Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Smyczku, kado, chciałam Wam pięknie podziękować za zwrot na moje konto 50,00 złociszy wydanych na wykupienie szczeniuli ze schronu. I Tobie tamb za wstawiennictwo . Dziękuję, kochane... :calus:
  2. Lolito pojętny jak mało kto... Ogrodniczy bazarek jeszcze sie kręci, a Oneczka03 już a konto zamówiła jedzonko .(Dla odmiany Farmina.) No i jest!!! :klacz: Lolo pięknie dziękuje !!! :calus: Z bazarku Smyczkowo-Kadowego przyszły pieluchy, teraz chrupanki od Oneczki03. Ten, to ma się dobrze !!!
  3. Nie działa licznik wejść na wątki; poniżej jeden z przykładów Lawendowy dla Lolcia do 29.09 godz. 22 w Bazarek Rozpoczęty przez mama_Alfika, 21 wrz 2014 1 2 3 9 → 169 odpowiedzi 0 wyświetleń EVA2406 Wczoraj, 23:12
  4. Jeśli opiekun nie jest w stanie zadbać o elementarne potrzeby psiaków ani ich nie widzi , to żadna doraźna pomoc niczego nie zmieni. Poza tym ludzie muszą mieć w końcu świadomość, że jak mnie nie stać na psa, to go sobie nie sprawiam. Przy interwencjach zawsze priorytetem jest namówienie właścicieli do poprawienia warunków. Kilka razy darowaliśmy psom budy, sterylizowane były suki, wspomagaliśmy karmą, choć na ogół nasze starania traktowane były jako fanaberie nawiedzonych bab… W tym konkretnym przypadku, Pan faktycznie jest osobą niezaradną, ale też nie czuje się odpowiedzialny za psa (Rokiego) , (nie on jest jego właścicielem). Wątpię, by w najbliższym czasie pojawił się tam kolejny zwierzak. Pan sam przyznał że nie ma obecnie warunków by psa utrzymać i poprawić jego egzystencję. Gorączkowo szukamy Rokiemu jakiegoś nie hotelikowego miejsca na ziemi. Czy ktoś mógłby zrobić wydarzenie na fb ? Bardzo , bardzo proszę...
  5. Duży wczoraj jakby zmalał w bezpośrednim kontakcie.On taki dogowaty chyba bardziej? W kojcu wydawał się ogromny. Myśle że trzeba wszędzie szukać pomocy? Proszę założyć mu wątek na rodhezjanach. W końcu bardziej mu do olbrzymów niż cziłały. Nie, nie ma wydarzenia na FB, jest tylko info. na naszej stronie "Dla Braci Mniejszych". https://www.facebook.com/dlabracimniejszych?fref=ts Jakby ktoś założył, byłabym ogromnie wdzięczna ! Sama tego technicznie nie ogarnę. Mogę sie tam ew. dolączyć jako jeden z adminictratorów, żeby wklejać zdjecia, niusy itp...
  6. Kolejny już raz Lolo został obdarowany przepięknymi i szytymi na miarę szeleczkami, od kochanej taks !!!! Bardzo, bardzo dziękujemy !!! Aby się w nich godnie zaprezentować , musiał nieco zadbać o urodę. Finałowe zdjęcie oczywiście do kitu, bo model się już mocno niecierpliwił..
  7. Apetycik wrócił słodziakowi ?
  8. Oneczka03 kopie w ogródku, a Lolo w .....kanapie, dzięki czemu mamy dwie, efektowne dziury.
  9. Będąc w innej sprawie w Lecznicy, zerknęłyśmy na maleńką;
  10. Bezpieczne, tylko co dalej ? Gdzie dać Dużego ?
  11. I jeszcze kilka, już u tamb ...
  12. Psiaki już bezpieczne. Duży (Roki ) w bezpośrednim kontakcie jakby mniejszy. Pies niezwykłej poczciwości i dobroci. Podobno zna podstawowe komendy. Sunieczka ( Daisy) trochę pyskowała i pokazywała ząbki. Widać że psy bardzo są ze sobą zżyte. Aż żal je było rozdzielać., ale nie mamy dla nich domu tymczasowego. Malutka pojechała do Lecznicy ALWET , do Żywca , gdzie rezyduje nasz podopieczny Amiś vel Duszek. Jak sunia trochę okrzepnie, czeka Ją sterylka. Duży (Roki ) tę noc spędzi w kojcu u tamb. Z Lecznicy wzięłyśmy dla Niego coś na pchły , robale , na wszelki wypadek środek na uspokojenie żeby w nocy nie wojował i trochę Royala Gastro, bo kooo fatalna. Jeśli do soboty nie znajdziemy tymczasu,, pozostaje płatny hotelik pod Andrychowem. Jak teraz to wszystko ogarnąć finansowo? Właściciel nas zaskoczył, bo psy były w…domu. Miały rozścielony w przedpokoju kocyk, miski… Widać było że to inscenizacja na nasz zapowiedziany zresztą przyjazd. Początkowo Pan nie chciał słyszeć o oddaniu psiaków, ale wystarczyła łagodna perswazja i mimo żalu Pana za Rokim, udało się nam wyjść z obydwoma psami. Uff…
  13. Spróbujemy dzisiaj po południu odebrać obydwa psy. Trzymajcie kciuki.....
  14. Tydzień temu,kocięta pozbierane z chodnika były tak zapchlone, że jedno z nich umarło w Lecznicy na anemię... Robale, pchły mogą zabić psie,kocie dzieci. Ależ Cie pocieszyłam, Tamarko...
  15. Skok na SKOK planujecie? Szalone kobiety ! Jak Was nie kochać ?
  16. Timonowi kroi się domek w okolicy. Mojej okolicy....A dzieli nas 500 km. To jakaś ironia losu !
  17. Przepadł w wirtualnym niebycie. Nie mam... :lookarou:
  18. jolantina ! sorry, nie mam czasu na skrzynkę. Mam tam adresy,telefony z kilku lat. Muszę to gdzieś przepisać nim usunę. Proszę o kontakt e-mail; [email protected], tel.502329612
  19. Biedne psie dziecko, biednaś Ty Tamaro !
  20. Szczuplaczek dziękuje za odwiedziny. Odliczamy dni do wyjazdu... mar.gajko wpłacajac kiedyś na Duszka, na przelewie napisała "Dla Duszka-Papierka". Czyż nie ślicznie ?
  21. Dziękuję wszystkim. Dla suni mamy 'zaklepane"miejsce w tej samej Lecznicy co Duszek. Problem gdzie zabrać Dużego ? Bez hoteliku chyba się nie obejdzie, co mnie przeraża. Nie ogarnę zaproszeń , błagania o deklaracje. Nie jestem w stanie . Obliczyłyśmy dzisiaj , tak pi razy oko, że aktualnie mamy pod opieką ponad 50 zwierzaków !!!! Głównie to koty, ale co to za różnica? Dlatego branie sobie na głowę kolejnych zwierząt , jest czystym szaleństwem. Musimy trochę 'zejść ze stanu", skupić sie na adopcjach a nie brnąć w długi. Wiem że te psy potrzebują pomocy i to natychmiastowej, ale jak zostaniemy z tym same, będzie to gwóżdż do naszej trumny...
  22. Pies jest tam już od dłuższego czasu. Rok temu już był widziany, gdy chodził samopas i wyjadał karmę kotom, bytującym przy pobliskim osiedlu.
  23. Na razie nici z 'odpsiej" emerytury, bo nowe wyzwanie... Psiak w typie rhodezjana i niewielka sunia. Głodzone, trzymane bez wody. Trzeba na cito odebrać... http://www.dogomania.com/forum/topic/143065-olbrzym-i-male%C5%84ka-ko%C5%9Bciotrupy-bez-wody-jedzenia-w-odchodach-i-b%C5%82ocie/
  24. Olbrzym i maleńka. Kościotrupy bez wody, jedzenia, w odchodach i błocie. Poproszono nas o interwencję na peryferiach Bielska-Białej. To co zastaliśmy, przerosło nasze wyobrażenia ,a zdjęcia nie ukazują pełni psiego dramatu. ON, olbrzym o zapadniętych bokach. Wielkiej łagodności . ONA, malutki, dygocący z zimna , przerażony szkielecik. Głód kazał im zapomnieć o lęku przed obcymi. Rzuciły się do rąk z jedzeniem. Delikatnie wybierały chrupki z pomiędzy palców… Mają właściciela tylko co z tego.? Tygodniami nie trzeźwieje, znika na wiele dni. Podobno nie chce oddać psów. Psy tkwią w zabagnionym kojcu , bez wody, jedzenia, kontaktu ze światem.. Ich schronienie od zimna to betonowa, pełna odchodów ‘buda” pod schodami. Czy tak ma wyglądać ich dalsze życie? Był czas, że samopas chodziły po okolicy. Jedni dokarmiali, inni bali się „wielkiego, żółtego psa” Interweniowała policja , psy trafiły do „kojca”. Malutka podobno na okrągło rodzi. Szczeniaki są, a potem jakoś same znikają… Trzeba im na cito znaleźć nowy dom, zabrać z tego piekła . Sunieczkę prędzej gdzieś upchamy, tylko co z olbrzymem ? Napisałam do rhodezjanów. Może odpowiedzą, a jak nie ? 25.09.2014 Spróbujemy dzisiaj odebrać obydwa psy.Jeśli będa już w naszych rękach, gorąca prośba o wsparcie.Nawet to najmniejsze; 27.09.2014 Psy już nasze. Sunieczka pojechała na odchuchanie do Lecznicy Wet. ALVET w Żywcu. Wielki Roki na 2-3 dni ma schronienie u kochanej tamb, ale pilnie szukamy DT,DS, ostatecznością jest płatny hotelik. 5.10.2014 Roki przeprowadził się do nowego domku aż w okolice Wałbrzycha, gdzie zamieszkał u cudownej, zwierzolubnej Rodziny. Badż szczęsliwy 'malutki". Sunia nadal w Lecznicy... Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne "Dla Braci Mniejszych". 43-300 Bielsko-Biała ul.Łagodna 93/32 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220 tytułem : Pomoc dla psów z Wapiennicy. Rozliczenie; + 60,00 zł.............p.Aneta K. (atena21)Bielsko-Biała,25.09.2014 + 10,00 zł.............bela51, 26.09.2014 + 25,00 zł............elficzkowa , 26.09.2014 + 10,00 zł............Maria Marta F. Porąbka, 26.09.2014 + 30,00 zł............Sandra S. Szydłowiec, 26.09.201 - 140,00zł............karma Roki (VIPET) - 70,00 zł.............szelki,obroża Roki - 218,00zł ...........Roki,odpchlenie,odrobaczenie, badanie kału,krwi,karma z Lecznicy( 25,29.09.2014) + 15,00 zł.............Bogumiła K. Inowrocław,29.09.2014 + 20,00zł..............Terra,Zakopane, 30.09.2014 + 100,00 zł...........Agnieszka Ś. Wrocław,30.09.2014 - ?..........zł............Cerenia Roki - 750,00.zł............pobyt Daizy w Lecznicy ALVET Żywiec( od 25.09.2014.-25,10.2014.)oraz sterylizacja,profilaktyka,badanie lab-diagnost.lecz.pęcherza) + 100,00zł............Aneta K. (atena21)B-B,13.10.2014 na sterylke Dorci. + 50,00 zł.............NikaEla , bazarek"Skarpety,szale od Nikaragua",X.2014 + 100,00zł............Aneta K. (atena21)B-B,30.10.2014 na sterylke Dorci. + 130,00 zł...........jolantina , bazarek ("Daizy zaprasza po ksiazki.."),19.11.2014 + 200,00 zł...........memory i Wiktor 20.11.2014r. + 200,00 zł..........NikaEla,bazarki("Ksiażki,muzyka dla D","Drobiazgi nie tylko świąt.")1.12.2014 - 480,00 zł............Fakt.Vat ALWETŻywiec( pobyt D. od 26.X.2014-4.XII.2014) + 170,00 zł...........Aneta K.(atena21)B-B, 12.12.2014r + .228,25 zł..........WiosnaA , bazarek ("Ciacha wątróbkowe i różności.."),19.XII.2014 - 528,00 zł............Fakt.Vat.ALWET Żywiec( pobyt do 17.01.2015) - 145,00 zł............Fakt.Vat ALWET Żywiec ( profilaktyka i pobyt do 23.01.2015 + 295,00 zł...........NikaEla ,bazarek (""Ciuchy,buty i torebki..") 7.02.2015 ------------------------------------- - 597, 75 zł 5.10.2014 Koszt transportu Rokiego do Brzegu, gdzie został odebrany przez nowych Państwa to 160,00 zł (136,00 zl koszt paliwa i 24,00 autostrada) pokryłam z własnych pieniędzy, ale nie ukrywam że będę wdzięczna za jakiekolwiek wsparcie. 27.10.2014 na moje prywatne konto jolantina wpłaciła 100,00 zł tytułem zwrotu kosztów transportu Rokiego. 10.11.2014 również na moje prywatne konto 50,00 zł wpłaciła p.Kasia B., nowa 'mamusia" Rokiego. Ogromnie dziękuję ! Kontakt; [email protected] tel;502329612 Bielsko-Biała
  25. To ja może wstawię tą ostatnią fakturę , tam jest wyszczególnienie co i za ile..? :smile: I jedzonko;
×
×
  • Create New...