-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
wow, ale super foty chustowe!! odnosnie osttaniej foty, to chcesz powiedziec, ze będzie gorzej?:) -
Z aktualności: adoptowani: Beza, Grodzik, Betka, Horror;) Doszły 3 psiaki, w tym jedna sunia , która potrzebuje pomocy -tzn na cito domku. Pusia- 3 letnia sunia , taki jakby mix ratlerka z jamnikiem...sunia zostałą zabrana z domu i nie potrafi odnaleźć się w schronisku- jest bardzo wsytarszona, spanikowana, smutna i martwimy się bardzo o jej stan-aby nie stało się ztego powodu coś złego...Pusia jest zadbana- mieszkała z młodym chłopakiem,którego sytuacja zmusiła do wyjazdu do pracy za granicę i to nagle. To domowy psiak, umie zachowac czystosc, zero agresji do psow, kotow i dzieci. Prosze o ogloszenia dla niej lub jakis dt, no i ds oczywiscie....Kierownik pomoże w transporcie byle znalezc jej domowe lokum. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zhhLPS_IXoU/TxBd3o4E9EI/AAAAAAAADKk/7X-hg7EV2D8/s640/pusia.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UgLUVPFK_K0/TxBd8F9x90I/AAAAAAAADKo/k5cH0AjarWM/s640/pusia1.JPG[/IMG]
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Dzieki, w poniedziałek będziemy u pediatry ...tylko u nas w tej miescicie pediatrzy tacy, że samemu nie wiadomo który gorszy;) no nic, byle nie panikowac niepotrzebnie;) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Doświadczyliśmy wczoraj wieczorem drugiej strony "uroków" macierzyństwa- mały od 21 -24 płakał...bolał go brzuszek, przez pół godziny to miał taki napad płaczu, że aż się zanosił i oddechu mu brakowało- ja płakałam z nim , Tz nie wiedział czy uspokajac mnie czy jego...:shake: W końcu mały zrobił kupkę i zasnął... Podaję mu od tygodnia sab simlex, kupilam dzis herbatke na brzuszek też...kupkę robi ładną, nie ma zatwardzenia, więc nie wiem skąd aż taki ból jest:shake: Dziewczyny a jak z ulewaniem, czy można podać mleko AR- bo Bartek ulewa i w 3 godziny po jedzeniu , czasem potrafi nieźle chlusnąć.... Na puszcze napisane jest , że dziecko powinno jesc od 2-4 tygodnia jakies 5-6 razy dziennie 120ml. Mały je ok 90 ale częsciej , widzę , ze czasem zjadłby i więcej, ale jak mu dajemy to potem bardzo go boli brzuszek, więc chyba pozostanę przy dawkach mniejszych a czesciej- chyba dobrze co? Mąły na wadze przybiera na pewno, ale ile to się dowiem w poniedziałek. Ehh trudne to wszystko...tak mi szkoda małego krasnalka jak płacze :oops: -
Jak Bim znalazł , to i Ibi znajdzie!! Musi!! Super pies z niego , nie wiem czemu nie ma szczęścia...
-
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki- dziś wieczorem wpiszę wpływy . Z wiesci Bimowych, bo Pani dziś dzwoniła- ogólenie jest dobrze, są pewne postępy: Bim wchodzi na górę po schodach- Pan kupił takie dywaniki schodowe po których Bim się nie śliska i dzięki temu się nauczył. śpi na kocu przy łóżku - na łóżko też potrafi wskoczyć;) Całe dnie chodzi za swoją Panią krok w krok- jest jeszcze niespokojny i mało pewny siebie. Jak zasypia wieczorem, to potrafi spać potem do 10 rano;) Problem jest na razie trochę z zostawaniem samemu w domu- panikuje, dlatego jeździ z Panią samochodem wszedzie-co bardzo lubi!!, i jak Pani idzie do sklepu , to Bimek sobie śpi w aucie. Dom będzie się kontaktował z behawiorystą w Słupsku aby pomóc Bimowi w pokonaniu lęku, zasugerowałam klatkę kennelową też- może uda się pożyczyc aby zobaczyć czy Bimowi by to odpowiadało- może na razie boi się dużej przestrzeni w domu...na pewno Bim nigdy w domu nie mieszkał, bo boi się wszelkich odgłosów- wody, suszarki, itp. W tygodniu Bimek idzie na zapoznanie się z panią weterynarz. Do Pana jest cały czas na dystans, ale żadnej agresji nie wykazuje- Pan pracuje i wraca późno , więc ich kontakt jest ograniczony i na pewno będzie trwało dłużej całe to oswajanie, ale daje się czasem pogłaskać, bierze smakołyki-jest wszystko na dobrej drodze, tylko potrzebny jest czas i cierpliwość. Kot wyjada mu z miski;) Bim na spacerach nie reaguje na inne psy, nie wyrywa się, ładnie idzie na smyczy . Pani jeździ z nim na spacery duzo poza teren domu, Bim bardzo to lubi. Rozpieszczany jest smakołykami i gotowanym mięskiem....na suchą karmę zaczyna patrzeć więc z pogardą;) W lutym powinien domek już miec internet , to będą zdjęcia. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
My imię wybraliśmy jakoś w połowie 9 miesiąca, a tak ciagle coś nie pasowało- dla dziewczynki mieliśmy dużo typów, a dla chłopca nic;) Najgorzej jest z tym, że każdemu imię się z kimś kojarzy...a mój Tz był mistrzem w wymyślaniu negatywnych aspektów danego imienia;) Bartosz oczywiście też tym był , ale tu było najmniej negatywnych cech haha W każdym bądź razie trudna to sprawa z tym imieniem;) -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Dzieki Asior!! Dostaliśmy chustę z kółkami, i wczoraj Tz oglądał filmiki i czytał forum i coś mu tam wyszło;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-wOTQUHgSmFI/TwxZG2W71KI/AAAAAAAADKc/HZ7bBwmy6mQ/s485/tata.JPG[/IMG] Fajna sprawa z tymi chustami!! Dowiedziałam się, że jedna moja znajoma uczęszczała w Wawie na spotkania , umówię się z nią , to mi powie co nie co i pokaże:) Jenyyyy, czemu to małe coś nie chce już tyle spać- tak fajnie było:diabloti: Jak jest zniecierpliwiony albo jak nerw przyjdzie , to tak macha rączkami, że mam wrażenie, że odleci:evil_lol: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Zapraszamy na bazar niemowlęcy: ciuszki-unisex, nowe akcesoria- na moje psiaki bdt! [url]http://www.dogomania.pl/threads/220817-Dla-niemowlak%C3%B3w-ciuszki-i-akcesoria!-Na-Mik%C4%99-i-Kleksa-do-20.01!?p=18364142#post18364142[/url] ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-qo-pviidL10/TwxZEr43q9I/AAAAAAAADKY/5VjKZuDyBR8/s640/E2%252521.JPG[/IMG] Myśliciel... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OGzBm8ASGWg/TwxY7foxitI/AAAAAAAADKM/Gt21biwkbzM/s640/E.JPG[/IMG] -
Ulver wypisz, wymaluj:diabloti: Masz talent:evil_lol:
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że Bielka pojedzie!!! To mój typ ulubionej urody- od razu widać, że to poczciwa sunia!! -
Boski bodziak amstaffowy- Lena urocza w nim!!!!!!!!:loveu: Niedługo ja wstawię fotę z bodziakiem prezentem Chity- będzie tez bez wątpienia naszym ulubionym!! Ale Bartuś musi troszku urosnąć;) I dobre pytanie- gdzie ty je wytrzasnęłaś!! Amelka pasowała by do Bartusia....gitary i te sprawy :siara: Zaraz zrobimy ci tu wątek bobasowy:cooldevi:...dawaj foty Ariny!!
-
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Oksytocyna jest na wywołanie porodu- jak podadzą, to idzie szybko, ale rzeczywiście bardziej boleśnie. Czasem tez jakiś cewnik zakładają, ale u nas tego w ogóle nie mieli, więc nie wiem... I w sumie z tego co wiem, to oksy podawana jest baaaardzo często nawet i nie przy wywoływanym porodzie, tylko tak aby poszło szybciej właśnie! Zresztą ja też ją dostałam, ale byłam pod znieczuleniem i skurcze widziałam tylko na zapisie ktg;) -
Obawiam się, że w 5 do kajaka to się nie zmieścimy hahaha..ale coś się wymyśli;)
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3053/biekamamaszczylkw060120.jpg[/IMG] cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudo!!! ma szanse na szwajcarski super dom? -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='pepsicola']Ania, forum chusty.info-skarbnica wiedzy. Frida jest super. Ma pojemniczek:)[/QUOTE] Dzięki wielkie:) To może jednak kupię tą fridę.... Chciałam jeszcze tak tylko coś od siebie dodać odnośnie przemyśleń psio -łóżczkowych;) , że tak jak ktoś już tu wspomniał-wiele spraw zmienia się gdy to małe coś jest po drugiej stronie;) Choćby nie wiem jak się chciało, to dzidzia -przynajmniej przez pierwsze miesiące jest pochłaniaczem całej uwagi i niestety, ale psiaki zostaną przez was trochę odsunięte. To mija potem- i tak jak na fotkach z Olkiem Lazy -sunia zaczyna być jego kompanem do zabaw, ale początki, to tylko dzidzia- i nawet jak śpi, to ma się ochotę ciągle na nią patrzeć;) A co do spania w łóżeczku hehe: jak zaszłam w ciążę, to kategorycznie odmawiałam wszelkiego myslenia o tym ,że dziecko moze spac z rodzicami. Zrobiliśmy kącik w sypialni po drugiej stronie pokoju z łózeczkiem , komodą itp...ładnie było:) Mały miał tam smacznie sobie spac...i tak : pierwsza noc po powrocie do domu, to noc z nami w łóżku!!!, a na drugi dzien Tz jeździł z meblami, aby tak zrobic by łózeczko stało przy mojej stronie łózka;) takze juz absolutnie nie neguje spania z dzieckiem hehe...po prostu na poczatku , gdy na każde kwilenie czlowiek reaguje, to wstawanie co chwila i bieg na drugi koniec pokoju byloby wykanczjace, a tak tylko podnosze glowe i wiem co jest, moge go potrzymac za rączkę ...a JAK MOCNO MARUDZI W NOCY TO KŁADE GO DO SIEBIE NA PODUSZKE , PRZYTULAM I SPIMY DALEJ;) co do pytań Marz: - przy dziecku śpi się zupełnie inaczej;) trudno to wytłumaczyć, ale tak już jest - myslę, że czas we dwoje mozna spędzać nie tylkow sypialni...np szybki sex w łazience jak mały śpi haha , ale na serio to na pewno ja nie chce rezygnowac z bliskości z Tz -tez lubimy własnie takie wieczory jak napisałaś, mam więc nadzieję, że Bartek bedzie spał mimo wszystko sam - my i tak nie mamy na razie drugiego pokoju dla niego-będziemy musieli dobudowac cos w przyszlym roku.... -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Ale naprodukowałyście postów!! Od rana próbuję coś napisać, ale mały dziś daje popis...najadł się chyba zbyt duzo i boli go brzuszek ..ehh dopiero siadłam , bo w końcu zasnął, ale czuję , że ciężki dzień mnie czeka....z bazarkiem się pewnie nie wyrobie... O właśnie- chciałam podpytać o te odciagacze do noska, bo kurcze, nie mogę się jakoś przekonac do tej fridy- że mam mu to wyciagać poprzez ssane-czy tam jest jakiś pojemniczek, gdzie się zbierają wydzieliny nosowe, czy też można wszystko wciągnąć do buzi??? Czy coś oprócz tej fridy możecie polecić innego? Mówię od razu, że katarek.pl odpada , bo nie mam odkurzacza:) Asior - dostałam wczoraj chustę do noszenia dzidzi- ty chyba masz doświadczenie w tym? polecisz jakąs stronę , abym mogłą poczytac jak to się je? bo u nas w tej pipidówie to nie ma spotkań dla mam chustowych niestety.... Coś miałam jeszcze napisać, ale to potem-lecę do psiaków, jak mały śpi ... [quote name='Asior']usunęłam, wcześniej nie dałam rady bo nie siedziałam przed kompem... o skoro temat wód morskich się pojawił... polecam jedną z nich. Ponieważ od początku używałam tylko marimaru, sterimaru itp, widziałam, że jak psyknie się każdym z nich to dziecku do mózgu prawie to leci, pod takim ciśnieniem to było i jakież było moje zdziwienie kiedy babka w aptece mi poleciła zakup innego o nazwie Quixx ( [url]http://www.e-zikoapteka.pl/product/details/quixx-spray-do-nosa-30ml.html[/url] ). I rzeczywiście wreszcie młody przestał uciekać przed psykaniem wodą morską :) Wszystkim polecam wypróbowanie jej.. Może u noworodków tak nie widać tej reakcji na ciśnienie pod jakim wylatuje płyn, ale u starszych dzieci od razu zobaczycie różnice. jak frida wg Ciebie wysysa mózg, to proponuję wypróbować katarek.. działa rewelacyjnie i nie zamieniła bym go na żaden inny, ale dla "widza" z zewnątrz może wydawać się nieco brutalny :evil_lol: kiedy dziecku wyciągasz katar odkurzaczem :D [url]http://www.katarek.pl/[/url][/QUOTE] -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Ania+Milva i Ulver replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
doszła do nas w czwartek-przez to zamiesznie adopcyjne zapomnialam napisac -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
Ania+Milva i Ulver replied to Shaluka's topic in Off Topic
Ja porodu bałam się panicznie- bólu, braku intymności, ciąży itp- przez to nie chciałam miec dzieci. Gdy okazało się, że jednak jakoś zaszłam ;) , to pierwsza moja myśl, to było cc na żądanie-przez pierwsze miesiące czytałam o klinikach prywatnych i kombinowałam skąd wziąc prawie 10 tyś na poród. Dopiero wizyta w szkole rodzenia, i zmiana myślenia , uspokojenie myśli, kwestia dobrania położnej do porodu-co dla mnie było sprawa bardzo ważną-i nie żałuje wydanej kasy sprawiło, że jednak sn - całe szczęście , ze udało się z zzo. Ale pobytu w szpitalu i tak dobrze nie wspominam... Dlatego rozumiem wybór cc na życzenie i absolutnie nie potępiam. Pewnie gdybym miała taką możliwośc aby zrobić to np za 2tys to bym je zrobiła, ale u nas w regionie nie było takiej opcji. --- Mamy używacie herbatek uspokajających dla niemowląt? Które można polecić? -
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Bimek dobrze:) Przykleił się do swojej Pani jak rzep i wszędzie za nią chodzi;) Ale Panu tez daje się dotknąć. Nocka ok-Bimek bał się wejść na górę po schodach , tak więc wszyscy spali na dole w salonie. Nic nie narobił, tylko rano siknał na choinkę- no, ale skąd ma wiedzieć , że to inan choinka niż na dworzu;) Był dziś spacer- daje sobie zapinac smycz bez problemu. Na razie jest ok, choć stres jeszcze bidulak ma. Fotek an razie nie będzie, bo w domu jeszcze nie mają podłączonego neta, ale wieści na bierząco telefonicznie będą. Aaaa - w domu jest kot przybłęda -jakoś się ostatnio zadomowił, na razie Bimek ok- kot bardziej przestraszony;) [B]Wstawiam rozliczenie:[/B] Po grudniu został :- -67zł Za hotel styczeń : - 80zł Wpłaty: +10zł bico +30zł malibo57 +10zł memory [COLOR=darkred][B]Zostaje: - 97zł[/B][/COLOR] -
Fakt hehe:) A nie pisałam jaki fajny oszołom dzwonił o Leona:) Dzwoni najpierw i mówi , że o owczarka Leona- że do mieszkania w bloku, młody koles jakiś - w tle słychac dzieciaki płaczące. Mówię, że Leon akurat do mieszkania nie bardzo się nadaje itp. Za jakies 15 min mam telefon nastepny z innego numeru-odbieram i słyszę , że to ten sam koleś:) A on , że w sprawie ogłoszenia o owczarka , ze do domu z ogrodem i czy może już po niego jechać:) To było jakiś czas temu ...i dzisiaj znowu zadzwonił!!!!!!!!!!! Powiedziałam , że nie aktualne ogłoszenie ...nie wiem skąd się tacy ludzie biorą...już mi cierpliwości brak na rozmowy z debilami , więc kończę je szybko;)