Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Mąż łagodny i owszem a przy psach kompletnie bezradny... Do naszej nieżyjacej, wrednej jamniczki zwracał się.."Tinusiu, poroszę....":evil_lol: Psy włażą mu na głowę, zero dyscypliny.Naogół idzie po najmniejszej linii oporu i albo sam zamyka sie w swoim pokoju albo psy dostaja eksmisje z domu.Byleby miał święty spokój...;) Kiedyś marzył o buliku, już widze co by z niego wyrosło..? Lolus jest chudy,żebra na wierzchu.Waży z 8 kg, może ciut więcej. Lepetyna waży więcej niż cała reszta...;) Ale nie usiedzi na miejscu.W takie dni jak wczoraj,dzisiaj/ leje/ kręćka z nim można dostać.On uwielbia ruch, ogród.Musi sie wybiegać. Dzisiaj jeszcze kupy nie zrobil,przez to siedzenie w domu. I apetyt gorszy...
  2. Oj JoSi....skąd Ty bierzesz siły na to wszystko...:shake:..? Gdy 'ćwiczyłam" z Lolusiem, pożyczyłam do tego celu gumowatą matę do yogi. Niestety zniszczył pazurkami, ale do ćwiczeń było świetne..
  3. Reksiu przyprawia Irenke o zawał....! Te jego ataki omdleń powtarzaja sie coraz częściej. Do tego dochodza drgawki i Reksiu wygląda jak w konwulsjach...Nie wiadomo wtedy co robić, Irenka cała w panice a Reksiu po paru minutach podnosi się, staje... Ale ogólnie słabnie coraz bardziej.... Juz sobie mówimy z Irenka że niech sie chłopak zdecyduje... Zostaje u Irenki czy odchodzi...? Ale Reksiu najwyrazniej nie chce odejść...Chce żyć...
  4. Coraz bardziej żal mi tego psiaka. On za wszelka cenę chce sie wyrwać ze schronu...! Walczy... Boje sie, że ktoregos dnia będzie mu juz wszystko jedno. Będzie kolejnym, schroniskowym ,zywym trupem.
  5. Ja też wciąż myślę o maliznie....[B]Helga[/B]...naprawdę? Malusia miałaby domek..???? To cudne wieści...!:lol:
  6. Strasznie drogie te SENI... Huggies zużyje, tylko otworek na ogonek trzeba blisko krawędzi wycinaC.Sa bardzo chłonne i takie' do ciała" bo w Happy Lolo wygląda jakby miał kaczy kuperek ....;) Lolo dostał eksmisje ze swojego pokoju, /zreszta najładniejszego w całym domu./To że przyjeżdża właścicielka pokoju to raz, a dwa to Lolo niechętnie juz tam sypiał a w ciągu dnia wogóle tam nie zaglądal. Zaglądała za to psia konkurencja i obsikiwała co sie dało.O kotach nie wspomne. A z założenia pokój miał być niedostępny dla zwierzaków....;) Tak wiec w mojej sypialni stanęło łózko Lolusia. Lóżko to duzo powiedziane bo to konstrukcja z dwóch kartonów po pomidorach dnem do góry.Tworza postument a na nim kocyki itd... Narazie średnio sie lokalizacja łóżeczka podoba.Woli uwalic sie na posłanku Niuni, bo bliżej mojego łoża..... Z moim wychodzeniem z domu też jest coraz wiekszy problem. Po wyjściu, Lolo wydaje głosy jak potępieniec...:evil_lol: /Tak twierdzi mąż./ Do Lolka dołacza sie reszta wyjców i wtedy mąż nie wytrzymuje i wywala całe towarzystwo do ogrodu. Wycie nie ustaje, tyle tylko że słyszą je jeszcze sąsiedzi...:mad: Przekonuje męża,że dla dobra ogółu lepiej żeby sam wyszedł a wyjce niech zostana w domu ale On jakis niechetny..
  7. I tak ma chłopak wielkie szczęście że zwieracze działają.... Loluś niestety skazany na pieluchę...:-( posty skacza
  8. No niestety...Gapusia jest stareńka i mimo najlepszych chęci nie da sie zuzytych Gapowych części wymienić na nowe....:shake: Zeby tylko babciulka nie cierpiała i niech sobie żyje spokojnie z jak najmniejszą ilością stresów... Jakość zycia jest często ważniejsza od jego długości.Też powtórzę; trzymaj się Gapa !
  9. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/polamany-mlody-slepy-na-lancuchu-ok-konina-pomoc-potrzebna-139921/index14.html[/URL] Całkiem świeża sprawa....! Nie wiadomo jak pomóc, co zrobić...! [IMG]http://i406.photobucket.com/albums/pp145/nemisia/bezimienne%20psiaki/20090620_002.jpg[/IMG]
  10. [quote name='Poker']uciąć jak za duży :evil_lol:[/quote] No coś takiego!!!! Nastepna, co sie uwzięła na męskość Lolusia....!!!:mad: [B]bubu[/B] też ma niecne zamiary wobec Niego, ale ja do tego nie przyłożę ręki...:shake: Już w zeszłym tygodniu chciała go ciachnąć !!!:evil_lol: Niech sie znęca nad biedakiem w lipcu, jak będzie u Niej na koloniach...Sumienia trzeba nie mieć, zeby tak potraktować porządnego psa....;)
  11. Mój piesiu który miał usunieta główke kości udowej faktycznie jest malusi i wagi piórkowej. A biodro to ma nadal wrażliwe.Nigdy na nim nie lezy.... ! Myślę że jesli dalsza konsultacja to już u specjalisty ortopedy.? Ale najpierw na to musza byc fundusze. To że jest taki chudzinka to w sumie na jego korzyść,bo nie przeciąża chorego biodra....
  12. [B]Magdalena![/B] perfekcyjna robota!!!! może tu[B] peate[/B] zajrzy? Ona by wiedziała jak ten tekst i cały plakat wykorzystać..:razz: Zuczek w tym tygodniu byl 3 x na rehabilitacji.Z Budryskiem , bubu a dzisiaj ze mną. Nie wiem co go napadło, może zapachy moich suniek ? Zuk w samochodzie przyczepil sie do mojego ramienia / w drodze do Katowic/ i normalnie kopulował??:roll: . A że ta pozycja prowokowała go do uzywania chorej łapki, to go nie zniechecałam, traktujac jego wyczyny jako część rehabilitacji..:razz::lol: To ostatnie podrygi chłopaka ,bo we wtorek bubu robi zamach na jego męskośc....Będzie ciach... Biedy Zuczek..:-(
  13. Wiesz, może lekarz widział to ze swojego punktu widzenia. Mam psa po wypadku, gdzie głowka kości udowej nie dała sie już wprowadzić do panewki. Została usunieta, wytworzył sie staw rzekomy i chłopak smiga...Tylko jak stoi , widac że łapeczka krótsza... Ale zabieg przeprowadzał chirurg ortopeda ,potem rehabilitacja... W przypadku rytki i jej mozliwości / nie serca..!!! /to niewykonalne...
  14. Własnie w fazie testowania.... Ubieramy je tyłem do przodu i przodem do tyłu a i tak siusiak sie nie mieść.. Tak ledwo,ledwo. Przed chwila wertowałam strony producenta czy są większe, ale niestety... Pokombinujemy jeszcze z dziurka na ogonek.Żeby pielucha bardziej na siusiaka nachodziła.Bo ogolnie to są zgrabniusie, przepuszczalne .... super.! A jaki Lolo w nich urodziwy ..! To tak jakby barchanowe majty zamienic na stringi...!Tylko tego siusiaka jakos trzeba w nich upchać..:razz:
  15. Namolny raczej...;) Biedaczysko, nawet nie wie że to jego ostatnie podrygi....Już sie Ciotki czają...! Po ciachnieciu to suni od drzewa nie odróżni...:razz: A plenery równie prześliczne jak cała menażeria , tyle że płasko jakoś...
  16. Ja też właśnie tu weszłam. Straszne wieści.....Pewnie głowka kości udowej wystaje..... W dodatku ślepota.....Czemu aż tyle na jednego psa.....czemu...!!!!!!....:placz::placz::placz:
  17. [quote name='majqa']Dać szansę nowemu wetowi, polecany i ma sprzęt. Niech on sam zdecyduje, czy psu w jego stanie robić RTG! Może uzna za ważne zbadać coś innego?[/quote] [B]ryteczko[/B] , też uważam że to madre rozwiazanie. Nie wszystkie zdjecia rtg robi sie w znieczuleniu. Zasugerowałam sie tym jego złym stanem biodra. Do dobrego zdjęcia stawów biodrowych potrzebne jest odpowiednie ułożenie psa, bolesne niestety i wtedy trzeba znieczulić.Znam z autopsji. Ale może w Twoim przypadku tak nie będzie... [B]Pracuj nad imieniem[/B]!!! Psiak przepiekny tylko ten smutek w oczach. Wysłałam przekazem pare groszy ale obawiam sie że na wizyte z rtg nie wystarczy....:shake::oops:
  18. Josi, to tak jakby u Frotki ze zwieraczami było lepiej a ruchowo jest gorzej niż u Lolka. Przez maleńka różnicę w budowie anatom. Lolo bez pieluchy siura sobie po łapkach, brzuszku. Jest po takim wietrzeniu do kąpania.... Kupa czasem utknie lub wisi jak się Lolo nawcina trawy a kawaler nic nie czuje...Kupy ma zawsze jednakowej konsystencji, ale jak kupala utknie a Lolo sobie na pupie usiądzie, to znów idzie do prania...;) Dzisiaj dla wypróbowania kupiłam pieluchy Haggies 5.Wiem że Twoja Frotka takich używa...Zobaczymy czy dobre rozmiarowo, bo tansze były niż Happy. Mam je w samochodzie, bo lało strasznie i nie rozpakowałam bagażnika...
  19. Ale rytka zdaje sie nie ma sprawdzonego weta z rtg.? Sama pisała ze najbliższy w Bydgoszczy...ale nie ma dokładniejszych namiarów...A to 60 km... A nowy to niekoniecznie młody czy niedoświadczony...;)? O ile znam sytuacje życiową rytki, to nie za bardzo może sobie pozwolić na dalekie i długie wyjazdy...
  20. Wy tu o uszkach, jajuszkach a trzeba by się za jakims nastepnym bazarkiem rozejrzec a przynajmniej fanty na niego zorganizować.!!!:razz: Wole nie pytać ile ihabe dołozyła do hoteliku, a lipiec za pasem...?
  21. ryteczko! spokojnie z tym dokarmianiem. Jak juz musisz, to małe porcyjki bo sie chłopak pochoruje z przejedzenia, albo co gorsza skrętu kiszek dostanie ...:razz:...spoko...! Rtg jest w Bydgodzczy, mówisz? Faktycznie daleko...! Jutro Ci cos wyslę choćby na pierwszą wizytę u weta....Adres znam przeciez. Ninka! nie masz litości...Nawet na wątek nie zajrzałaś...! My też mamy priorytety...!!!!
  22. Bardzo jestem ciekawa dalszej resocjalizacji.....! Taki "artysta" to prawdziwe wyzwanie i nie zawsze powodem 'wystepów' jest schroniskowa przeszłość....Charakterek tez ma tu znaczenie...;)
  23. Cichutko tutaj... A z logowaniem sie na dogo to wiele osób ma ostatnio problemy.Czasem przez portal łapie...
  24. [quote name='majqa']Albo tak młody, że jeszcze tak sika, albo...,co bardziej prawdopodobne, coś jest nie halo ze stawami biodrowymi i to dwoma i/ lub kręgosłupem lędźwiowym, nie może się dobrze podeprzeć, zastabilizować i unieść nogi. :-( Hm...martwiące oznaki. Przewracanie, potykanie...:roll:[/quote] Też sie obawiam że stawy nie w porządku... Jest za duzy na szczeniackie sikanie..Bez rtg sie nie obejdzie. Pewnie bedzie robiony w znieczuleniu,co podnosi koszty. [B]rytka[/B], czy Twoj wet. ma jako tako wyposażony gabinet? To ta sama miejscowość?
  25. Frotka tricolorek...! W poniedziałek moj Lolo też ma zamówiona wizytę u pani fryz. Coś drogo w tym Krakowie....?? Nasza Pani Agata schroniskowce często traktuje gratisowo ,a za małego Pepina płace połowę,czyli 20 zł..A roboty przy nim huk, bo zarosniety zdrowo. Myślę że Lolo też nie będzie kosztował więcej niż 20 zł. Juz widzę co sie będzie działo....:evil_lol:. Do niedawna Lolkowi pieluche trzeba było w kagańcu zmieniać...
×
×
  • Create New...