Jump to content
Dogomania

Ania+Milva i Ulver

Members
  • Posts

    13030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania+Milva i Ulver

  1. Na konto hoteliku-masz Poker zapchaną skrzynkę pw, bo chciałam wysłać.... Gdybym nie zdązyła ci jutro wysłac, to napisz do kogoś z deklarujących wpłacajacych aby ci podał....bo mozliwe, że wyląduję dziś w szpitalu....i dziękuję!!!!!!
  2. a tak se siedzę, bo skurcze co 10 minut mam ...zachciało mi się dziś zakupów światecznych, to mam...od 20 -stej się męczę , najpierw mało bolesne, potem ustały ...teraz boooooli;) wzięłam dwie no-spy , może przejdzie....bo godzina mało przyjemna na wyjazdy do szpitala heh edit: jest 5:50- jadę !! :nerwy::shocked!:
  3. Morska - kto będzie opłacał pobyt 4 psów w hotelu?? Ty, czy fundacja Viva?-proszę o jasną odpowiedź
  4. Rozumiem Morska , że ty pokrywasz pobyt psów w hotelu skoro już załatwiłaś ich wyłapywanie itp?
  5. Pani w poprzednich dwóch miesiącach przysłała pieniądze po 100zł i zostało to dołożone do utrzymania Bima w hotelu, bo już były braki w płatnościach. Adopcja jest cały czas na tak, ale co z tego wszystkiego w końcu wyjdzie...
  6. Jasne, lepiej tak niż gdyby miała być brana na siłę czy coś... Tylko, że Beta super urodziwa nie jest i kolejek to do nie pewnie nie będzie...choć dziewczyna nadrabia charakterem. Może nowy rok przyniesie pomyślne wiesci:)
  7. A co z tym czopem śluzowym co ma niby to odchodzić przed porodem...na ile dni/godziny wam odszedł i czy w ogóle?> Bo czekam i czekam i nic:)
  8. :) albo do środy albo po świętach haha...nie chciałabym na weekend wylądować w szpitalu, ale jak znam swoje szczęscie;)...w każdym razie gdyby już w ogóle nic się nie działo, to 28 jestem umówiona na wywołanie;)
  9. Jasne, niech tez choć przez miesiąc pobierze te leki - zobaczymy czy coś pomagają . Sama jestem ciekawa co wyjdzie z tego.
  10. [quote name='doddy']Być może doszło coś w tym tygodniu, ale dopiero w poniedziałek zobaczę.[/QUOTE] Pewnie w takim razie mój list będzie w skrzynce, wysłany 8 grudnia. Nie wrócił się , więc pewnie czeka:) Dzisiaj wysyłam drugi. Topi bez zmian, nie dzieje się nic co mogłoby mnie zaniepokoić. Chłopak zachowuje się tak samo. Dostaje leki- nie ma żadnego problemu z ich zjedzeniem . Z tymi kupami trochę lepiej jest- tzn chyba mu apetyt przeszedł;) Zrobię jakieś fotki mu może, ale pogoda jest tak okropna, że wszystko jak w nocy wychodzi...
  11. No jezeli w styczniu Bim nadal będzie u nas tkwił, to sprawa będzie jasna .... Gdyby tak się stało, to i tak jakies kroki trzeba co do niego podjąć, bo siedzi u nas ponad 1,5 roku a chętnych na niego brak. Nie wiem- może kwestia poszukania jakiegoś dt domowego by pomogła: już raz udało mi się z Kropą z Boguszyc, tez z zachwianą socjalnością- była u mnie ponad rok i to co mogłam zrobiłam, poprosiłam o poszukanie jej domowego dt, gdzie została sprawdzona pod wieloma rzeczami i znalazła potem szybko dom .... No i prosiłabym o wpłaty bądz jakiś bazar na Bimka , bo w tym miesiącu wpłynęło do dziś dnia zaledwie 150zł....
  12. hmm, spojrze po południu kiedy wysłałam poprzednie, bo portfel pojechał z Tz do Płocka;)
  13. Bimek na razie nie jedzie...na święta zjeżdża się całą rodzina chcąc zobaczyć ich nowy dom i Państwo boją się zabrac na czas tego zamieszania Bimka do siebie. Przyjada po niego po świętach , albo po sylwestrze.....trochę smutno , ale z drugiej strony rozumiem obawy , tez nie chciałabym aby Bimek wrócił z adopcji bo nie odnajdzie się tak jak trzeba...co zrobić mam...czekać pozostaje . I tak nie ma innych chetnych na adopcję Bima....aa tak-miałam jakoś niedawno tel w tej sprawie od oszołoma, który dzwonił o 1.40 w nocy! nawet nie ma co wspominać , bo rozmowe zakończyłam po kilku sekundach...
  14. Leki odebrane, na wątrobę dostałam syrop heparenol . Fakturę wyślę w poniedziałek z rachunkiem grudniowym. Doddy- poprzednie dotarły? Jeny jaka u nas masakryczna pogoda!!!!!!!
  15. Magnat jest świetnym psem- bardzo kontaktowym i wesołym. Jedyne co , to trzeba uważać bo potrafi przeskoczyc ogrodzenie. Jakie Pani ma pytania i watpliwości- postaram się dowiedzieć jak najwięcej- ale też dobrze by było wiedziec w jakich warunkach ma byc pies, czy do towarzystwa inne zwierzaki, małe dzieci itp.
  16. [quote name='agaga21']no niby mam dużo ale nawał już przerabiałyśmy i takich reakcji nie było. muszę ją poobserwować czy faktycznie nie pije zbyt szybko. ostatnio zjadłam kawałek ananasa i myślę czy to nie przez niego, bo też jej jakieś krosteczki na buzi powyłaziły.[/QUOTE] a widzisz, te krostki może mają coś na rzeczy...bo raczej skazę białkową wykluczasz?
  17. ojej , wspaniale!! jak pomyślę , ze ona biedna spała gdzieś po krzakach w deszczu sama, głodna...ehhhh takie zdjęcia nadają siły do działania:)
  18. Z adopcji chyba jednak nic nie wyjdzie, bo Beta jednak za duża się okazała.....bardzo żałuję.
  19. Ale co trzeba z tym zrobic? udostepnic czy co...ja to tak nie bardzo na tym fb sie orientuje..
  20. wow Agaga- taka położna to skarb:) My jesteśmy razem 10 lat, oficjalnie narzeczeni;) - pierscionek mam haha . Ślubu na razie nie planujemy, bo kasy brak- ale będzie tylko cywilny, bo my niewierzący. Mały nie będzie ochrzczony i czuję jakie będą akcje w związku z tym w rodzinie ehhh
  21. [quote name='Sybel'] Dzodzo: mój TZ mnie rozwalił, pokazuję mu Twoje zdjecie, a ten od razu "o patrz! maja takie same meble, jak my!" Ręce opadają z tym chłopem czasem :D fotka bombowa :)[/QUOTE] haha , ja też zwróciłam uwagę na meble- fajne;) i jeszcze mnie zastanawia jakim cudem Dzodzo masz taki biały dywan przy czarnych zwierzakach:)
  22. Dzodzo - świetna fota!! A jak reagowały położne w odwiedzinach na zwierzaki wasze? Zwłaszcza, że niektóre mają przecież psy mordercy;)
  23. Tak- to Maciek:) kot sam sobie Miszaka upatrzył -chyba mu ciepło od takiego sadełka jak się wtuli. A Miszak nie protestuje:) Mamy jeszcze jednego kociaka , ale on taki bardziej wolny strzelec;)
  24. proszę o zgadze nic nie mówić...to jedyna moja dolegliwość , która jest prawdziwym koszmarem grrr...mam nadzieję, że po porodzie ustanie;)
×
×
  • Create New...