Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Dopiero teraz znalazłam ten wątek dzieki banerkowi Pinczerki...! Zbieg okolicznośći rzeczywiście wyjątkowo szczęśliwy....No to czekamy....
  2. Jak znajdziesz czas to prosimy...bardzo!!! Rok temu wątek Mobika-Mopa aż parzył..! A dzisiaj cicho, obojetnie...! A przecież Mobik zyje, jest kochany, choruje..i wciąż jest psiakiem potrzebującym... Pomóżcie Kochani.....!
  3. [quote name='Agnieszka(Visenna)']Zojka znalazla dzisiaj dom :multi::multi::multi::multi:[/quote] Trzymajmy kciuki za Zojeczke żeby dom okazał sie tym prawdziwym i na zawsze...
  4. [quote name='Lidan']Jeden wątek a tyle smutku wymieszanego radością. Śledzę losy Lilu chyba od samego początku. Płakałam gdy była chora, cieszyłam się, że znajdywała jeden domek tymczasowy za drugim i równocześnie chętną wziąć ją na stałę. W większości przypadków cieszę się i oddycham z ulgą gdy pies znajduje stały domek. Jednak tu było tyle emocji, że zamist cieszyć się (tzn. trochę się cieszę) dobrym zakończeniem ryczę do trzech dni. Ihabe, jesteś wrażliwą, wspaniałą i odpowiedzialną osobą. Podziwiam Cię bardzo i jednocześnie współczuję bo nawet spokojnie nie potrafię myśleć o tym rozstaniu. Bardzo pomogłaś Liluni w powrocie do zdrowia. Mam nadzieję, że dobre wieści od Kaja_K pozwolą Ci pogodzić się z przeprowadzką Lilu, choć teraz brakuje Ci takiego małego perszinga... Kaja_K jesteś teraz szczęśliwą właścicielką maleńkiego delikatnego skarbeczka. Wierzę, że zakochacie się w sobie szybko, a Lilu w zdrowiu i pełnej harmoni z kociskami będzie dorastać i starzeć się u Ciebie dostarczając Tobie i nam wszystkim radości :-)[/quote] Piękne słowa i myślę że każda z nas ujełaby historie ihabe , Lilu i Kaji_K w ten sam sposób.... Tak sobie wspominam; ta maleńka Lilu z kartonowego pudła pod schronem...z pyszczulkiem pełnym odrażających strupów...potem ten wypadek.. I ta bieda maciupinka poruszyła, zjednała, zbliżyła.. tyle osób ! A sama odzyskała zdrowie..! No cud prawdziwy !
  5. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Ihabe, chowaj męża :evil_lol:[/quote] chowaj...chowaj..przed Pinczerką...:evil_lol: Odwali egzaminy i na pewno czynnie sie włączy w Lolusiową rehabilit. A Pinczerka nogi ma 2 metrowe i całokształtnie jest prześliczna i w ogóle...... Lolo miał być dzisiaj w K-cach ale nie był z róznych powodów.Ale zaliczylismy wizyte w lecznicy...Lolo dał taki popis że 2 pańcie z kiciusiami same zaproponowały żebysmy weszli przed nimi... Zupełnie jak dziecko z ADHD.... Potem musiałam wyjść z domu na 4 godz. Myślałam że ten czas Lolo prześpi w swoim pokoiku ale z relacji męża Lolo dał taki koncert kwiko-szczeku że mąż nie wytrzymałi wypuścił Lolka z psami do ogrodu.... U sąsiadów za płotem przyjechał w gości nowy pies, to Lolo z całą bandą wzdłuż płotu....tam i z powrotem....tam i z powrotem...A płot 70 mb. jak nic... Z pełną pieluchą i w pełnym biegu ..... Jak wrócilam do domu to pierwszą rzeczą było wsadzenie Lolka pod prysznic...Tak jak dzisiaj to jeszcze nie wyglądał...Usmarowany po pachy... A..kosy przeżyły.! Mąż małych widział 5 ja 3. Pieknie latają choc wciąż trzymaja sie swojego świerka i mojego ogrodu... Zwracam kotom wolność... Po południu 2 koty wyszły po tygodniu kwarantanny sie przewietrzyć a jutro wolność odzyska kot Dudi..kolekcjoner ptasich pisklaków..:razz:
  6. [quote name='ihabe']A mój to gorol z Dąbrowy Górniczej:loveu: Ale rolady, modro kapusta i kluski z dziurka pokochoł od razu. A ze ja jestem w dołku, więc nie bedzie w niedziele tego jadjospisu, dlatego drogą głosowania zadecydowalismy, ze na obiad przyjedziemy do Ciebie :loveu::loveu::loveu:[/quote] Dopiero teraz to doczytałam....!!!!! ciężko będzie, bo z propozycji obiadowej w lodówce tylko sama kapusta...:evil_lol: ...tak wyszło, tzn. reszta wyszła......sorry....;) Ale w przyszłości poprawie się i zapraszam...!!! [B]ihabe[/B]..doszłaś juz troszeczke do siebie? Lepiej Ci..? Jak znam życie to dogo. nie da Ci spokojnie pożyć...Pewnie znowu jakaś kolejna bieda skradnie Ci serce...
  7. [B]rytka!!!![/B] podkłady doszły przed chwilą! Ogromnie Ci dziękuję...bardzo,bardzo. Ale błyskawiczna akcja! Co ja czytam[B] ichabe[/B]!!! Twój przystojny mąż zawita i po Lolusia??? O matko! biegnę do fryzjera trwałą ondulację sobie zrobić ..loczki jakieś...żeby się mnie nie wystraszył...:evil_lol:
  8. Mam specjalistke , tyle tylko że egzaminy zalicza....Ale mysle nie odmówi jak sie jej przewali... Tylko co ze zdjęciem do banerka? W sumie jest tylko to jedno?
  9. A ja mam chopa z Katowic...! I na niedziela szykuje rolady, modra kapusta i kluski ślunskie...:evil_lol:
  10. Klaudusku sorry....ale Sara agnieszki jest r e w e l a c y j n a...!:evil_lol: a jęzor zwłaszcza!!!!
  11. No Własnie!!!!! cudny jest !!!! Obłożony poduchami jak szejk arabski... Tylko mu nałoznicy brakuje...:razz:
  12. Bo to teraz jego jedyna przyjemność.... Poza tym..........nie ma nic :shake:
  13. [quote name='starlet1']Czy dotarły kosmetyki, które wysłałam na Lolusiowy bazarek?[/quote] starlet, zdaje sie że adresat przesyłki nie zagląda na wątek... ;) pozostaje Ci p.w.
  14. Ta" bidula" ma w sobie potencjał i ja w to wierzę...!!! Tylko trzeba maleńkiej troszeczke pomóc!!!
  15. Wg. Pani rehabilitantki teraz potrzebne są zabiegi podtrzymujące i stymulujace co drugi , trzeci dzień... Ciągle widać nowe postępy u Lolka, choćby ten ogonek skręcający...! Jak Lolek "zarzuci" ogon na grzbiet to chyba bankiet wydam!!! A jeszcze 5 tyg. temu ogonek zwisał smętnie jak sznureczek bez czucia... Mówiło sie że obumrze, że trzeba będzie amputować... A tu..proszę!!! W dalszej rehabilitacji cała nasza nadzieja..... O ile wiem , przyszłym tygodniu zaczyna rehabilit. niechodząca, stareńka Frela to koszty dojazdu sie rozłożą... Dojazd jest droższy od zabiegów.To w końcu prawie 70 km a jak jedzie Budrysek to jeszcze dalej... Marzy mi sie Lolo bez pieluchy....marzy....
  16. ambiwalentne uczucia człowiekiem targają...! Ihabe ma doły....Kaja szczęśliwa.....nic,tylko przeczekac te emocje...!!!
  17. Matko Jedyna...ihabe...!!! Kto Cie skrzywdził??? Na jakim wątku!!!:angryy: Pisz prędziutko a przyfruniemy z odsieczą.....!
  18. [quote name='ihabe']no nareszcie jakieś wieści z Lolusiowego raju:loveu: Super przepis na jedzonko, muszę tez moim to zrobić bo samym gotowanym kurczakiem z royalem posterylkowym to juz zaczynają gardzić:evil_lol:[/quote] Ale to jest dość zdradliwe jedzonko, bo trudno określić kaloryczność, ilość...Całe lata tak gotowałam gadom jak ich było mniej i skończyło sie nadwagą u całej trójki.. Duża Kudłata o której piszecie że "mała";) upasła się do prawie 30 kg...! Wysiadły jej stawy... Blisko rok ją odchudzałam specjalist. karmą po której głownie schudł mój portfel....:razz: Teraz wszystkie są na Acanie lihgt...oprócz pana L . oczywiście... Wiem że przydałyby sie Lolkowe zdjęcia albo filmik...Zrobiłam w ogrodzie dzisiaj i jedno i drugie tyle że nic z tego nie wynika...Bo to koniec moich umiejętności :oops:
  19. Loluś po raz kolejny z bubu i Dropsem był wczoraj na rehabilit.... Wg. moich obliczeń to już 25 wizyta!!!! Mogłam jakąś przeoczyć ... Można powiedziec że Lolo zaliczył turnus sanatoryjny.;) Wczoraj jak bubu podjechała po Lolka, mały wybiegł na jej spotkanie,przywitał się i...w nogi z powrotem do ogrodu....:evil_lol: Napisałam.."wybiegł", bo Lolek biega, pędzi po schodach jak szalony z całą resztą bandy... Odbija sie wtedy tylnimi łapeczkami jak króliczek.Raz z jednej , raz z drugiej strony...Po schodach też kica...Ale myślę że doczekamy lepszego... Rano uruchomiłam fabrykę Lolusiowego jedzonka. Dwukilowy kurczak + pół giczy ciel.+ marchew do szybkowaru.Ugotowane obieram z kości,rosół odchudzam,rozcieńczam i zasypuje ryżem. Potem porcyjki po kilkanaście dkg i do zamrażarki...Spokój na ponad 10 dni...a siemieniem ln. doprawiam przed wydaniem... A przy każdej zmianie pieluchy Lolo dostaje w nagrodę 2-3 kocie chrupki które mu rzucam a On łapie je w powietrzu.....:lol:.I mowy nie ma żebym o tym zapomniała...Zaraz pokazuje nosem na półeczkę z chrupkami i szczeka! Jest niezwylke pojętny i jak sie okazuje...bardzo posłuszny.! Typowy facet; miłością i dobrym słowem można z nim zrobić wszystko...
  20. Ja też Zojkowa Ciocia..! W górę maleńka...!
  21. Zaglądam do malutkiej, bo codziennie o niej myślę....! To czekanie jest denerwujące...:shake:
  22. I ja się ciesze...!!! Cos mi sie zdaje że to zdjęcia z Cygańskiego Lasu! Zapraszam...przy okazji nastepnego spaceru!
  23. Przepraszam że nie na temat.. clo! masz może swoją stronkę..? O galerii wirt. myslę!
  24. Miłość i hojność dogom. bo bez leków Reksia by już nie było....:shake:
×
×
  • Create New...