-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by togaa
-
Złe wiadomości przychodza najszybciej,to może jest do wytrzymania...;) Oglądałam futrynę "załatwioną" przez Brysia u Irenki. Pracowity był chłopak !!! Przyłożył się nieżle...:evil_lol:
-
Wszystko po staremu...czyli 6 rano i pobudka,bo piekielny Lolus jest juz wyspany! Ja go kiedyś zamorduje za to ranne budzenie.:angryy: Zeby choć parę minut dospać,muszę pod kołdra leżeć nieruchomo... i cała zdrętwiała udawać trupa. Zresztą sypiam w osobliwych warunkach,bo łóżko na noc mam całe obstawione kartonami i czym się da.... Barykada anty-Lolusiowa. Lolek budził mnie wykonując skok/ z pełną,poranną pieluchą / prosto ze swojego łóżeczka na moje! Na to natychmiast reagował Pepi i dochodziło do regularnej bitwy na kołdrze... Koszmarne kurduple !!! Zdublowało sie,jak dopisywałam prośbę o pomoc w opiece nad L. we wrześniu i pażdzierniku! Sorry!
-
Wszystko po staremu...czyli 6 rano i pobudka,bo piekielny Lolus jest juz wyspany! Ja go kiedyś zamorduje za to ranne budzenie.:angryy: Zeby choć parę minut dospać,muszę pod kołdra leżeć nieruchomo... i cała zdrętwiała udawać trupa. Zresztą sypiam w osobliwych warunkach,bo łóżko na noc mam całe obstawione kartonami i czym się da.... Barykada anty-Lolusiowa. Lolek budził mnie wykonując skok prosto ze swojego łóżeczka na moje! Na to natychmiast reagował Pepi i dochodziło do regularnej bitwy na kołdrze... Koszmarne kurduple !!! Aaa.....Cały czas aktualna prośba o pomoc w opiece nad Lolusiem we wrześniu i pażdzierniku....Bardzo proszę....!!!!
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Ja też jestem pełna uznania dla opiekunek [B]Gufidła[/B]...!:loveu: Zdrowiej prędziutko chłopaku !! -
Szczecin Dąbie,stacyjny szkielet ma cudowny dom.Historia jak ze snu!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Jaka Ty kochana jesteS...! Z opisu[B] berni[/B], pies leżał na trawniku za dworcem. Przy samym budynku dworca jest turecki kebab /drugi w budynku/. Vis a vis tego kebaba jest trawnik i tam leżał pies. Wypytaj tez pani z tego kebaba dworcowego... [B]bern[/B]i na pewno Cie uściska jak sie dowie. -
Szczecin Dąbie,stacyjny szkielet ma cudowny dom.Historia jak ze snu!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Czy jest ktoś na dogo ze Szczecina? Kto mógłby sprawdzic co z psem? Był zbyt słaby żeby sie gdzieś oddalić.... -
[quote name='ewajanka']I co u Brysia? Kociak żyje?:diabloti:[/quote] Pewnie po pogrzebie...;)
-
Wątek ten zakładam na prośbe[B] berni[/B] ,którą poruszył dzisiaj widok psa koczującego na trawniku w okolicach dworca. Pies jest dość duży, żółty,z krótka sierścią,potwornie wuchudzony i bardzo słaby. Stał tam i trząsł się, obojętny na wszystko. Łepetyna zwieszona. Widać nie miał sił. Berni zasięgneła języka u pani sprzedajacej na dworcu kebaby.Jej zdaniem pies ten pojawił sie niedawno. Nie wzywała straży m. bo obawiała sie że w schronisku pies w takim stanie zostanie uśpiony... Kto jest z okolic Dąbia i mógłby zajrzeć na dworzec? Berni była tam tylko przejazdem,przesiadała się .. Ale widok tego psa tak Nia wstrząsnął że zadzwoniła do mnie z prośbą o założenie wątku... Pomóżcie .proszę!!!! Kto jest z tych okolic ?
-
Kochane Ciocie...!!:loveu: Właśnie odstawiłam Lolka do bubu na cały jutrzejszy dzień; z łóżeczkiem,pieluchami i...szczoteczka do zębów. Jutro togaa ma wychodne...
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']I tak zaczął się nowy rozdział w życiu Gufka.[/quote] Tak samo pomyślałam.... -
Sorry...bardzo przepraszam. Neostrada mi padła, płytka sie zgubiła, nie mozna bylo ponownie zainstalować...:mad: Ogolnie mam urwanie głowy.!!! Dzieje sie u mnie jak nigdy... Nie bylo wyjścia, musiałam sie szybko pozbierać... Za to Lolus ma mocno zaczerwienione dziasła i gorne i dolne.Bubu to odkryła,jak ostatnio jeden dzień był u niej. Przez te pół roku jak jest u mnie,zdążył mu sie osadzić kamień .Może to jest powód? O czyszczeniu Lolkowi zębów mowy nie ma.Ja sobie z nim nie radzę... Chapie nie na żarty...
-
Chłopaki kompletne,bo wysiadł mi wysiadł nerw trójdz. twarzy. Diagnozują.. Boli, nie mam siły na nic...Jutro napiszę...
-
Lolus i maleńki Pepi są wstępnie umówieni jutro na ciachnięcie.....:-( Nazbierało sie pare powodów mojej determinacji.... Wiem że niektórych to ucieszy, innych zmartwi... Mnie nie cieszy.... ale cóz....nie mam wyjścia...:-(
-
Sorry...kliknełam w twój podpis i wlazłam tutaj....:razz: Taki stworek/ rozjechany przez samochód/ trafił rok temu do żywieckiego schronu...; Oczywiście, rozwala sie juz po kanapach. Charakter wybitnie terierowaty a reszta jak widac; [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/9837/dsc1002.jpg[/IMG]
-
katik, wybacz moja ignorancję... Jakiej rasy jest to czarne czupiradło..?
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Ale smarkacz z naszego Gufika!!! Oceniany na rok..półtora...???!!!;) ryteczko...ja też sie pogubiłam co do Czarnej. Czy ktos sie zadeklarował załozyc jej wątek,czy mi sie zdawało? Spowoduj,żeby to sie stało jak najszybciej,żeby nie zaśmiecać tego wątku... -
Patrząc na to co było na początku to poprawiło sie baaardzo! Na spacer, na linewce Lolo wychodzi bez pieluchy. Czasem łapki posiura, a czasem jest ok. Nikt sie nie domysli ,że to psiak z problemami... W domu bezwzględnie pielucha.... Wyglada prześlicznie, bo futerko odrosło ! Zwraca uwagę! Doły mam... Ponad tydzień temu prosiłam na "wątku żywieckim",czy ktos mógłby zaopiekować sie przez kilka dni we wrześniu i pażdzierniku Lolkiem...? Ktoś z B-B lub najbliższej okolicy...Niestety, cisza.... Nikt sie nie odezwał... [B]Bubu[/B] nigdy mi nie odmawiała , ale ma w tej chwili trudną sytuację i w sumie sama potrzebuje pomocy... Pieluchy sie kończą...Na wątek,oprócz tych najwierniejszych Cioteczek nikt nie zaglada.... Oj Loluś....Co z Toba bedzie...???:-( Czarno wszystko widzę...:-(
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Poznaniu Kochany..!!! takie cudo siedzi w schronisku. Prosba chocby o spacer...nic wiecej! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kumpel-sliczny-kudlatek-znow-w-schronisku-szukamy-domu-128193/index19.html#post12915079[/URL] -
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
togaa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Prześliczny..a przy tym musi to byc bardzo inteligentny psiaczek,skoro tyle czasu potrafił przeżyć na wolności... -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Ale masz pieknie...Tyle nieba...! Kocham to niebo na równinach i te długie zachody słońca....!A tak rzadko je widuję... I ta tęcza..... A oczy Gufika na pierwszym zdjęciu mówią wszystko....! Nie obawiaj sie Gufi, nie martw się.. !!!Wystarczy,że my sie o Ciebie martwimy...! -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Może Ci Lolusia podrzucić ???? -
Pobożne życzenie....ale obawiam się że długo bez 'urlopu', choćby 2-3 tygodniowego nie pociagnę...
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
togaa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='rytka']Przytulić tak,głaskać mowic do niego ale nie dac se na gowe wejsc,bo Gufi słodki strasznie i naprawde cwany jest,mądry az strach.Mopa brakuje mu a mnie to nie:mad:ostatnio własnie wiecej do mnie sie tulil, taki lowelas lubi se zmieniać babeczki;)[/quote] Mądrala z tej naszej Rytki...;) Najpierw sama rozpuściła Gufika na maxa a teraz daje dobre rady, jak juz chłopak poznał łóżkowe wygody....Oj Rytka...:mad: -
Jak wcześniej pisałam,z Acany generalnie jestem zadowolona tyle że zrobiłam błąd i nie chciało mi sie studiować dokładnie składu Nowej... Zmusiły mnie do tego wczoraj zaokrąglone boczki mojego średnio 7 kg mikrusa i....wściekła jestem na siebie,że tak póżno sie doczytałam... Mikrus z wagi 6,6 kg wiosną, dziśiaj waży prawie 8 kg !!!! Ale co sie dziwić.Nowa Acana " Adult small breed "ma zwiekszona ilość tłuszczu do 17 % !!! Wiecej ma tez białka, mniej Omega 3...! Oj, zaczyna mi sie to nie podobać. Tym bardziej że maluch dostawał naprawde minimalne dawki karmy... Na starej było ok...na nowej przytył! Koniec !. Mały juz tej karmy nie dostanie!