Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Niedługo bedą dwa miesiace....:shake:
  2. Budrysek nie odpowie, bo ma chwilowe problemy z netem...;)
  3. rzeczywiście, przerażone biedactwo !!! Co go w zyciu spotkało ??:shake:
  4. dzięki pinczerka za zrozumienie.....;) Loluś od 30 min. jest u bubu...Nie wiem jeszcze czy jest mi z tym dobrze .....! Narazie wierzyć mi sie nie chce że istnieje c i s z a ... Lolus naraził sie nieco swym kwiko-szczekiem szefowi który pracuje głównie w domu ...:evil_lol: Ale facet, faceta zrozumie - zwłaszcza w miłosnej kwestii.;) Jest wiekszy problem. U Lolusia stan podniecenia utrzymuje sie niepokojąco długo...Kilka godzin....Wtedy nie siusia a to dla niego niebezpieczne....Nie mówiąc o mozliwości otarcia siusiaka w pieluszce ... Zaraz po wypadku tez tak miał ,ale sie uspokoiło. Starałam sie schłodzić Lolka miejscowym okładem, ale w spokoju chłopak wiecej niz minute nie usiedzi... Sniadania nie zjadł, kolacji nie zjadł... Lolus zakochany....
  5. Wyrażnie sie wycofuje.... A z każdym dniem może być tylko gorzej....:-( M&S jaka drogę masz na mysli? Chcesz sprawdzić ten hotelik w Mińsku?
  6. [quote name='lilo']Biedny Loluś , z ta pieluchą to raczej nie może liczyc na wielkie zainteresowanie . Żadna dorosła szanująca się sunia nie "poleci" na pieluchowca :P[/quote] Moja do tej pory szanująca sie sunia, Leci na Lolusia i to bardzo.....;) Widocznie zeszła na psy....!:evil_lol: A biedny Lolus w totalnym amoku...., przechodzi sam siebie.... U p.Halinki byl nieznośny. [B]bubu [/B]kochana przychodzi jutro z odsieczą i zabiera Lolusia do siebie na parę dni, aż atmosfera sie oczyści i wszystko wróci do normy....
  7. To nie całkiem tak..;) Obie z bubu uczestniczyły w akcji łapania potraconego psiaka..
  8. [quote name='majqa']Nie ma nic gorszego niż niepewność i czekanie na ważne informacje. :roll:[/quote] właśnie...!!!
  9. I ja...i Atrisko pewnie też....?!
  10. Trudno powiedzieć... Ostatnio a nawet dzisiaj Irenke widuje wyłącznie w pozycji siedzącej..... /w samochodzie bubu..;)/
  11. Limo...a co tu wspaniałego że ten inwalida zapieluchowany usiłuje sie wdrapac na Kudłatą...????!!!!:mad: posty przeskakuja....
  12. A niech sie gubi...!:angryy: Ja już nie mam życia....! Co ty dużo pisać. Trzech facetów w tym dwóch pełnojaj. i cieczka Kudłatej w rozkwicie....Nerwowo w domu tak, że własnych mysli nie słyszę.! Naprawdę mam dość....
  13. Ja też jestem pełna uznania dla Ciebie !!! Za rzetelność i odpowiedzialnośc.... Cioteczki szykujcie bazarki na małąl Lilu ! Rehabilitacja żeby odniosła skutek musi trwać...a to kosztuje! Nie można Kaji_K zostawic samej z tym problemem... !:shake:
  14. [quote name='red']Szkoda, że Daisy wróci do schroniska, zresztą jej współtowarzysz drogi do Warszawy, drugi połamaniec też....[/quote] Trzeba coś wymyśleć, nie można małej tak zostawić...
  15. To jeden z najsmutniejszych wątków... Nawet bardzo choreńkie pieski znajduja domy a Jaśka nikt nie chce...:shake:
  16. Ona3.....słowika to ja poproszę!! raz go na oczy widziałam i to musiałam w poznańskie pojechać.....! Ani u nas słowików, ani wróbli....
  17. Myślę że Loluś radzi sobie znacznie lepiej niż ja... Nie ogarniam już tego domu z nadkompletem psów i kotów. Do południa wiało i świeciło to oprałam Lolka pokój. Jego apartament ze śliskim parkietem cały zasłany jest starymi kapami, na to pościele..Nie ślizga sie ,a jak pielucha nieszczelna no to urządzamy pranie .... Areszt domowy kota Dudika skończył się kocia kupą zakopana w moja kołdrę.. W ciągu dnia Lolek ma swój pokój otwarty,ale tym samym blokuje kotom dostep do kuwety i michy.A że z kotów wychodzących zrobiłam niewych.. no to mam za swoje... Kosy dalej okupują mi ogród mimo że sto metrów dalej maja Lasy Państwowe..... Ale cos niezwykle osobliwego obserwujemy z mężem od paru dni. Na wysokim świerku i sośnie rosnacych blisko siebie są dwie budki lęgowe.Jedna szpaków a w drugiej zagnieżdziły sie maleńkie modre sikoreczki .Szpaki już dość długo karmia swe pisklaki ktore drą sie niemiłosiernie...U sikorek jeszcze spokój bo to okres wysiadywania... I jedna z sikoreczek,zniecierpliwiona czekaniem na potomstwo zabrała sie za dokarmanie szpaków...! Uwija sie jak w ukropie dzień cały a prawowici rodzice przymykaja na to oko..... Bardzo dziwne. Wajrak cos kiedys pisał o rozwiązłości modraszek,ale w ramach tego samego gat.. Ale żeby modraszka ze szpakiem....?:crazyeye: I żeby z tego były dzieci..? eeee....
  18. bubu jest" nocnym markiem"....sms jest bezpieczny jak sie krępujesz?
  19. No to całe szczęście że jest po staremu.....! uf....
  20. Bamboo...pani wet. powiedziała dokładnie to co Ty. Ze to niedotlenienie.... Stąd te upadki.... W zimie Reksiulkowi łapeczki sie rozjeżdżały, ale to było co innego. A teraz te omdlenia...! Nie zazdroszcze Irenie, bo to stres i wielkie zmartwienie.Pewnie codziennie ,jak zaglada rano do Reksiulka to ma czarne mysli...
  21. Reksiu znowu bardzo słaby.....! Wywraca sie w ogródku podczas spaceru...Idzie, idzie i nagle wali sie na bok...:shake: Irenie zamiera serce bo nie wie czy Reksiu sie podniesie...? Niedawno podczas tekiego upadku dostał drgawek.... Prowadzące pani wet. rozkłada ręce...Reksiu dostał już wszyskie najlepsze leki...Nic więcej z med. pkt widzenia zrobić już nie można. Je też marniutko a zawsze był wielkim łakomczuchem. Irenka zaczęła mu gotować....ech...Reksiu, Reksiu.. trzymaj się chłopak!!!!!
  22. Miała maleńka niedzielna wizytę Cioteczek?
  23. Lolus też ma w swoim pokoju śliski parkiet zasłany starymi narzutami a na tym stare pościele żeby mu sie łapeczki nie rozjeżdżały....Pokój wyglada dziwnie ale Lolo nie narzeka....
  24. Ładnie to ihabe ze starej kobiety sie naigrywać...?:shake: burza nad górami krąży....moje psy całe w nerwach a Lolo nic.?! Za to wystrzałów to boi sie bardzo....Nie bez powodu,skoro nosi w sobie śrut... Ocho...muszę kończyć bo grzmi bliziutko...
×
×
  • Create New...