Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Pucka 69! Twoje argumenty trafią na materię twardszą niż beton! A pies wcześniej niż póżniej wylądauje w schronie na Paluchu!!!!!!!!!!!!!!!!! I współwinnymi będą wszystkie osoby które wysłały kasę na przejazd! Cóż z tego że w dobrych intencjach? Czasem trzeba pomyśleć,na co i KOMU wpłaca się pieniądze....!!!!!
  2. [quote name='j3nny']wiem wiem przepraszam staram sie czekac cierpliwie:)[/quote] Cierpliwie:razz: ! he,he Przecież widzę ,że byś najchętniej do Torunia pognała....;) Zresztą ja tak samo! No,ale biorę coś na uspokojenie i zajrzę tu wieczorkiem...
  3. No pewnie że czekamy...ale dajmy Im trochę czasu!
  4. Dobcia! a co do dobermanki to pewnie zaglądałaś do ucha,czy ma tatuaż? "Przywiązana do drzewa"...to znaczy że miała własną obrożę i linewkę? Może się komuś zagubiła w parku? Czy może był to sznurek? Jak z nią jest: zgubiona czy porzucona? Jeśli taka zadbana,to mogę obdzwonić pojutrze wetów. żywieckich. Może by jakieś ogłoszenie w tym parku czy okolicy zamieścić? Nie miałam pojęcia,że ludzie z Żywca nie wiedzą nawet o istnieniu schroniska w ich mieście...Być może jej pan do takich należy? Od kiedy dokładnie jest w schronie? I jescze jedno.Pewnie jesteś zalogow. na forum doberman.?Cos się na tym forum dzieje? Poprzeglądam fora zagubionych psiaków.
  5. Peate...ja myślę że zaiskrzy..jak sunieczka dostanie cieczkę.... Dzieci z tego nie będzie , ale miłość rozkwitnie....Jestem pewna!
  6. Pewnie oba psiule są na domowym jedzonku...specjalnie gotowanym i pełnowartościowym zapewne. Ale takie domowe trudno przeliczyć na kalorie itp... Może by Pańcia dała się namówić na suche psie jedzonko?. Wtedy można dokładnie odmierzyć odpowiednią porcję i nie przekarmiać. Nie mówię tu o karmach marketowych,ale o dobrych, specjalistycznych... Też tak utuczyłam na domowym moje czworonogi...a teraz wydaję majątek żeby schudły. I na szczęście są tego efekty....A i roboty mniej.... Ale też wiem że istnieje kategoria ludzi,którzy żyją - żeby jeść!. I tu wszelakie argumenty i pomysły zawodzą.
  7. A ja się cieszę że dojechaliście i wrócili do domu szczęśliwie .!!! To taki straszny kawał drogi ! Pewnie musicie być potwornie zmęczeni....???? Czekamy na wieści.....Pięknych snów życzę.... [B]Mała[/B]mała ...a serducho ogromne !!!:iloveyou:
  8. Dzieki Jagoda,że przypomniałaś mi historię Gucia..... Nawet niedawno o nim myślałam...? Czy łapeczka sprawna jako tako...? A tu, proszę..!!!!!!:multi::multi::multi: Masz rację..takie historie uskrzydlają...!!!!
  9. Julka!!! to nie w Zabrzu!!! Tu wydaje sie psy bez sprawdzenia...!!!!! Jest to couriozalny przypadek na dogo. ale jest.... Sprawdza się "na miejscu"...po przyjeżdzie...jak pisala jedna mądrala!!!!:razz: "Pani była miła przez telefon" i jest to wystarczający argument by jechać z zestresowanym psem 300 km za pieniądze dogomaniaczek. A może bardziej chodzi o wakacyjną wycieczkę do stolicy a nie o dobro Pryszcza ??? Swietą zasadą dogo. jest umieszczanie psów w domach stałych po ich wcześniejszym sprawdzeniu.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I od tego odstąpić nie można!!!!!!!!!!!!!!!! I możesz sobie na mnie dziecko z Zabrza używać:multi: ! Mam to w nosie! Jeśli ten dom nie zostanie sprawdzony...nie popuszczę...?!:angryy:
  10. To teraz wiem czemu nie lubi byc fotografowany....:evil_lol: No,ale Pańci Grubolka należy się reprymenda....!!!! Jak można z porządnego psa zrobić takiego ogórasa....????.:shake: Że też jego zdrowie to wytrzymuje??? Ale najważniejsze że Sunieczka zrelaksowana....i śliczna cała.. Oj,dobrze trafiła,dobrze...!!!! Szczęściara!
  11. Jak rozmawiałam z dr.Jolantą,to oceniła go na 10 lat...! Pobeczałam sie wczoraj nad jego losem.... I własną bezsilnością.... To pieseczek o tak małych od życia wymaganiach....? Tak jak piszecie,potrzebny mu własny kącik i święty spokój...! Cóż Kubusiu...czekają nas dalej wspólne spacerki... Nowa paczka sucharków dietet. dla Ciebie już czeka w samochodzie...
  12. [quote name='Hund']Nie pŁaczcie to nie byŁ dom dla Kuby, będzie inny lepszy. Jutro pozna moje suczki i mam nadzieję że zda test :)[/quote] Hund!!!! Co ty kombinujesz?:razz:
  13. Hund! a pamiętacie o banerku na sobotę? Kochana Sabinka miała coś zrobić..! Macie z nią kontakt?
  14. Stary pies tak jak i stary człowiek..trudniej adoptuje sie w nowym miejscu... Trzeba czasu..... Myślę,że wszyscy mamy ambiwalentne odczucia...???!!!!
  15. Jejku,jak sie cieszę.... Gosiapk ! to Twoje codzienne,mozolne podnoszenie daje nadzieję że Reksiu jest jednak dostrzegany.. Ja juz traciłam wiarę,że poruszy czyjeś serce.....:-(
  16. Nie macie zamiaru sprawdzić tego domku....? Po przyjeżdzie to nieco post factum...
  17. Dziewczyny...zapłonęłam rumieńcem za te komplementy....:oops:! Dziękuję! Biedny Kubuś..nic nie rozumie z tej sytuacji.... W końcu, przez ostatnie pół roku to lecznica była jego domem....!
  18. Psia kruszyna, wiele miejsca w domu nie zajmie...
  19. Na pewno tak.... I pewnie to największe,Jasiowe marzenie !
  20. Już wiem od[B] bubu[/B] że wczoraj, to była dr.J. To ją proszę, zapytaj o te dzieci... Chodzę wieczorami,bo chłodniej. Jak się zobaczymy w sobotę,to jeszcze obgadamy spacery... Jutro idzie bubu,w czw. i pt.- ja. Potem ; zobaczymy.....?! Kubuś ma taką prześliczną mordeczkę,te znaczenia nad oczkami...! Uszka pluszowe...To wyjątkowo urodziwy piesek.... Z przyjemnością człowiek mu sie przygląda...I taki spragniony kontaktu z człowiekiem.
  21. Co z łapkami...? Pewnie starość, stany zwyrodnieniowe stawów....? Tak myślę. Tylnie łapki czasem stawia tak sztywno, ostrożnie. Dostaje zastrzyki o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym....
  22. Ta miła p.doktor miała wczoraj dyżur popołudniowy,bo ja chodzę do Kuby pod wieczór. Spróbuje ustalić przynajmniej jej Imię i wtedy sama zapytaj jej proszę o relacje;Kuba - dzieci ,bo ja rozpiszę się na 2 strony. To były jej osobiste spostrzeżenia ...
  23. [quote name='Hund']jutro moja kolej na odiwedziny piesku ;) mam nadzieję że pani dr będzie miŁa :) to szansa 1:3[/quote] Hund! to naprawdę przemiła osoba i dużo mi o Kubie opowiadała... Z tym że to była całkiem nie znana mi wcześniej Pani./Ciemne,krótkie włosy,jasna karnacja.Ładna i młodziutka!/ Prawdę mówiąc,to Kuba mnie wyprowadza na spacer i wiedzie mnie swoimi trasami....Nawet trafiłam za nim do świetnej,pobliskiej pierogarni.. A jak było dzisiaj? Upał,pewnie się szybko zmeczył...? Będę jutro...
×
×
  • Create New...