Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Witam wszystkich. Przybyłam troszkę odświeżyć ten wątek, gdyż kolejny chowek potrzebuje pomocy. A przybyłam właśnie tu, bo żywię odrobinę nadziei, że znajdzie się choć jedna osoba wśród czytelników tego wątku, która była zainteresowana zaadoptowaniem chow chowa i jest chętna nadal. Zapraszam do lektury: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75219[/url]
  2. Jeśli jechałabyś specjalnie tylko po to, to może się na razie wstrzymaj. Mumin będzie jechać zobaczyć psa to go obfoci.
  3. Tak, pozwoli. Wspominałam o tym, że może ktoś podjedzie go obfocić. Nie ma problemu, tylko powołaj się na mnie (nazywam się Katarzyna Tomaszek).
  4. To zaczynam po cichutku trzymać kciuki :) I na razie szukamy dalej. Ale... oby nie było takiej potrzeby. Zaraz wyślę do Ciebie priv.
  5. Zgodnie, z bardzo słuszną (dziękuję :) ), sugestią Dziuni_40 wysłałam maile do 7 hodowli chow chow.
  6. Najprawdopodobniej uda się go zatrzymać w schronie więcej niż te trzy dni, tylko nie wiadomo na razie gdzie, jakie będzie miał warunki i na ile... Tak czy inaczej sprawa jest PILNA!
  7. Zdjęć na razie nie ma. Info dostałam dziś rano. I w najbliższym czasie nie mogę tam podjechać. [B]No chyba, że ktoś z Was by podskoczył...?[/B] W kazdym razie pies wygląda jak standardowy rudy chow chow.
  8. Obawiam się, że w Gosi nie ma nadziei :( Gosia zarejestrowała się na dogo, chyba tylko po to, by napisać te dwa posty i od tamtej pory się tu nie pojawiła, a to znaczy, że nie sprawdza swojej skrzynki z wieściami, a jedynie w taki sposób można się znią skontaktować...
  9. Zarejstrowałam się tez na forum chow chow. Czekam na potwierdzenie.
  10. [quote name='fizia']Nie wiem czy to nadal akualne, ale na Przygarnę psa Goskaa szukała Chow Chow [B]Pzygarnę/kupię chow chow[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74847[/URL][/quote] Dzięki, już napisałam do Gosi.
  11. I tutaj też: [URL]http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/kat-21-30.html[/URL]
  12. I jeszcze tu: [URL]http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=28787&id_kat=11&pi=0[/URL]
  13. Wrzuciłam go tutaj: [URL]http://www.mojpupil.pl/modules.php?name=Ogloszenia&op=add[/URL]
  14. Widzę, że Zoran już w zupełnie dobrej kondycji :) A polująco-skoczna Negra jest... :loveu:
  15. [quote name=':: FiGa ::']Zaczynam się martwic... czy z tego gorylaska cokolwiek zostało? :lol:[/quote] Zostało, zostało. Skóra sama :evil_lol: a w koło walało się pełno waty. Ale kochana pańcia watkę zebrała, gorylka napchała i zaszyła ! I zabawa mogła zacząć się od nowa :) [quote name='Agnes B.']Bazylku ciocia Agnieszka obiecuje dostarczyć nowe mięsko w postaci jakiegoś słodkiego różowego króliczka do morderstw:loveu:[/quote] Dziękujemy, dziękujemy. A właściwie to Bazylątko dziękuje. Ale jesli może to prosi o inny kolor, coby nie być podejrzanym przez niektóre kręgi o przynależność do grupy Tinkiego-Winkiego :evil_lol:. [quote name='Ania-shira']Wygląd Bazyl ma taki słodki a w środku morderca zabawek :evil_lol:[/quote] Nawet nie w środku jest takim mordercą, a jak najbardziej na zewnątrz :eviltong: ! No to końcówka. Bazyli morderca goryli, część 4. Ostateczne wgryzienia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/1/a0728708b5e2f55a.jpg[/IMG][/URL] szarpnięcia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/1/8ef850680fd67cd9.jpg[/IMG][/URL] i pobojowisko :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/1/cc255ca4b78b54dd.jpg[/IMG][/URL]
  16. Grubciu budź się szybciej, nie stresuj pani :) Widzisz? Dobrze poszło!
  17. Ja też trzymam kciuki. Z CAŁYCH SIŁ !!!
  18. 16.07.07. Chowek pojechał dziś do domu tymczasowego, do Muki1 (dziękujemy :loveu:), do Częstochowy. [COLOR=Red][B] 27.08.07. Rudi/Roki zostaje u Muki1 NA ZAWSZE !!!! :multi: :multi: :multi: :multi: [/B][COLOR=Black] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/28/3b1094afa2646b51.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/28/ffeb05d09b33e8aa.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/COLOR] A to wcześniejsze wydarzenia : Dziś rano zadzwoniła do mnie pani kierownik katowickiego schroniska z informacją, że został tam oddany 9-letni chow-chow. Trzeba mu szybko znaleźć dom, bo grozi mu uśpienie...:-( Schronisko jest przepełnione (wakacje, ech wakacje... :placz:), psy w zatłoczonych boksach robią się coraz bardziej agresywne, niewątpliwie pogryzły by chow-chowa. On nie jest agresywny, ale zaatakowany będzie się zaciekle bronić. I wiadomo jakby się to skończyło...:( Na razie kierowniczka umieściła go na wybiegu hotelowym, ale tam może zostać [COLOR=Black]tylko 3 dni !!![/COLOR]Sprawa jest pilna !Potem może jeszcze znajdzie się dla niego jakieś lokum na terenie schronu, ale to nic pewnego, a nawet jeśli to na na bardzo krótko. Pies to 9-letni samiec, jest wykastrowany. Bez papierów, ale wygląda jak 100% chow-chow. Rudego umaszczenia. Właścicielka oddała go z powodu pilnego wyjazdu za granicę. Pies ma książeczkę zdrowia, ale szczepienia są już nieważne (ost. wirusówki w 2001, wścieklizna w 2005). Jest spokojny, zrównoważony. Łagodny w stosunku do dorosłych i do dzieci. W domu zachowuje się grzecznie i leniwie :smile: Jest nauczony podstawowych komend. Przyjaźnie nastawiony do innych zwierząt, ale zaatakowany będzie się zaciekle bronił. Wydany zostanie bezpłatnie. Sprawa jest pilna. [COLOR=Black]POMÓŻCIE !!! [/COLOR]Potrzebny domek. Najlepiej stały... Potrzebna też pomoc w ogłaszaniu, rozpowiadaniu o psie na prawo i lewo :), podnoszeniu wątku. Po południu poogłaszamgo w kilku miejscach. Linki podam tutaj.
  19. Myślę, że chodziło o zdanie, które napisałaś na forum dalmatków: "[B] W tym tygodniu czeka go kastracja i wydanie do nowego domku.[/B] Będzie mi smutno, bo przywiązałam się do tego wariata, jak do każdego tymczasiaka zresztą..."
  20. Domek już był przed moim wyparciem się :evil_lol: (i zdruzgotany był sobotnim "brakiem" psa :-(), tylko nic nie pisałyśmy, żeby nie zapeszyć. Ale nie ja go znalazłam tylko tamb (dzięki :loveu:), więc nadal się będę wypierać, że domków wynajdywać nie umiem. Ale psiaki.... hmmm...polecam się na przyszłość :roll:.
  21. Rozmawiałam z Aszkowym panem. Państwo byli z psiakiem u weta. Ten oglądnął ucho, chciał wstępnie oczyścić, a zabieg zrobić jutro, ale Aszek tak cierpiał, że podjęto decyzję o przeprowadzeniu amputacji części ucha dziś. Psisko już jest w domu, wraca do siebie po narkozie, pod troskliwą opieką :loveu:. Powiem Wam, że Aszek chyba nie mógł lepiej trafić. Dobrze, że się odnalazł w tym schronie!
  22. Zapomniałabym...:oops: Wielkie podziękowania dla Dziuni_40 za opiekę nad Aszkiem, za transport i towarzystwo ( :) ). I dla tamb za znalezienie takiego fajnego domku !!!! :loveu:
  23. Bazyl morderca goryli, część 3. Coraz więcej flaków... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/1/7aa82bb05fcc9a0d.jpg[/IMG][/URL] I więcej... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/1/4d28ac80a1242aad.jpg[/IMG][/URL] Zawzięcie :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/1/9ae9cb8fe628fe95.jpg[/IMG][/URL]
  24. [quote name='Agata69']A może ogłoszenie do gazety? Jak myślicie, daje to jakieś efekty?[/quote] Na pewno warto spróbować. Zwłaszcza w takiej naglącej sytuacji.
  25. Maluch jest wspaniały. Tak pięknie mnie dziś przywitał jak wysiadłam w Sosnowcu z autobusu (Dziunia_40 wyszła z nim po mnie na przystanek) :loveu: W samochodzie był grzeczny. Troszkę się niepokoił w Krakowie, ale nie dziwota... kluczyłyśmy, jeździłyśmy to tu, to tam... :oops: Aż dotarłyśmy. Powiem tyle (choć mogłabym mówić i mówić, i mówić ;)): Aszkowi właściciele są dobrymi, kochającymi zwierzęta, wrażliwymi, wspaniałymi ludźmi. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że psisko dobrze trafiło. Będzie miał wspaniały dom. Raz, że państwo dobrzy, dwa, że domek i ogród piękne. Oczywiście ciężko mi przyszło rozstać się "moją" pięknotką (choć dzielnie się trzymałam przy Dziuni, ale w domu kilka łez poleciało) - chyba nie nadaję się do wydawania psów, raczej do brania ;). A przecież nie spędziłam z nim wcale tak dużo czasu. Ale jak spojrzał na mnie podczas pożegnania to myślałam, że się rozbeczę, choć wiem i jestem pewna, że będzie miał cudowny dom.
×
×
  • Create New...