Zadzwonię jutro i jak się zgodzi to pojadę w niedzielę. Dzisiaj byłam najpierw w pracy, później na wykładach. Jutro do 17 wykłady, mąż wraca około 20 z pracy . Tez nie da rady. Myślę że w niedzielę uda się załatwić. Mam jeszcze jedno na głowie. Córki kotek miał dzisiaj poważna operację. Usunięcie sutków z jednej strony, sterylkę i usunięcie przepukliny. Też prosiła aby ją odwiedzić.