Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. [quote name='Niewiasta_21']Podnosimy cudeńko! :-)[/quote] Cioteczko...! Nie trzeba...sunieczka ma dom....!:lol: Ciekawe że takie poczochrańce tak szybko znajduja domy...????:razz: Mnie samą taki jeden urzekł...:cool3:
  2. Matko Kochana....wypisz,wymaluj mój Pepi...!!!! Ile maleńka może ważyć? To maciupeńki piesio???
  3. Wczoraj minęło 6 m-cy od kiedy PEPI jest nasz......!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Pół roku... wierzyc sie nie chce......!!!
  4. A co do ogłoszeń,to nawet jak je ktoś przeczyta i kogoś Koszałek ujmie za serce to decyzji o wzieciu psa nie podejmuje sie ad hoc.! To wymaga czasu,konsultacji z rodziną..... Sama przez kilka dni musiałam "urabiać" rodzine żeby zgodziła się na psia biedę z dogo. Czasu trzeba...
  5. Sledzę od dawna wątek rezydentów Murki. To bardzo odpowiedzialna osoba a poza tym Ona sama pobyt psa w hoteliku traktuje jako przejściowy.Celem jest znalezienie psu DT i wiele psów od Niej je znajduje.. Ale tam jest kolejka.......no i kasa...??
  6. tomcug...ale się napracowałaś dziewczyno z tymi ogłoszeniami...!!! Super!!!!!!:lol:
  7. Talcott,cala nadzieja w tobie..! Narazie podnoszę...
  8. [quote name='Impresja']może spróbuj do codziennej karmy dodać ryż lub makaron z kurczakiem/indykiem i marchewką?[/quote] Całe lata tak gotowałam moim psom.. Efekt jest taki,że od roku są na suchym light, bo na domowym nabrały kg. że ho,ho i to wszystkie trzy. Ja miałam taki system gotowania: Do szybkowaru:kurczak lub udka /5-6/ + marchew. Po ugotowaniu mięso i marchew wyciągałam,do rosołu dolewałam wody i zasypywałam ryżem.Trzeba to troche wypraktykowac,ile czego w jakich proporcjach.Wychodził ryż na sypko.W miednicy mieszałam z ugotow.mięsem,marchwią.Robiłam porcje i...do zamrażarki. To naprawdę niewiele roboty.Kwestia wprawy... I też odradzam podtuczenia psa.! Bardzo ucierpieć na tym moga stawy ia i Twoja kieszeń. Dobra karma light kosztuje majatek!
  9. Ależ oczywiście,że to byłoby idealne rozwiazanie...!!! Ja tylko chciałam sie ustosunkowac do alternatywy:schron...czy chmura..?
  10. Reksiulek jest 5-tym podopiecznym p.Ireny,nie mowiąc o 3 kotach. Taka gromadka to miesiecznie naprawde ogromne obciążenie finansowe,! Myślę,że dogom. ktorzy maja w domku 0-2 zwierzaki mogliby te 5 zł. przeznaczyć na Reksia...:razz:
  11. Ulaa absolutnie sie z Toba zgadzam...! Sama byłam w takiej sytucji .Psia nędza,ktora "zamieszkała" zimą w lesie w pobliżu mojej uliczki miała do wyboru: schron albo pomoc w przetrwaniu w lesie. Wybralismy to drugie.Pies dostał budę,codzienne jedzonko,powoli się socjalizował. Po poł roku ten wpoł zdiczały,nieufny pies ogladał ze mną TV przyklejony do mojej nogi. Jeśli Koszałek nie jest prześladowany,ma opiekunkę,nie odchodzi dalej, to pozwolić mu tam pozostać do czasu znalezienia domu... Tak myśle..
  12. [quote name='deer_1987']Ale dwa szczesliwe jamniki![/quote] W dodatku widać że "państwo" równie szczęśliwi......!!!:lol: Powalająca fotorelacja.......:loveu: /a tyle żeśmy się namartwiły o wrednego,dożartego jamniora.../
  13. Mobik doczekał sie "prawie "własnego domu...!?? Nie chce mi sie wierzyć.......!!!
  14. Matko jedyna...to w sumie trzy bidy bez domu... Koszałek...a za nim dwa pozostałe..... !!!!
  15. Całkiem już tu cicho............:-( Co z Liskiem..?
  16. Bureczko - szaro bura..... Pamietamy o Tobie...
  17. Tyle sie na początku tego wątku działo...a dzisiaj pusto,nikt nie zaglada...:-( A przecież na przekór wszystkim Mopek żyje.......!!!! Dzisiaj mi głupio,że dopuszczałam do siebie myśl o jego eutanazji.... Dlatego gorliwie proszę o wspomożenie Mopka! Skoro dane mu było drugie życie....pomozmy tym ,którzy zaprosili go do swego domu, otoczyli miłością,opieką i zrozumieniem....!!!!!!
  18. "Czy był ktoś z Was w niedzielę w schronisku? Wiadomo, co z Sambą? Była przeraźliwie chuda ostatnim razem...[/quote]" Na pewno była bubu z p.Ireną i małą Karoliną... I tylko One,zdaje się...
  19. Widziałam go dzisiaj... Zajrzałam do jego pokoiku...zwiniety w kłębuszek spał w swoim pudełeczku..nawet nie usłyszal że drzwi otwieram...... Gdyby sie obudził,pewnie na swoich patyczkowatych łapeczkach,chwiejnym kroczkiem podreptałby na polko...szybkie si...i natychmiast powrót do domu,ze szczekaniem oczywiście... Rytuał jest taki,że po każdym powrocie Reksiulek dostaje smakołyk... Takie to dla niego ważne,że już nie chce dreptać po ogrodku wiecej niż to konieczne i "pędem" wraca po nagrodę... Reksinka - starowinka...
  20. Maleńka,śliczna bieda schroniskowa szuka domuuuuuu......:placz:
  21. Dzisiaj tam mało było w schronie cioteczek spacerowych,że nie wiem czy Kacperek sie załapał...??:-(
  22. No to my sobie poleżymy z gazetą na kanapie...:razz:
  23. I w Beskidzie Slaskim dzisiaj wytrzymało bez deszczu... Jak by sie Bureczce w górach podobało...?
×
×
  • Create New...