof Anusz[/B] przyjmował na SGGW w Warszawie, z tym że nie wiem czy jest to aktualne, zadzwoń tam i dopytaj może, albo osobiście - najprościej metrem na Stokłosy, albo autobusy 143, 166.
-
No mój pies też niestety bardzo się ekscytuje np. na widok osy - ku mojemu przerażeniu :-o Jeśli jest to przy mnie w domu, po prostu każę jej się odsunąć, iść na miejsce, a sama rozprawiam się z intruzem :diabloti: Na dworzu zazwyczaj jest gdzieś blisko i pod kontrolą, więc mogę w porę zauważyć takie niebezpieczne zabawy i odwrócić jej uwagę, powiedzieć "nie wolno", itp. Niestety much nie chce łapać - chyba są za pospolite, a więc mało interesujące. A szkoda, bo to by było bardzo pożyteczne :lol:
-
Coś mi się kojarzy, że był taki bardzo łagodny puder przeciwpchelny, dla szczeniaków, ale chyba dopiero od 4-tego tygodnia życia. Najlepiej będzie zapytać weterynarza. W tej sytuacji uśpienie szczeniąt było chyba najlepszym wyjściem...
-
Czytałam recenzje i książka mnie zaciekawiła. Ale ja pomęczę panią w bibliotece, może zamówią :evil_lol:
-
Majka po wypadku. Zostaje u mamuni black sheep:)
Martens replied to black sheep's topic in Już w nowym domu
[quote name='black_sheep']Wstyd mi o tym tutaj pisać. Jak będę wiedziała coś napewno, to napisze. Kochane cioteczki, nie martwcie się, ciocia black sheep dba o mełgo szkraba, i Denisek też dba:) Wczoraj się bawili razem, Majce się nawet biegać zachciało! Na trzechłapkach jak narazie, ale kicała pięknie. Niestey, póki co muszę ograniczać jej ruch[/QUOTE] Oj reakcje rodziny bywają straszne, wiem od siebie z domu :oops: Trzymaj się, na pewno wszystko się ułoży z czasem :calus: Ważne że sunieczka dochodzi do siebie :cool3: -
Że ja dopiero trafiłam na ten temat :evil_lol: No to ode mnie przepisik: [B]Kurczak po meksykańsku[/B] [U]Składniki[/U] Pierś z kurczaka (1 podwójna) Czerwona fasolka (1 mała puszka np. Bonduelle) Sos sojowy pikantny (3 łyżki) Oliwa z oliwek (2-3 łyżki) Cebula (1 duża sztuka) Koncentrat pomidorowy (1 mała puszka) Sól i pieprz do smaku [U]Przygotowanie[/U] Kurczaka pokroić na małe kawałki i namoczyć w sosie sojowym na 10 minut. Posiekać cebulkę i lekko obsmażyć na oliwce, dodać kurczaka i podsmażyć na złoty kolor. Fasolkę razem z zalewą wymieszać z koncentratem, dodać do obsmażonego kurczaka z cebulką. Dodać soli i pieprzu do smaku, dusić pod przykryciem 15-20 minut. Najlepsze z ziemniaczkami. To jest porcja na 2-3 osoby. Dość niskokaloryczne i zdrowe raczej. A smaczne? - każdy kto jadł mojego kurczaka, pyta, kiedy robię znowu :eviltong:
-
Majka po wypadku. Zostaje u mamuni black sheep:)
Martens replied to black sheep's topic in Już w nowym domu
Kurczę, a powiedzieliście, że suczka jest tylko do wyleczenia? Czy nie dało się nic wytłumaczyć? Bo może gdyby powiedzieć, że to tylko na kilka tygodni, z czasem serduszko by zmiękło..? Jak sunia w ogóle? -
[*] [*] [*] Na pewno żyła szczęsliwie i długo..
-
Majka po wypadku. Zostaje u mamuni black sheep:)
Martens replied to black sheep's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że suczka wraca do zdrowia. A jak atmosfera w domu? -
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Martens replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
Prześlij i mi ;) Do Wawy nie tak daleko, a może się komus spodoba? -
Jeśli suczka toleruje mleko, polecam odrobinę mleka lub jogurtu naturalnego - moja się nabierała ;) A co do dziwnych gustów, moja babcia miała kiedyś kotkę, która nie chciała jeść nic oprócz.. Pedigree Junior :roll: Tak się nauczyła u poprzednich właścicieli i koniec. Gotowa była się zagłodzić, żeby tylko te bobki dostać.
-
Moja pije z kranu, podobnie jak i ja - z tym że wodę zmieniam po kilka razy na dzień, bo max po 24 h już się nie napije. Na działce mamy wodę ze studni i ma duże wzięcie :cool3: Dziwna rzecz u mnie w domu - z kranu w kuchni leci mętna, biaława woda, obrzydliwa w smaku, prawie jak gazowana :crazyeye: za to w łazience prawie źródlana :lol: :lol: :lol: i tą pijemy.
-
[quote name='Helga_psiaki']ludzie ze wsi twierdzą że sterylka to okaleczanie psa[/QUOTE] A obcinanie ogona siekierką już nie.. :cool1: Ci sami ludzie, którzy wmawiaja mi, że okaleczyłam sukę i pozbawiłam ją przyjemności z seksu :evil_lol: (rzeczywiście by tego seksu zaznała :roll: no chyba że dopuszczałabym ją co cieczkę..), twierdzą, że zakopywanie żywcem ślepych miotów, bicie psa, używanie kolczatki i wtykanie nosa szczeniaka w odchody jest jak najbardziej w porządku. Brak mi słów :shake: Czemu taka cisza o głównym bohaterze wątku?
-
Kiedy moja suczka miała 7-8 miesięcy, miała niemiłe przejście z jakimś mastifopodobnym młodym psem. Wracałam z nią do domu z łączki za osiedlem, a jakieś 30 m dalej pojawili się państwo z takim psem, w kagańcu. Pies na widok mojej suki wystartował jak z procy. Pędził prosto na nią, bez jednego szczeknięcia. Dopiero kiedy był blisko zorientowałam się że to młody psiak. No ale moja suka nie.. Spanikowała, wyszarpnęła głowę z obroży, i zaczęła uciekać. Pies przegonił ją wokół całej łąki - pewnie bawił się świetnie. Ona chyba niezbyt, bo piszczała wniebogłosy. Zatoczyła koło i wróciła do mnie, trzęsła się, piszczała, piana na pyszczku.. Właścicieli to myślałam, że obedrę ze skóry! Oczywiście nawet nie ruszyli się z miejsca - kilka razy leniwie zawołali psa, który oczywiście miał ich gdzieś. Uraz mojej psicy pozostał do dziś. Ładnych parę miesięcy męczyłam się później, żeby wyeliminować lękliwe oszczekiwanie dużych psów. No i niestety do tej pory każdy pies o skróconym pysku, zwłaszcza w kagańcu, przy próbach wąchania obrywa zębami - i tego chyba już nie będę w stanie jej oduczyć - przez jedno spotkanie z bezmyślnymi właścicielami psa :cool1:
-
[quote name='mia_mia']po co mielic?[/QUOTE] Kiedy pies jest staruszkiem, ma problemy z zębami lub układem trawiennym, które nie pozwalają mu pogryźć i dobrze strawić całych kości :) No i mieli się małym szczeniorkom. Ja nie BARFuję właśnie z tego powodu - moja suczka ma 8 lat i po kościach praktycznie zawsze wymiotowała - nie gryzła ich na odpowiednio małe kawałki. Ale kolejnego psiaka będe przyzwyczajać od razu do naturalnego karmienia.
-
Kiedy ja wspominam o sterylce, ludzie nie widzą w tym żadnych plusów, poza tym że nie męczę się z cieczkami. Niektórzy przyznają rację, większość twierdzi, że sukę przyjemności pozbawiłam.. :roll: Że też jeszcze mam siłę tłumaczyć :lol: I mocno trzymam kciuki za pieska, żeby zabieg się udał i pomógł jak najbardziej.
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Martens replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Bardzo dobre podejście do sprawy. Jeśli chodzi o moją sunię, to również była socjalizowana, ale z wiekiem nabrała dystansu do nieznajomych. Nie reaguje na nich agresywnie, jedynie warknie lub szczeknie, gdy ktoś patrzy prosto na nią, woła. Może swobodnie biegać wśród nieznajomych osób i nie zwraca na nie uwagi. Za to jeśli chodzi o znajomych, mam hasło "zobacz, kto tam idzie?" na które psica skacze 5 metrów w górę i pędzi się przywitać :loveu: :loveu: :loveu: -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Martens replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Moja suńka ze znajomymi których lubi, szła raczej chętnie, ale nie chciała wypuszczać się np. na drugi koniec miasta, po 15 min. ciągnęła do domu. Jeden kumpel nie mógł się nadziwić jaka jest wpatrzona w niego i posłuszna, kiedy spuścił ją ze smyczy. Cały czas sprawdzała gdzie on jest, żeby o niej nie zapomniał chyba :lol: W sumie przy mnie też taka jest, ale kiedy wychodzimy z kimś jeszcze, lubi czasem testować, czy pańci uwaga nie skupiła się na znajomych, a ona może połobuzować. Ale pańcia się nie daje :diabloti: Raz wyjątkowo wyprowadził ją znajomy pan z bloku, którego prawie nie zna. Pan lubi pieski i z radościa pospacerowałby z nią i z godzinę, ale ona.. :shake: Co parę metrów kładła mu się na chodniku i zapierała ze wszystkich sił. A ludzie dziwnie na pana patrzyli, bo jak pies nie chce z nim iść, to pewnie się znęca nad nim albo co :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: