-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero teraz znalazłam ten wątek dzieki banerkowi Pinczerki...! Zbieg okolicznośći rzeczywiście wyjątkowo szczęśliwy....No to czekamy.... -
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Zojka znalazla dzisiaj dom :multi::multi::multi::multi:[/quote] Trzymajmy kciuki za Zojeczke żeby dom okazał sie tym prawdziwym i na zawsze...
-
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
togaa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']Jeden wątek a tyle smutku wymieszanego radością. Śledzę losy Lilu chyba od samego początku. Płakałam gdy była chora, cieszyłam się, że znajdywała jeden domek tymczasowy za drugim i równocześnie chętną wziąć ją na stałę. W większości przypadków cieszę się i oddycham z ulgą gdy pies znajduje stały domek. Jednak tu było tyle emocji, że zamist cieszyć się (tzn. trochę się cieszę) dobrym zakończeniem ryczę do trzech dni. Ihabe, jesteś wrażliwą, wspaniałą i odpowiedzialną osobą. Podziwiam Cię bardzo i jednocześnie współczuję bo nawet spokojnie nie potrafię myśleć o tym rozstaniu. Bardzo pomogłaś Liluni w powrocie do zdrowia. Mam nadzieję, że dobre wieści od Kaja_K pozwolą Ci pogodzić się z przeprowadzką Lilu, choć teraz brakuje Ci takiego małego perszinga... Kaja_K jesteś teraz szczęśliwą właścicielką maleńkiego delikatnego skarbeczka. Wierzę, że zakochacie się w sobie szybko, a Lilu w zdrowiu i pełnej harmoni z kociskami będzie dorastać i starzeć się u Ciebie dostarczając Tobie i nam wszystkim radości :-)[/quote] Piękne słowa i myślę że każda z nas ujełaby historie ihabe , Lilu i Kaji_K w ten sam sposób.... Tak sobie wspominam; ta maleńka Lilu z kartonowego pudła pod schronem...z pyszczulkiem pełnym odrażających strupów...potem ten wypadek.. I ta bieda maciupinka poruszyła, zjednała, zbliżyła.. tyle osób ! A sama odzyskała zdrowie..! No cud prawdziwy ! -
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Ihabe, chowaj męża :evil_lol:[/quote] chowaj...chowaj..przed Pinczerką...:evil_lol: Odwali egzaminy i na pewno czynnie sie włączy w Lolusiową rehabilit. A Pinczerka nogi ma 2 metrowe i całokształtnie jest prześliczna i w ogóle...... Lolo miał być dzisiaj w K-cach ale nie był z róznych powodów.Ale zaliczylismy wizyte w lecznicy...Lolo dał taki popis że 2 pańcie z kiciusiami same zaproponowały żebysmy weszli przed nimi... Zupełnie jak dziecko z ADHD.... Potem musiałam wyjść z domu na 4 godz. Myślałam że ten czas Lolo prześpi w swoim pokoiku ale z relacji męża Lolo dał taki koncert kwiko-szczeku że mąż nie wytrzymałi wypuścił Lolka z psami do ogrodu.... U sąsiadów za płotem przyjechał w gości nowy pies, to Lolo z całą bandą wzdłuż płotu....tam i z powrotem....tam i z powrotem...A płot 70 mb. jak nic... Z pełną pieluchą i w pełnym biegu ..... Jak wrócilam do domu to pierwszą rzeczą było wsadzenie Lolka pod prysznic...Tak jak dzisiaj to jeszcze nie wyglądał...Usmarowany po pachy... A..kosy przeżyły.! Mąż małych widział 5 ja 3. Pieknie latają choc wciąż trzymaja sie swojego świerka i mojego ogrodu... Zwracam kotom wolność... Po południu 2 koty wyszły po tygodniu kwarantanny sie przewietrzyć a jutro wolność odzyska kot Dudi..kolekcjoner ptasich pisklaków..:razz:
-
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
togaa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='ihabe']A mój to gorol z Dąbrowy Górniczej:loveu: Ale rolady, modro kapusta i kluski z dziurka pokochoł od razu. A ze ja jestem w dołku, więc nie bedzie w niedziele tego jadjospisu, dlatego drogą głosowania zadecydowalismy, ze na obiad przyjedziemy do Ciebie :loveu::loveu::loveu:[/quote] Dopiero teraz to doczytałam....!!!!! ciężko będzie, bo z propozycji obiadowej w lodówce tylko sama kapusta...:evil_lol: ...tak wyszło, tzn. reszta wyszła......sorry....;) Ale w przyszłości poprawie się i zapraszam...!!! [B]ihabe[/B]..doszłaś juz troszeczke do siebie? Lepiej Ci..? Jak znam życie to dogo. nie da Ci spokojnie pożyć...Pewnie znowu jakaś kolejna bieda skradnie Ci serce... -
[B]rytka!!!![/B] podkłady doszły przed chwilą! Ogromnie Ci dziękuję...bardzo,bardzo. Ale błyskawiczna akcja! Co ja czytam[B] ichabe[/B]!!! Twój przystojny mąż zawita i po Lolusia??? O matko! biegnę do fryzjera trwałą ondulację sobie zrobić ..loczki jakieś...żeby się mnie nie wystraszył...:evil_lol:
-
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
togaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Mam specjalistke , tyle tylko że egzaminy zalicza....Ale mysle nie odmówi jak sie jej przewali... Tylko co ze zdjęciem do banerka? W sumie jest tylko to jedno? -
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
togaa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
A ja mam chopa z Katowic...! I na niedziela szykuje rolady, modra kapusta i kluski ślunskie...:evil_lol: -
No Własnie!!!!! cudny jest !!!! Obłożony poduchami jak szejk arabski... Tylko mu nałoznicy brakuje...:razz:
-
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo to teraz jego jedyna przyjemność.... Poza tym..........nie ma nic :shake: -
[quote name='starlet1']Czy dotarły kosmetyki, które wysłałam na Lolusiowy bazarek?[/quote] starlet, zdaje sie że adresat przesyłki nie zagląda na wątek... ;) pozostaje Ci p.w.
-
Wg. Pani rehabilitantki teraz potrzebne są zabiegi podtrzymujące i stymulujace co drugi , trzeci dzień... Ciągle widać nowe postępy u Lolka, choćby ten ogonek skręcający...! Jak Lolek "zarzuci" ogon na grzbiet to chyba bankiet wydam!!! A jeszcze 5 tyg. temu ogonek zwisał smętnie jak sznureczek bez czucia... Mówiło sie że obumrze, że trzeba będzie amputować... A tu..proszę!!! W dalszej rehabilitacji cała nasza nadzieja..... O ile wiem , przyszłym tygodniu zaczyna rehabilit. niechodząca, stareńka Frela to koszty dojazdu sie rozłożą... Dojazd jest droższy od zabiegów.To w końcu prawie 70 km a jak jedzie Budrysek to jeszcze dalej... Marzy mi sie Lolo bez pieluchy....marzy....
-
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
togaa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
ambiwalentne uczucia człowiekiem targają...! Ihabe ma doły....Kaja szczęśliwa.....nic,tylko przeczekac te emocje...!!! -
5tyg.Maleństwo Lilu - wygrała z chorobą i ma wspaniały dom :)
togaa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Matko Jedyna...ihabe...!!! Kto Cie skrzywdził??? Na jakim wątku!!!:angryy: Pisz prędziutko a przyfruniemy z odsieczą.....! -
[quote name='ihabe']no nareszcie jakieś wieści z Lolusiowego raju:loveu: Super przepis na jedzonko, muszę tez moim to zrobić bo samym gotowanym kurczakiem z royalem posterylkowym to juz zaczynają gardzić:evil_lol:[/quote] Ale to jest dość zdradliwe jedzonko, bo trudno określić kaloryczność, ilość...Całe lata tak gotowałam gadom jak ich było mniej i skończyło sie nadwagą u całej trójki.. Duża Kudłata o której piszecie że "mała";) upasła się do prawie 30 kg...! Wysiadły jej stawy... Blisko rok ją odchudzałam specjalist. karmą po której głownie schudł mój portfel....:razz: Teraz wszystkie są na Acanie lihgt...oprócz pana L . oczywiście... Wiem że przydałyby sie Lolkowe zdjęcia albo filmik...Zrobiłam w ogrodzie dzisiaj i jedno i drugie tyle że nic z tego nie wynika...Bo to koniec moich umiejętności :oops:
-
Loluś po raz kolejny z bubu i Dropsem był wczoraj na rehabilit.... Wg. moich obliczeń to już 25 wizyta!!!! Mogłam jakąś przeoczyć ... Można powiedziec że Lolo zaliczył turnus sanatoryjny.;) Wczoraj jak bubu podjechała po Lolka, mały wybiegł na jej spotkanie,przywitał się i...w nogi z powrotem do ogrodu....:evil_lol: Napisałam.."wybiegł", bo Lolek biega, pędzi po schodach jak szalony z całą resztą bandy... Odbija sie wtedy tylnimi łapeczkami jak króliczek.Raz z jednej , raz z drugiej strony...Po schodach też kica...Ale myślę że doczekamy lepszego... Rano uruchomiłam fabrykę Lolusiowego jedzonka. Dwukilowy kurczak + pół giczy ciel.+ marchew do szybkowaru.Ugotowane obieram z kości,rosół odchudzam,rozcieńczam i zasypuje ryżem. Potem porcyjki po kilkanaście dkg i do zamrażarki...Spokój na ponad 10 dni...a siemieniem ln. doprawiam przed wydaniem... A przy każdej zmianie pieluchy Lolo dostaje w nagrodę 2-3 kocie chrupki które mu rzucam a On łapie je w powietrzu.....:lol:.I mowy nie ma żebym o tym zapomniała...Zaraz pokazuje nosem na półeczkę z chrupkami i szczeka! Jest niezwylke pojętny i jak sie okazuje...bardzo posłuszny.! Typowy facet; miłością i dobrym słowem można z nim zrobić wszystko...
-
Ja też Zojkowa Ciocia..! W górę maleńka...!
-
Franio/Snoopy/Tesiek ma już swój kochający domeczek :)
togaa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
I ja się ciesze...!!! Cos mi sie zdaje że to zdjęcia z Cygańskiego Lasu! Zapraszam...przy okazji nastepnego spaceru! -
Przepraszam że nie na temat.. clo! masz może swoją stronkę..? O galerii wirt. myslę!