-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
togaa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ostatnio, zabieg juz był w planie a Kumpel nawiał....:razz: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img412.imageshack.us/img412/3923/020s.jpg[/IMG] Wiem,że czas smutku,bo Gufik sie pakuje......ale, ciekawe co by cenzura powiedziała, gdyby to zdjęcie odwrócic do góry nogami....???:evil_lol: Nie...to bez sensu! Co ja wypisuję..? -
Czy mi bez nich smutno..? Całe miesiace nie doświadczyłam takiego stanu, bo jestem więżniem własnego domu ...i zapieluchowanego gada. I z tego powodu ostatnio bywa mi smutno....
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Ja też jestem pod wrażeniem...!!!Oby tak dalej...! Juz nic nie piszę,żeby nie zapeszyć..tfu..tfu... -
Lolcio nie jest głupi....Dużym w domu nie podskakuje...:razz: Gorzej z zadziornym, małym Pepim.. Dzisiaj urządziły sobie piękna gonitwę.Szalały do upadłego... Pepi miał już dość,ale rozbawiony Loluś próbował go jeszcze poderwać do zabawy.. I Pepi sie wkurzyl; z zebami wystartowal do Lolka, Lolek do Pepina.......Rzuciłam sie żeby je rozdzielić i tłukłam gady poduszką z ogrodowego fotela. Potem po kolei ogladałam każdego dokładnie,czy aby cały....;) Ale oprócz poslinionego futra,wszystko było ok. Coraz bardziej sie skłaniam ku temu by obydwa ciachnąć....Za dużo w chłopakach hormonów ..
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']he he na tym pierwszym zdjęciu to wygląda jak sirota boża, a nie super pies :evil_lol:[/quote] Albo jak pies po spożyciu...:evil_lol: -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
togaa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
JoSi...może pomoc jest Ci potrzebna..? Przynajmniej przy wyprowadzaniu psiaków , aż poczujesz się lepiej? Nie mam pojęcia jak Ty sobie radzisz ? -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odwiedziłam dzisiaj Dropsa.... Spał sobie w ogródku, w swojej budce pod gruszą.... Choć pozostałe psy Ireny wydzierały sie na mnie niemiłosiernie,Drops nawet nie drgnął. Chyba nie słyszy bidulek...? I nigdy tez nie słyszałam Dropsa szczekającego... W końcu mnie zauważył,machnał ogonkiem ze dwa razy,dał sie podrapać przez płot i podreptał sobie na swoje posłanko... Niestety, koło budki były rzygi..! Biedulek, z tym trawieniem ciągle ma kłopoty... Strasznie mi go żal./z powodu choroby/ To takie kochane,poczciwe psisko... -
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
togaa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Błędne koło... Ucieka, bo nie ma domu.. A nie ma domu ,bo ucieka..... Nie tacy "artyści" znajdywali dom...Kto maluchowi da szansę? -
[B]ona03 kochana..![/B] nawet się nie tłumacz! Wystarczająco dużo zrobiłaś dla Lolka! Bardzo Ci jesteśmy wdzięczni... Zaszczepiłam w końcu moje stado... Pani wet. przyjechała do domu,a miejsce akcji - ogród. Lolek był tylko obserwatorem tego całego cyrku. Na pania wet. sie zjeżył i jak włączył szczekaczke,to nie odpuścil przez 15 min. Robił wokól niej młynki histerycznie sie wydzierając..... Nie dawał sie w zaden sposób uspokoić ani spacyfikować... ...;) Stwierdziła że jest nieznośny i że głównie z tego powodu nikt gada nie zechce,czym mnie nieco podłamała...:evil_lol:...!!!!!!!! W każdym bądż razie Lolo wprowadzil taki haos i nerwową atmosferę,że wszystkie potem zaczęły szczekać i latać jak opętane...Trudno było któreś złapać i dostarczyć Pani wet. Widziałam wspolczucie w Jej oczach i nie wzięła złotówki za dojazd...:lol: Tylko nie wiem czy mi wspołczuła czy sąsiadom....?
-
I trzymajmy tez kciuki za kota...!;)
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
togaa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Niesamowite.....!!! Itek prawie bez pieluch ??? No nie wierzę..!!!:multi: -
Ach ta Ciotka[B] Ona3[/B]...wszystko wypatrzy..:razz: To tylko dowód na to jak oszczędzamy Lolusiowych pieluch! Dziweczyny...zagladajcie prosze na bazarek[B] malami[/B], podnoście...!
-
Funia już w swoim domu w Niemczech.Trzymamy kciuki.
togaa replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Troche sie pogubiłam; to u kogo obecnie jest Funia? Martwi mnie ten jej problem z wypróznianiem sie? Może odpowiednia dieta by tu coś zmieniła? Dodatek siemienia lnianego, samych glutów; na poslizg.... Nie chcę sie wymądrzać, ale może zamiast kubraczka ,wygodniej byłoby pieluche podwiązać gumką do szelek ?. Mój Lolek tak ma mocowaną pieluchę, a uwierzcie mi ,to istny wariatuńcio jak to terier... I mimo jego szaleńczych gonitw i skoków,pielucha dobrze sie trzyma... -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
togaa replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Cisza tu wielka..! Co u maluszka słychać? -
Nooo...jak bubu sie martwi, to znaczy że przed nowym domkiem Brysia wielkie wyzwanie.:razz: Jesli Państwo nie będą przywiazywać wielkiej wagi do zeżartych drzwi i kota, to wszystko bedzie ok.! Ale tak na serio! Wszystkiego najlepszego piesku! Pomyśl, nim coś zmalujesz!
-
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No bo to miłośc sprawia, że każda istota młodnieje... U ihabe Frela była kochana, rozpieszczana. I to zaraz widać......! -
malami....dzieki wielkie!!!! Kochana jestes ! Juz nie pamietam kiedy Lolo miał swój osobisty bazarek..?:shake: Własnie policzyłam...z tego zapasu co mam, pieluch wystarczy ma 5-6 dni. Pieluchy...to nie tylko problem;za co kupic? Problemem jest też to; co zrobić ze zużytymi? Mój przydomowy kubeł zapełnia sie błyskawicznie mimo że zwiekszyłam częstotliwość odbioru smieci....! W dodatku u nas jest segregacja... Czy pielucha to smieć bytowy?
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
togaa replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poruszające jest to ostatnie zdjęcie ...!! Czucz i pan w koralikach na głowie.....Dziwnie wygladający pies i dziwnie wygladajacy pan / w potocznym mniemaniu/...i te ich relacje... Bardzo piękne..... -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Ja tez sobie nie wyobrażam, żeby "sabat czarownic" odbywał sie bez [B]rytki[/B]..;) -
Finanse Lolka są takie "na styk"... Cały czas sie z bubu martwimy co bedzie dalej....? Adopcyjnie też nic sie nie dzieje..... Lolo w pewnym sensie sam sie rehabilituje....Pieknie już potrafi zacisnąć dupinkę jak go wycieram po kupie.... /A kiedys to był ziejący otwór..../. Ruchowo jest fantastyczny. Uwielbia spacery poza ogrodem.Jest to wprawdzie chodzenie od krzaczka do krzaczka, ale co tam... Niestety, za mało mam na to czasu... Nie wspomne o tym co wyprawiają moje stwory, gdy zabieram tylko Lolka... Wycie i potępieńcze skowyty....
-
Aaaaa...to pewnie nasze Jezioro Zywieckie albo Miedzybrodzkie. Do prośby o pieluszki to i ja sie przyłączam....:oops: Naprawdę ,oszczędzamy jak tylko mozna... Jest ciepło, Lolo dużo przebywa w ogrodzie, a wtedy ściągam pieluchę. Lolkowi takie wietrzenie z pewnością służy, ale mi przysparza pracy bo bywa że sie Lolo kompletnie obsiura...łapki,brzuszek . Smierdziuszka trzeba wtedy wsadzić pod prysznic,wysuszyć suszarką i zapieluchować... Ma juz całkiem spore kudełki,ogonek puszysty....Wygląda slicznie, ale proces suszenia dłuuugi... Czas na fryzjera...
-
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest prześliczna, zadbana,błyszcząca......Oczyska takie bystre...Gdyby nie zęby, nie widać że to starszy pies... Pazurki ma troche za długie....Nie przeszkadzaja jej w chodzeniu? -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Przyznaj sie, czym go napastowałaś...cały błyszczący....?!!!;) O imponującej męskości Gufika nie wspomne...:oops: