-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
potrącony Żuczek ze złamana miednicą . MA DOM :)
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Byc może zawioze w piątek Zuczka na rehabilit. o ile rodzina mnie nie nawiedzi...? Benzyna idzie w górę......Dojazd do Katowic robi sie coraz droższy..:-( -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Ratunkuuu, cios poniżej pasaaa!!!!!!!!!!!!!!!! :evil_lol: :oops:[/quote] [B]majqa[/B] ; :evil_lol::evil_lol::multi::multi::evil_lol::evil_lol:...ale wpadłaś...!!!! Załatwiły Cię kobity..!!! [B]Poker[/B]! ten "mój" irlandzki zegar też prosze wystaw. Kasę która za niego jestem Ci winna czyli 20 zł jak pisałam wydam w poniedziałek na Lolkowego fryzjera.ok.? Ten fryzjer to nie fanaberia tylko konieczność,bo Lolo i długo sie suszy po kapieli a i loczki wkręcaja mu sie w sznurki od pieluch przy ich wiazaniu i się wścieka...;) -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
majqa, jak dobrze że i Ty tu jesteś...! -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też jestem za...!!! bubu mogłaby zrobic sesje zdjęciowa wszystkich podopiecznych Irenki. Obecnie na stanie jest 6 psów, o kotach nie wspominając.... Z tego tylko jeden psiak jest z wyboru.Zreszta byl to pies dla niezyjącego juz Pana. Reszta, to przypadki losowe...! W dodatku często trudne, jak np.stareńki Reksiu. -
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
togaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Tylko sie z zakochać..! Piekna para!:loveu: Szpice podwojone, potrojone..itp. to najbardziej efektowne psy na świecie! Wszedzie wzbudzaja sensacje !! Widze że Weścik też sie załapał na spacerek...;) -
Lolo załapał na czym polega aportowanie . Może nie do końca, ale w wyścigu po rzucona piłeczke jest równie szybki jak specjalistka od aportu - Niunia. On naprawdę bardzo szybko biega...Szkoda tylko że mały Pepi który jest w podobnym wieku i podobnych gabarytów nie trawi Lolusia... Lolo zaczepia go do zabawy, zatacza młynki, a Pepi nic. Przechadza sie spięty, na sztywnych łapach i powarkuje.... Szkoda...Na poniedziałek oba chłopaki maja umówionego fryzjera.Może ich to wspolne nieszczęście zblizy do siebie??? Poker, pytałas jak z siuu Lolka. Niestety, żadnej poprawy nie widzę. Lolo zupełnie tego nie kontroluje. Sa okresy suchej pieluchy,jest pokapywanie ale tez potrafi sie porządnie zsiurać najczęściej po kapieli.. Siuu ma jasne, bez intensywnego zapachu.... To samo z kupą.Chyba nie ma tam czucia, bo nie reaguje na wycieranie go chusteczką. Wciąż dostaje gotowane jedzonko z dużą ilościa lnianego siemienia .Boje sie eksperymentowac z suchym.
-
Już tak nad gadem sie nie roztkliwiajcie, bo siusiumajtek nawiał dzisiaj z ogrodu..:mad: Mąż kosił pod płotem od ulicy, brama była niedomknieta a Loluś...myk,myk..na paluszkach i szpula do lasu! Dobrze że to w porę zauważyłam... Ja juz dawno przypuszczałam że to powsinoga i włóczykij...! Bede pisała na raty, bo wciaż mnie wywala z dogo i przepada co napisałam:angryy: a nie wysłałam...
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
lena13 ! dobrze że to napisałas.!!! Ja też znam sytuacje[B] rytki[/B].... A poza tym zaopatruje Lolusia z mojego podpisu w podkłady, ktore nie wszystkie wykorzysta w domu.!!!! Pomaga jak może, a teraz sama potrzebuje wsparcia!!! I co smutne, tak jak pisze lena..[B]rytka[/B] w swoim środowisku jest całkiem sama. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Podjełas bardzo madrą decyzję że wzięłaś chorego... Musisz byc wykończona...!!! Trzeba by ten wątek porozsyłac dobrym ludziom, bo wet., diagnostyka a i utrzymanie sporo kosztują...Coś wymyślimy.... Narazie sie wyśpij...;) dobra robota [B]rytka![/B] [B]rytka! Ty sie nie wymiguj od pomysłu na imię!! Kombinuj i to szybko![/B] -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
togaa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Też uważam że cudna... I jakby ubrana w czarną kamizelke...tylko czemu dekolt ma na plecach..?;) -
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Takie ciapciu kochane, stareńkie......dreptuś kosmaty.... Bardzo nam przykro ihabe..że Pixelek cierpi, a Wy z Nim ....ech...:-( -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Szkoda że zadna z Was nie wpadła wcześniej na ten pomysł z konińskim schron. , no ale trudno... Wiem,wiem...to były emocje i mało czasu na kalkulacje. Bo jesli w Słupcy nie ma wolontariatu a schron kiepski to może to być wyrok śmierci dla brązowego..... [B]rytka....ż[/B]yjesz ? Jak sobie dałaś radę...jak sytuacja ? -
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No chyba nie prędko..Sa inne priorytety. ihabe ma cięzko chorego Pixelka- starowinkę...... :-( To On jest teraz najważniejszy... -
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
togaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Biedniusi, biedniusi Pixelek.....! Ale cóz poradzić...:-( ..smutno... Może Frela wróci na troche do Bielska? Za dużo masz teraz na głowie... -
[B]ryteczko![/B] zajrzałam na Twój wątek...! Sama sobie nie dasz rady....! Pomoc Ci potrzebna! Na początek kogos z tamtych okolic... Dziewczyny! [B]rytka[/B] jest głównym zaopatrzeniowcem Lolusiowych podkładów.!!!! Zawsze pomagała, teraz sama potrzebuje pomocy ! ! !
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Drugi raz piszę, bo wywala mnie z dogo...!!!:mad: Matko Jedyna[B]....rytka[/B]!!! chciało by sie powiedzieć.."po jakie licho jechałaś do tej rodziny ..?" Dziewczyny , nie zostawiajcie[B] rytki[/B] samej!!! Pomózcie! A nie dalo by sie jednak umieścic brazowego w Koninie?.Przynajmnie mialybyście Cioteczki oko na psiaka . Czy trzeba w schronie mówic całą prawdę? Ot, biegał psiak po konińskich ulicach no i muszą przyjąć... Z wątku Pormyczka wynika że tam dba sie o psiaki? W Słupcy pies bedzie całkowicie anonimowy.Kto sie o niego zatroszczy,doglądnie? -
bubu! już wymieniłyśmy wczoraj z Kasia pw. Ja mam wciąż problemy z dogo. Nie dość że z logowaniem i wchodze przez portal, to wywala mi świeżo napisane posty.... Diabli mnie biora..:mad:
-
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
togaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Iwonko ! i jak tam szkolenie białaska przebiegało? -
Powtórzę: Happy Belli nr.5 W tańszych przerywaja sie dziurki jakie trzeba zrobić dla gumek mocujacych pieluche z szelkami.. W droższych jest za dużo absorbentu, który wysypuje sie przez wycinany otworek na ogonek.. Poker...bardzo, bardzo dziękujemy za kolejny bazarek..Co bysmy bez Ciebie zrobili...!!!!!!!!!
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
togaa replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Sabinko, podpisuje sie pod Twoim postem... Masz absolutna rację tak zresztą jak i Poker... Zupełnie nie rozumiem argumentacji schroniska. Zmarnowano Promykowi szansę na sprawnośc... -
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Juz to gdzieś pisałam; dzieci maja to do siebie że sie strasznie szybko starzeja...:evil_lol: Ani sie obejrzysz i będzie po problemach.... -
gonia...Lolus śmiga na 4 łapkach jak torpeda......Tyle że zapieluchowany.... Może faktycznie jakiś zgrabny tekst ze zdjęciami Lolka wysłac producentowi pieluch Happy ? bubu,napiszesz ? Tym bardziej że testowaliśmy na Lolku różne inne marki i Happy są jak na Lolka potrzeby najlepsze.... Zdziwią sie zapewne troche, ale Lolo to nawet lepszy klient od każdego bobasa, bo jak będzie miał pecha to z tych pieluch nigdy nie wyrosnie, niestety... A pieluchowowe zapasy już sie nam skończyły praktycznie.....
-
Szpic, a właściwie szpicula poszła do adopcji. Wiem to od wolontariuszek z którymi tam rozmawiałam. 12-14 letnie dziewczynki i chyba jedyne wiarygodne tam osoby... Do schronu pojechałam ze starszą pania której suczka parę dni wcześniej tam sie znalazła... Pani, choc wiekowa pare dni temu wybrała sie sama po odbiór sunieczki, ale przyjechała po godzinach urzędowania .Pracownik pokazał jej tylko psa a wydać nie mógł z uwagi na formalności,opłate itp... Gdy przyjechałysmy wczoraj...sunieczki juz nie było. Pani biurowa powiedziała że została uspiona bo była rzekomo "w złym stanie", druga pani opiekujaca sie bezposrednio psami powiedziała że piesek "sam zdechł"... bez komentarza.... Prosze o zamknięcie wątku